Skocz do zawartości

PiotrWie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 264
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez PiotrWie

  1. Jeden badziew wart drugiego - pomiędzy tymi dwoma to rzuć monetą. Zarówno Kands jak Ecobike nie podają na stronie maksymalnego obciążenia a przy wadze 100 kg musi być min 130 przy założeniu że nic nie będziesz wozić - bo to waga roweru + użytkownika . Jak z napędem tylnym to taniej i lepiej ( ma akumulator w ramie a nie na bagażniku co jest mocno niewygodne) będzie Engwe P275, a w CR jest Stevens E-Molveno za 4999 na twój wzrost - silnik centralny i bateria na ramie a za 6300 kupisz R-raymona na swój wzrost z centralnym silnikiem i baterią w ramie.
  2. Jak najbardziej wyłączaj - w ten sposób uzyskasz większy przebieg. Ja zawsze wyłączam - często na płaskim jadąc dwadzieścia parę bo mi wtedy nie potrzeba wspomagania. Jak próbowałem przejechać tą samą trasą bez wyłączania to zużywałem więcej.
  3. A ten las to w górach? Na miasto i płaskie lepszy będzie cross, będzie miał z przodu większą zębatkę , nie będziesz jeździł ciągle po mieście na najmniejszych trybach, napęd więcej wytrzyma. No chyba że jeździsz po lesie na totalny azymut, wtedy ważny może być bardzo duży skok widelca.
  4. bo dlatego nie ma wjazdu?
  5. Tym razem trochę sam sobie przeczysz - najpierw piszesz że KTM on-road ( czyli trekking) ma tą samą ramę co KTM off-road ( czyli kross) a potem że trekking to nie do końca kross z bagażnikiem. Nawet KTM nazywa tę ramę KTM Macina Trekking. A właściwie to może masz rację - w rzeczywistości kross to trekking pozbawiony błotników, oświetlenia i bagażnika.
  6. A porównywałeś go z odpowiednim crossem Kellysa? Bo KTM wręcz nie ma w katalogu rowerów krosowych tylko trekkingowe on-road i off-road. Off-road to Macina Cross - a w opisie w rubryce rama jest wpis " Macina Trekking Onroad". A Trek opisuje odwrotnie - jest np Trek Dual Sport - rower krosowy i Trek Dual Sport Equipped - trekking.
  7. Niestety w e-bike nie jest tak różowo jak sobie wyobrażasz - bateria GPS ładuje się tylko przy włączonym silniku. Przekonałem się ( przy przewożeniu roweru) że wystarczy odjechać 120 km i baterią się wyczerpuje - następuje koniec śledzenia. A jeszcze ciekawsza sytuacja - przekonałem się że jeśli przewozisz rower promem to GPS wskazuje jak miejsce pobytu port załadunku - dopiero po wyjeździe na ląd ponownie zaczyna śledzić. Dlaczego - nie wiem.
  8. We wrześniu raczej nie , raczej pod koniec października lub w listopadzie. Ale jakie będą wyprzedaże w tym roku tego nikt nie wie - w zeszłym roku producenci zdecydowanie przestrzelili i były znaczne ale już w zimie twierdzili że w tym roku nie popełnią tego błędu. Musiałbyś zobaczyć ile jest w sklepach ( nie zwracając uwagi na cenę) odpowiadających ci rowerów i pilnować przecen w zimie. Rozmiaru XL z jednej strony jest mało ale z drugiej strony jest niezbyt chodliwy - wiem to od drugiej strony - moja żona potrzebuje XS. Rowery z silnikiem Bosch CX 5 gen wyfiltrujesz łatwo - mają baterię 800 Wh a nie 750 jak 4 gen. Niestety są niewymienne - z 5 gen jest minimalnie większa i lżejsza. I patrz też na trekkingi - żadna firma nie produkuje osobnych ram do crossów - jak zdemontujesz błotniki oświetlenie i bagażnik uzyskasz crossa, przy dobrej cenie może to mieć sens. Ogólnie - jak chcesz mieć rower już na ten sezon bierz tego KTM, jak jesteś gotów mieć na przyszły rok - możesz polować na Boscha 5 gen.
  9. A który model Macina Cross wybrałeś?
  10. Dziś inną trasą i inne tryby poszło 44% baterii - mojej żonie 75%. Po asfalcie i dobrych szutrach spokojnie można liczyć ponad 100 km przy całkiem sporych przewyższeniach - w sumie prawie 1400 ma w górę i w dół.
  11. bo po prawej skały i po lewej skały - czyli Czeska Szwajcaria
  12. Rękojmię daje sprzedawca i nie ma prawa żądać żadnych przeglądów - choć czasem trzeba go przekonać przy pomocy rzecznika konsumentów. Nie wiem jak w Niemczech.
  13. Ale na pewno dasz radę sprawdzić czy przy niewielkim stopniu wspomagania jest odczuwalny moment odłączenia silnika - a to najważniejsze. Możliwości obu silników są zbyt duże byś odczuł różnicę - dopiero przy podjeździe pod 25 - 30 % możesz potrzebować wspomagania 400% nie mówiąc o peaku 600% w Boschu 5 gen.
  14. Silnika Panasonic nigdy nie miałem więc się nie wypowiadam - ale rowery z nimi są dość dostępne stacjonarnie - weź dowolny włącz na Eco ( bo na wyższych wiadomo - jak ci się wyłączy 400% wspomagania to musisz poczuć) i rozpędź się powyżej 25/h - nie powinieneś poczuć momentu wyłączenia się silnika. Jeśli chodzi o moc to nie ma znaczenia - na płaskim oba są wręcz za mocne. Ważne jest jak jeździsz - technicznie z kadencją ok 80 czy fizycznie - z kadencją ok 50-60. Ja jeżdżę fizycznie i zębatka przednia 38 która jest w moim rowerze to jest za mało - na szczęście moja rama jest przeznaczona do różnych napędów, nawet paskowego - więc widać że wejdzie większa - chyba spokojnie nawet 44 a może 46. Jak dla mnie największą różnicą jest zębatka - a właściwie ile większą można zamontować. Zwykle jest to dwa, czasem 4 zęby więcej. Tygon ma fabrycznie 36 - według mnie jest to za mało na płaskim, 38 KTM to absolutne minimum, optimum to 42-44. Spróbuj napisać do sklepów z prośbą o pomiar jaka się zmieści w ramie - może odpiszą. Ostatecznie możesz zamówić oba i obejrzeć na żywo , usiąść na obu i odesłać ten który będzie gorszy. Jazdę testową ( no chyba że przez mieszkanie) odradzam - będą ci wciskać że jest używany. Pozostałe różnice są pomijalne - KTM ma gorszy widelec - ale jak dokupisz sprężynę pod swoją wagę to nie odczujesz wielkiej różnicy. Powietrzny w Tygonie to też nie jakiś top. Oba mają sztywne osie, jak zaczniesz gubić szprychy to zawsze możesz kazać sobie zapleść koło wyprawowe - będzie 0,5 - 1 kg cięższe ale wytrzyma wszystko. PS Simplon produkuje też MTB i są super, nawet karbonowe e-MTB o nośności 150 kg nie wiem czy nie jako jedyni - ale cena zaporowa a wyprzedaży brak - obejrzyj na ich stronie.
  15. A czujnik obrotów - bo jeśli przyczyną awarii leżała w tylnym kole to tam jest tylko to. A jak nie - to pozostaje oddać do serwisu - tylko z tego co większość pisze w internecie ( osobiście nigdy nie korzystałem) lepiej powoływać się na rękojmię niż gwarancję.
  16. Skoro mama jest po sześćdziesiątce to prawdopodobnie będzie to nie tylko pierwszy ale i ostatni elektryczny rower dla niej - przy odpowiednim użytkowaniu maże spokojnie jeździć ładnych kilkanaście lat. Jeśli chodzi o te rower o których piszemy to jest tak - Ecobike jest jak podstawowy samochodzik miejski typu Panda - da się jeździć. Winora - jak solidny kompakt - Golf czy Astra, da się jeździć bez problemów. Ale Simplon jest jak luksusowy Mercedes - nawet jak byś miała wydać 25 tyś to byś nie znalazła lepszego roweru dla twojej mamy.
  17. Ja kupiłem Simplona Chenoa E - ale widzę że zostały tylko ramy typu Low. Ja akurat taką chciałem tyle że ja jeżdżę głównie po szosie i dobrych szutrach i mam swoje lata. Nigdzie indziej tych rowerów na wyprzedaży nie było a kupno za cenę 5500 euro pomimo nośności 160 kg uważam za przesadę - nawet AI powiedziała że główną wadą rowerów Simplon jest wysoka cena. Jeśli chodzi o tego KTM to nie jest zły ale też nie jest super. Ale ma zębatkę 38 co naprawdę jest rzadkie w obecnych MTB. Hamulce da się zmienić - a żeby kupić z lepszymi to trzeba dać przynajmniej drugie tyle. Ogólnie CX 4 gen jest całkiem dobry, te stuki są opisywane w testach każdego Boscha, SX też. Pozostałe różnice to głównie dla jeżdżących po górach - możliwość zwiększenia momentu obrotowego, wyższy top peak, zresztą najlepiej poczytaj na stronie Boscha. Inne rowery z większą dopuszczalną masą całkowitą to Pegasus, ale w Polsce to nisza. Jak masz taki rozmiar to bierz tego KTM, one rzadko są na wyprzedażach - sam myślałem o KTM Macina SX Elite ale nigdy nie widziałem go w sklepie, wszyscy sprzedawcy mówią że na zamówienie i miesiąc - dwa oczekiwania. Najważniejsza nośność i zębatka przednia - resztę sam sobie z czasem dopasujesz. W 2025 Bosch CX 5 gen był tylko w topowych modelach, jak w 2026 - nie wiem, musisz przejrzeć katalogi. Jeśli chodzi o opory wyłączonego silnika - żaden z nich ich nie daje. A rowery z SX mają być lekkie i w związku z tym z reguły mają nośność 130 kg.
  18. To się nie spina. Za 4 - 6 nie da się kupić roweru o takich cechach nawet z dużej wyprzedaży. Jeśli rozmiar pasuje to najbliżej Winora I-ride Pure R5f z Centrum Rowerowego ( zostały tylko W i L) a jak nie to trzeba podnieść budżet najlepiej do 9 tyś i kupić też w CR Simplona Chenoa 365 też w dużej wyprzedaży - przeceniony z 5500 ale euro. Albo pozostając w budżecie obniżyć wymagania - gdzieś mi mignęły reklamy jakiegoś Engwe i Fiido z napędem tylnym ale reszta względnie może być.
  19. Ja miałem do czynienia z Yamahą PW- ST ( zrobiłem 25 tyś km przez 8 lat) i zupełnie nie odczuwałem momentu odcięcia wspomagania - to był trekking na oponach 1,6 ( Schwalbe Smart Sam) teraz kupiłem rower z silnikiem Bosch CX 5 gen. i też nie ma problemu - na 2 calowych Schwalbe Marathon Mondial. Żona ma CX 4 gen i też nie ma problemu. Jak nie będziesz miał klockowatych opon 2,5 lub więcej to nie powinieneś mieć problemów. A dlaczego chcesz na takie trasy MTB? Najczęściej nie założysz w nim większej koronki z przodu niż 32 i na płaskim będziesz musiał jeździć na wysokiej kadencji. I pewnie kupisz go na oponach niezbyt nadających się do takiej jazdy. Lepiej kup krossa - będzie miał 38 lub 42 zęby z przodu, opony 2 całe i będzie lepiej przystosowany do takiej jazdy. Albo trekkinga - błotniki i bagażnik jak niepotrzebne to można zdemontować, oświetlenie z baterii warto mieć. A jeszcze różnica pomiędzy 4 a 5 gen Boscha jest taka że wyeliminowali w końcu denerwujące stoki przy jeździe z wyłączonym napędem - przy zjazdach lub jeździe powyżej 25/h lub wyłączonym silnikiem 4 gen wydaje denerwujące metaliczne stuki. Popatrz na Simplony z Centrum Rowerowego - to co prawda trekkingu ale cenę mają nie do pobicia - karbonową ramą, koła firmowe, napęd CX 5 gen. waga ( z błotnikami i bagażnikiem 21 - 25 kg. Zdemontujesz co Ci niepotrzebne i będziesz miał super krossa za niewielkie pieniądze. Ja przejechałem już prawie 2,5 tyś km i jestem bardzo zadowolony.
  20. Jako osoba z podobnej grupy wiekowej mam dwie uwagi - po pierwsze jeśli ma jeździć tym rowerem trochę dłużej to czy na pewno męska rama. Już od jakiegoś czasu jeżdżę na damce i bardzo sobie chwalę wygodę wsiadania i zsiadania. Spokojnie wsiadam na męski rower ( co prawda koło 26 cala więc rama niżej , takim jeżdżę "po bułki") ale wolę mieć niską ramę - spróbujcie podpytać co o tym sądzi. Mój sąsiad który pół życia przejeździł rowerem szosowym tuż po 70 zmienił rower - kupił trekkinga też w wersji damskiej. Podejrzewam że dotychczasowy rower jest na kołach 26 a więc rama będzie wyżej lub przy mniejszej ramie może być za krótka. Po drugie - większość ludzi w tym wieku nie lubi zmian - 25 lat temu nie rozumiałem że moja mama nie chce żadnych zmian w domu - mówiła że jak umrze to wyrzucimy wszystko i zrobimy jak chcemy. Może być przywiązany do starego roweru i być może lepszym rozwiązaniem byłby kompleksowy remont mimo że to jest niezbyt opłacalne. Ogólnie odradzam kupno roweru bez rozmowy z Ojcem
  21. Rozważ Simplony z Centrum Rowerowego. Ja mam Chenoa E, ale jak kupowałem w lutym to 365 kosztował 11 a E 12 tyś. Przy obecnych cenach - 365 9 tyś, E 13 tyś wybrałbym raczej Chenoa 365, różnią się pojemnością baterii, wagą i wyglądem. Oba mają nośność 160 kg więc wystarczającą ( to sumo wagi jeźdźca, roweru i bagażu). Także rowery od Pegasusa mają wystarczającą nośność ale na wyprzedaży ich nie znajdziesz obecnie - a już na pewno takiej jak Simplon Chenoa 365 - 6 tyś złotych zamiast 5,5 tyś euro. Ja na swoim Simplonie zrobiłem na razie prawie 2,5 tyś km i jestem bardzo zadowolony - ma bardzo dobre podzespoły i wszystko działa dobrze - no pewnie wolałbym jeszcze wyżej klasy hamulce ale nie dlatego że nie hamują ale komfort obsługi Shimano Deore XT mojej żony jest zdecydowanie lepszy. A internetowe doniesienia o wybuchach baterii dotyczą albo samodzielnie budowanych zestawów albo wyrobów jakichś nielegalnych fabryczek w Chinach
  22. Pisałeś o 140 na asfalcie. I do tego się odniosłem - moja żona która nie wyłącza silnika zużyła 41 % baterii 750 jadąc 30 km na Eco, 54 na Tour i 2 na Sport - więc pewnie zrobiłaby bliżej 200 niż 140. Raz wyczerpała baterię na asfalcie -zrobiła co prawda tylko 102 km ale 2273 m.podjazdów. 650 Ah w 19 kilogramowym rowerze nie jeżdżącym na bardzo terenowych oponach to całkiem sporo - autor wątku pisze o jeździe w bardziej płaskim terenie więc 2 calowe opony typu Schwalbe Marathon Mondial Pro prawdopodobnie by go satysfakcjonowały. Co do ciężkiego terenu - nie wypowiadam się bo nie jeżdżę, ale sądzę że zżera ostro baterię.
  23. No chyba przesadzasz. Ja dziś zrobiłem ponad 80 km po asfalcie ( bez większych podjazdów, wzdłuż rzeki) bez włączania silnika na 25 kg e-trekkingu. Bez dużych podjazdów na baterii 800Wh zrobię po 500km, moja żona ma 750 Wh - pod 200km.
  24. bo dziś (dla odmiany 😀) Labska Cyklostrada
  25. Myślę że powinieneś szukać czegoś z karbonową ramą i napędem Bosch SX. Na krótsze trasy starczy 400 Wh, na dłuższe dołożysz 250 Wh extendera. Przykładowo KTM Macina Cross SX Elite waży 17,5 kg a z extenderem 19. Myślę że jak poszukasz to znajdziesz coś podobnego w MTB, ale jak rozważasz e- gravela to i cross powinien się nadać. A syn ile waży - bo elektryk ułatwia jazdę ale dość trudno opanować rower który waży więcej niż połowę jeźdźca - nie jestem zwolennikiem e- bików dla dzieci - lepiej kupić jak najlżejszego analoga.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...