Skocz do zawartości

Wojcio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 968
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Wojcio

  1. Mechamizm na pewno nie. Manetka? Nie wiem. Ale wiem, że jak kupisz widelec z prawdziwym tłumikiem, a nie ścigasz się na stojaka pod górę, to zapomnisz o blokadzie. Mam widelec o skoku 140mm - przy jeździe na siodełku on nie buja - bo ma hydrauliczny tłumik. W najtańszych widelcach robią blokady bo to jest "ficzer". Zobacz, że w cenie ok. 1000 (centrum rowerowe) masz jeszcze Markhora i Epixona - oba, choć mniej znanych marek, to z goleniami alu i 10% lżejsze. A Epixon ma manetkę w komplecie jakbyś chciał. Tych nie porównywałem, ale wymieniasz atrapę na prosty ale prawdziwy amortyzator. Różnica największa będzie: przy szybszej jeździe w trudniejszych warunkach oraz gdy twoja masa odbiega od przeciętnej (w górę lub w dół)
  2. Bidon z deca dwa razy mi się otworzył w samochodzie na dojeździe od zmian ciśnienia - minus. Dla mnie bidon MUSI mieć zasłonięty ustnik, bo jeżdżę po błocie. Obecnie używam z przymusu (brak miejsca) małego fidlocka 490 - wygodny super, drogi, że wstyd i najgorsze, że mniej niż pół litra. Ale zaworek i czapeczka dobre, a smrodu nie czułem. Używałem stalowego, ale wypadał na wertepach i musiałem dopinać rzepem.
  3. Bo potem było z górki. Zjazd z Przehyby żółtym.
  4. Niby tylko 20km, ale w pionie ponad 800m - wjazd na Przehybę i zjazd "najlepszym singlem w Beskidzie Sądeckim", czyli szlak żółty plus wariant "secret FR". Wjazd asfaltowy, ale w pięknych okolicznościach przyrody. Wyższe tętno miałem na zjeździe. W kilku miejscach był skurcz pośladków, ale przejechałem wszystko na kołach. Dla dobrych freerajdowców to ciasteczko z mleczkiem, dla mnie - ciekawe wyzwanie, jak ktoś niedawno kupił rower górski, to nie polecam. Do tego wizyta w świetnej restauracji - Szklarnia w Gołkowicach - rewelacja.
  5. Bo żona patrzy się w dal. Widok z Małych Pienin na Tatry. Dziś.
  6. Sama sprężyna stalowa jest OK jeśli my akceptujemy jej wagę, a ona naszą . Sam miałem Judy ze stalową sprężyną, ale wtedy to był widelec premium, a sprężyna to aftermarketowy upgrade, bo fabryka wkładała elastomery. Powietrze - elastyczne dostosowanie do wagi, droższy serwis i większa wrażliwość na zaniedbania, potencjalnie niższa czułość. Stal - albo mamy przeciętną masę albo zmieniamy sprężynę. Ciężej, zwykle taniej - w tej samej jakości wykonania może być płynniej nie nie ma konieczności tarcia w uszczelnieniach. Hype na amory powietrzne wynika stąd, że z powietrzem są te droższe - lepiej zrobione i z lepszymi tłumikami. Ale np. Ohlins pokazuje, że sprężyna stalowa ma sens. Jak pisałem wcześniej - nie wiem jak wygląda serwis Suntura. Kto wie, niech pisze - sam jestem ciekaw.
  7. No niby RS to większy prestiż, ale akurat słówko Silver z tego prestiżu wiele zabiera. Ten XCR to chyba ma nawet górne golenie z amelinium. Nie mam jednak pojęcia jak z serwisem i częściami Suntoura. A forum jest spec od tego. RS jest serwisowo ogarnięty.
  8. Przynajmniej roweru mu nie zazdroszczę
  9. Żona ma SH-GR501M Shimano - bardziej plastikowe (odporne na wodę) i z fajną gumeczką do trzymania sznurówek. Pewnie trwalsze. Ja mam wersję pod SPD i uwielbiam, ale na spacer bym nie poszedł. W słabą pogodę lubię jeździć w butach górskich - sztywna zelówka, goretex. Na nieagresywne pedały są teraz fajne niskie buty trekingowe, sztywne i odporne. Ale to nietanie trzymanie jak dedykowane buty i ostre piny.
  10. Córka niedawno kupiła dokładnie te five-teny - zelówka magicznie trzyma się pinów - jak postawisz nogę, to już nie poprawisz bez podniesienia.W porównaniu do pro (ma kolega) siateczka bardziej się błoci i przemaka szybciej. Córka kupiła w jakimś sklepie w Hiszpanii - było najtaniej (adyen.com) za 309PLN z dostawą. Rozmiar trzeba ciut większy, ale nie tak duży jak Shimano. Ale to są buty do okazjonalnego chodzenia. W górach, na podejściu takie sobie. Główny cel to klejenie do pinów. Chodzić się da, ale szkoda chodzić i zelówka jest twarda - nie amortyzuje przy chodzeniu.
  11. Ja to rozumiem tak, że klocki po naciśnięciu dźwigni wysuwają się ile mogą, a następnie cofają „ciut”. Ten „ciut” wynika z budowy uszczelnień. Dlatego w miarę zużycia klocków lub wymiany tarcz na cieńsze szczelina pozostaje w zasadzie niezmienna - jak włożysz cieńsze klocki to tłoczki wyjadą i po zwolnieniu dźwigni znów cofną się o to „ciut” i znów szczelina będzie jak wcześniej. A tarcza nie jest krzywa? A może ustawić zacisk przy obciążonym pojeździe?
  12. Można jeszcze drożej rowerowym zmywaczem do tarcz - ja używam Muck off. Ale nie na szmatkę tylko tak na bogato popsikać i dotrzeć jednorazową szmatką. Muszę się zorientować, czy samochodowe zmywaczem są bezpieczne dla tworzyw, bo są znacznie tańsze. Takiego zmywaczem używam też w innych miejscach, gdzie chcę odtłuścić na czysto, lepiej niż zwykłym degreaserem.
  13. Na Thule o podobnych gabarytach woziłem 3 rowery z Foxami 34 Rythm. Trzeba było starannie montować. Miałem na golenie ponaklejane kawałki gumy na wszelki wypadek i było ok. Przednie koło może bowiem trochę się ruszać i stukać w widełki/przerzutki sąsiada. Ale tu powinno być OK. Jak możesz przymierzyć to jednak warto. Większość bagażników na 3 rowery ma bowiem mniejsze odstępy niż modele na 2. Np 19 vs 22 cm.
  14. @Alien_N7 https://www.top-narty.pl/f14.htm/v-353021?gclid=Cj0KCQjwmN2iBhCrARIsAG_G2i56MnNeM-hnqVeuP9bNA8krWE_J01IqZQXQhTo6ExMRr1-dNEfDfVAaAkhGEALw_wcB - to jest nie tanie ale najmniejsze i najlżejsze a jednocześnie solidne. Ja mam model na 3 sztuki. @TheGie problemem mogą być fulle i konflikt pałek trzymających rowery z damperami (jak HT to powinno być OK) oraz szerokość widelców - jak chude to OK, a jak np Foxy 36 lub 38 to będzie wąsko. Wiele zależy od układu, bo problemem bywa konflikt kierownic - jeden w prawo, drugi w lewo i trzeci znów w prawo i może się pokrywać z pierwszym ale jak postawisz 18 - 17, 15 i przesuniesz odpowiedni, to się da. Walczę z 3 rowerami na haku od lat, mam trzeci już bagażnik
  15. Też miałem dziwny efekt po użyciu odtluszczacza (muck off) ale to po kilku hamowaniach przechodziło.
  16. Bo w bikeparku córka wniebowzięta!
  17. Rozwiązałem odwieczny dylemat - łańcuch Shimano czy KMC - w warunkach wycieczki po pogięciu Shimano zrobiłem hybrydę łącząc go z kawałkiem KMC, co mi został po skróceniu łańcucha do innego roweru.
  18. Dzięki c1ach - dziś testowaliśmy - choć nie dojechaliśmy do Rabe, to mieliśmy zupełnie inną wycieczkę - wszystko na kołach (no może ze dwa razy coś mnie zatrzymało). Pięknie i już. Natomiast ten podjazd to Singletrack pod Honem i jego dalszym ciągiem można zjechać w drodze powrotnej (grzbietem jechaliśmy do myśli o obiedzie i z powrotem). Singiel jest dość zaniedbany - mocno poniszczony sprzętem leśnym (jak sprawdziliśmy na stronie nadleśnictwa jest oficjalnie zamknięty, choć w terenie żadnych oznaczeń nie ma). Jest to też jeden z najgorzej zbudowanych singli jakie widziałem z takimi cudami jak stoliki i rollery na podjeździe (że trzeba się postarać, by przejechać, a skok jest niemożliwy), bandy ba płaskim i odwrotnie pochylone zakręty na zjeździe. Jeden drop, ale z lądowaniem na płasko. Zero doświadczenia w budowaniu singli. Ale przyznam - ładna okolica i wdzięczny jestem za podjazd zamiast pchania.
  19. Dzisiejszą trasę zapamiętamy jako "Pochód pierwszomajowy" bo chodzenia było sporo. Start z parkingu w Jabłonkach obok Świerczewskiego - trochę szosą w stronę Cisnej i w lewo szutrówką na grzbiet - raz łatwiej - raz trudniej (jakieś 20%), ale na kołach. Potem szlak zielony (ale nie na pierwszym z nim przecięciu) i niebieskim na Durną - sporo błota po quadach a potem ścianki z pchaniem (tu pewnie elektryk albo żelazna łyda by podjechała) i noszeniem (tu żadnej nadziei). Dalej do Łopiennika i zjazd czarnym z powrotem to Jaworek (nie wszystko zjechaliśmy) - na początku było prowadzenie, potem słodka ścieżka/dróżka i szuter. Tylko 17km jakieś 700m przewyższenia, a przez to pchanie, niezliczone powalone drzewa i piękne widoki - 6h! Ogólnie nie polecam, chyba, że w formie ekspiacji lub umartwienia. Za mało jazdy, za dużo chodzenia. Ale przepięknie. Tak to wygląda (kolory to strome podjazdy, nie prędkość - czerwone to stromo, ale na szutrówce się jedzie a na ścieżce walczy lub pcha). Zdjęcia się wstawiły w kolejności odwrotnej niż chronologiczna.
  20. Dodam swoją dzisiejszą traskę (z córką i małżonką), choć to podobno klasyk. Cisna - Roztoki Górne (asfaltem) i dalej - Okrąglik - Jasło - Cisna - prawdziwe "romantyczne enduro" - trochę pchania, trochę jechania, zjazdy ponad 35%, ale przyczepne (dziś). Piękne widoki. Piesi turyści życzliwie reagowali (a wręcz z podziwem) na zwykłe (nie elektryczne) rowery. Trudno mi powiedzieć, czy wycieczka jest trudna - dla jednych tak - dla innych nie - 24km i trochę ponad 800 podjazdu. Niespodzianką i sporą przeszkodą był dziś śnieg na części trasy.
  21. Ja mam tylko astygmatyzm - jak jest słońce to widzę OK, jak jest ciemnawo - znacznie gorzej - nie chodzi o kurzą ślepotę, ale przy otwartej źrenicy wada się silniej manifestuje - dlatego na traile, które są w lesie muszę mieć okulary korekcyjne - nie dostrzegam odpowiednio szybko dziur. Na szosie, szutrze w dzień jest OK. Rozumiem kolegów, którzy przy niewielkiej wadzie kupują okulary korekcyjne. Ja mam i sportowe korekcyjne fotochromy Rudy Project i wkładki do gogli też tej firmy - potrzebne gdy szybko, stromo, w dół i w cieniu.
  22. Do regulacji napięcia wstępnego sprężyny. Ale dla mnie to jakiś "wałek" - pozostaje uderzać do sprzedawcy - niezgodność z umową - jeśli specyfikacja, którą podałeś jest ze strony sprzedawcy to nie ma wątpliwości. Najdziwniejszy ten wynik z aplikacji RS, bo inaczej to by można sądzić, że jakiś model z innego rynku czy co. Jest jeszcze jedno - sprężyna stalowa jest cięższa i ma mniejsze możliwości dostosowania do masy, ale ma prawo bardziej gładko pracować. Więc jak ci pasuje, to może warto przełknąć - serwis prostszy, ryzyko awarii mniejsze.
  23. Air to Air a Solo Air to na 100% znaczy powietrze - dlaczego tak jest - nie wiem - ktoś downgrade zrobił? Wybacz takie pytanie - czy kręciłeś tym pokrętłem - może to korek od zaworu powietrznego? Ja bym reklamował - Air to ma być air. Ale najbardziej mnie dziwi identyfikacja aplikacją RS - to się musi zgadzać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...