Skocz do zawartości

nikbar1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    368
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez nikbar1

  1. Właściwie to sygnalizacja zamiaru skrętu w lewo powinna być dwustopniowa, na początek zamiar zjazdu do środka jezdni i zasadniczy skręt, a już chyba szaleństwem jest skręcać od krawędzi drogi w lewo bez uprzedniego zjechania do środka drogi .
  2. Też tak mam i to na elektryku na którym mogę wyjechać na luźniej gumce pod strome górki, ale w terenie często wole się przejść .
  3. Haha, teraz będzie znowu CPK grzał husarię .
  4. A ile rower ma lat ,no i czy każdy , który rozbierałeś tak wygląda ?
  5. Nie znam się (może prostoma to siła)ale jak widzę bosch a w środku a tego b bafanga, to niezłą bieda,wygląda to jak zabawkowy bąk. Zwróciłem głownie uwagę na smarowanie boscha, goście napieprzają tego smaru ze aż "kapie", smar jest w tym kablach, płytkach, dziwne rzeczy tam się dzieją , w każdym razie tym się nie przekują za bardzo
  6. Chyba jeszcze nie jechałem na najmniejszej bez wspomagania ( praktycznie nie jeżdżę na dwóch najmniejszych) ale z ciekawości spróbuje przy najbliższej okazji.
  7. A nie dzieje się tak na największym przekosie ? u mnie we wszystkich rowerach to czuje jak dam na najmniejszą,czym bardziej wyrypany napęd tym bardziej .
  8. A tak z ciekawości, żarcie na psa, np. że pies stróżujący, albo robi za niszczarkę dokumentów ?
  9. To szukaj jakiegoś z bidonem .
  10. To bardziej jak wrogie przejecie działa, przyjemniej ja to tak zrozumiałem, bo za cholerę nie ogarniam tematu.
  11. Ciekawe czy będzie można zhackować tak jak przerzutkę
  12. Daj luzu, nie ma sensu, trzeba wszystko kupować nowe ,bo nowe to wiadomo nowe, po 3 miesiącach to można wyrzucić bop przecież się popsuje ... ja właściwie po wczorajszej wycieczce powinienem wyrzucić rower żony, złapała 2 kapcie .
  13. Mamy po prostu inny punkt widzenia, ty patrzysz na to z punktu widzenia mechanika, ja użytkownika, Ty widzisz dramaty (te 1500 i koła do wymiany, full co to się rozpadł po pół roku, przecież to nie jest normalne), ja nie widzę ich na razie w moich rowerach. Nie wiem czy jestem specyficzny, jeżeli typ, który nie czyści napędu w benzynie po każdej jeździe , nie trzęsie się nad rowerem że się pobrudzi czy porysuje, to tak, jestem specyficzny. To jakbym miałbym pochylać się nad funkcjonowaniem pralki czy innym gratem domowym, działa jest ok, jak się spierdzieli to naprawie, a jak nie będzie to opłacalne, kupie nową.
  14. Idąc tym tropem, nie ma sensu kupować nowych rowerów skoro po 1500 km się sypią ..., no ale jest jeszcze przecież gwarancja, tylko czy ona obejmuje takie elementy ?
  15. Nie no, co ty ,jeździłem ten czas bez grzebania, coś tam przy hamulcach robiłem, klocki, ustawienie, wymieniłem tylko w dwóch cały napęd i tyle. Jeździ nie rzęzi, mi starczy, wiadomo ,ze to się zużywa i nie będzie wiecznie . Teraz tymi starymi tłuką moi znajomi,widzę jak je mordują (tryb turbo, mała zębatka, zmiana biegów pod obciążeniem i do przodu), ale te rowery pewnie sprzedałbym za 2-3 tys max, to nawet nie che mi się robić zdjęć, czyścić i wystawiać, za to miło jest kogoś z psychozą kleszczową ,albo nieruchawego, siedzącego w 4 ścianach zabrać do lasu i widzieć jak się cieszy .
  16. A tak na przyszłość ,"pakiet" to co to jest, razem z baterią ? niedawno kupiłem nieśmiganą do smarta za 350, znaczy nie pamiętam dokładnie,ale na bank poniżej 400. A, i tu pada słowo NOWA, tak ,że tego
  17. No ok, faktycznie przegapiłem Twojego posta.
  18. Ja Ci tylko grzecznie odpisałem, a Ty się gotujesz. Gdzie w tym temacie mu chciałeś pomóc ?
  19. No dalej... widzisz, ja kupiłem za 1/3 ceny używany i też nie martwiłem się o koszty naprawy, miałem na to 2/3 ceny która pozostałą w mojej kieszeni, cały czas ja mam, a to było 4 lata temu, no i kto jest do przodu ?
  20. Dobra, dajmy już luzu, za bardzo Ci weszło, gość kupi co tam chce, a my będziemy dalej żyli w swoich światach.
  21. Dzizus, mam stalkera Rama mi pękała w jakimś trupie, ze 20 lat temu, wiec to nie ma związku z elektrykami.
  22. Żeby ślad węglowy był mniejszy ...., masz jakąś konfo paranoje czy co, doszukujesz się drugiego dnia, że mam w tym jakiś interes ? Po prostu pisze jak to wygląda z mojego punktu widzenia, że używane rzeczy nie są złe.
  23. Tak do 10, używek znakomita większość, wszystkie były sprawne, w każdym razie nie byłem z żadnym u mechanika, a, jeden się złamał na pół, na szczęście na polnej drodze i przy znikomej prędkości, to była jedyna porażka zakupowa. Jesteś tak jak lekarz, czy inny dentysta; idziesz to zawsze dziure znajdzie, albo kamień, albo zablokowana szczęke9miałem taki przypadek,polazłem na przegląd, a ten z partyzanta zęby mi opiłował, no i już zgrzytać nie mogę) . Co do dalszych pytań, mieszkam na wiosce, jak mi silnik padnie to kupie nowy (używany,a może nawet nowy),albo zestaw naprawczy, zależy co się zepsuje, na razie o tym nie myślę, bo nic się nie zepsuło. Cały czas doradzam, żeby kupił używany dobry (skoro nie stać go na nowy), a nie jakieś barachło, co to rozsypie się po roku.
  24. No ok, full to wiadomo, że nie jeździł nim ktoś po bułki tylko katował, w temacie gość chce rower do jeżdżenia niedzielnego,rekreacyjnego a nie wyczynowego, ktoś tam z wypożyczalni pisał, ze jego rowery wytrzymując po 2000-3000km i często zgon, bo jak pożycza za 2 stówy to wiadomo; turbo i jazda, bo to nie ich. Opisujesz to tak jak ktoś powiedzmy z rzadką chorobą, w necie szuka i co znajduje, oczywiście cały internet na to chory (sam to przerabiałem), to jest właśnie zaburzenie postrzegania rzeczywistość o którym pisze . Dwóch przyjdzie do Ciebie z rowerem, a 98 jeździ i jest dobrze, Ty widzisz tylko tych dwóch, którzy mieli pecha .
  25. Tak jak napisałem, ma 3 używane z boschem, przejechane po 10000 z hakiem i z silnikiem ,bateria nic się nie dzieje,za cenę tych rowerów miałbym wtedy pewnie 1 nowy. Z tego co pamiętam przebiegi miały coś koło 1500-2000 na starcie, a to ze 30 przejażdżek . Jak naprawiasz rowery to jasne jest ,ze okazje, które są ok do Ciebie nie trafiają i stąd może masz zaburzone postrzeganie rzeczywistości . Jasne ,ze to jest ryzyko, ale używasz czegoś dobrego co posłuży lata i jest wydajne, albo kupujesz przeciętną taniochę i modlisz się żeby się nie rozleciało, albo nie wysadziło cię w powietrze .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...