Ja mam 140mm Foxa 36 Performance Elite z Grip 2 (podobno dokładnie jak Factory ale bez Kashimy) i przesiadłem się z Foxa Rythm 34 130mm - w zakresie "komfortu" to bym wręcz stawiał na starego - może muszę pokombinować z tokenami i ustawieniami. Natomiast jak jest z górki trochę korzeni to nowy widelec załatwia to znacznie lepiej - jest takie pod, puf, puf - połyka i się nie zapada. Może dlatego, że Rytm zwykła miał kompresję na open, a 36 ustawiłem według podręcznika (bo jeszcze nie miałem czasu na poważne ustawianie). Czy warto - nie wiem - bo kasy dużo - mój przyszedł z nowym rowerem.
Córka ma Liryka Select + z charger 3 - Ultimate ma dłuższe tuleje i te butter cups - no i to 160 - ten (może przez skok) robi wrażenie bardziej gładkiego, natomiast nie jeździłem na nim agresywniej. W necie jest wiele opinii, że ten RS jest super. Jest taniej, sztywniej, taniej w serwisie a nie w górach nie chodzi tak bardzo o wybieranie igieł sosnowych ale oto, by nas w kosmos nie wyrzuciło. Córka już była na nim w górach, skakała, zjeżdżała i wróciła zachwycona a też przesiadła się z Fox Rythm 34.
Jak bym nie kupował całego roweru, to wziął bym Foxa