Miałem R5, szosową wersję. Sztywność takie 5/10 ("w skali fizika;P") ale raczej mi to nie przeszkadzało. Ciężko mówić o zakresie temperatur bo w tym kraju nie ma już zimy, do -5 spokojnie, zimniej nie było podczas jazdy(oczywiście skarpetka z merynosa). A tak ogólnie to zrezygnowałem z jazdy "w zimie" bo za dużo zabawy z ubieraniem, kupa kasy na ciuchy a i tak idziesz na przejażdżkę a nie trening