Skocz do zawartości

2wheels4ever

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    100
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Warszawa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika 2wheels4ever

Znachor

Znachor (6/13)

  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Reaktywny
  • Od tygodnia

Ostatnio zdobyte

0

Reputacja

  1. Nie siedzę całkiem wyprostowany jak na rowerze miejskim, ale pochylenie jest niewielkie. Tak żeby wygodnie było na szerokim siodle. I zdaję sobie sprawę, że to sprzyja zrywaniu szprych i ogólnie nieco szybszemu zużywaniu się tylnego koła. Oglądałem dziś jakieś za ok. 250 zł i się zastanawiam, czy jeszcze trochę pojeździć na obecnym czy już wymieniać. Jest opcja, żeby teraz kupić, żeby czekało gotowe, i postarać się nie wymieniać do wiosny.
  2. Rower to Merida Freeway 9300 z klasycznymi hamulcami (nie tarczowymi), czyli potrzebna obręcz z powierzchnią (ś)cierną. Waga gołego jeźdźca zazwyczaj w przedziale 97-105 kg. Przejechane ok. 14 tys. km, obręcz (lekko) bije góra-dół, na boki daje się wycentrować, ale dość często zrywa szprychy (czasem po ok. 1000 km, czasem po niecałych 200), oprócz tego powierzchnia stykająca się z klockami hamulcowymi dość wytarta. Piasta wymieniana na gwarancji po ok. 4000 km, czyli też swoje ma przejechane. Jedynie opona jest w miarę świeża, ale to akurat najmniej istotne. I tak kombinuję, żeby — tak jak zrobiłem kiedyś w rowerze miejskim — wymienić całe koło, a stare zostawić sobie jako zapasowe. W tym miejscu zwracam się do Was z prośbą o polecenie jakichś kół/obręczy i ewentualne odradzenie zakupu innych. I tak pewnie wyboru dokonam konsultując się z zaprzyjaźnionym mechanikiem, ale chętnie poczytam różne opinie; to zawsze pozwala mieć lepsze rozeznanie w temacie. Obręcz musi być czarna.
  3. Obecnie mam chwyty takie jak te: https://drogadlaciebie.pl/pl/p/Chwyty-gripy-PROFILOWANE-MERIDA-GP-MD028/966?utm_source=shoper&utm_medium=shoper-cpc&utm_campaign=shoper-kampanie-google&shop_campaign=7366186633&gclid=CjwKCAjwwo-WBhAMEiwAV4dybWqFZujb3TN5Y8bXHxeO-lE09cym5NfJLVytyH53ll5WN76UuzSB1xoCT7QQAvD_BwE I zastanawiam się, czy byłaby sensowna zamiana na takie: https://www.rowertour.com/p/159497/merida-gp-md029-chwyty-kierownicy-ergonomiczne-korki?gclid=CjwKCAjwwo-WBhAMEiwAV4dybXYdZmrF7jZInXwyNV_rvvosqS8vgQEfjA3_aTSgQh-PHCYAZOQnLBoCAm0QAvD_BwE Jak myślicie, te rogi nadają się do tego, żeby się ich trzymać tak jak takich dłuższych przykręcanych? Bo ja mam wątpliwości. Tylko czemu miałyby w takim razie służyć?
  4. No dobra, pedał, który się zacierał, został zreanimowany i służył przez kilka miesięcy, ale teraz zaczął pękać, drugi zresztą też jest mocno wysłużony po ponad 10 tys. km, tak więc wymiana jest nieunikniona. I szukam jakichś klasycznych (nie sportowych/platformowych) do jazdy rekreacyjnej i użytkowej, koniecznie z gumkami. Jak możecie polecić (albo odradzić) zakup jakichś konkretnych, to będę wdzięczny. Sam po weekendzie rozejrzę się po zaprzyjaźnionych sklepach rowerowych.
  5. Miał ktoś z Forumowiczów okazję pojeździć na takim siodełku na rowerze trekkingowym? https://www.centrumrowerowe.pl/siodelko-selle-royal-float-athletic-pd21409/ Lub może polecacie jakieś inne do trekkinga, tej samej marki lub innej? Jazda po DDR-ach i w lekkim terenie (leśne dukty), trasy zazwyczaj w przedziale 30-70 km, waga jeźdźca ok. 100 kg, sztyca amortyzowana.
  6. Żeby nie zakładać nowego tematu... Miał ktoś z Was okazję przetestować te, model Vasp? https://meridapolska.pl/odziez-i-kaski/rekawiczki-rowerowe/rekawiczki-dla-doroslych/rekawiczki-b-skin-vasp-82596ab1-4bba-4593-9f77-273098660f6f Tak się zastanawiam, czy tłumienie nie będzie lepsze niż w tych w pierwszym linku. Z drugiej strony żel może po pewnym czasie zacząć wyciekać, tak jak w przypadku siodełek.
  7. Miał ktoś okazję w nich dłużej pojeździć i zechce podzielić się doświadczeniami? https://meridapolska.pl/odziez-i-kaski/rekawiczki-rowerowe/rekawiczki-dla-doroslych/rekawiczki-b-skin-moran-93fc59ae-aee3-4136-90cd-c6cde18d5fe8 Używane byłyby do jazdy na trekkingu z rączkami platformowymi, w 2/3 po asfaltach oraz kostce i w 1/3 po lasach oraz w innym lekkim terenie, czasem po kilka godzin. Obecnie jeżdżę w modelu Arara tej samej marki (https://meridapolska.pl/odziez-i-kaski/rekawiczki-rowerowe/rekawiczki-dla-doroslych/rekawiczki-b-skin-arara-e21d8dc9-607e-4327-8d1e-ad047a5df463) i (także ze względu na znaczne zużycie) rękawiczki nie zapewniają zbyt wysokiego komfortu przy dłuższej jeździe. Co dziwne, są one droższe od tych, których zakup rozważam, a to sugerowałoby wyższy model, chociaż w teoretycznie niższym modelu Moran podbicie jest znacznie wydatniejsze, przede wszystkim — w odróżnieniu od Arary — jest na praktycznie całej powierzchni (oglądałem wczoraj na własne oczy). yt wysokiego komfortu
  8. Wczoraj mierzyłem te: https://www.intersport.pl/rekawice-ziener-ceniz-gel-651088.html I te: https://meridapolska.pl/odziez-i-kaski/rekawiczki-rowerowe/rekawiczki-dla-doroslych/rekawiczki-b-skin-moran-93fc59ae-aee3-4136-90cd-c6cde18d5fe8 I chyba skłaniam się ku tym drugim. Stosunek jakości do ceny wydaje się być optymalny. Zdaję sobie sprawę, że rękawiczki wszystkiego nie wytłumią (nie oczekuję tego) i że rączki mogą mieć większy wpływ na komfort jazdy, ale na chwilę obecną nie chcę ich wymieniać.
  9. Szukam jakichś z dobrym tłumieniem, żeby dłonie za bardzo nie bolały po kilku godzinach. Mierzyłem dziś m.in. takie jak w linku niżej, ale one są niby na rower szosowy, czyli zapewne pod owijkę, choć na rączkach podobnych do moich wydawały się wygodne. Ja mam takie rączki platformowe (nie wiem, jak się to fachowo nazywa) jak chyba w większości współcześnie produkowanych rowerów miejsko-turystycznych, jeżdżę w 2/3 po DDR-ach i w 1/3 po lasach. Może możecie polecić jakiś konkretny model (albo chociaż typ) do jazdy w lecie na trekkingu? Dziś mierzone: https://www.decathlon.pl/p/rekawiczki-na-rower-szosowy-roadcycling-900/_/R-p-176731?mc=8528199
  10. Przetestowałem dziś tego węższego Wittkopa (na dość krótkim dystansie) w rowerze kumpla. Niby zdaje się być OK, ale pozostaję przy swoim, a jakbym miał zamieniać na Wittkopa, to na tę szerszą wersję.
  11. Odpukać, jest spokój. Tak na zapas zainteresowałem się tymi dętkami. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
  12. Oglądałem ostatnio takie siodełka w jednym ze sklepów sportowych. Generalnie wolę szersze siodła (jak mi popękało fabryczne trekkingowe od Meridy, to mi w ramach gwarancji dosłali szersze, bardziej miejskie De One na elastomerach i jest git mimo jazdy w pochylonej pozycji), ale wg oznaczenia Wittkopa do trekkinga powinno być węższe, a szersze (które bardziej mi się podoba) jest ponoć do jazdy w bardziej wyprostowanej pozycji na rowerze miejskim/elektrycznym. Na razie chcę pozostać przy tym De One, ale gdyby przyszedł czas na wymianę, to chcę mieć jakieś tam rozeznanie. Te Wittkopy wydają się solidne. Rozważam też powrót do tradycyjnego siodła trekkingowego (może SR). Dodam, że jestem z tych większych i ważę ok. 100 kg. Lubię pojeździć przez kilka godzin (miasto / lekki teren) i cenię sobie komfort.
  13. Widziałem ostatnio takie marki CST. Sam mam opony tej marki (z wkładką antyprzebiciową) i zastanawiam się, czy byłby sens założenia takich samouszczelniających się dętek, które – wiadomo – będą odpowiednio cięższe. Ma ktoś z Was doświadczenie z tego typu dętkami?
  14. Może jakąś opcję by stanowiło wożenie ze sobą na co dzień łańcucha, a dodatkowo U-locka (lub innej blokady), jak się planuje dłuższe wejście do kina czy klubu? U mnie w trekkingu w zasadzie już nie ma miejsca przy ramie na przewożenie U-locka, więc pozostaje plecak lub bagażnik. W plecaku jeździ łańcuch (marki Merida, taki jak w pierwszym linku w pierwszym poście w tym wątku), ale jego akurat łatwo będzie przerzucić na ramę, rurę podsiodłową czy bagażnik. U-lock (Kryptonite, taki dłuższy) lata temu został zakupiony na potrzeby przypinania miejskiej damki przy stacji metra i abstrahując od wagi, przewożenie go zawsze wiązało się z jakąś tam gimnastyką (nie ma zaczepów na ekspandery przy bagażniku i trzeba kombinować; czasem z wygody zabieram zwykłą linkę, taką trochę grubszą, jak jadę mieszczuchem na chwilę do biblioteki itp.). Kurczę, jak tak patrzę, to w moich okolicach ludzie często trzymają (także w nocy) na dworze rowery poprzypinane zwykłymi linkami (rzadziej łańcuchami i U-lockami) do stojaków w kształcie odwróconej litery U, i nierzadko są to np. miejskie albo górskie bynajmniej nie z najniższej półki. Wydaje mi się, że cywilizujemy się pod tym względem.
  15. Naprawdę sądzicie, że U-lock jest znacznie bezpieczniejszy niż łańcuch? Ponad 10 lat temu spotkałem się z opinią, że U-locka potrafią zmrozić i potem wystarcza uderzenie toporkiem, ale może to mit. Wydaje mi się, że łańcuchy w materiałowym oplocie są obecnie najpopularniejsze w przypadku rowerów typu trekking czy miejski za ok. 2k PLN, które czasem zostawia się na kilka godzin; przy tańszych to ludzie często najcieńszych linek używają.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...