Moim zdaniem szczypce do spinki łańcucha są zbędne. Wystarczy rozkuwacz w multitool'u, jedno ogniwo i dwie spinki
Jeśli zerwie się ogniwo to się je usuwa rozkuwaczem i zastępuje pojedynczą spinką (jeśli zerwała się płytka zewnętrzna) lub dwiema spinkami i jednym ogniwem (jeśli zerwała się płytka wewnątrzna).
Do tej pory jeszcze nie zerwałem łańcucha, ale rozerwałem na pół przerzutkę. Skróciłem wtedy łańcuch z użyciem rozkuwacza i spinki żeby wrócić do domu na single speed.
Pozostając w temacie to torebka LEZYNE Micro Caddy S mieści wszystko oprócz pompki (dętka TPU oszczędza przestrzeń), jest kompatybilna z dropperem (mocowanie na pojedynczy rzep), a w moim przypadku (sztyca 150mm) i trailowy 29ner nie ma kolizji opony z torebką w scenariuszu "maksymalnie opuszczona sztyca + dobicie zawieszenia".