Skocz do zawartości

JWO

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 528
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez JWO

  1. To nie wnioski, tylko fakty . Iranowi do Hesbollahu blizej niz Hamasu. To czy Iran sponsoruje Hamas to inna sprawa. Dodalem to info tylko ze wzgledow kronikarskich, aby nakreslic tlo tamtej trudnej sytuacji.
  2. Hamas to sunnici, Hezbollah to szyici. Iran to w większości szyici, wiec wspiera Hezbollah. Sunnici to reszta arabskich państw, z Saudi Arabia na czele..
  3. To ja dorzucę trzy grosze. Przy Presta musiałem dopompowywac koła co 3-4 tygodnie. Myślałem ze to nieszczelności mleka. Click od 6 tygodni trzyma.
  4. Zigfir - 1601 km (mtb, szosa + trenażer) [75,24 km outdoor] bashey_pl - 302km (GRV, trenażer) [150km dwór] chester_jds - 262 km (MTB) smw44199- 211km (cross) provayder - 194km (MTB, szosa) Jacekddd - 152km (velomobil - rower poziomy) JWO - 91km (MTB) Sansei6 - 40 km (MTB)
  5. Ocyzwiscie ze nie, ludzie laczyli sie w zwiazki i mieli dzieci jeszcze przed powstaniem panstw/plemion itp. Poniewaz stabilne zwiazki (co najmniej do czasu odchowania potomstwa), pomagaja w pozyskaniu nowego podatnika/rekruta/obywatela, wymyslono instytucje malzenstwa. Malzenstwo z milosci to calkiem nowa instytucja, w porownaniu do malzenstwa.
  6. Akurat w tym przypadku ma racje. Panstwu sa potrzebni nowi podatnicy/rekruci/obywatele. Instytucja malzenstwa powstala po to by ulatwic to zadanie. Z tym ze dzisiaj ten cel mozna osiagnac tez w inny sposob. Dzieci moga sie rodzic i wychowywac bez malzenstwa rownie dobrze. Kiedys tak nie bylo
  7. @chester_jds Bluza przyszla. Jednak okazala sie za mala . Sama bluza calkiem fajna, ale zdecydowanie nie jest o bluza zimowa. Czy zakrywa wszystkie strategiczne czesci, powiem jak wymienie na wieksza. Jednak ten dluzszy tyl, nie jest taki dlugi.
  8. @chester_jds bedzie dzisiaj, wiec jutro dam znac jak jest dluga
  9. Zima przyszla wiec zamowilem:ROCKBROS Men's Winter Cycling Jacket, Windproof, Breathable, Thermal Softshell Jacket A dzisiaj +5 i mozna jezdzic w wiosenno-jesiennym stroju i drugi komplet SCV do roweru malzonki
  10. Zigfir - 1024 km (mtb, szosa + trenażer) [75,24 km outdoor] bashey_pl - 302km (GRV, trenażer) [150km dwór] smw44199- 211km (cross) provayder - 194km (MTB, szosa) Jacekddd - 152km (velomobil - rower poziomy) JWO - 16km (MTB) Sansei6 - 10 km (MTB)
  11. To juz z kronikarskiego obowiazku uzupelnie dane . Szczesliwego nowego Roku! Bliitz - 26002 km (szosa, gravel, trenażer) Zigfir - 25106 km (mtb, szosa + trenażer) [14329 km outdoor] bashey_pl - 14600 km (cross 3.3kkm, gravel 7.8kkm, trenażer 3.2kkm) provayder - 12347 km (szosa, MTB) michalr - 11397 km (terenówka, mieszczuch) Przecietny- 9000 km (mtb,grv) dfq - 8047 km (MTB, gravel, trenażer) smw44199 - 7301km (cross) Jacekddd - 7288 km (velomobil - rower poziomy) szamysz83 7270 km (MTB, trochę chomik) SpinOff - 7261 km (szosa, gravel, trenażer) Miro1970 - 7137 km (stalowe turystyk i fitness) ernorator (gravel, szosa, trenażer) - 6610 km Grochu86- 6337km (gravel, szosa) maras52 - 6057km (wyprawowy MTB) bubulin - 6004 (mtb 26 carbon semi slick / mtb 27.5 full ciężki) Cross90 - 5023 km (Szosa-1734 km, MTB-1081 km, Cross-1365 km, Trenażer-792 km, E-MTB-51 km) Lextalionis - 4212 (gravel) wojtbike - 4059 km (cross) spidelli - 4007 km (szosa: 1649 gravel: 2326, MTB: 32, trenażer: 1704 - nie liczę do dystansu) CoolBreezeOne - 3769 km (MTB) revolta -3414 km (MTB) JWO - 3410 km (MTB) Sansei6 - 3122 km (MTB) Zbyszek.k - 3105 km. (trenażer + gravel) D!ckSteele 2802km szosa, 5688km trenażer thorcik - 2659 (mtb) Joker86 - 2600km( gravel , schwalbe Kojak) NerfMe - 1712 km (MTB) szczupak56 - 1104km (cross 1027, mtb 77) Electronite - 696km (szosa) TheJW - 573 km (MTB, dojazdowy Eathan - 64 km (gravel) l2cz3k - 46 km (MTB)
  12. Tylko po co oklejac mtb? Krzaki, galezie i klika gleb w sezonie i tak podrapie taka folie. Ponad trzy lata mam karbonowe mtb, jest tam kilka rys zcy zadrapan, ale nie sa to jakies bardzo widoczne uszkodzenia. Rower zalicza kilka gleb w sezonie.
  13. Jechac srodkiem pasa, zeby nie bylo mozliwosci wpychac sie na trzeciego. Oczywiscie bedziesz narazony na trabienie i bluzgi, ale to lepsze niz potracenie.
  14. Mialem wczesniej takie, mniejsze, lzejsze i... duzo gorsze. Te sa ciezsze, ale bardziej sztywne i noga sie lepiej trzyma. Takze u mnie zmianan na plus.
  15. Chyba dojzewam do wymiany butow. Do tej pory jezdze w butach biegowych Asics. Jednak maja juz sporo lat, przebiegly kilka maratonow i teraz koncza zywot na platwormach z pinami. Obawiam sie ze zaraz bedzia dziury w podeszwac :D. - buty do jazdy grawitacyjnej na platformach z pinami, - raczej lekkie - nie musza byc do chodzenia (potrafie chodzic w SL-SPD ) - podeszwa twarda? Te ktore mam, sa miekkie i mi to jakos nie przeszkadza, ale jezeli twarde beda lepsze przy jezdzie grawitacyjnej, to wole twarde. - boa lub sznurowane - duzy numer - 47 Pedaly to zwykle platwormy z pinami:
  16. No i dalem sie namowic... Na razie do jednego roweru na probe. I tak zawor byl do wymiany bo daje sie odkrecic tylko kombinerkani.
  17. @Wojcio daj zanc jak to dziala. Zawory presty u mnie sie krzywia i coraz ciezej sie je odkreca . Tylko cena SCV to ponad 8 euro za sztuke. No i pompki kuplem za wczesnie
  18. A takie cos, zeby zycie latwiejsze bylo i backup, jakby to latwiejsze zycie nie dzialalo
  19. @girek 50+, bliżej 60- Praca biurowa, siedząca. 70% w biurze, 30% w delegacji.
  20. Dzisiaj mija rok (grudzien 2024), odkad zaczalem jezdzic rowerem do pracy w trybie 'bloto, deszcz, czy sloneczna spiekota' . Przez ostatnie 12 miesiecy do samochodem pojechalem pewnie nie wiecej jak 10 razy. I tylko wtedy kiedy bezposrednio po pracy samochod byl mi potrzebny. Dystans to tylko 8 km * 2. Dodatkowo w lecie wracalem przez las i lokalnego singla, wiec czasami bylo +10km. Najgorszy dzien to byla gololedz, gdzie rower zupelnie nie trzymal sie podloza. Drugim wyzwaniem jest temperatura. Do -5 jakos daje rade, ponizej tego jest 'silna wola' troche slabnie . Plusy to poprawa kondycji, nie jekas spektakularna. Ale minely wszelkie dolegliwosci zwiazane z SKS, bole plecow, lamanie w kosciach, przeziebienia i takie tam.
  21. W zasadzie to trzeba by zdiagnozowac gdzie lezy problem. W zasadzie jedyna informacja o problemie to bolace palce/nadgarstki. Zmiana hamulców na 'mocniejsze' niekoniecznie pomoze. Powiem ze nie mam duzego doswiadczenia z roznymi konfiguracjami. W gravelu mam GRX800, w fulu XT8120. Jezeli mowimy o tylnym hamulcu, to w obydwu zestawach zablokowanie kola nie wymaga zbyt duzego wysilku. Teraz teoretyzuje, ale obojetnie co mamy w rowerze, zablokowanie tylnego kola nie wymaga jakiejs wiekszej sily. I od tego bym zaczal. Czy na obecnych hamulcach da sie zablokowac kolo? Po zablokowaniu kola, sila hamulca nie ma juz znaczenia. Wtedy trzeba wlsnie poprawic technike. I ja ciagle stawialbym na nauke hamowania przednim. Nie na darmo tylny hamulec nazywamy spowalniaczem. Dopuki jezdzilem tylko po asfalcie, tylny hamulec mogl dla mnie nie istniec. Trzeba sie nauczyc hamowanie przodem, bez blokady kola. No i oczywiscie jest to latwiejsze przy wyzszch grupach, gdzie istnieje jakas modulacja sily, a nie dzialanie zero jedynkowe.
  22. Dokupilem drugi zestaw EBC gold. W sierpniu kosztowal 31euro, teraz 15 euro.
  23. @KNKS Moment sily M=F*r*sin. Im wieksze ramie, to mniejsza sila potrzebna dla tego samego momentu. Nigdy nie odkrecales kluczem nasadowym z rurka starych srub?
  24. Jeszcze hamowanie bardziej przodem niz tylem (70%/30%)
  25. Stawiam na stres i dociskanie klamki pomimo ze juz to nic nie wnosi do sily hamowania. Klamki jednopalcowe (jednopalczaste? ). Ja w elektryku mam chyba MT520 lub 420. Zona czasami zabiera na zjazdy jak jej nie chce sie pedalowac pod gore . Nie ma problemu z hamowaniem na singlach z przeszkodami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...