Nie napisałem, że 302w przez 20 minut to jego FTP, bo jego FTP jest wyższe. Wyższe na bank na co wskazuje współczynnik IF, który skorelowany jest ściśle z ustawionym FTP (265w) i jeśli kręci się w okolicach 1 i powyżej 1, to znaczy że ustawione FTP jest za niskie (i tu myślę, że jesteśmy zgodni, że ustawione 265w to jest za mało)
Ogólnie według jakiejś tam literatury z testu 20 minutowego odejmuje się 5% i to jest magiczne FTP. Czyli z wyścigu wychodzi FTP na poziomie 287w biorąc pod uwagę 20 najlepszych minut. Jeśli jak piszesz player123 pojedziesz godzinę na 300 to garmin nie zaproponuje Ci tych 350 czy 400w, tylko zaproponuje te 300w. Co wynika z faktu przeprowadzenia (świadomie bądź nie) 60 minutowego testu, który jest najbardziej wiarygodny. Twój screen potwierdza to co piszę, te dane się pokryły na tej jednej jeździe. I nie porównuj swojej jazdy do tej z początku wątku. Ty pojechałeś równo, tu mamy jazdę szarpaną.
Ale player123 nie ograniczajmy się tylko do tych 20 minut, bo mamy też inne dane między innymi u seba8121. Istotną rzeczą jest moc znormalizowana, która jest na 289w, stąd moje pytanie ile trwał taki wysiłek? Ewidentnie z danych wynika, że jazda seba8121 to były skoki i dokrętki. Jeśli wysiłek trwał grubo ponad godzinę, a zakładam, że może coś koło 2h, jeśli nie więcej to wykręcenie mocy znormalizowanej na poziomie 289w przez cały wysiłek wymaga jednak tego FTP na poziomie 300w. Tu jedynym błędem, który może położyć ewidentnie moje przypuszczenia, jest właśnie jazda ze zmiennym tempem. Czyli np. wbijanie się w wysokie strefy i zakwaszanie organizmu, po czym powrót do niższych stref i neutralizacja laktatu, ale i tak twierdzę, że jeśli mamy tu grubo ponad godzinny wysiłek z taką mocą znormalizowaną to FTP będzie ponad tę moc.