Skocz do zawartości

KrissDeValnor

Mod Team
  • Liczba zawartości

    7 825
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez KrissDeValnor

  1. Chyba trochę nie ten temat, ale odpowiem Zazwyczaj przy opisie ramy lub piast masz podane np. 12x142 - w przypadku ostatniego Cube'a jest to 12x148 ( Boost 148 ). Czasem jednak nie wynika to z opisu ( np. na aukcji ), a wtedy trzeba orientować się po zdjęciach, albo szukać informacji na stronie producenta. PS Cube przy niektórych modelach jest niekonsekwentny, bo nie podaje modeli piast. W pierwszym Cube jest wzmianka "Through Axle" przy tylnej piaście - to świadczy o sztywnej osi ( również Boost ). W drugim ani słowa, a zdjęcia małych nakrętek potwierdzają, że ma zwykłe QR.
  2. Na pewno to górna granica dla Ciebie - konieczna przymiarka.
  3. KrissDeValnor

    [rama] Accent Peak29

    Najkrótsza może nie jest, ale pod takie warunki, to nie jest jakaś kosmiczna długość - jak się da długi mostek i sztycę z offset'em, to rzeczywiście będzie można się wyciągnąć, ale przy kierownicy o szerokości 700 mm wcale nie będzie to pozycja leżąca Jeżeli sztyca będzie zwykła, to nawet z długim mostkiem powinno być OK - dla porównania : przy wzroście 1,8 m mam ponad 70 cm całkowitej długości horyzontalnej w ramie 44 pod średnie koło i nie czuję jakiejś "sportowej" pozycji ( co prawda pod mostkiem są dwie podkładki, a i sztyca nie jest wywalona w kosmos ), a tu wychodzi porównywalnie bez offset'u, jednak kolega jest wyższy, więc niewykluczone, że i z offset'em by było dobrze. Odpowiednia pozycja, czy akceptowalna długość, wynikają po części z preferencji/przyzwyczajeń ( czy są one dobre, czy złe, to już inna kwestia ).
  4. KrissDeValnor

    [rama] Accent Peak29

    M to 19" i taka rama jest najbardziej sensowna.
  5. Skoro sami tak o sobie mówimy, to nie widzę problemu
  6. sznib To Ty tak twierdzisz - pewnie stąd się wzięły te wszystkie formy typu : "pedała" zamiast pedały, albo już zupełnie dla mnie niezrozumiałe "pedało" Pedalarz to coś jak pedałujący i nie doszukiwałbym się tu żadnych podtekstów
  7. No to masz problem, bo wyjścia są tylko dwa, więc albo chcesz mieć "wolne" plecy, albo rower, który tak czy siak wiezie przecież tę masę - niezależnie od tego gdzie jest ona umieszczona
  8. Pomijając stosunkowo wysoki przekrok, to reszta wymiarów wydaje się być OK - obawiam się, że gdybyś wybrał M -kę, to uznasz, że przekrok jest OK, a coś w reszcie nie zagra... Zgaduję, że mostek jest w okolicach 70-80 mm, sztyca nie ma offset'u, więc w fabrycznych ustawieniach nie da się uzyskać jakiejś mocno wyciągniętej pozycji, a będzie ona dość wyważona - taka akurat moim zdaniem. Przy mniejszej ramie i być może krótszym mostku będzie już mniej fajnie. PS Ja dla siebie brałbym raczej M, ale mam 180 cm i ok.84 cm przekroku, no i do tej pory miałem tylko dość małe ramy.
  9. L -ka wydaje się być optymalna i piszę to jako osoba preferująca małe ramy. Potwierdza się po raz kolejny, że Merida zaniża przekrok - deklarują przecież 77 cm, a realnie jest najwidoczniej więcej. Jak już chcesz się tak bardzo przekonać, to zrób porównanie z M -ką, ale raczej odradzam przesiadkę na stałe, tym bardziej, że chyba głównie rekreacja będzie grana, co ?
  10. Layne'a i Chris'a też już nie ma... A co do bycia groupies'em ( nie mylić z psem ), to faktycznie coś w tym jest - jestem fanem pani pierwszej z prawej ( mimo tego, że jej gitara brzmi fatalnie na początku...), no i szacun dla bębniarki, bo dziewczyna dobrze jedzie z koksem
  11. Sakwy za małe No bez jaj - nie znam się na nich, ale wiem, że są całkiem spore i zawartość średniej wielkości plecaka powinna się bez problemu zmieścić do jednej
  12. O sakwach słyszałeś ? Jak jest ciepło i nie potrzeba wozić ze sobą całego majdanu, to w warunkach miejskich mogą wystarczyć nawet stosunkowo niewielkie torebki na ramę, kierownicę lub pod siodło. Plecak to najgorsze co może być
  13. Trafiłem na to przypadkowo w nocy, dodałem do listy "Do obejrzenia", a dzisiaj odpaliłem i jestem pozytywnie zaskoczony - zwłaszcza, że wokalista momentami brzmi trochę jak Mike Patton Twelve Foot Ninja - One Hand Killing
  14. To cena mody i bycia trendy
  15. Bruce Lee z Afganistanu : PS Na końcu jest nawet rowerowy akcent
  16. KrissDeValnor

    [2020] Rock Shox

  17. A próbowałeś coś zmieniać w obecnym rowerze ? Jeżeli nie masz zamiaru zaliczać jakichś dzikich bezdroży, to koła 26" raczej nie mają sensu - choć np. z grubszą oponą, o ile pozwoli na to miejsce w ramie i widelcu, da radę, tylko po co ? Rozumiem, że chcesz maksymalnie wykorzystać posiadane części, ale jeśli nie będziesz zaliczał ostrych przeprawówek, to myśl o "normalnych" kołach, czyli o obręczach 28". Poza tym, nie wiemy w jakim jest rozmiarze i jak masz poustawiany obecny rower... Nie znamy też Twojej budowy ( zgaduję, że długie nogi i krótszy tułów ), ale z ram, to raczej okolice 22" pod Twój wzrost.
  18. Crossy i trekingi na kołach 26"
  19. Właśnie miałem ściągać gacie i coś mi tam pełzło po podwiniętej nogawce - od razu domyśliłem się, że to ten sukinkot kleszcz, więc zawinąłem go w listek srajtaśmy i głodnego spuściłem w kiblu, może po drodze coś spożyje
  20. Kolejny leśny "turystyczny trening" - 64 km bez napinki ( średnia ze Stravy > 22 km/h ) Chyba muszę przestać tu pisać, bo w sumie cały czas to samo, czyli las, las i jeszcze raz las... A może powinienem kupić drugi rower Do baranka się nie przekonam, więc chyba nie ma sensu, chociaż kiedyś myślałem o rowerze typu fitness. Może kiedyś... PS Przywiozłem ze sobą pasażera na gapę, czyli skurczysyna kleszcza - zainstalował się na nogawce długich spodni...
  21. KrissDeValnor

    [rower] do 7000zł

    A chociaż dobrze poustawiali tego Scott'a Oczywiście to pojęcie mocno naciągane, bo fittingu nikt pewnie nie robił, ale rama była przynajmniej w dobrym rozmiarze, a klamki ustawione pod odpowiednim kątem Merida może nie tyle jest jakaś super sportowa, co ma nieco bardziej agresywną geometrię ( ostrzejszy kąt główki ramy ) i jest krótsza od Treka ( czyt. może być nieco bardziej nerwowa w prowadzeniu, ale i odrobinę zwrotniejsza ). W tym przypadku są to niuanse, których właściwa ocena wymaga jednak wykorzystania potencjału roweru, o co np. w typowej dla większości aktywności "bułkowozowej" może być ciężko Między wymienianymi modelami nie ma jednak jakiejś przepaści geometrycznej, więc tak naprawdę przy właściwych ustawieniach pod daną osobę, nie powinno być raczej aż takich problemów z uczuciem dyskomfortu itp. ( jest to możliwe, ale mało prawdopodobne lub odczuje to zdecydowana mniejszość potencjalnych użytkowników ).
  22. KrissDeValnor

    [rower] do 7000zł

    Akurat koła w Meridzie są całkiem przyzwoite - nie wiem jaką mają realną wartość materialną, ale obręcze ważą 405 g ( z tego co pamiętam ), więc już takie byle jakie nie są Dobrze zapamiętałem : https://www.bikehub.co.za/features/_/gear/gear-news/merida-introduce-new-hardtails-the-bignine-bigseven-and-bigtrail-r4845
  23. KrissDeValnor

    [rower] do 7000zł

    Trek ma dobre warunki gwarancji i IsoSpeed'a ( na jego temat są różne opinie ), Scott wygląd i amor, a Merida jest całkiem przyzwoita ( np. lekkie obręcze ). Głos na Scott'a za całokształt. PS Różnice w geometrii nie są duże, ale Merida jest w stronę nazwijmy to "agresywną", a Trek progresywną - teoretycznie Merida ciut lepsza na podjazdy, a Trek na zjazdy. Według mnie wygrywa tu Scott, jako najlepiej "wyważony"
  24. Widziałeś Marki w wykonaniu kolegi mess Ciekawe ile bym tam z siebie wykrzesał , ale już raczej nie będzie mi dane tego sprawdzić - po 40 -tce lepiej zacząć się uspokajać, a nie szaleć coraz bardziej W niedzielę znów spontanicznie po lesie, tym razem 6 dych - taki "turystyczny trening". Tereny dobrze znane, czyli nie była to prawdziwa turystyka, ani trening, bo ci szybcy powiedzą, że za wolno, a ci wolni, że za szybko, więc niech to będzie jednak "treningowa turystyka" - tym bardziej, że bez spiny PS Miałem wspomnieć o tym w niedzielę, ale komp mi się wywalił i już mi się nie chciało walczyć
  25. Ja mam teraz czas niemal wyłącznie w weekendy i w sobotę strzeliłem pierwszą leśną *spontaniczną 50 -tkę w tym roku i nawet tempo było OK, mimo zluzowanej gumy w majtach Do tej pory jakoś nie mogłem dokręcić - zwalam to na zimę i brak jakiejkolwiek napinki, a żeby było śmieszniej, to w ostatnim dniu minionego roku machnąłem właśnie minimalnie mniejszy dystans, ale za to szybciej - tyle że trasa fifty-fifty las/asfalt, przy czym po lesie jechałem szybciej o 1km/h ( większy zapał, a nie że więcej siły, mocy itp. )... W ogóle, to jestem w lekkim szoku, bo mam takie rozjazdy średnich, że kiedyś bym chyba tego nie przeżył * nie mam licznika ( słuzy za zegarek ), więc jadę dokąd mam ochotę i ile mam ochotę - polecam wszystkim PS Też będę miał niedługo nowe chwyty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...