Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Ostatnia wygrana spidelli w dniu 27 Grudnia 2025

Użytkownicy przyznają spidelli punkty reputacji!

Metody kontaktu

  • Strona www
    https://bybike577520122.wordpress.com/

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Zza kierownicy

Ostatnie wizyty

15 951 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika spidelli

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post
  • Conversation Starter

Ostatnio zdobyte

8,6tys.

Reputacja

  1. Sory ale nie, kupowałem stare auto w komisie prywatnie i tylko przelew na kwotę powyżej 10 000 zł. W UE jest limit 10 tys. Euro ale pan Mazowiecki i jego znany eurosceptycyzm... 🤣
  2. @elkaziorro Jeśli mnie oczy nie mylą, to na ławce jest jeszcze czarny kuc dla mniej ambitnych albo początkujących
  3. @Maciorra Dobre 😁 Obowiazkowo jeszcze "Wyposażenie stajni" 🤣
  4. Bo jak nic 20-sty stopień zasilania...
  5. Bliitz - 25070 km (szosa, gravel, trenażer) Zigfir - 23175 km (mtb, szosa + trenażer) [14279 km outdoor] bashey_pl - 12460 km (cross 3.3kkm, gravel 6.3kkm trenażer 2.6kkm) provayder - 11349 km (szosa, MTB) michalr - 11061 km (terenówka, mieszczuch) przecietny - 8000 km (mtb,grv) szamysz83 7270 km (MTB, trochę chomik) SpinOff - 7261 km (szosa, gravel, trenażer) smw44199 - 7166km (cross) Jacekddd - 7131 km (velomobil - rower poziomy) dfq - 7109 km (MTB, gravel, trenażer) ernorator (gravel, szosa, trenażer) - 6230 km bubulin - 6004 (mtb 26 carbon semi slick / mtb 27.5 full ciężki) Cross90 - 4734 km (Szosa-1734 km, MTB-1081 km, Cross-1261 km, Trenażer-658 km) Grochu86 - 4484km (gravel,szosa) Lextalionis - 4212 (gravel) wojtbike - 4059 km (cross) spidelli - 4007 km (szosa: 1649 gravel: 2326, MTB: 32, trenażer: 1704 - nie liczę do dystansu) CoolBreezeOne - 3676 km (MTB) revolta -3402 km (MTB) JWO - 3266 km (MTB) Miro1970 - 3238 km (stalowe turystyk i fitness) Zbyszek.k - 3105 km. (trenażer + gravel) Sansei6 - 3003 km (MTB) D!ckSteele 2802km szosa, 5688km trenażer thorcik - 2659 (mtb) Joker86 - 2600km( gravel , schwalbe Kojak) NerfMe - 1712 km (MTB) szczupak56 - 1104km (cross 1027, mtb 77) Electronite - 696km (szosa) TheJW - 573 km (MTB, dojazdowy Eathan - 64 km (gravel) l2cz3k - 46 km (MTB) Ostatni wpis w tym roku, odstawiam rower co najmniej do Trzech Króli, teraz plecak i góry Słaby rok dla mnie, w tym tygodniu dokręcałem na raty ~100 km żeby 4000 przekroczyć Gratuluję wszystkim, najmocniej czołówce i do zobaczenia w Nowym Roku
  6. Bo 1 koń to 735 wata, a tyle to może przez 3 sekundy wygeneruję... Tu konie są 4 więc jestem bez szans.... Poza tym te kurtki... Jest w nich coś niepokojącego... Lepiej się zmyć, póki mogę...
  7. Bo Wigilia to nie wymówka, to okazja Wszystkim Forumowiczom życzę Wesołych Świąt i kosmicznych przebiegów w Nowym Roku!
  8. Bo pustynia wypalona słońcem...
  9. Bo gdy grudniowe pali słońce ..
  10. MPI. Jak zapomnę wyłączyć tego durnego asystenta, to tak 6/10 przypadków piszczy mi na skrzyżowaniu koło Wroclavii - prawoskręt stoi, lewoskręt stoi, ja jadę środkowym i widocznie bardzo go denerwują auta po bokach. Ale dziś, skrzyżowanie wcześniej miałem awaryjne hamowanie tego autodebila. Na środku skrzyżowania pisk, komunikat na desce i chrobot ABS. Bez przyczyny, chyba że za takową uznać auta na pasie obok. Dla mnie to urządzenie sprawia więcej kłopotów niż pożytku, powoduje realne zagrożenie. Pierwszy raz z tym g. em zetknąłem się w zastępczym Swifcie - jak mi przyhamował w korku to myślałem, że to skrzynia się rozsypała (ABS chrobotał). Druga akcja to już moja Ibiza - żona prowadziła, skrzyżowanie na drodze krajowej, jakiś remont, trochę blachy na znakach i barierach i ni z gruchy ni z pietruchy - hamowanie, dobrze, że gość za nami nam nie wjechał w kufer. Jako że siedziałem w fotelu pasażera, to wyjąłem instrukcję (mam w zwyczaju co najmniej przejrzeć w każdym aucie) i czytam - pierwsza strona - jaki to cudowny system bezpieczeństwa, druga strona - pierwsza konkluzja - to jednak Ty jesteś kierowcą i odpowiadasz za to co się dzieje, nie nasz cudowny system. Trzecia strona - nasz system czasami głupieje, jak pada, jak sypie, jak są roboty drogowe. I teraz do sedna - ktoś kazał taki system montować w każdym aucie - po co - nie wiem, zakładam przyczyny ideologiczne, bo tym się głównie kieruje Komisja Europejska w swym szale legislacyjnym. Problem w tym, że w autach segmentu A czy B takie systemy będą z g..nolitu bo koszty. Drugi przykład to czujnik ciśnienia w oponach - w droższych autach czujnikiem jest wentyl, w tym segmencie - jakiś algorytm z ABS, w efekcie połowa wskazań w moim przypadku to lipa, jak dla mnie ubytek homeopatyczny. Zgadzam się z @chudzinki, że tablety to wymysły producentów ale wszystkie systemy (nie)bezpieczeństwa to wymysł betonu z Brukseli. Nie odmówię sobie głębszej diagnozy - to efekt przyjęcia Traktatu Lizbońskiego, który dał ogromną władzę biurokratom z KE przy jednoczesnym braku mandatu demokratycznego i zerowej odpowiedzialności. W efekcie mogą bezkarnie przepychać dowolną bzdurę jak zielony wał, jedzenie robaków, merkosury itp. Do tego pewnie siedzą w kieszeni Chińczyków i oligarchów z pewnego państwa. A część polskich europosłów drugi już raz w ciągu dwóch lat broni Urszuli Wodę Leje przed odwołaniem.... @marvelo Żona miała 1.2 TSI w Polo, ten poprawiony na pasku. Pojechaliśmy po auto z DSG ale nieco tańszy był manual
  11. O motoryzacji decydują (na razie, póki jeszcze jest co niszczyć) euromatoły z Brukseli. Ma być "ekologicznie" i "bezpiecznie". Dlatego w mojej Ibizie (2020) zanim ruszę to muszę: - przeczytać komunikat o ochronie danych osobowych, zanim włączy się radio, - wyłączyć "start-stop", żeby nie zarżnąć akumulatora, - wyłączyć czujnik "zderzeniowy" bo lubi sobie popiszczeć albo pohamować dla draki, - dowiedzieć się o utracie powietrza w jednym z kół (czasami to są fake newsy) - posłuchać piszczenia i przeczytać komunikat, że silnik pracuje jak wysiądę, żeby otworzyć bramę, - pamiętać, żeby zabrać telefon. A wszystko to w aucie z 3 cylindrami i blachą grubości papieru, bo gdzieś trzeba zejść z ceną i masą, żeby to w ogóle chciało jechać. Całe szczęście, że LPG jest generalnie poza obszarem zainteresowań eurokołchozu (poza ogólną dyrektywą, że jako paliwo kopalne jest do likwidacji z innymi), bo gdyby były dotacje unijne (z naszych podatków) to instalka LPG kosztowałaby nie 4000 zł a 14 000 zł a gaz nie 2,45 zł a 12,45 zł Jak wsiadam do Kangura (2015) to mam spokój i ciszę. Instalacja elektryczna jest pod najbogatszą wersję, wszędzie są kable wtyki pod wyposażenie opcjonalne - dodatkowe gniazdo zapalniczki w podłokietniku to 30 minut roboty - demontaż podłokietnika i montaż wejścia z A... za 40 zł w miejsce zaślepki.... Złota era europejskiej cywilizacji. Jedyny minus to ogólne zużycie auta ale Ibiza nie dożyje 15 lat na chodzie, to raczej pewne. PS. Oglądałem na YT film, w którym gość montował znajomemu hak do nowego Hyundaia (modelu nie pamiętam) - producenci znów zaczęli oszczędzać na ocynku. No bo przecież ekologiczne auta (i urządzenia) to te elektryczne albo te, które się nienaprawialnie psują po gwarancji
  12. @gnomon Ja czasami wręcz mam zamiar jechać spokojnie. Ale zawsze ktoś "goni" albo ktoś "ucieka" Kilka razy też robiliśmy na Rouvy jazdy grupowe z ekipą z forum, ktoś proponował termin i trasę i chętni dołączali.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...