Skocz do zawartości

PiotrWie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 197
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez PiotrWie

  1. Zupełnie się z Tobą zgadzam - tylko nie umiem znaleźć roweru z takim silnikiem w zakładanym budżecie😀
  2. To może coś z napędem w piaście ale tylnej - typu Engwe P 275 SE? Bateria na bagażniku to bardzo niewygodne i dość niebezpieczne rozwiązanie.
  3. W tej cenie trudno o coś przyzwoitego ale różnica w codziennym użytkowaniu pomiędzy napędem w piaście ( szczególnie przedniej) a centralnym jest bardzo duża - to zdecydowanie byłoby dobrze wydane 900 zł. Ale po pierwsze akumulator na bagażniku jest mocno niewygodny ( mała ciężka rzecz umieszczona wysoko ), po drugie nie znalazłem danych o nośności tego roweru - a waży on 26 kg + 100 pasażerki - to już przekracza standardowe obciążenie 120 kg, po 3 hamulce typu V-brake do roweru z jadącym ok 130 kg - to nawet przy niewielkiej prędkości trochę za mało, szczególnie na zjeżdzie. Tak na szybko znalazłem chyba najtańszy przyzwoity elektryk dla kobiety - centralny napęd, hamulce tarczowe hydrauliczne, bateria na ramie. Proponuję dozbierać lub wziąć na raty 0%, niekoniecznie ten ale coś takiego typu - na tamtym Krossie jest spora szansa że sobie nie poradzi i przestanie jeździć. https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-stevens-e-molveno-pd55379/
  4. A musi być trekking - jak będziecie jeździć w dzień, na niewielkie odległości i nie jeździć gdy pada to lepszy ( lżejszy ) byłby cross. Ten który linkujesz ma najtańszy , byle jaki napęd na wolnobiegu, hamulce szczękowe które niezbyt dobrze działają na mokro. Obejrzyj ten - jest o wiele lepszy. A jak się okaże że potrzebuje błotników lub bagażnika to dokupisz z niewielkie pieniądze.
  5. Przekrzykiwanie się o to kto ma rację jest bez sensu - mamy jedne drogi i jesteśmy skazani na współpracę na nich - i spaliniarze i pedalarze i jeszcze inni. Jeździłem w większości krajów UE i takiego udowadniania kto ma rację i pierwszeństwo w większości nie widziałem - kierowcy omijają rowery w odpowiedniej odległości a grupy rowerzystów jeżdżą tak by by je dało się wyprzedzić. I tak powinno być.
  6. Mi się nawet zdarza ( jeśli jest to możliwe) zjechać na pobocze - po co ryzykować zdrowie by udowodnić że się miało pierwszeństwo - a jadąc samochodem jak najbardziej przekraczam tą linią ciągłą - na chyba że ktoś jedzie z przeciwka - wtedy czekam. Nawet mnie wkurza kierowców jadący za mną kilkanaście na godzinę bo nie chce przejechać linii ciągłej choć widzi że jest to bezpieczne
  7. Jak chcecie by was dobrze omijali to jedźcie do Grecji. Tam rowerzysta to ewenement, kierowcy z wrażenia objeżdżają szeroko. Zresztą w ogóle kultura jazdy jest tam inna - w miejscowościach jest sporo zwężeń na 1 samochód bez oznakowanego pierwszeństwa i nie ma problemu - jeden cofnie, drugi zjedzie na bok i się miną. Zawsze wyobrażam sobie wtedy polskich "miszczów kierownicy" - prędzej by się pobili niż by ktoś ustąpił.
  8. Jeśli chodzi Ci o to by się nie ślizgały i nie niszczyły zwykłych butów to popatrz na takie z czymś w rodzaju papieru ściernego. Ja kupiłem żonie Ergotec 831 i po zrobieniu 1500 km jest bardzo zadowolona. Są modele na kulkach i na ślizgach.
  9. Nie mieszaj Cues z niczym - albo czysty Cues 6000/8000 albo inny napęd - najczęściej z mieszania biorą się złe opinie o Cues.
  10. Osprzęt ten Attabo ma na pewno lepszy - tylko piszesz że swoje ważysz a on ma udźwig 100 kg ( to suma jeździec+ rower+ to co wieziesz - nawet na lekko zwykle mamy jakieś picie, ew zapasową dętkę i pompkę, jakieś narzędzia) Nie znalazłem na szybko udźwigu Unibika ale zwykle miały większy - doszukaj ew zadzwoń do nich. Osprzęt zawsze można zmienić a jak kupisz za delikatny rower to nic na to nie poradzisz.
  11. Napędy 3x przeszły raczej do historii. Najlepiej załóż z tyłu kasetę 11 rzędów i przerzutkę dostosowaną do niej ( osobiście wybrałbym Cues serii 8000 lub 6000) i zdemontuj przednią przerzutkę i dużą i małą tarczę. Wtedy po kilku jazdach przekonasz się czy wystarczy Ci napęd 1x11 czy koniecznie potrzebujesz 2x11. Jak to już będziesz wiedział założysz nowy przód. A jak koniecznie chcesz zostać przy napędzie 3x to wystarczy kaseta 11-36
  12. Nie bardzo rozumiem - czy uważasz że nie ma ludzi powyżej 18 bez prawa jazdy? Jest ich mnóstwo - najczęściej jeżdżą motorowerem ( elektrycznym lub spalinowym) Ale jak ktoś jest przyzwyczajony do kręcenia pedałami to powinien mieć możliwość rejestracji pojazdu ze wspomaganiem powyżej 25/h i po opłaceniu OC jeździć po drogach jak motorowerem - to że takie pojazdy są użytkowane patologicznie nie oznacza że należy ich zakazać - w końcu wiele samochodów jest użytkowanych równie patologicznie.
  13. Z punktu widzenia użytkownika szosy jest bez sensu, ale dla wielu - z sensem. Ja kupiłem e- bika po to by mnie wspomagał na większych podjazdach i 25 to dla mnie aż za dużo. Na płaskim na zjazdach wyłączam wspomagania bo mi niepotrzebne. Zdarzało mi się z góry jechać powyżej 50/h , rozpędził bym się więcej ale mam trochę wyobraźni i nie chcę. I drugie zastosowanie - od czasu jak jeździmy elektrykami nie ma problemu z równą jazdą, mamy włączone inne stopnie wspomagania i jedziemy równo.
  14. Ja mam taką przejściówkę kupioną z 10 lat temu w sklepie rowerowym i nigdy nie miałem problemów - używam zarówno z małą pompką od Giganta jak podłogową SKS Kompresor 12,0.
  15. A ja rozumiem - gdybym potrzebował kommutera do dojazdu do sklepu i urzędu to też wolałbym wspomaganie do 45/h i zapłacił bym za rejestrację i OC. Jak jedziesz gdzieś bo lubisz jeździć to to masz czas, jak jedziesz dwadzieścia parę kilometrów do sklepu czy załatwić sprawę to chcesz dojechać jak najszybciej. I do tego powinny być takie pojazdy - do szybkiego przemieszczania się po drodze , nie ścieżce rowerowej.
  16. Wszystko zależy od kontekstu - u mnie jeździ od kilku miesięcy sąsiadka na takim "baloniastym" wynalazku. Mieszka w domu pomiędzy wsiami, do najbliższego sklepu ma 5 km, do większego 10 a do miasteczka kilkanaście. Nie ma prawa jazdy i samochodu, wiele lat jeździła analogiem, teraz kupiła takie coś, raczej nie ma manetki bo jak ją widzę zawsze kręci pedałami, na pewno ma wspomagania do przynajmniej 45/h bo widziałem jak jechała pod górę ponad 30/h. Jeździ drogą - w promieniu 20 km nie ma ścieżek rowerowych. Pytałem ją czy wie że powinna to zarejestrować - odpowiedziała że wie tylko w urzędzie komunikacji popatrzyli na nią jak na głupią i powiedzieli że nie ma rozporządzenia umożliwiającego rejestrację, pewnie za 10 lat będzie. To jak z trzecią tablicą do bagażnika rowerowego - przez wiele lat poznawało się Polaka za granicą po tym że miał samodzielnie wykonaną tablicę do bagażnika, chyba że miał szczęście mieszkać tam gdzie urzędy komunikacji naciągały przepisy i rejestrowały bagażnik jako przyczepę lekką. W większości krajów nie ma problemu - można zarejestrować s-pedelca, od wielu lat te rowery mają miejsce na tablicę rejestracyjną. A po umożliwieniu rejestracji jeżdżących na czymś takim po ścieżkach rowerowych należy ścigać - to całkiem łatwy pieniądz dla urzędów i nie rozumiem czemu nie próbują się po niego schylić.
  17. Skoro Romet produkując ramy w Polsce może konkurować cenowo z fabrykami na Tajwanie gdzie od lat 90-tych produkuje się większość przyzwoitych i lepszych ram rowerowych to jak dla mnie są trzy możliwości - albo robi je ze zdecydowanie tańszych i gorszych materiałów, zatrudnienia pracowników z Azji za groszowe stawki bądź zatrudnia polskich pracowników na jakichś formach super śmieciówek by redukować koszty. Przy fabryka h na Tajwanie Romet to manufaktura i jako taka mogłaby co najwyżej konkurować jakością, na pewno nie ceną. Osobiście uważam że lepiej by pracownicy z Azji pracowali u siebie - po co moją jeździć tysiące kilometrów i być wyrywanie ze swojego środowiska. Wybór ramy z Tajwanu może być bardziej etyczny niż ramy w podobnej cenie z Polski.
  18. A nie lepiej spróbować pożyczyć od kogoś trekkinga, nawet kiepskiego? Raz na objeździe rowerowym Węgier trafili nam się trzej szosowych - po dwóch dniach ustalił się taki plan dnia - ok 6:00 szosowych wyjeżdżają, my wstajemy przed 9:00 i po śniadaniu i zwinięciu obozu ruszamy między 10 a 11. Ok 13- 14 mijamy szosowców klejących gumę w rowie - najczęściej już drugą. Ok 18 dojeżdżamy na miejsce po zwiedzaniu tego co było po drodze, ok 21 dojeżdżają szosowych, na pytanie co widzieli po drodze odpowiadają że asfalt przed przednim kołem i rów gdzie kleili koła. Sądząc z planów -250 km 3 - 4 dni nie będzie to bicie rekordów. Oczywiście wiem że teraz są lepsze opony do szosy ale nie na poziomie trekkingu.
  19. Ja sobie nie umiem wyobrazić takiej opony. Jak będziesz tam znowu to się spytaj dlaczego i napisz - zawsze warto dowiedzieć się czegoś nowego.
  20. Tak jak wiem że nie każda opona nadaje się do mleka tak nie bardzo umiem sobie wyobrazić taką do której nie dało by się włożyć dętki. Na czym miałoby to polegać?
  21. Nie wiem - normalnie raczej operuję w innym przedziale cenowym - te znalazłem sprawdzając czy w ogóle coś można kupić w tym przedziale.
  22. Czyżby benzyna ekstrakcyjną nie była związkiem chemicznym?😀
  23. Damka ma obniżoną górną rurę a easy-step nie ma jej w ogóle. https://erli.pl/produkt/rower-elektryczny-fiido-c11-pro-miejski-niebieski,273721669?xid=Veug5OOzc4dtLyCbcNX2_gQEcZhxgZe8r5mY1sRSA_-N-Sa4NT3idrTxd0WrpgUwfjD0h-6is_8I1SM5d5PqjM9XZiZXJIyN_J3RsV6_zyYqLg&xidv=3&gad_source=1&gad_campaignid=22569455925&gclid=EAIaIQobChMIxM7vlv_FlQMVg2qRBR1S5Ce2EAQYBSABEgLl6PD_BwE#galeria https://pl.engwe.com/products/engwe-p275-se?currency=PLN&country=PL&variant=50152517173543&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=Google Shopping&stkn=88e1820f0a0a&gad_source=1&gad_campaignid=22733324558&gclid=EAIaIQobChMIw_bjyoDGlQMVyEGRBR00xywoEAQYASABEgK-o_D_BwE https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-tunturi-e-power-pd50436/
  24. Zdjęć nie mam - wtedy był dylemat czy brać aparat fotograficzny czy więcej zapasowych części i z reguły aparat przegrywał ( Zenity były dość duże i ciężkie) A kliny co jakiś czas się dokręcało a jak już się nie dało - to nowy. Wytrzymywały jakoś tak pod 1000 km . Nie było problemu bo nikt sobie nie wyobrażał że może być inaczej. Kilkuset gramowe "idioten kamera " to zdecydowanie późniejsze czasy, filmy lepsze niż ORWO - color też pojawiły się w latach 90-tych.
  25. A masz tak od początku czy zrobiło się to po jakimś przebiegu? Pilnujesz ciśnienia?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...