Skocz do zawartości

marvelo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 051
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez marvelo

  1. Tak mi się przypomniało (na słowo "siesta"): Miles Davis & Marcus Miller - Los Feliz (Music from Siesta) Miles Davis & Marcus Miller - Siesta - Kitt's Kiss - Lost In Madrid Part II
  2. Bo Maratony Kresowe to zawsze ciekawe, dobrze oznakowane i zabezpieczone trasy, dobra atmosfera i miłe Panie w namiocie biura zawodów.
  3. A u mnie przerzutki XT mówią, że bardzo chętnie będą obsługiwać napęd 3x7 i nie chcą więcej. Mam jeszcze dwie nowe kasety HG41 (11-28) i zastanawiam się, czy nie kupić więcej, bo są aktualnie nawet po 35 zł/szt. Wczoraj na tym czymś przejechałem Kresowe (Półmaraton) w Żmudzi, a dzisiaj w Janowie (k. Chełma). Janów miał na trasie parę naprawdę stromych podjazdów, ale na 22/28 wyjechałem wszystkie, w czym dużą rolę odegrał Racing Ralph Evo 26x2,4 z ciśnieniem 1.8 bara. Trakcja i amortyzacja są niesamowite.
  4. Adam Bałdych & Leszek Możdżer - Jadzia Traditional: Wild Mountain Thyme · Elan Catrin Parry
  5. Zakładałem taki ostatnio koleżance zamiast jakiegoś fabrycznego badziewia "no name" ze strasznymi luzami na goleniach. Ten Nex jest miękki i coś tam nawet pracuje pod lekką kobietą. Jak za mniej niż 200 zł to nawet tragicznie ciężki nie jest.
  6. Odkurzyłem swoją stalową szosówkę (taką właściwą, z baranem) Jamis Satellite i dziś trzecia jazda w tym roku (na co dzień śmigam fitnessami, czy jak inni wolą szosami z prostą kierownicą). Po pierwszej jeździe mostek dałem na plus, bo proste kierownice trochę mnie odzwyczaiły od mocno pochylonej pozycji. Jednak wolę wyżej. Różnica w oporach powietrza baranka względem prostej u mnie nie jest duża, ale jednak w końcu dziś udało mi się przebić średnią 30 km/h na trasie 47 km (moja ulubiona, górzysta Krasnystaw - Stryjów - Wierzba - Stary Zamość - Krasnystaw). Dst. 47 km Vśr. 30,1 km/h Vmax. 70 km/h Cad śr. 79 obr/min.
  7. Nawet w przypadku mocno skorodowanej śruby może być ten sam efekt. Jeśli np. ktoś przyjeżdża do wulkanizatora na wymianę opon wielosezonowych (a jeździł na nich parę lat bez zdejmowania i doważania), nigdy nie smarował śrub kół, ale wierzy w magiczne działanie klucza dynamometrycznego i ten wulkanizator mu takie obrośnięte już grubą rdzą śruby przykręci zalecanym momentem, to może wyjechać z niedokręconymi kołami. Bo moment dokręcenia to nie siła ścisku i naprężenie. Zagorzali przeciwnicy smarowania gwintów kół często boją się o przeciągnięcie śruby przy dokręcaniu, no bo jeśli mechanik dokręci zalecanym momentem przewidzianym dla nowej śruby, a smar zmniejszy tarcie, to spowoduje, że śruba uzyska przy tym samym momencie większe naprężenie. Tylko że to zwykle dla śruby o podwyższonej wytrzymałości nie stanowi większego problemu i nie przekroczy to wartości, przy której zacznie się ona plastycznie deformować. A jakoś rzadko się ci ludzie przejmują tym co się dzieje, gdy taką zardzewiałą śrubę trzeba odkręcić. To, że została dokręcona momentem np. 100 Nm nie oznacza, że za rok czy dwa takim samym momentem się ją odkręci. Może być potrzebny dużo większy moment, a wręcz taki, który doprowadzi do deformacji plastycznej czy wręcz urwania śruby pod wpływem nie rozciągnięcia (bo przy odkręcaniu już go przecież nie zwiększamy), ale siły skrętnej. Może też dojść do obrobienia łba śruby. Dlatego smarowania gwintów to moim zdaniem duże mniejsze zło i jest o wiele bezpieczniejsze w długotrwałym użytkowaniu śrub, które czasem jednak się odkręca. A2LA (appliedbolting.com)
  8. Jest wystarczająco stabilna. A odnośnie dokręcania śrub wysokiej wytrzymałości (a takimi są śruby kół) i obawy przed ich przeciągnięciem lub zerwaniem, polecam ten film:
  9. Jeśli dobrze pamiętam to podobny miałem kiedyś w Audi 80 B3. W późniejszych autach miałem już takie w kształcie rombu. Ten pierwszy spokojnie da się używać, trzeba tylko go odpowiednio ustawić i założyć w miejsce do tego przystosowane. Warto też wozić kawałek deseczki, w razie awarii na miękkim lub nierównym podłożu. Poniżej instrukcja: By podnośnik jednak się przydał należy się upewnić, czy w kole zapasowym jest powietrze, czy śruby kół dadzą się odkręcić fabrycznym kluczem i czy koło zejdzie z piasty. Jeśli ktoś wozi koło zapasowe i nie sprawdza w nim ciśnienia to po paru latach może być bezużyteczne, gdy nie mamy dostępu do pompki lub kompresora. Gdy ktoś jeździ na oponach wielosezonowych (bez sezonowej wymiany opon/kół) i nie smaruje śrub i pierścienia piasty, to może być wielki problem z odkręceniem i zdjęciem koła z piasty. Wiem, że zaraz odezwą się eksperci ze "szkoły suchej", przestrzegający jaki ten smar to zło i że koła poodpadają, a śruby się ukręcą. Mam ich teorie w "głębokim poważaniu", tam gdzie światło nie dochodzi.
  10. March 88 - Original Piano Piece - Peter Bence
  11. Obecnie "finezja" nawet w markach premium jest podobna, tylko zamiast wskazówek wyświetlacze.
  12. "Niemiecka finezja" to typowy oksymoron.
  13. Tu przykład samochodu, którym próba autostradowa (ze względu na krótkie przełożenie piątego biegu) polega na jeździe "do końca skrzyni" na najwyższym biegu, czyli praktycznie do ogranicznika obrotów.
  14. Nah Neh Nah - Vaya Con Dios Cover (Burcin) BOHEMIAN RHAPSODY (Queen) - Banda Simfònica d'Algemesí
  15. Oczywiście, że wydać mniej, a już na pewno nie na gravela (bo się przepłaca za modę) przy planowanych wyjazdach do 10 km (na pewno nie miało być 100 km?). Jakiś cross czy trekking, albo fitness z możliwością założenia grubszej opony.
  16. Sensitive Kind · J.J. Cale Daniel Castro ~ I'll Play The Blues For You Joe Bonamassa - I'll Play The Blues For You (Live At The Greek Theatre)
  17. No właśnie. I za 1/3 minimalnej krajowej możemy kupić obecnie rower miejski z przerzutką i indeksowaną manetką (1x7), błotnikami, bagażnikiem, oświetleniem i jeszcze na dokładkę z koszykiem. W 1987 roku za 10 000 zł (starych polskich, wypłaciłem z książeczki SKO na koniec podstawówki, a mam dołożyła 500 zł) kupiłem pięcioletniego Rometa Pasata od kolegi, a od razu było do zrobienia parę rzeczy. To była jakaś 1/3 ówczesnej przeciętnej krajowej, a nie minimalnej. Więc dziś nie ma co narzekać. W 1995 za licznik Sigma (taki z prędkością średnią i maksymalną) dałem 50 zł. Podobnie kosztował wolnobieg Shimano czy łańcuch. To była kupa pieniędzy. Dziś takie rzeczy mamy za relatywne grosze. Nie rozumiem tej nagonki na tanie rowery. W każdej kategorii produktów są produkty tanie, ale spełniające swoje podstawowe funkcje. Ten Goetze ma dwa koła (i to duże), umożliwia zmianę przełożeń (w zakresie 200%) i znacznie zwiększa efektywność poruszania się siłą własnych mięśni w porównaniu do chodzenia czy biegania. Tylko tyle i aż tyle. Wielu to wystarcza, a cena jest jak najbardziej uczciwa. Nie, ten rower nie waży 20 kg i spokojnie nada się na przejechanie jednorazowo nawet kilkudziesięciu kilometrów. Nie rozpadnie się też po miesiącu.
  18. Tarcza mechanizmu korbowego 38T 130mm Stronglight - 267000 - 12003705612 - Allegro.pl Tarcza mechanizmu korbowego 50T 130mm SREB SHIMANO - 267024 - 12706011062 - Allegro.pl Kaseta SHIMANO Alivio CS HG400 9rz. 11-32 MTB ORYG - AWR01371/01 - 15663790220 - Allegro.pl
  19. Ultegra 6500 to na 100% BCD 130 mm (mam taką), więc nie ma szans na zębatkę 34 z. Najmniej chyba można dać 38 z, ale to trudno dostać. Aczkolwiek kombinacja 50/39 (lub 38, jeśli uda się znaleźć) dla kogoś, kto nie używał najszybszych biegów, będzie wygodniejsza w obsłudze, bo zmiany przednią przerzutką będą bardziej płynne, a wszystkie biegi z blatu trochę się "zmiękczą".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...