Skocz do zawartości

TheJW

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7 040
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez TheJW

  1. To mogą być też ślady pozostałe po procesie produkcji. W każdym razie nie ma się czym przejmować. Jeśli nie widać oplotu albo nie można wepchnąć palca w dziurę, to jest ok.
  2. Na chodnikowe niespodzianki nie ma rady. Jakich opon byś nie kupił zawsze trafi się coś, co ją przebije. Podaj więcej informacji - przede wszystkim budżet, ale też wersja opony (drut, zwijana), dętka czy bezdętka, czy ważniejsze są mniejsze opory, czy dłuższa żywotność itd.
  3. Przecież to całkowicie normalne. Opony w opakowaniu się poruszają, czasami pudełka mają jakieś okienka, przez które opona wystaje i można ją pomacać, ocierają się o tekturę czy karton opakowania i zostaje jaśniejszy ślad. OEMy nie mają opakowania w ogóle, więc jest tam takich otarć jeszcze więcej. Założysz, przejdziesz 100 metrów i nie będzie śladu.
  4. Od lat żyję w przekonaniu, być może błędnym, które sam nie wiem skąd się wzięło, że w przypadku karbonowych rur sterowych nad mostkiem zawsze musi być cienka podkładka. Planuję w najbliższym czasie skrócić karbonową sterówkę swojego Gianta TCR i zastanawiam się, czy ciąć na równo, czy faktycznie uzasadnione jest zostawianie podkładki nad mostkiem (i dlaczego). Nie znalazłem na ten temat jednoznacznych, przekonujących mnie odpowiedzi. W przypadku MTB i aluminiowych rur zawsze ciąłem minimalnie poniżej górnej części mostka - wiadomo, żeby było trochę miejsca na kompresję elementów podczas skręcania.
  5. No to kup sobie takie jak poprzednio i nie kręć gównoburzy. 🥱
  6. A jeździsz tym gravelem w jakich proporcjach po asfalcie i szutrach? Bo jak dla mnie to asfaltu ta opona widzi bardzo dużo. No i nie powiedziałeś, jaki ma przebieg. Mi niektóre opony MTB kończą się po 1,5-2km...
  7. Odnośnie Synonyma: Jakbyś dostał rower za darmo, do tego co miesiąc przelew od jego producenta, to też byś o nim mówił w samych superlatywach... Bo zobowiązywałaby Cię do tego umowa.
  8. Poza małą ilością miejsca między ramionami korby i dolnymi rurkami wahacza, co ogranicza możliwość montażu pomiarów mocy właściwie tylko do tych na pająku (w moim przypadku to nie problem, bo nie używam pomiaru w ogóle ) i nieszczęsnym prowadzeniem kabli przez stery nie widzę żadnych problemów. Odnośnie prowadzenia kabli - ostatnio na grupach FB pojawiało się sporo zdjęć przetartych kabli. Natomiast wnioskuję, że były to rowery, w których nikt do tych kabli nie zaglądał i nic nie zmieniał. Ja u siebie od razu po wyjęciu z pudła wszystko rozebrałem, skróciłem kable do odpowiedniej długości i poprowadziłem je w główce i ramie w najbardziej optymalny sposób. Nie zauważyłem, by cokolwiek się z nimi działo, ale za kilka dni będę rozbierał rower do serwisu, więc może coś mnie zaskoczy (w co wątpię). Niestety nadal jest to cholernie uciążliwe w przypadku serwisu, bo przewody puszczone są wewnątrz górnego łożyska. No ale dzięki temu rower wygląda pięknie. Coś za coś... Minusem (nie będę tego określał wadą) są też mocno nietypowe łożyska zawieszenia, ograniczające wybór właściwie tylko do marki Enduro. Na szczęście Orbea oferuje całe gotowe zestawy. Niestety to ostatnio coraz częściej stosowany przez producentów zabieg - każdy wprowadza jakieś swoje patenty i udoskonalenia w ramach, co wiąże się z koniecznością stosowania łożysk o nietypowym wymiarach czy kształtach. O ich cenach nie ma co mówić, bo kupując taki rower trzeba niestety liczyć się z wysokimi kosztami serwisu. Na szczęście pozytywy całkowicie przyćmiły te niedociągnięcia. Ten rower to rakieta, uwielbiam go.
  9. Mówisz o nietykaniu kapturków na wentylach? To nie u mnie, u mnie kontrola i korekta ciśnienia przed każdą jazdą, więc nie ma mowy o żadnym zastaniu. Komin będzie obcięty w najbliższym czasie, może jutro, pojutrze. Musiałem się upewnić co do ustawień i pozycji na rowerze przed chlaśnięciem. Uciąć sterówkę łatwo, przedłużyć już niekoniecznie. DOBRA!!! ZDEJMĘ TE KAPTURKI!!! Ale pedałów nie wymienię!
  10. Te klapki były pierwszą rzeczą, na którą narzekali właściciele nowego Sparka. Niektórzy gubili je w czasie pierwszych jazd i nigdzie nie były dostępne nowe. Nie wiem, jak sytuacja z zamiennikami wygląda teraz. Może też poprawili coś w konstrukcji i już po prostu nie odpadają tak łatwo. Jak już wszyscy przyzwyczaili się do myśli, że klapka prędzej czy później odpadnie, to zaczęły pojawiać się doniesienia o pękających ramach w okolicach mocowania dampera. Były jakieś problemy ze śrubami montażowymi czy ich dokręceniem, ale Scott wymieniał takie ramy w ramach gwarancji i już chyba tego problemu nie ma, chociaż jeśli rozważasz ten rower polecam zgłębić temat. Sporo zdjęć i informacji jest na fejsbukowych grupach. Co do Oiz'a, to jestem właścicielem od ponad roku i nie mam żadnych problemów z jazdami czy wyścigami po 4-5 godzin. Kwestia ustawienia. Mój jest ustawiony typowo pod ściganie, a mimo to jest całkiem wygodnie. Przecież to nie jest rower, którym jedzie się te 5 godzin w siodle - od tego jest szosa i gravel. Przy prawidłowym zastosowaniu siedzi się maksymalnie połowę tego czasu.
  11. Czyli Tatry, Słowacja, ale gdzie konkretnie, to nie mogę ustalić. Nazwa zdjęcia "Babraniec1" też nie pomaga, bo mapy google nie znają takiego miejsca i przekierowują na Baraniec. Niby blisko z Krk, ale jakby nie to...🤔 edit: OK, youtube pomógł, to Baraniec. I tam tak na legalu można jeździć?
  12. Orbea Oiz, Mondraker Podium, Santa Cruz Blur Ewentualnie nieco ponad budżet, ale full wypas - złoty, a skromny - Canyon Lux Trail CFR. Do nowego Sparka dokup od razu kilka zapasowych klapek od dampera. 😜
  13. Dla usprawiedliwienia - chodziło wyłącznie o kwestie wizualne. Wolałem założyć czarne, aluminiowe nakrętki, niż zostawić srebrno-złotawe zaworki na wierzchu. 😜 I dla większego usprawiedliwienia - to mój pierwszy i jedyny rower z kapturkami na wentylach! Przysięgam.
  14. A z tymi co nie tak?!
  15. Mały update: Ok. 350km na zewnątrz za mną. Jest dobrze, nawet bardzo. Zmiana ustawień wpłynęła nie tylko na pozycję i komfort jazdy, ale przenosi się również na osiągi - tak szybko solo jeszcze nigdy nie jeździłem. Naprawdę Wam dziękuję za naprowadzenie mnie we właściwym kierunku! Dla lepszej ergonomii mam jeszcze chęć pokombinować z klamkami i wymienić siodło, ale to już kosmetyka w porównaniu do tego, co było wcześniej. Jeszcze najświeższe zdjęcie roweru dla wizualizacji (i porównania z wcześniejszymi): DZIĘKUJĘ!
  16. We wszystkich rowerach mam obecnie RT-MT800, rozmiary od 140 do 180, i nie mam pojęcia o czym mówisz. Może warto zaprzestać wstawiania roweru w stojaki pod sklepami?
  17. BB-RS500-PB to chyba następca BB71, zgadza się? BB72 jest na małych kulkach, więc na pewno szybko się u mnie posypie, tak więc albo BB71 albo RS500, tylko nie mogę znaleźć jakie są między nimi różnice.
  18. Wczoraj fabryczny suport w mojej szosie zaczął niezbyt wesoło chrupać, do czego po trzech sezonach ma całkowite prawo więc przyszedł czas na jego wymianę. Na pewno jest to Press-Fit. Z informacji, które znalazłem na stronie producenta wynika, że jest tam mufa szerokości 86mm, natomiast nie ma nic o średnicy. Moim zdaniem (i na podstawie informacji z sieci) będą tam pasowały BB72-41b, BB92-41b (86,5mm) i podobne, ale może ktoś z Was wymieniał suport w tej ramie i mógłby mi to potwierdzić na 100%? Mogę oczywiście napisać do Gianta, ale zapewne zanim odpowiedzą, to Wy mi już to potwierdzicie i zdążę odebrać suport z paczkomatu. P.S. Wybrać któryś z suportów Shimano: - SM-BB92-41B - SM-BB72-41B (ku temu skłaniam się najbardziej, 77 zł OEM na allegro) - SM-BB71-41B - BB-RS500-PB czy iść w innego producenta, może jakiś skręcany?
  19. Ja tam widzę tylko takie dziwne linki:
  20. O, właśnie! Coś nikt nic z RCZ nie wrzuca, a ja potrzebuję nowego widła! Zarejestrowałem się na dwa adresy e-mail i na żaden nie przychodzą oferty... ;/
  21. Tak, oczywiście jeśli obecnie jest dobrej długości. Natomiast zanim skrócisz łańcuch lepiej go przymierzyć do napędu po zmianie zębatki i sprawdzić, czy jest to konieczne.
  22. Napęd 11rz, korba 52/36 z kasetą 11-28. Najczęściej jeżdżę na 14, 15 i 17T z tyłu, czyli w okolicach linii łańcucha. Znaczy chyba tak jak z założenia być powinno. Małej zębatki z przodu używam u siebie w okolicy chyba tylko na dwóch podjazdach, za to na trenażerze regularnie.
  23. Dzisiaj przyszły tarcze hamulcowe, więc nareszcie poskładałem do końca nowy komplet kół do szosy. Zamleczyłem je, musiałem tradycyjnie wpakować się w samochód i jechać na stację pod kompresor, bo pompką podłogową nie dałem rady wstrzelić opon. Miałem też trochę zabawy z wentylami, bo nie do końca dobrze mi te gumowe stożki pasowały i musiałem pokombinować, żeby było szczelnie. Założyłem tarcze, przełożyłem kasetę ze starego koła, w międzyczasie standardowo wszystko 5 razy ważyłem i robiłem zdjęcia...tylko po to, żeby za tydzień je usunąć. Jak już rower był gotowy, to się zorientowałem, że...nie zważyłem go przed wymianą kół!!! 🤦‍♂️🤣 Nie darowałbym sobie, więc musiałem z powrotem zdjąć kasetę, żeby zważyć wszystko w starej konfiguracji. Jak drugi raz poskładałem rower do kupy to stwierdziłem, że w sumie mogę jeszcze urwać parę gramów przekładając w miejsce M520-tek pedały M8000 z nieużywanego obecnie roweru. Gdy skończyłem, postawiłem go w salonie obok telewizora i przez 15 minut podziwiałem swoje dzieło i wymuszając na swojej starej aprobatę. 😜 Finalnie odchudziłem rower o 520 gramów i obecnie, w konfiguracji do jazdy (czyli z pedałami, uchwytami, koszykami itp.), waży 8,58kg. I wygląda szybko. Jakby co - posta zacząłem pisać wczoraj, więc "dzisiaj", to nie dzisiaj, tylko wczoraj. Czy jakoś tak.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...