-
Liczba zawartości
7 891 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez KrissDeValnor
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrissDeValnor odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Masz XCalibra, czy to inny rower, że wchodzą tam takie opony ? To jakiś fotomontaż, czy masz bliźniaki dwujajowe, tzn. z różnymi amorami ? @TheJW To jakiś słaby musiał być ten wyścig... U mnie trzy dni z rzędu, więc przerwa 1-2 dni, bo dzisiaj jakiś zmęczony... Wczoraj z Józefowa do Anina po lasach - fajne pagórki, można się lekko, albo mocno ujechać (w zależności od tempa, własnych możliwości i warunków). Z dojazdem wyszło > 6 dych, warunki dobre - może nawet za sucho, bo miejscami piachy jak na plaży, ale to zdaje się charakterystyczne dla tych okolic (w sumie dobrze, bo np. niedawno nabrałem tyle torfu w Kabackim, że wolałbym tego szybko nie powtarzać - kolejne pranie, a gacie dalej brudne...). Standardowo nic nie jadłem, a wypiłem niewiele ponad 0.5 l (wody oczywiście), ale z racji jako takiego rozjeżdżenia obyło się bezbólowo - np. gdyby to była pierwsza jazda po zimowej przerwie, to byłoby słabo, a tak rozeszło się po kościach Z ciekawostek, to byłem przy grobie profesora Dąbrowskiego w lesie blisko POW (przy okazji okazało się, że jest tam starszy grób, ale jak ktoś ciekawy, niech sprawdzi ) ; przejeżdżałem też pierwszy raz obok leśnego cmentarza, ale w ferworze walki nawet głowy nie obróciłem Mijałem też 2 bary, ale znowu tylko przejechałem obok (domki na drzewie też były blisko)... Potem jak zwykle wjechałem w krzaki - zachciało mi się sprawdzać przejezdność Zakola Wawerskiego, co skończyło się w większości prowadzeniem i przenoszeniem roweru (zresztą wcześniej też, bo zwiedzałem), ale i tak było fajnie -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrissDeValnor odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Ale się usyfiłem torfikiem - błoto to przy tym nic szczególnego, bo jakoś tam się zeskrobie i wypłucze, a tego cholerstwa nie można dobrze wypłukać (fajne czarne ślady na białych szelkach, które były pod koszulką + pełno syfu na i w japie)... Niby mocno nie padało, a do tego krótko, a woda miejscami stała - dziwne (chyba, że lokalnie padało mocniej, w co jednak wątpię, a ulewy nie było)... A to peszek - zabrakło ok.10 minut, żeby wrócić czystym... Mimo tego dłuższy weekend wykorzystany - jeździłem 3 dni z rzędu, więc niedosytu nie ma -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
KrissDeValnor odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Bo czasem można się natknąć... PS sorry, ale to zrzut ekranu i to w dodatku zoom - pewnie i tak zaraz zniknie, bo format nie taki... próbowałem podmienić plik na zapisany zrzut trochę lepszej jakości (ten jest tylko kopiowany), ale forum nie łyka -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrissDeValnor odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
@TheJW Wydaje mi się, że nie chrzciłeś sprzętu tym szampanem, czy co tam masz - stąd te początkowe niemiłe incydenty Byłem dzisiaj na górkach Lotnika (oficjalnie to Góry) i Sobotów - na tej pierwszy raz, jak na najbliższe okolice, to już kawał góry, a zjazdowo -podjazdowo to już nieco inna bajka niż w Chojnowskich miejscówkach Bonus to końskie kloce w wielu miejscach na północ od Emowa - jak ktoś nie uważał, to pewnie centralnie zaliczył Wyszło 66.6 km według Brytona, i 68.5 km według smartfonowej Stravy. Biorąc pod uwagę, że wypiłem tylko niecałe pół litra (wody oczywiście ), i po drodze nic nie jadłem (3:22 -3:27 jazdy), to dojechałem jeszcze w miarę świeży (pierwsze słodkości w postaci 3 ciast dopiero po ok. 7 g. od śniadania, które było jednak dość konkretne : nerkowce, daktyle, banan, dwie grube kromki chleba z serkiem). W sumie, to współczuję tym, którzy teraz zaczynają jeździć, i 30 km po DDR' ach stanowi problem... Nawet poczułem wiosnę, co mnie w sumie zaskoczyło, bo ostatnio to raczej zimowo - jesienne klimaty (takie białe pachnące kwiatki, i to praktycznie w mieście). Jutro luźne 4 dychy, chyba że będzie paskudnie, to odpuszczę (tydzień temu zmokłem w sobotę i niedzielę, zwłaszcza w niedzielę było słabo, bo po powrocie nie mogłem wyciągnąć smartfona zgrabiałymi rękami - niby 3 na plusie, ale odczuwalna -4, i rękawiczki na nic się zdały, choć bez nich pewnie byłaby tragedia). PS po drodze przypadkowo (miałem wyłączoną nawigację, a orientowałem się głównie po słońcu) natknąłem się na furtę "Villa Feiner" do nieistniejącej przedwojennej willi (mam fotkę, ale na smartfonie nie bardzo ogarniam)... -
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
KrissDeValnor odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@Brombosz Jest ryzyko, jest zabawa @Wojcio Może to miał być prima aprilis, ale lekko się spóźnili -
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
KrissDeValnor odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@Brombosz Tyle, że ja kupiłem XC, a nie Enduro , i jakiejś kosmicznej trakcji mieć nie muszę, tym bardziej że się nie ścigam. Poza tym bieżnik tylnej mi się nie podobał Jeździłem kiedyś na obu RaRa, teraz na obu Ranger'ach, więc i na obu XC M dam radę (chyba) - najwyżej zmiksuję jedną z tym Peak'iem (Goodyear), albo dokupię jeszcze coś innego, żeby nie było tak nudno i monotematycznie. -
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
KrissDeValnor odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@Brombosz Kupiłem wersję XC M 2.2" - obie. -
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
KrissDeValnor odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
A mi się zachciało opony na tył, bo WTB Ranger po ponad 4 k ma już środek zbliżający się powoli do slick'a - nieco przypadkowo wpadła mi w oko Goodyear Peak, za jakiś czas zobaczymy ile jest warta (podobnie jak komplet Pirelli Scorpion kupiony w połowie stycznia). Budowę ma nietypową, bo boczne klocki rzeczywiście są boczne, ale wygląd, opis i cena zachęcały -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
KrissDeValnor odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
No, ja dzisiaj się wkurzyłem na koniec 2.5 g. jazdy w większości w deszczu, bo miałem problem z wyciągnięciem smartfona zgrabiałymi mimo rękawiczek łapami... Przy 4 stopniach odczuwalna była -1, a już po powrocie -4 przy +3... -
[rower] Trek Fuel Ex v Trek Supercaliber - co wybrać ?
KrissDeValnor odpowiedział dzemowiec → na temat → 29er
Dobra, Panowie @Alsew i @Tomek595 : chyba personalnie wyjaśniliście już sobie wszystko, a jeżeli nie, to kierunek PW - nie uważacie, że to wcale nie jest śmieszne tak publicznie się przepychać ? Cała sytuacja zaczęła się dość dawno, i nie ma sensu tego dalej ciągnąć Oczywiście nie zachęcam do kontynuowania na PW, ale tu już przestańcie - po prostu nie róbmy z tematów opery mydlanej, ani nie wylewajmy na siebie wiadra pomyj... -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrissDeValnor odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Pierwsze km po 12 dniach - różowo nie jest, ale bywało gorzej (lekko łydki się spinały, a zazwyczaj to uda się odzywają - tydzień siedzenia w domu zrobił swoje) Na koniec lekki wk..., bo Bryton ma swoją procedurę pamięciową - jak się kliknie ponowny start (po zapisaniu już przejechanej trasy), a potem wyłączy licznik, to następnym razem kończymy z poprzednią datą, więc mówię : co do wuja, nadpisałeś przed chwilą zapisaną trasę ?! Na szczęście po przeprowadzonym na szeroką skalę śledztwie, trasa się znalazła (zdążyłem już zapomnieć, że ostatnio było podobnie, ale wtedy za bardzo nie wnikałem). Dostałem też rowerowe fatałaszki z Chin, ale jeszcze nie oglądałem. @TheJW Poleciłbyś jakąś wagę do drobiazgów ? Niby nie moja bajka, ale czasem może się przydać - zwłaszcza jak ktoś pyta, a mi się nie chce lecieć do warzywniaka -
Kolejne dane z chyba nieco większą ilością szczegółów - tu przyznaję się bez bicia, że tych angielskojęzycznych treści jeszcze nie sprawdzałem : https://portal.bikeworld.pl/artykul/testy_i_nowosci/nowosci_sprzetowe/19475/nowe_grupy_napedowe_shimano_cues_rewolucja_i_standaryzacja Jest trochę tych kombinacji, ale ogólnie ma być "prościej" dla szarego Kowalskiego i dla sklepów.
-
Z tego co tu piszą (https://mtb-xc.pl/2023/03/01/premiera-shimano-cues-czyli-pozegnajmy-grupy-acera-altus-alivio-deore-sprzet/) wynika, że sprawa dotyczy głównie grup 1x MTB i kaset od 9 do 11 rzędów. Kasety, przerzutki i manetki mają być różne, ale łańcuch w technologii LinkGlide ma pasować do wszystkiego, bo odstępy między koronkami będą takie same... Będzie też napęd 2x11 dedykowany pod trekingi. Mowa o grupach od Altusa do Deore, ale niektórzy wieszczą podobny los niższych grup szosowych...
-
Coś mi się nie zgadza - raczej mało prawdopodobne, żeby robić tylko 5 pompek i "aż" 5 podciągnięć, bo te drugie są jednak trudniejsze, więc ktoś kto robi 5 pompek nie podciągnie się więcej niż raz, o ile w ogóle... Pompki dobra sprawa - za małolata miałem kwartalny epizod z siłownią, i lubiłem się dopompować w dniach przerwy (serie 30 -40 do powiedzmy 200 -250 w sumie). Na maksa nigdy nie robiłem, ale przy 50 -60 jeszcze miałem zapas. Z podciąganiem najgorzej nie było, ale i bez szału - serie po 8, max niepełne 13, ale na końcach palców (denerwowały mnie nagniotki, a jako fan tematyki górskiej nie mogłem mieć za łatwo - informacyjnie dodam, że prawidłowe podciągnięcie gimnastyczne robi się do klaty... ). Hantle na początek będą dobre, ale trzeba jeszcze coś dołożyć, żeby siła wzrosła. Ogólnie najpierw się robi wytrzymałość, potem siłę - zaczynasz od większej ilości powtórzeń, a potem zmniejszasz ich ilość, ale dokładasz ciężar, co owocuje zwiększeniem siły po jakimś czasie (polecane są też powtórzenia z pauzą - tzw. izometryczne, które powodują wyraźny postęp siłowy). Na pewno warto podpatrzeć właściwy sposób wykonywania ćwiczeń - przy niewłaściwym może być kiepsko z efektami + można zrobić sobie kuku... Początkowo nie ma sensu się szarpać na siłę - lepiej zacząć delikatnie, poćwiczyć jakiś czas niedużymi obciążeniami, i stopniowo dokładać. PS mam w domu ławeczkę, ale 2.5 roku nie używałem...
-
Jak przymkniesz oczy, to będą tancerki Może być ? PS muzyka też fajna
-
Od kilku dni jestem trafiony kawałkiem Sofi Tukker - Brazilian Soul (bonus w postaci tancerzy - tego z drugiego utworu polubiłby sam @spidelli ), w którym muzycy prezentują według mnie bardzo wysoki poziom wrażliwości i umiejętności : PS takie skojarzenie : Sophie ma oczy jak niebieskookie kocięta
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrissDeValnor odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Około 45 km w mżawce i deszczu, ale i tak lepsze to od śniegów i lodów PS kobieta mnie wyprzedziła - chyba się starzeję -
A większy skok nie będzie Ci przeszkadzał ?
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrissDeValnor odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Zrezygnowałem z bliższego lasu, żeby pojechać do dalszego - w nadziei, że mniej się usyfię, co trudno mi zweryfikować, bo w tym bliższym przecież nie byłem, ale wmawiam sobie że dobrze zrobiłem Takie kalkulacje z wiadomych względów - był śnieg, i niby nie ma śniegu, ale miejscami może się trafić i lód, o błocie nie wspominając. Las położony bliżej ma charakter liściasty i pożarówki w nim na pewno są syfiaste, a ten dalszy to iglasty bez typowych pożarówek, więc w tym drugim zamiast błota zebrałem tylko piach i ściółkę Wyszło około 5 dych - jeszcze nie za bardzo eksploruję, żeby mieć co robić na wiosnę. Zresztą jeszcze nie czuję aż takiego zewu natury, a i wydaje mi się, że forma i rozjeżdżenie są ciut słabsze niż rok temu (dochodzą jeszcze nieco zaniedbane kwestie nawadniania i odżywiania, o suplementacji nie wspominając)... -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrissDeValnor odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
A kij z taką zimą (oczywiście zależy gdzie kto mieszka i co lubi), w każdym razie takie pseudo-zimowe warunki są do bani, bo raz spadnie trochę śniegu, potem się topi, zamarza i tak do wiadomo czego... Dlatego dzisiaj oglądałem zeszłoroczne filmiki ze swoich przejażdżek - za oknem syf, więc nie szkoda było czasu, tym bardziej, że nawet ten z 16 X '22 widziałem pierwszy raz -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrissDeValnor odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Ogólnie lipa z tymi bateriami - w sobotę smartfon miał ok. 30%, po 2.5 km robiłem zdjęcie i było 26-25%, a po dosłownie kilkuset metrach i chęci zrobienia zdjęcia zonk, bo po drodze się wyłączył, a jak włączyłem, to zaraz się wyłączył i nie chciał już odpalić... Nieco później udało się zrobić jeszcze jedno zdjęcie przy 8% baterii, i znowu musiał się od razu wyłączyć sądząc po śladzie - potem w domu miał 7%, które nie schodziły przez co najmniej 1g. (wg. aplikacji monitorującej stan baterii, jej kondycja to 98%, a staram się ładować w przedziale 20-80% i raczej tych 80 nie przekraczać - jednocześnie zdaję sobie sprawę, że producent tak ustawił smartfona, żeby wcześniej się wyłączał w celu przedłużenia żywotności baterii)... PS powyższe było na 10 km spacerze, ale trochę się tym zdenerwowałem, bo rzadko chodzę (żałowałem, że nie wziąłem nawigacji, mimo że o tym myślałem, ale zrezygnowałem...) - dlatego w niedzielę rejestrowałem jazdę na bogato, czyli 4 urządzeniami -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrissDeValnor odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Co robiłem ? Ano lekko wyglebiłem - zbędne omijanie roślinnego kota a'la kczaczorowe bazie czy cuś, zakończone uślizgiem przodu w koleince z trawką, a potem zaskoczenie, że noga pod kolanem boli, ale chyba rozjeździłem Trochę to dziwne, bo przeważnie jest na odwrót, i zaczyna boleć z opóźnieniem... Grunt, że po częściowo spartolonym serwisie poprawiłem ustawienie klamek i manetek, bo inaczej rama miałaby raczej niewyjściowe kuku (brak blokady sterów, więc kiera obróciła się o 180 stopni)... -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
KrissDeValnor odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
A ja po serwisie (z poprawkami we własnym zakresie - o czym może jeszcze wspomnę) pojechałem do lasu i nie narobiłem hałasu Coś między 41, a 43 km - w zależności na czym pomiar (tylko 3 urządzenia, a mogły być 4 )... Ogólnie tak w sam raz, bo warunki dobre, czyli okolice +1, nieco wietrznie na otwartej, ale dość czysto, co mnie ucieszyło. Intensywność średnia, a jednak pod koniec lekko weszło, ale się rozeszło - za mało jeżdżę ostatnio (tylko raz w tygodniu, trzeci tydzień z rzędu)... Nawet jakieś fotki zrobiłem, tylko te drzewa jakoś dziwnie stoją, albo czasoprzestrzeń się zakrzywiła
