Skocz do zawartości

kipcior

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    49

Zawartość dodana przez kipcior

  1. Kaptur to rewelacyjna rzecz na rower jak jest zimno, bo wszelkie czapki (czepki) są cienkie i przewiewne. A tak zakłada się pod kask i jest dobrze, nawet dzisiaj tak jechałem przy +5. Oczywiście na te 12-15 to nie ma sensu, chyba że deszcz pada.
  2. A dlaczego właściwie chcesz sobie zepsuć napęd na 2x? Tam się więcej wachluje przodem niż przy 3x, bo zawsze brakuje środkowej zębatki. Ja bym zmienił korbę na 40x30x22.
  3. 12-15 to dość ciepło. Jak dla mnie cienka wiatrówka, którą można spakować w razie czego, jakby się 20 zrobiło, czyli coś jak 2. Przy tych 12 stopniach najwyżej weź ze sobą jakąś cienką bluzkę dodatkową. Sam mam Endura Hummvee Windproof Shell, tylko ona ma dziwny krój i jest luźna, a nie takie przylegające jak wiatrówka Van Rysel. Ale to co kto lubi. Ale gdzie termo pod spód przy takiej temperaturze? To się można ugotować. Jeden lub dwa długie rękawy i tyle. ad. 3 to mam, ale nigdy w samej nie jechałem, wolę wiatrówkę. Natomiast ja to ubieram jak jest koło 0-5 i na to kurtkę, albo jak chodzę w góry i jest koło 0 stopni. Merino grzeje, na te 12-15 to wg mnie będzie za ciepłe.
  4. Jest jeszcze jeden fantastyczny przepis, że hulajnoga elektryczna nie może mieć siodełka. Choć aż się prosi, żeby to zamontować jako środek transportu dla osób starszych, których przeważnie na takich widuję.
  5. Na tym forum wszyscy przestrzegają przepisów, nikt nigdy żadnego nie złamał i wszyscy nawet mają dzwonki na kierownicy, więc tu nie pogadasz A takie rowery to fajnie wyglądające zabawki i tak je należy traktować. Dopóki działają to ok. Ale nie ma co oczekiwać, że to produkt dobrej jakości. Sens zakupu mocno dyskusyjny, bo kto to będzie serwisował jak coś padnie?
  6. Jak Ci rower dogorywa po 15 tys? Nie robiłeś serwisu? 1. W zasadzie to stać Cię na gravela do którego dokupujesz amor. Albo amortyzowany mostek. Tak tylko mówię 3. No wygodniej jest. Ale wolniej i ciężej też. Nie ma co liczyć, że pyknięcie stówki fullem będzie równie lekkie jak gravelem. A koszty utrzymania 3-4 razy większe. Jako zwariowaną opcję w takim przypadku to bym widział fatbajka. A wtedy piach jakiś? Kogo to obchodzi
  7. Jeszcze Marin DSX FS. Do gravela sam dałem amor ale warto też sam mostek amortyzowany Redshift. Tylko budżet wtedy się rozjeżdża.
  8. Ja zmieniłem tarcze na SLX SM-RT70 i klocki na metaliczne. Po dotarciu mam wrażenie, że mój GRX wreszcie jakoś hamuje.
  9. Jak popatrzysz na jego wynik z tego i drugiego filmu gdzie jechał w góry to wychodzi tak samo jak jazda na analogu. Pod górę bateria wystarczy na ok 1100-1200m przewyższenia. W moich warunkach takie przewyższenie robię na 80km trasie z jednym dużym podjazdem (p. Salmopolska) i paroma nic nie znaczącymi, choć po prostu koniecznymi pagórkami. Mam podobne "osiągi" jak Ty, a z tego filmu wynika, że jakbym chciał drugą przełęcz zdobyć, to już by mogło prądu braknąć. A bez niego masz zbędne kilogramy. Toż przecież większą trasę można zrobić 23kg fullem na przyzwoitych oponach z baterią 720W, a jeszcze są dostępne większe. Choć może mnie tu poniosło, bo taki e-gravel jest jednak połowę tańszy. Ale nadal sens tego typu sprzętu wydaje się być żaden. Wspominał też coś o extenderze czyli po prostu drugiej baterii, no ale to zaś waży i trzeba ją jakoś wozić.
  10. Bo patyk do oparcia roweru był 3 razy większy niż Skrzyczne
  11. Żaden gravel czy szosa elektryczna nie mają sensu, bo masz ograniczenie do 25 km/h. A dodatkowa masa zabija całą frajdę z jazdy takim rowerem bez prądu. Jak mieszkasz w górzystym terenie to lepiej eMTB kupić.
  12. Z tych dwóch to Author, taki czeski Kross i tam tego więcej jeździ. Nad ówczesnym modelem XR5 to nawet sam myślałem ale z 4-5 lat temu. GRX 400 przyjmuje kasetę 11-36 więc jest jeszcze ciut lżej niż na tym fabrycznym 34. To i tak za lekko nie jest.
  13. https://endurastore.pl/szorty_endura_hummvee_3_4_ii__(wkladka_mesh_liner),117,2780.html https://endurastore.pl/szorty_endura_hummvee_lite,117,5618.html Choć one mają najprostszą wkładkę Endury. Z tym że ja, szczególnie jak jest ciepło jeżdżę bez wkładek. Te szorty są po prostu wygodne.
  14. A co za różnica co sobie kupił? Do moich trzech ostatnich rowerów wpakowałem ich równowartość. Ostatniego to wręcz kupowałem z taką myślą i był to lepszy pomysł niż zakup wyższego modelu albo czegoś innej firmy, które i tak nie miały tego co chciałem. Sztyca - jak ma być lekko to Canyon VLCS. Przy okazji będzie wygodniej.
  15. Tu masz przyzwoity rower za 3999 https://www.decathlon.pl/p/rower-gorski-mtb-rockrider-expl-540-29/_/R-p-329414 Siedziałem na nim, całkiem przyjemny był.
  16. Klasyczne HT też może być, byle było lekkie i szybkie, przykładowo: https://goodsport.pl/rowery/gorskie/mtb-xc/trek-procaliber-96-2023/ Może nie jest najtaniej ale sam rower jest fajny. Treki są oficjalnie do 136kg. Przy Twojej wadze może lepiej to uwzględnić, jak i dożywotnią gwarancje na ramę
  17. Jak się upierasz to jest full, bo dlaczego nie, w Decathlonie za 14600 zł. Nawet ma myk-myka i powietrznego amora. https://www.decathlon.pl/p/rower-elektryczny-gorski-mtb-rockrider-e-expl-520-s-29/_/R-p-334409 A że to full to będzie wygodny. Do jazdy po płaskim wokół komina jak najbardziej się nada i wtedy może nawet koszty serwisu nie będą straszyć. Choć nie wiem jak ten silnik Brose się sprawuje, bo różnie bywało w przeszłości. Co nie zmienia faktu, że to nieco bez sensu. No ale rynek próbuje odpowiedzieć na potrzeby klienta.
  18. Masz budżet na bardzo dobry rower analogowy ale nie na elektryczny i nie pchaj się w to. Za młody jesteś, dasz radę kręcić Tak realnie to potrzebujesz sprzętu gdzieś za połowę tej kwoty, no chyba że waga Cię nie puszcza i musi być coś bardziej wytrzymałego. Do takiej jazdy to cross np. takie coś: https://www.marinbikes.com/pl/bikes/2024-dsx-fs Można do tego jeszcze sztycę amortyzowaną założyć (gdzieś do 100kg są) i masz fajny szybki i wygodny rower, który na płaskim pojedzie tyle co legalny elektryk.
  19. kipcior

    [Gravel] Gravel czy Szosa

    Wymarcie fatbajków jest pewnym czynnikiem ryzyka, że nie dożyję zakupu szosy Acz Trek i Canyon coś tam jeszcze mieli w zeszłym roku. Z tym, że przy nich to gravele wydawały się cenową okazją
  20. kipcior

    [Gravel] Gravel czy Szosa

    Asfalty, pola, lasy, góry i wszystko da się objechać gravelem z amorem. Bez amora zresztą też, tylko trzęsie 😛 Oczywiście najwięcej i tak jeżdżę po asfalcie, zresztą teraz to jeszcze wszędzie syf poza nim. Dla mnie lekka, szybka szosa to byłby fajna fanaberia jako n+1, gdzieś tak po gravelu, fullu elektryku i fatbajku.
  21. Co tam się nie da, Triban RC100 za 1600 zł w Decathlonie. A w każdym razie jak klikniemy w "rowery gravel" to on tam się pojawia. Baranek jest, opony 32 czyli prawie szeroko i w sklepie stoi obok takich co mają tarcze hamulcowe
  22. Bo jak już targałem aparat to zrobiłem jakieś zdjęcie
  23. kipcior

    [Gravel] Gravel czy Szosa

    Szosa będzie lżejsza, szybsza i tańsza. I 90% obszaru mapy poza miastem będzie dla niej niedostępna. Gravel otwiera ten dostęp. Można też założyć do niego opony szosowe, nikt tego nie sprawdza
  24. Spójrz na to inaczej. Jak się chcesz ścigać to XC. Bo będzie najlżejszy pod górę i jakoś tam zjedzie. Ale dla normalnych ludzi chcących w weekend w góry wyskoczyć to są fulle. Ciężkie krowy enduro ze skokiem 160-170 i też tam analogowo wyjeżdżają, choć nie da się ukryć że zdecydowana większość jednak kolejką, albo na prądzie No ale budżet jest jaki jest i trzeba szukać czegoś jak najbardziej terenowego. A po zakupie pod żadnym pozorem nie wsiadać na fulla w prądzie, dzięki czemu HT będzie dłużej cieszył
  25. A to ktokolwiek tam wyjedzie i jest wypoczęty? Wtoczysz się i wystarczy, a margines bezpieczeństwa w dół na ścieżkowcu jest po prostu większy. A przez to frajda też.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...