Skocz do zawartości

nossy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 410
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez nossy

  1. ja pitolę, ale piaskownica się zrobiła, chyba czas na wkroczenie moda. Teoretycy vs amator co ma kolegów i kiedyś obok zawodowca stał. Zluzować gacie i na rower bo się śmietnik zaczyna robić.
  2. A skąd wiesz, żeby się zgodzili...raczej zdanie peletonu jest takie, że świat idzie do przodu, rowery są szybsze, sztywniejsze, ale też potrafią być wygodniejsze. Sponsor oczywiście wiele narzuca- byli też tacy z 3T co promowali napęd z 1 blatem ,ale polegli. Byli też tacy co zmieniali napisy na ramach i oponach bo te dostarczane od sponsora/dostawcy do niczego się nie nadawały. Polecam książkę "Anonimowy kolarz". Jeśli chodzi o dobór przełożeń, ciśnienia, opon to zawodowi kolarze decydują niemal o wszystkim, mechanik robi co każą albo o co proszą. Nie ma co się napinać, z wiatrakami nie wygrasz- maniaków teoretyków nie przekonasz. Ale nie ma co mieszać tym co się mniej znają i szukają odpowiedzi. Jakby 23c śmigało super po brukach to by Sonny nie ogolił Piekła Północy na 32c. Z jakiegoś powodu peleton poszedł w stronę 25c, później 28c. Kto wie...może dożyjemy czasów, że w peletonie technologia zmieni się na tyle, że standardem będzie 32c, a Strade, czy Piekło będzie się wygrywać na 35c. Oczywiście w zależności od wyścigów średnie rosną lub są takie same, ale z całą pewnością rozwój technologi pozwolił na stworzenie rowerów szybkich, ale bardziej komfortowych głównie dzięki ramie i szerszym obręczom oaz oponom. (wspominał o tym m.in. Gołaś).
  3. Giant Contend AR- czyli alu. Koła DT R511, szprychy sapim cx ray, piasta dt 350 ratchet. Zmiana opon z duro moe joe 700x35 ( tak wiem duro, ale waży 350gram realnie, zbiera się dość fajnie i mega trzyma na piachu, błocie, nie widzę różnicy np.: z conti terra trail, nie jest to wolna opona- jechałem na niej m.in Piekło Przytoku), zmiana na gp conti gp4000sII 700x25 ( realnie wychodzi 28c, waga coś koło 220gram). Bardzo duża różnica, zupełnie inny rower, dużo łatwiej go rozpędzić, rozkręcić. Jak już się wejdzie na tym 35c tak pow. 30kmh to już się leci, ale każde rozkręcenie roweru to kosmos różnica. Oczywiście porównanie z d..y bo porównujemy szybką szosową sportową oponę z oponą przełajowo-szutrową, no ale padło pytanie. Jak dla mnie żeby takie porównanie miało sens to trzeba by zestawić oponę 700x-25c z dokładnie tą samą oponą 700x35c.
  4. No coś w tym jest...ale czy to błąd to nie wiem. Obecnie mam szosę na 25c, road+ na gravelowych 35c i mtb. To duży komfort. Ale gdybym musiał zostać z jednym rowerem to byłby to pewnie jakiś road+ gdzie rotowałbym ogumieniem/ całymi kołami. Czyli chciałbym mieć sprzęt, który będzie prawie gravelem , a na szosie nie będzie odstawał od obecnego tcr'a. Ja wiem jakie sety miałbym na poszczególne nawierzchnie (no bo jednak bagaż doświadczenia z tras, ale też wyścigów szosowych czy gravelowych mi na to pozwala), ale część ludzi błądzi. A ten watek mógłby sporo wnieść.
  5. żadna...gravele są od gravelowania, a szosy do zapie...nia po torze. 😀. A tak serio to jak to czyta jakiś Kwiato albo Majka to ma chyba z tego wszystkiego niezłą kulankę. Napinka teoretyków vs. amatorów nie obrażając nikogo. Najlepsza opona szosowa do gravela to taka , która daje największą frajdę z jazdy i przy okazji nie straci przyczepności na sam widok chmury. Ogólnie te wszystkie rozkminy ze strony o oporach toczenia tudzież rozkminianie średnich na różnych setach jest trochę bez sensu. Serio nie wspominając już np.: o trasie 50,70,100km trudno mi złapać tą samą średnią , przy podobnej mocy. Może na jakimś segmencie 10minutowym bądź 10km to już prędzej i płaskim jak stół. A to wiatr w bok, a to lekko w drugi bok, a to lekko w twarz i wszystkie wyliczenia idą w łeb. Oczywiście sam czuje, że na danym secie (koła plus opony i jeszcze do tego ciśnienie) jedzie mi się lepiej niż na innym. Na moich trasach, czyli płaskopolska, góry Sowie ze względu na nawierzchnie najlepiej sprawdzają się w szosie opony 28c. I oczywiście bajki w stylu 35c jest równie szybkie co 28c to se można wsadzić.
  6. Tcr to rower do zape...nia, bardzo mocno różni się od nieco ociężałego Revolta. Jest szybszy, sztywniejszy, lepiej się zbiera, o niebo lepiej podjeżdża. Im więcej masz pod nogą to tym więcej zyskasz...sam mam TCR'a, i w stosunku do Contenda z oponami 35c jest mega różnica (w TCR karbonowe koła + conti gp5000 25c). Kolega, który startuje w tri mając też tcr'a i revolta 1 też widzi sporą różnicę na asfalcie. Ale jakie to będę różnice w średnich tego nikt Tobie nie powie...3-5kmh. W tych widełkach będą się zawierać. Duża różnica natomiast będzie w odczuciach z jazdy...tcr lepiej się zbiera, o niebo lepiej podjeżdża. Będzie też bardziej nerwowy na zjazdach. Przy depnięciach TCR ucieka spod dupy, a Revolt, czy Contend nie. Jeśli szukasz prędkości to zapewne da Tobie więcej frajdy z jazdy. Czy porazi sobie na szutrach- okazjonalnie tak. Sam mam trasy gdzie muszę przejechać ubitym szutrem ok. 1km i nie mam problemu z oponami 25c. Ale to przejazd okazjonalny. 32c to max co tam wciśniesz więc jak myślisz o gravelowaniu i włóczeniu się po lasach to ten rower to tego nie służy i tu się nie sprawdzi. Ode mnie...chcesz szybkości i uniwersalności. Kup nowego gianta defy 2024. Jest szybszy w stosunku do poprzednika, ma też nieco bardziej sportową geometrię, wejdą tam 35c więc rower może służyć jak szosa lub lekka szutrówka. Wszystko zależy oczywiście od tras jakimi jeździsz. Po moim obecnym tcr planuje przesiadkę właśnie na defy.
  7. ale to się ze sobą trochę łączy....pory toczenia to jedno, ale nikt nie kręci przez 50-100km na idealnie prostej trasie bez górek, hopek, zakrętów gdzie trzeba tą oponę (i całe koło) rozkręcać. A to na dłuższej trasie wpływa na zmęczenie, komfort jazdy itp. Każdy zakręt, każde spowolnienie, każda hopka i za nią wypłaszczenie to rozkręcenia takiego zestawu. Porównując na tych samych kołach opony szosowe 700x28c z oponą gravelową 700x35 czuje dużą różnicę. Największą w rozkręcaniu takiego zestawu. Dla mnie optimum do takiej szosy endurance/road+/ uszosowionego gravela to 700x30c, 700x32c conti gp5000, schwalbe pro one, schwalbe one itp. Ale to tylko moje spostrzeżenia. Gdyby 35c było równie szybkie to zaręczam , że zobaczyłbyś je na Paris Roubaix, Strade, czy Tro-Blo Leon. (no chyba, że uci zabranie to sorki). Póki co max to 700x32...Sonny Colbrelli ogolił Piekło na Reacto z oponami 700x32. Oczywiście znowu można wrócić do dyskusji, że to wyścig, sport, maksymalizacja zysków i marginal gains. Sam kiedyś chętnie sprawdzę dokładnie tą samą oponę np. 700x28c vs 700x35c.
  8. @kaido2...mówisz o tej rzeźni Piekle Przytoku? Totalnie popie...y wyścig który wybił mi kolarstwo z głowy na jedno popołudnie, po tygodniu uznałem że nigdy tam nie wrócę, a po roku żałowałem, że się nie odbył. Startowałem tam na road+ z oponą 35c i żałowałem, że nie wziąłem karbonowej szosy na zamleczonej oponie szosowej. Natomiast żeby ugrać tam coś na szosówce i wąskim laczku to na tej kostce trzeba iść ostro bo inaczej kierownice z rąk wyrywa. Czyli lubić ostry wpie...l połączony z sadomasochizmem. Tak więc dla większości jednak cx, gravel na tej trasie był lepszym wyborem. Jak dla mnie dla zwykłego szaraka opona w szosie 28c/30c jest najlepszym wyborem. Obecnie mam 25c, wcześniej 28c i następne będą 28c lub nawet 30c.
  9. Kiedyś teamowe ciuchy robiliśmy w bcm-nowatex wg naszego projektu, ale zawsze to były większe ilości. Ciuchy dla siebie wg własnego projektu zlecałem w martombike (obecnie inoni, czy jakoś tak). Czy robią jeszcze pod zamówienie to nie wiem...ale warto spytać. Jakościowo i jeśli chodzi o krój , dopasowanie, jak ciuch leży itp. to polecam tych drugich (spodenki, koszulki, bluzy).
  10. Kwestia budżetu-ode mnie z tańszcyh to mogę brytona polecić, ale jak IGSPORT jest za drogi to może być lipa. Dane pewnie przerzucisz choć nie wiec jak z cycplusem. Do odczytu realnej prędkości (nie z gps) i kadencji musisz mieć czujniki kolejno-prędkości i kadencji.
  11. Sam preferuje batony, żelki, izotoniki i zawsze to polecam....ale przy długich jazdach rowerowych, czy też długich wyjściach w góry po 4-5h zaczyna mi się robić po tym wszystkim niedobrze więc co by nie gadać....buła z serem i kabanero i można cisnąć dalej.
  12. 70 mikronów to już nie tak cienko...japońce walą tyle lakieru całościowo na samochody😀.
  13. Pod farbę proszkową jest to koniecznością. No chyba, że kupiłeś nową ramę z ali, pomalowaną tylko w podkładzie to można się pokusić o zmatowienie i wcześniejsze wygrzanie (lub nawet nie, ale to w określonych warunkach). Jeśli chodzi o malowanie ciekłe, wszystko zależy jak wygląda stara powłoka i jak się zachowa przy matowieniu. Jak będzie równa, bez odprysków, ubytków , adhezja na dobrym poziomie to można na to malować, każdy mały wżer , ciekła chętnie pokaże.
  14. Niestety nie istnieje coś takiego jak tania i dobra kamera. Co najwyżej wydasz trochę mniej...czy gopro? Tego nie wiem...jest dobra oferta dji oraz insta360...sam pewnie wybierałbym między tymi dwiema ostatnimi. Z tanich kamer masz sjcam c300, sj4000 wifi...ale tutaj stabilizacja na rower będzie kiepska. Możesz obadać najwyższy model sjcam albo spojrzeć na ofertę czeskiego Lamaxa...2 najwyższe modele zbierają b.dobre opinie, ale w 10.1 jest blisko cen z gopro hero mini 11 black, które nie ma chyba wymiennej baterii, grzeje się na potęgę ponoć. Sam o niej myślałem, ale po opiniach zrezygnowałem.
  15. Od siebie też polecam Martombike, trzy pary, zero problemów. U mnie takie problemy ustały po tym jak fitter dobrał mi szerokość siodła do tyłka i zacząłem jeździć x lat temu bez gaci (tzn. bielizny). Kremy pomagają, ale wkładka uwalona. Pytanie jakie zmienne nastąpiły (ułożenie siodła, bielizna, waga itp.)?
  16. Mam Gianty SLR1 42mm hookless i twarde jak cholera....
  17. A można było na początku spróbować oczyści/spolerować np.: mothers mag&alu polish. Teraz trzeba wejść na grubo, czyli szlif i polerka, ale wyjdzie na połysk albo tylko szlif, stoczenie pewnie zbierze trochę materiału.
  18. Nie...endurance to rodzaj roweru szosowego z łagodniejsza geometria, a road+ to szosa gdzie uogólniając wsadzisz szerszą oponę min.35c. Wypozycz sobie coś z barankiem, pośmigaj po mieście zobaczysz czy to takie fajne...
  19. Jako posiadacz szosy oraz szosy road+ (lekki gravel) to mogę powiedzieć, że nie kupiłbym szosy na miasto. Prędzej coś w stylu road+, ale z prostą kierą. Chyba, że chcesz weekendowo kręcić za miastem , a możesz mieć jeden rower. Jeśli już szosa to taka do której wejdzie te 32c, czyli jakiś endurance. W tej cenie raczej szukałbym używki na hamulcach tarczowych hydraulicznych i grupie s.105. Może jakiś używany giant contend ar1 lub coś w tym stylu. Tiagra 2x10 też nie będzie zła. Z nowych masz np.: https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-romagna-disc-tiagra/ ...tu 32c nie wejdzie, może 28c. Trzeba by spytać. Tiagra z niby hydro hamplami.
  20. "aluminium spokojnie można zwykłym proszkiem pokryć i nie ma prawa zejść."...i 30% obecnych problemów na rynku to złażenie farby płatami z alu, pewnie drugie tyle z ocynku...no ale to tak na boku😀. Temat jest o ramie alu, ale z racji, że temat powlekania proszkami pojawia się coraz częściej to jeśli chodzi o stal to przy odtłuszczeniu stali zwykłym rozpuszczalnikiem , wymalowana farbą proszkową poliestrową, ostre krawędzie stali to faktycznie będzie to rok pod warunkiem, że rower/rama niemal cały czas przebywa na zewnątrz. U mnie rama stalowa wypiaskowana, pomalowaną farbą proszkową RAL 9005 fasadową matową(qualicoat), bez podkładu ma już 6 lat. Warunki pogodowe różne, nie używana zimą, ale wiosna-jesień niekiedy też w deszczu, trzymany jednak w ciepłej piwnicy. Jeśli ktoś jednak chce mieć dobrze zabezpieczoną ramę stalową przez lakiernię to: -piaskowanie + podkład epoksydowy + warstwa nawierzchniowa poliestrowa ( zabezpieczenie antykorozyjne C3-C4) -piaskowanie + podkład wysoko-cynkowy + warstwa nawierzchniowa poliestrowa ( zabezpieczenie antykorozyjne C4-niekiedy nawet C5 w zależności od podkładu warstwy nawierzchniowej ) -chemiczne ściągnięcie lakieru + warstwa konwersyjna ( fosforanowanie żelazowe, cyrkonowe ) + podkład epoksydowy + warstwa nawierzchniowa poliestrowa (zabezpieczenie antykorozyjne C3). To wszystko powyżej pod warunkiem, że rama będzie ostro targana, niemal codziennie w różnych warunkach. Tak dla wyjaśnienia/ porównania powyższe systemy przeznaczone są m.in dla bram , elementów infrastruktury osiedlowej, maszyn rolniczych, które mają jednak nieco inny cykl życia niż rama. Na farby metaliczne polecam lakier bezbarwny. Z reguły lakiernie robią jednak piaskowanie + warstwa nawierzchniowa + ew. lakier bezbarwny. Do zwykłego użytkowania ramy przy założeniu trzymania w piwnicy, pod dachem będzie to wystarczające. W cynkowanie ram z przyczyn praktycznych i kosztowych nikt się nie bawi, po to są podkłady. Sorki za wywód...zboczenie zawodowe, ale temat coraz częściej pojawia się na forum więc się przyda.
  21. Ramy rowerowe powleka się różnymi metodami od metod ciekłych, poprzez systemy mieszane, aż po proszki. Wiadomą rzeczą jest, że ramy karbonowe powleka się farbami ciekłymi natomiast stal, alu idzie w większości w proszku. Natomiast często nawet w alu stosuje się metodą powlekania wpierw farbą ciekłą, np. metaliczną, a później lakierem proszkowym bezbarwnym w połysku, macie itp. lub odwrotnie. Wszystko zależy od widzi mi się producenta, a raczej składacza. Duże fabryki dysponują lakierniami proszkowymi i ciekłymi w swoich zakładach, mniejsze proszkowymi, a jeszcze mniejsze zlecają malowanie ram w paru firmach w Polsce, które zajmują się tym na skalę przemysłową na liniach automatycznych, bądź półaumatycznych. Co do samej metody to warstwa lakieru proszkowego ma okolicach 60-90 mikronów (na raz można uzyskać ok.20 mikronów, ale efekt nie jestestetyczny, mechaniczny jest słaby). Podobne grubości występują w lakierach ciekłych. Z mojego doświadczenia z pierdylionem lakierni proszkowych moge powiedzieć, że problemem jest fakt, że to lakiernie przemysłowe gdzie nikt nie "spuszcza się" zbytnio nad estetyką detali przemysłowych. Lepiej korzystać z firm, które zajmują się renowację felg, ram motocyklowych, baków, ram rowerowych. Piaskowanie, szkiełkowanie plus malowanie ramy to parę stówek w zależności ile czasu zajęło wypiaskowanie ramy. Powłoka jednowarstwowa nigdy nie będzie miała takiej odporności na zarysowania jak system dwupowłokowy, czyli baza plus lakier bezbarwny. Średnia odporność na zarysowania farb proszkowych z palety RAL w połysku to 2h-3h. Czyli nie za dużo. Kolory metaliczne (proszkowe) bezwzględnie pokrywałbym dodatkowo lakierem bezbarwnym. Rada ode mnie...jak nie masz w okolicy lakierni o dobrych opiniach w tym temacie to poszukaj po Polsce, rama dobrze zabezpieczona do kartonu i wyślij. Możesz też zlecić wypiaskowanie ramy lub lepiej wyszkiełkowanie (mniejsza ingerencja w materiał) i odstawić do lakierni samochodowej...tam baza plus klar i po temacie. Klar zawsze mają na pistolecie, z kolorem też można się dogadać bo można ją przy okazji prysnąć jak będą mieli kolor nabity (bazę) pod auto.
  22. Jak rama stalowa to pewnie lakier proszkowy choć jestem mocno przekonany , że na zdjęciu ubytku widzę jasny podkład, a wątpię aby pod proszek producent dawał podkład epoksydowy lub poliestrowo-epoksydowy. Jeśli to farba proszkowa to jak zaczniesz to traktować farba rozpuszczalnikowa to duże ryzyko że zrobisz sobie nieestetyczna mgiełkę. Rozpuszczalnik w sprayu farby ciekłej nadgryzie powłokę proszkowa poliestrową. Ale to tylko dywagacje bo nie widzę detalu, nie mam jak ocenić żywej powłoki. Osobiście mając dostęp do różnych technologi to bym to olał i nakleił jakąś naklejkę. To będzie najbardziej estetyczne rozwiązanie jak nie masz detailingowych zdolności w naprawach typu smartrepair. Albo naklejka, albo do piaskowania i malowanie proszkowe albo lakiernik samochodowy i malowanie do kantu, spawu, odcinki...
  23. To może być utlenione aluminium lub...lakier bezbarwny traci adhezję punktowo (o ile rama jest zabezpieczona lakierem bezbarwnym). Jeśli jest to lakier poliestrowy a rower stał w wilgotnej piwnicy to może tak się dziać. Ale nie wiem, nie widzę, nie macałem. Na czarnej naklejce widać, że nie raz miała styczność z gąbką , szmatą bo są charakterystyczne swirle. Wszystko to kwestie estetyczne...malowanie proszkowe, polerowanie itp. Wszystko można zrobić, ale to są koszty. Można ramę wypiaskować, ale po piaskowaniu będziesz musiał wejść raczej w lakier kryjący, można też chemicznie wytrawić np. w środku zasadowym (jeśli tam jest lakier bezbarwny to trzeba go też chemicznie ściągnąć), szczotkowanie, lakier bezbarwny...możliwości wiele. p.s. jeśli to uszkodzony lakier to nie jest to już tylko wada zewnętrznej warstwy ,a mocny proces degradacji powłokowej. Możesz spróbować jakiś punkt machnąć jakąś pasta polerską z średnim lub twardym padem, nawet szmatką tak na próbę, ale chyba szkoda roboty.
  24. @TheJWno to rama dokładnie jak u mnie. Z tego co piszesz to pewnie skusiłbym się na 50mm. U mnie na płaskim przy kołach slr1, wiatr nawet mocny boczny mi nie przeszkadza, niekiedy wręcz pomaga. Fajny efekt "żeglowania". Tutaj jest bardzo stabilnie. Przeszkadzają tylko mi podmuchy na zjazdach... @KNKSistotna uwaga... w szosie relacja waga/sztywność/profil jest jednak dość istotna. Natomiast przy tej cenie chyba warto podjąć ryzyko.
  25. Nie wiem, który to tcr ale jeśli to model na ramie od 2020 to rama jest nieco bardziej "mięsista" i tam 50mm wygląda oki (choć kolega ma w starym z 2017 i też jest estetycznie oki). Nie wiem, jakie masz średnie, ale jeśli pow.30kmh to 50mm odczujesz pozytywnie. To tak, żeby Tobie namieszać😀....jedno jest pewnie, wszystko poniżej 30mm wygląda w nim biednie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...