Skocz do zawartości

Wojcio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 836
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Wojcio

  1. Najgorszy badziew był właśnie jak się PRL zawalał. Wcześniejsze Romety były proste, ale nie pamiętam tragicznej awaryjności (np. Gazeli). Około 1990 kupiliśmy MTB z Rometa - Mustangi - i to było dno. Wszystkie możliwe awarie - wolnobieg pierwszy taż się rozpadł po drodze ze sklepu. Zanim wróciliśmy na reklamację, w drugim pękła manetka. Mechanik powiedział: „pan się nie przejmuje, one nam pękają już przy montażu”. Potem pękały szprychy, zgiąłem oś suportu i na koniec pękła rama - cudem żyję. Rower wyglądał jak zachodni, ale skopiowany ze zdjęcia w gazecie odbitego na ksero. Kolejne (93) były Treki i tu już zero awarii.
  2. A jak zdrowie klocków szanownego kolegi? Nie za szczupłe? Czy sprzęt fabryczny (bo może być taki efekt przy wyszukanych, mocno powycinanych tarczach)? A może jaką fotkę zapodać? Oba hamulce, czy tylko przód? Pytanie zadane niezbyt precyzyjnie i bez szczegółów utrudnia odpowiedź.
  3. Jako osoba starsza (50-60), która ma i Vortrieba 1.2 i znacznie lżejszy rower (Marin DSX 1, ale odchudzony) mogę powiedzieć, że choć VORTRIEB jest lekki jak na swoją klasę (ok. 14.5) to jednak czuję różnicę jak podnoszę rower o 4kg lżejszy i do wnoszenia po schodach zdecydowanie bym brał coś koło 10kg mimo, że wzrostem wagą bohatera naszego wątku przerosłem. Z drugiej strony Vortieb jest świetnym sprzętem miejskim na każde warunki.
  4. Ja kupowałem w bike-project.pl - to właśnie w Warszawie i mają sklep stacjonarny. Przy 187cm wybrałem L, ale ja jestem taki dość długonogi i zwykle mam w rowerach mocno wysuniętą sztycę a do kierownicy jest akurat. Warto przymierzyć, bo wg Marina powinno być XL dla mnie. Widzę, że obecna generacja DSX 1 ma już suport na zewnętrzych łożyskach, ale 10 biegów a ja mam 11.
  5. Jak już się wiele razy chwaliłem mamy z żoną DSXy - modele 1 i 2. Wchodzi opona 2.1 (mamy opony 50c ale miałem też 2.1). Warto wziąć model wyższy z uwagi na koła tubeless ready i lepszy napęd 12s, suport. Albo tańszy z Cues, bo niższa cena i koszty eksploatacji. Co komu pasuje. W niedzielę byliśmy na 60km wycieczce po Mazowszu, więc nadają się (to już nie wiem która taka wycieczka, na razie dzienny max to 120km) . Warto przymierzyć, ale to przyjemny, dość lekki, uniwersalny rower. Korba 42t, sztywne osie.
  6. Zadałeś wyżej dobre pytanie - o ładowanie - części elektryków ładuje się tylko w całości (bateria jest zamocowana trwałe) w innych baterię do ładowania trzeba (albo tylko można) wyjąć. Na wybór wpływa zarówno dostępne miejsce do przechowywania jak i plany przewożenia (np. Na samochodzie lepiej przewozić bez baterii). A może potrzebujesz 2 rowerów - jak masz miejsce to obecny rower na dojazdy do pracy a nowy elektryk tylko na wycieczki - to usunie część kompromisów.
  7. Też na to stawiam, co @Maciorra. Sam miałem problem z hamulcami przy foteliku, ale to V-brakei były i był konflikt z linką, ale tu, przy hydraulice duża szansa na przycieranie fotelika.
  8. Jak bierzesz pod uwagę przyczepkę, to znaczy, że masz hak. Możesz pożyczyć bagażnik na hak. Mniejsze spalanie i brak przyczepkowego ograniczenia prędkości i rower się na tym trzyma. Wypożycza np. Decathlon. Bo wysłanie przez firmę wymaga zapakowania. Jak zapakujesz w karton na rower to można wyslac kurierem - zobacz serwis apaczka.pl. Na czym polega problem, że rower musi być w całości? Koła nie możesz zdjąć, żeby włożyć do auta? Zresztą do wielu samochodów (np. passata kombi) rower wchodzi w całości. Po zdjęciu kół rower można przewieźć nawet maluchem.
  9. Jeśli pozycję na tym rowerze masz "fabryczną", to warto, by to był kask szosowy, bez daszka albo z malutkim - cobyś nie musiał za bardzo zadzierać głowy. Mips często wpływa ujemnie na masę i przewietrzanie, ale dodatnio na zmniejszenie obrażeń mózgu - mam 2 kaski z MIPS a kask na taki rower mam z innym systemem, też mającym niwelować przyśpieszenia rotacyjne. Marki polecane - POC, BELL, MET, GIRO, Specialized, Lazer, Trek, Giant, Bontrager, Abus. Okolice 300-400PLN pozwalają już wybierać wśród markowych modeli z MIPS. Możesz wydać nawet 1500 jak chcesz. Elementy, które mogą być ciekawe - miejsce na kucyk (jak masz), klamerka fidlock (kocham ją). Nie polecam lampek w kasku - każdy gram na głowie się liczy, chyba że na miejski rower, gdzie się siedzi pionowo. Tu masz dobre testy, ale to rynek amerykański, więc wiele modeli może nie być dostępne, a inne dobre nie przebadane. https://www.helmet.beam.vt.edu/bicycle-helmet-ratings.html Priorytety (kolejność ważna): dopasowany - bezpieczny - przewiewny - lekki - tani - ładny. Kluczem jest, by pasował do Twojej głowy.
  10. W specyfikacji 18,5 kg, jeśli Twoja żona chodzi na siłownię tak często jak moja i ma większe rozmiary niż autorka wątku, to tak - zgadzam się z argumentami - fajny. Ale przy 50kg kolarki to warto coś lżejszego poszukać. Jak koledzy - sztywny widelec, jedna przerzutka (najlepiej w piaście) i jak jazda rekreacyjna a nie do pracy w każdych warunkach, to może nie mieć dodatków (oświetlenie, błotniki). To jest super rower na te parametry. https://www.woombikes.pl/products/explore6 Znajdzie sie i poniżej 3k. 9,5 kg i geometria idealna na wzrost. EDIT - jest jedna wątpliwość - korba 28T - rower będzie dość wolny.
  11. Wieczór w garażu- smarowanie, nowa sztyca, nowe pedały dla żony, przycięcie żonie kierownicy i jeszcze sąsiad przyszedł i poprosił o sprawdzenie łańcuchów. To jutro może gdzieś pojadę.
  12. Dokładnie - po pierwsze - jak jesteś zadowolony z pracy, to się nie martw wykorzystaniem skoku - jak się kiedyś przeliczysz i mocniej gruchniesz to podziękujesz za zapas. Ale fakt - tokeny zmienią wiele, a wyjęcie ich to chwila (trzeba całkowicie spuścić ciśnienie a korek komory powietrznej wykręcić kluczem, który nie jest fazowany - żeby się nie "omsknął".
  13. Dziś doszło takie „narzędzie”. Wykonane solidnie, działa gładko, może służyć do obcięcia czegoś, dokręcenia (wkrętaki), podważenia itd. Ale jest malutkie. 80g waży. Wcześniej woziłem większe. Aż mnie zaskoczyło, jakie małe. Na zdjęciu dla porównania pudełko AirPods (takie czasy, że pudełka zapałek nie mogę w domu znaleźć).
  14. Ramka Tripout taka sobie ale ta szybka clear fotochrom - genialna - zakres od praktycznie przeźroczystej do na tyle ciemnej, że starcza w alpejskim słońcu na śniegu. Poza tym, jak złamałem uszko, to przysłali nowe za sam koszt Inpostu.
  15. Od Kolegi @Eathan kupiłem karbonową sztycę Tossek. Przyszła błyskawicznie, śliczna, nowiutka i 135g lżejsza od ameliniowej. Ale będzie się pędziło….
  16. Czy chodzi o jazdę po mieście w każdych warunkach (czyli rower musi mieć oświetlenie, błotniki, bagażnik, osłonę łańcucha, nóżkę itd) czy jazdę rekreacyjną w mieście - z założenia przy ładnej pogodzie? Wyposażenie ogromnie wpływa na wagę - i bezpośrednio i pośrednio (jak rower jest wszystkomający, to już producent nie zwraca tak uwagi na wagę). Drugie pytanie - czy można pogodzić się ze sztywnym widelcem - to może być nawet 2kg różnicy. Jak bez osprzętu to polecam https://allegro.pl/oferta/rower-marin-dsx-1-28-2024-szary-s-17606206293?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&ev_adgr=rowery_ss_sc&ev_campaign_id=22201456927&gad_source=1&gad_campaignid=22201456927 - mam starszą wersję. - lekki, śmigły, z przestrzenią do dalszego odchudzania (opony, korba kaseta) jak się części zużyją. Jak z osprzętem to https://www.centrumrowerowe.pl/rower-miejski-vortrieb-modell-1-2-pd51385/?v_Id=280258 (taki też mam ) jak na pełno sprzętowy rower nadal dobra masa (14,5) ale to 3kg więcej niż Marin. Jego trudniej odchudzić, bo np. zdjęcie błotników likwiduje też oświetlenie i bagażnik a piasta z dynamo i tak zostaje - ale to kompletny rower do miasta. I cena mega atrakcyjna. P.S. ten KTM też fajny - ale z kategorii "golas" i takiego golasa można trochę uzupełnić, ale jak błotniki mają być porządne a oświetlenie nie wymagające ładowania, to polecam kompletny model.
  17. W sobotę była pierwsza w sezonie wycieczka rodzinna (53km) - niby jeździłem całą zimę do biura, ale 2x5km to nie to samo, co las, słońce i przyjemny wiatr na twarzy. Zaskoczeniem był spory odcinek w lesie po czystym lodzie, mimo, że większość trasy sucha. Był też singiel w Zalesiu - polecam - stan po zimie świetny, dla MTB dobudowano kilka przeszkód (te są jeszcze niedostępne) - jestem dumny, że na DSX przejechałem wszystkie podjazdy, a córka jeszcze bardziej, bo podjechała wszystko na gravelu a to trasa raczej dla XC. Na zdjęciu gravelem na bermie.
  18. Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r.,Prawo o ruchu drogowym Art. 129. 2. Policjant, w związku z wykonywaniem czynności określonych w ust. 1 , jest uprawniony do: 1) legitymowania uczestnika ruchu i wydawania mu wiążących poleceń co do sposobu korzystania z drogi lub używania pojazdu.
  19. Każdy ma swoje plecy. Z tym rowerem jest taki problem - jak jesteś dość silny, wyjedziesz na dobrą nawierzchnię (bo nie myślę, że planujesz te 100km w ciężkim terenie) to nagle się okaże, że brak ci twardszych biegów. To znaczy - możesz jechać i 40km/h ale na najmniejszej zębatce i z kadencją 100. Jak nie masz wyrobionej bardzo wysokiej kadencji i ciśniesz 70 obrotów na minutę to masz już 28km/h - niby to nie jest źle, ale ta zębatka 11 zniknie w oczach. Bez wielkiego przekosu i na większej zębatce (15 albo 17) to już będzie okolice 20km/h. Do jazdy mieszanej - droga / las pasują napędy o takich przełożeniach jak w grawelach - z korbą 40-44t - a takiej w tym rowerze nie zamontujesz. To jest dlatego rower górski, że jest zoptymalizowany do jazdy pod górę. Ta zębatka 36 znacząco poprawi sytuację, ale nadal idealnie nie będzie. Z drugiej strony na napędzie 32/50 to pod górę bardziej ogranicza cię równowaga i wydolność niż przełożenia.
  20. Tak, mam ten rower. Od listopada jeżdżę nim do biura - idealny rower miejski. Skuteczne błotniki, oświetlenie, dobre hamulce, piasta wielobiegowa niekłopotliwa. Nawet siodełko, choć wygląda twardo, jest wygodne. Super okazja i choć teraz 300pln drożej niż w listopadzie, to nadal warto. Kupujesz ten rower, jedną sakwę i dobre zamknięcie i jesteś królem ścieżki rowerowej.
  21. Zauważ, że to rower o sportowej geometrii XC. Kierownica jest poniżej siodła (jak dobierzesz dobry rozmiar). Fakt - pojedziesz w terenie, ale jeśli nie będziesz cisnął, to wygodnie nie będzie. Wiele zależy czego się spodziewasz po rowerze. Jak gonisz po lesie na stojaka to fajnie, powoli, jak noga za nogą, to zaraz będą pytania „jaki najlepszy regulowany mostek”, albo „czy można dać dwie przedłużki rury sterowej”.
  22. Nie wiem jak praktycznie wygląda realizacja gwarancji w tym sklepie, widziałem tu wątek o nim, ale nie czytałem. Ja mam taki rower (model o oczko wyżej, ale ten sam silnik i bateria), lecz kupiony w Polsce (tu https://piwnicarowerowa.pl/rower-elektryczny-focus-jam2-sl-8-7-turkusowy-s,3,43411,48008) - i jak widzę drożej - jak ja kupowałem, różnica względem Niemiec była malutka. To jest rower, który pomaga, a nie jedzie sam. Najdłuższa wycieczka na jaką mi starczyło baterii miała ponad 2000m przewyższenia. Realnie, przy masie ok 70kg spokojnie mogę planować 1500 - wówczas jadę na zjazdach bez wspomagania, na płaskim z minimalnym, na długich podjazdach ze średnim, a max tylko jest używany na najtrudniejsze miejsca. Ale ten rower fajnie zjeżdża. To kategoria 5, czyli pełnoprawne enduro - nie połamie się na byle czym. Nie polecam go (z uwagi na baterię) dla zawodnika klasy 100Kg, jest też bez sensu na tereny nizinne. Jednak tak, jak mógł bym przytulić większą baterię, to moment całkowicie mi starcza - trzeba pilnować przełożeń, by była kadencja - tak jak Bosch CX nie wyciągnie na twardym biegu. Też nowy, lżejszy, myślę, że z lepszym napędem i o mniejszym skoku możesz sprawdzić ten: https://piwnicarowerowa.pl/rower-elektryczny-focus-vam2-sl-8-7-lightgrey-glos,3,43435,48823
  23. Jak wchodzimy w okolice 10k, to i nowe rowery wchodzą w grę - ten na przykład - mocno górski, ale lekki https://www.bike-discount.de/de/focus-jam2-sl-8.7-poolgreen Używany może być super a może, jak być pułapką - kolega niedawno kupił (dobrze, że od znajomego) używany "fajny" rower - a w serwisie wyszło, że w silniku bagno. Nie zniechęcam do używanych w ogóle, ale OLX jest ryzykowny.
  24. Dla Twojej masy producent sugeruje miękką sprężynę. Inaczej skróci ci się skok.
  25. Suntour to nazywa Air Volume Spacers i one zmieniają objętość komory powietrznej, a nie skok - wplywaja na progresję a więc wykorzystanie skoku. Jak jesteś lekki i nie agresywny to możesz zmniejszyć ich liczbę z 3 do 1-2. Natomiast sprężyna negatywna wpływa na skok i jak jest za twarda to tracisz wysokość.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...