Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. Dalej w temacie medycznym:
  2. Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska "Garmin" - hip hip hurrraaa!
  3. A gdzie tam - maczetą natniesz drzewek, drutem zwiążesz i masz tratwę 🤣 Użycie Garmina nie wyklucza stosowania telefonu jako mapnika. Jak przygotowany ślad prowadzi w krzaki, można sobie podejrzeć mapę i wybrać kierunek zbieżny, żeby wrócić na ślad. Ja wtedy po prostu iddalam widok, żeby widzieć czy się zbliżam. Generalnie to dobra metoda, tylko w przestrzeniach takich jak Mazury skala jest inna 🙂 No ale to też zależy czy jedzie się mniej czy bardziej na luzie.
  4. Mógłbym wrzucić do tematu "wyszperane w necie" ale tam by przeszło bez echa
  5. Ja tak zrobiłem Peżotem 206 i chyba obudziłem wszystkie chochliki w tym aucie, potem miałem tylko prze..ne Usterka za usterką...
  6. No ładnie, 1:40 h Zapisuję w "Do obejrzenia"
  7. Generalnie w tygodniu to ja cienko pier.. znaczy przędę bo późno wracam, więc symbolicznie, zwłaszcza teraz jak się dopiero rozkręcam, pykam jakieś ogryzki po 10 czy 15 km ale w niedzielę to co innego. No chyba że śnieg stopnieje i będzie można na zewnątrz
  8. Końcówka to już za ostra była dla mnie
  9. Wszędzie to y..ne błoto.... Mógłbym spróbować je reanimować, ot choćby w celach edukacyjnych ale z drugiej strony jak ma się zepsuć w ciągu sezonu to szkoda roboty...
  10. @leejoonidas są nawet rdzawe ślady na korbie. Czyli wymiana, bo jak ma stanąć to szkoda roboty...
  11. Tak, tylko jak popatrzysz na ostatni mój zrzut, to w lewym górnym rogu jest Pisz, a w prawym - Ełk. Ta najkrótsza trasa między nimi to jest krajówka, całkiem spory dystans, który nijak się z mazurskimi lasami nie kojarzy A wytyczać ad hoc trasę, po dwukrotnym odbiciu od poligonu i z brakiem zaufania do urządzenia... Garmin nie wiadomo, jak przeciągnie, Google Maps - szkoda słów, a OSMand też za bardzo nie pomoże. Wiesz, tu chodzi o to, że jedziesz kupę km, dojeżdżasz do szlabanu albo w trawę i decyduj, co robić...wracać czy się przedzierać... Tego dnia to Ełk miał być przystankiem w drodze do Augustowa a skończyło się na noclegu w Ełku, Augustów był tylko przystankiem w drodze nad Wigry dnia następnego... Ostatecznie okazuje się to fajną przygodą ale wtedy, tam to się człowiek wk..wia na całe NATO i ruskiego czekistę Baba ci miauczy, że co to za nawigacja.... 🤣
  12. Mogą zaczepiać, zgadza się
  13. @pecio Dzięki, ładnie dałeś do pieca od tego ostatniego ronda w zabudowanym 😎 Ale miło, że poczekałeś Ja nie jestem w interaktywnym trybie, laptop stoi z boku a ja nos w TV Kuźwa, kolejna przejażdżka w tlenie 🤣
  14. @pecio La Vuelta Valencia - ruszam ok. 15:00
  15. @pecio Dzięki, spróbuję je reanimować, wyrzucić zawsze zdążę Tymczasem do wypłaty mogę tylko uzupełniać wiedzę, bo pieniążków zostało tyle co na paliwo do fabryki 🤣
  16. Te, które wrzuciłem to jest druga albo trzecia para butów biegowych, które "dojechałem" na rowerze. Z reguły unikam grubego bieżnika, bo w aucie mnie to denerwuje więc te są najbardziej "agresywne". Po prostu stosuję taką formę recyklingu butów, po rowerze mogą jeszcze trafić na człapaki do garażu, z zadeptaną piętką Raz czy drugi jechałem w butach trekingowych do kostki ale wtedy priorytetem było utrzymanie ciepła bo nawaliło śniegu i wiało, więc nie wyobrażałem sobie jazdy w innych butach. Zmierzam do tego, że da się jeździć w "zwykłych" butach, wiadomo że nie ma czarów z podciąganiem korby itp. ale OP w pierwszym poście pisał, że luzuje, że z dzieckiem...
  17. Czyli jakbym sobie zostawił Cortinę, a nie czekaj, miałem nią śmigać tylko od święta, jak Mazdą MX5... Rozumiem, że jakbym miał zmieniać suport, to nie ma co czekać - może jeszcze wytrzyma ale po co ta zabawa za rok...
  18. Kupiłem Gianty w tym roku, a wyprzedaję Mariny Oto korba w całej krasie: Żeby tu nie śmiecić, to zapraszam do siebie, porozmawiajmy o suporcie:
  19. Suport wydłubany: On był już weryfikowany rok czy dwa temu w serwisie, widać ślady walki przy odkręcaniu, mnie poszło o tyle łatwiej, że dałem radę na wiszącym rowerze. Smaru było sporo, tu jest do zdjęć przetarty, natomiast wszędzie zgrzyta piach, a palec po włożeniu do dziurki jest czarny. Pytanie, czy te łożyska można reanimować czy dać sobie spokój? Suport mogę wymienić, nie jest to dla mnie problem, poszły nowe łożyska do sterów, czeka nowy GRX na tył, w zeszłym roku wpadła hydraulika. Mogę też korbę wymienić, żeby nie być ograniczonym w wyborze suportu: Rower sobie wisi na haku, nie ma pośpiechu, mam co innego do jazdy, tutaj mogę się pobawić, zwłaszcza, że rama wymaga pryśnięcia lakierem bo łańcuch trochę narozrabiał i bagażnik znowu wytarł lakier w miejscu montażu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...