Skocz do zawartości

CoolBreezeOne

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 306
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    97

Zawartość dodana przez CoolBreezeOne

  1. Bo wolę nie pamiętać, jak to wyglądało kilka lat wstecz.
  2. Bo "słup milowy cywilizacji":
  3. Bo do parku zajechałem, żeby sprawdzić czy...?
  4. Bo schody do wody (źródełko super wody plus jezioro dla ochłody)
  5. Pokręcone dzisiaj. Rano popadało, miały być burze... Pitu, pitu i poszedłem na rower. Wpadło ponad 80km po lasach. Nawierzchnia różniasta, ale najbardziej dobijające były odcinki w piachu. Normalnie bym nie narzekał, ale jak się przy obecnych upałach zwalnia w lesie poniżej 25km/h, to zaczyna być... "uff, jak gorąco". Tak czy siak fajną pętle wykręciłem. Zadowolony jestem. Na koniec dojechał do mnie medal za walkę w tegorocznej edycji Rowerowej Stolicy Polski. No nie udało się, ale na medal się załapałem. Przyznam się, dużo nie nakręciłem - za późno dołączyłem do klasyfikacji -> brąz jest
  6. Bo taki ciekawy kościółek.
  7. Nie wiem, jakie były przed wojną i jakie wycofali. Używam potówki Btwin'a. Obecnie jej nie widzę, ale zakładam, że będzie taka sama/podobna jak ta od VanRyśka.
  8. Bo w lesie też kamienie poukładali. - Jeden z piękniejszych leśnych brukowych odcinków (zwłaszcza jesienią). Kilka kilometrów zakrętów góra, dół. Lubię to 👍
  9. A ja tam zawsze pociskam w potówce z Decla. Tak mi wygodniej. I fakt, nie kleję się do koszulek.
  10. Bo uwielbiam te stare, dębem obsadzone, brukowane i wijące się polami drogi. Jest klimat 👍
  11. Bo największy, najgrubszy i najstarszy w Polsce mamutowiec olbrzymi
  12. Bo uniwersalny klucz do zamków
  13. Dzisiaj jazda testowa po przeglądzie i reanimacji przerzutki. Chociaż grzało nawet w lesie, to i tak fajna lekko ponad 100kmowa pętla zrobiona. To ta, której mi ostatnio GPS Garmina w połowie ślad skończył. Tył-przerzutka i GE530 bez problemowo dzisiaj. Świetnie się jechało, ale przy każdym stopie przypominała o sobie temperatura. Rada - nie zatrzymywać się - ciągle kręcić, zwiedzać @TheJW, długo nie dałeś Orbei powisieć. Zdrowiej, zdrowiej i kręć ile możesz
  14. Piszę do brata, kiedy wraca z urlopu bo jest traska do zrobienia, a on mi, że niedługo https://www.instagram.com/reel/Ctg7EOsMj4h/?igshid=MTc4MmM1YmI2Ng%3D%3D
  15. OEMowa RD-M8000 SGS jako backup w razie "W" gdyby remont z samym wózkiem zewnętrznym SGS nie wypalił. https://i.postimg.cc/Nj853v3G/20230707-175224net.jpg
  16. Bo... „Proszę Państwa oto MIŚ, miś jest bardzo grzeczny dziś. Chętnie Państwu łapę poda. Nie chce podać? A to szkoda.”
  17. No i zabrałem się za serwis tył-przrerzutki. Wszystko przygotowane: narzędzia, smarowidła, rysunki techniczne, youtubowe tutki na pamięć - a najważniejsze, to pro-nastawienie. Zapowiadała się leciutka robótka, ale... 😱🤬
  18. Wieczorem będzie ratowanie tył-przerzutki, więc nabyłem wielki pojemnik smarowidła do miziania milionów sprzęgiełek
  19. @XC100S, uszczelka elegancko wychodzi i elegancko wchodzi. Tylko uważaj żeby tych "warg" nie uszkodzić przy wyciąganiu.
  20. Bo kolejny fajowy brukowany odcinek wynalazłem
  21. Bo wmordewind wywiał mnie na plażę.
  22. @Eathan, akurat kursu nie wrzucałem do licznika (rzadko jeżdżę na navi). Normalna aktywność. Trasa w głowie i w telefonie pod ręką. @provayder sytuacja coś jak u ciebie w pkt 1. Czujniki Cad/Speed zbierały dane, a GBS zakończył trasę ponad 50km wcześniej i to mnie dziwi. Rozumiem, że licznik może zgubić sygnał i po jakimś czasie znowu złapać - będzie "na krechę" na mapie. U mnie zapis trasy wygląda tak jakby dostał kurs: start -> meta. Hmmm? Wieczorem podłączyłem 530 do kompa i zassał jakąś aktualizację plus mapy. Zobaczymy czy to tylko jednorazowy przypadek. A że pętla była całkiem fajna, to z przyjemnością powtórzę jazdę.
  23. No i była dzisiaj jazda. Padać nie padał, ale... wmordewind, że ho ho. Dawno tak nie wiało. Jazda bardzo udana. Dystansik lekutko ponad 100kmów. Plan był na krócej, ale jakoś tak dokręciłem. Ale żeby nie było za fajnie, to dwie sprawy wyszły: Tył-przerzutka wymaga wylądowania na SORze. Wózek nie chce wracać. Zapewne sprężyna nie domaga. Biegi działają w zakresie 15-42T. Na 13T idzie jeszcze równym tempem, niesiłowo jechać, 11T łańcuch jest już tak luźny, że przeskakuje. Będzie dłubanie. Garmin (E530). Nie wiem co się porobiło, ale wywinął mi numer z zapisem śladu. Wyszła mi "kreska" zamiast "pętelki"Wszystkie statystyki się zgadzają, ale skończył rejestrować ślad gdzieś w połowie drogi. Pozostałe dane zbierał dalej. Miał ktoś taki przypadek?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...