Skocz do zawartości

kipcior

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 162
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    49

Zawartość dodana przez kipcior

  1. Wkładka wcale nie rozwiązuje problemu, choć może być lepiej. Generalnie to jest bardzo indywidualna sprawa. Do tego w upale jest w niej za gorąco, ale o tej porze roku to akurat nie problem. Otarcia ud to raczej za szerokie siodełko. A ból samego tyłka to siodełko, ustawienie siodełka (góra, dół - tu nawet milimetry robią różnicę, przód tył i nachylenie), generalnie pozycja za kierownicą i na końcu gacie. W tym roku w dwóch rowerach przerabiałem 6 siodełek i nadal ideału nie znalazłem, choć jest już przyzwoicie. Odparzenia samego tyłka mogą się robić od zbyt miękkiego siodła. Ale to też sprawa indywidualna i do tego może być inaczej w upale, a inaczej teraz.
  2. Jak ma mieć amortyzator to powietrzny, skoro budżet na to pozwala. Z jakiej firmy to już mniej ważne. To po prostu działa, można łatwo dopasować pod siebie, jest wygodnie i całość powinna być lżejsza niż model sprężynowy. Alternatywa to coś gravelowatego, czyli baranek i brak żadnej amortyzacji. Oczywiście jest twardo i żadne opony tego nie zmienią ale jest też znacznie lżej i szybciej. Kwestia potrzeb i własnych preferencji.
  3. Serwis amortyzatora to koszty rzędu 100-250zł i dobrze jest raz w roku coś z nim zrobić. A ten akurat jest sensowny jak na rower tego typu więc warto dbać. Jest w sam raz, a jakby mu zdemontować zbędne akcesoria to można znacząco poprawić wagę i osiągi.
  4. kipcior

    [2021] Kross Esker 7

    Nawet ładny ale nie podali wagi, a to najważniejsze jak już się karbonium zachciewa Napęd z mojego punktu widzenia też jest daremny choć po płaskim pewnie się sprawdza.
  5. Skoro fullem mogę dokręcić do tych gdzieś tak 63km/h to 70km/h gravelem na baranku nie jest jakimś drastycznie lepszym wynikiem i chciało by się więcej. Nie ważne, że to bez sensu
  6. Jak do graveli to tak sobie. Przy ich testowanej konfiguracji 38 x 9-42 to nadal lepszy jest 2x10 GRX400 30-46 x 11-36. Który i tak ma dla mnie za mały zakres i w górę i w dół. 30x36 przy 15%+ nachylenia robi się za twardy, a 46x11 kończy się w porywach na 70km/h i to przy kadencji przekraczającej 120.
  7. A ok, ja miałem starszą prostą wersję V3. V4 HLO rzeczywiście ma blokadę. Nie wiem jak tu ale normalnie blokada to jakieś pół obrotu i tyle.
  8. A on w ogóle ma blokadę? Norma to była taka, że można sobie było kręcić, a to nie dawało żadnego efektu.
  9. Fullem tam tylko dwa razy wyjeżdżałem, pamiętam że było męczące i ciągnęło się niemiłosiernie. Ale nie było nigdzie ścianki nie do pokonania, a patrząc na altimetr wielkiej tragedii nie ma. Muszę to przemyśleć
  10. Bo ciekawe czy bym tam wyjechał. Baranek właściwie już jest na wysokości Skrzycznego
  11. Bo to byłby fajny zjazd, gdyby nie te płyty
  12. @zajonc Turbacz? Akurat w piątek tam byłem ale na piechotę Bo takie tam na kolejnym pagórku
  13. Bo zima się zbliża i pierwsze skocznie nieśmiało wychodzą z lasu @manfred1 cholernie ładne do Fuji
  14. Bo baranek na hali. Kopa Radziechowska.
  15. Bo mi się zachciało do Węgierskiej Górki
  16. Myślę, że masz dwie opcje. 1. Daj ten "amortyzator" do serwisu rowerowego, może tam po prostu oleju nie ma i za jakąś stówkę to ogarną. Teoretycznie... Czy to ma sens w przypadku tego sprzętu to inna sprawa. 2. Kup coś normalnego w stylu: https://activia.sgl.pl/cena/amortyzatory/nrx/28-cali_amortyzator-nrx-dlo-air-czarny-mat-piwoty-2020/2059 choć niech Ci to jeszcze ktoś potwierdzi. Tak wiem, że to 600 zł. Ale za to powinien amortyzować, a nie tylko się uginać i pewnie zyskasz na tym jakieś 400-500 gram.
  17. @zekker Nie przeszkadza Ci bidon z tej strony kierownicy? Kiedyś też tak miałem i przy spokojnej jeździe może być, ale szczególnie przy 0,7 na singlach potrafiłem się nadziać na niego klatą. Teraz mam od zewnętrznej strony i jest ok. A tam w dolince między górami czai się Szczyrk
  18. Bo jakoś udało mi się przebić tu przednie koło ale przynajmniej było ładnie
  19. Bo strumyk płynie z wolna
  20. Przecież to łuna od świateł miasta, a nie Słońce.Tzw zanieczyszczenie światełm. Drogę Mleczną u nas najlepiej widać akurat nad horyzontem, a ciężko jest znaleźć miejsce naprawdę ciemne bez tej łuny. https://www.lightpollutionmap.info
  21. Bo poznawałem nowe ścieżki i dokarmiałem leśne zwierzątka. Znaczy komary, bo innych nie było.
  22. Raczej mało prawdopodobne, bo ja tam byłem 16.08 A żeby coś było, bo samo się nie wyjedzie, w tle Przełęcz Salmopolska
  23. Mnie nie bardzo interesują trasy enduro, a takie niebieskie flow traile są w sam raz. W Srebrnej byłem tylko na chwilę, zjechałem tym Red Linem i to tyle. Dwa dni wcześniej Superflow w Rychlebach, dzień wcześniej Glacensis ze zjazdami do Bardo i Lądka Zdroju, a oba to fajne single są. Na co dzień mam Twistera, a jak mi się chce jechać wyżej to jeszcze Rock@Rollę, a jak dalej to Hip Hopę czy Family Line. Jak dla mnie Red Line było z tego najmniej ciekawe.
  24. Tak, Fort Ostróg. Przejechałem się Red Line i mam mieszane uczucia. Są fajne momenty ale tylko momenty, a ogólnie to jakieś nieciekawe jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...