Skocz do zawartości

itr

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 549
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Zawartość dodana przez itr

  1. Bo moje mniemanie jest najmniemańsze… 🙃 jeden robi to drugi tamto… głupotą jest pewność najmniemańsza… jeśli podczas upału w 3 g i 100 km trasy można wypocić 3 litry wody to w imię zasad nie używania bidonu można sobie zrobić krzywdę. Nie trolujcie się na siebie, sam potrafię nie osuszyć bidonu i potrafię wypić dużo, nie ma złotej reguły i od tego jest rozum i obserwacja, aby dobrać dla siebie optymalne warunki w danej sytuacji… Nawodnienie, zapasy energii, i podtrzymanie, pomagają w czasie ekstremalnego wysiłku i w takich sytuacjach gwałtownie można się przekonać co to jest deficyt… a kręcąc sobie np 200 km turystycznie można spokojnie zjeść śniadanie i obiad bez dodatków i nawet nie myśleć o przekąskach czy innych wynalazkach kolorowej braci kolarskiej. Rozsądek i dostosowanie spożycia do własnych potrzeb wystarczą. Omdlenie, skurcze, wymioty, udar cieplny, zimne poty, zaburzenia kardiologiczne, splątanie, hipotermia, utrata części pola widzenia, czy po prostu bomba nogi z waty i przerażająca apatia. Wszystko to jest na szali błędów w odżywaniu i uzupełniania płynów.
  2. Niskie ciśnienie z mlekiem to inny układ niż z okrągłą w przekroju dętką ( z czego by ona nie była) Brak mleka i cieniutka dętka to wciąż wyższe ciśnienie aby nie dobić… w MTB mleko lepsze niż dętka jakakolwiek. W szosie nie chcę używać mleka i może przetestuję aliexpres, jednak szosowe Fossy 13 lat temu to było dno i dwa metry mułu… na pewno „ kolorowy” wynalazek to fajny malutki zapas do kieszonki, i można go w razie czego założyć. Po latach nie chce mi się urywać każdego grama ale zapas może być leciutki.
  3. Jej co to za pytania - wszystko jest na stronie Meridy. szosa na tarczach 105 , na zły asfalt można założyć opony szersze, lekkie szosowe, albo zmienić nawet całe koła na coś pancernego ( aby nie zniszczyć np zimą podstawowego kompletu ) wg Meridy wchodzą max opony 700x28. Grawel z tego żaden. Można kupić albo np Continental Grand Prix albo Vittorie Rubino czy Zaffiro , lub nawet Panaracer Gravelking slick 28 albo jeśli pionowo jest sporo miejsca ciężkie turystyczne Marathony… w szerokościach szosowych są o 2-3mm wyższe od rozmiaru czyli mierzone bok do boku trzymają nominalny wymiar ale rosną o rozmiar do góry… czyli np 25 ma średnicę jak 28…. czyli w tą ramę może nie wejść 28 !!!!! Trzeba popatrzeć ile jest miejsca pionowo nad oponami fabrycznymi. Mało osób wybiera tak wąskie Marathony, a mają unikalną cechę właśnie w tym rozmiarze… pomimo podania wysokiego ciśnienia mają nalaną warstwę anty-przebiciową i twarde koło jest wyścielone miękką otoczką, działa to trochę jak dobry but do koszykówki. Dziwny nie powtarzalny komfort. Tego nie czuć w klasycznych i popularnych szerokościach turystycznych np 700x35 czy x40. Waga tych opon kastruje lekkość i dynamikę, ale jazda jest przyjemna, odporność ma przebicie i przyczepność zupełnie atrakcyjna. Nie polecam wersji Marathon Plus. Tylko zwykłą. Plus toczy się kwadratowo, nasila dodatkowo pływanie po wzdłużnych krawędziach, wolę zwykłe. Natomiast na plus dodatni maratonów można też zaliczyć - że po przetrenowanej jesieni zimie i wiośnie gdy wrócimy do lekkiego setu prawdziwych szosowych opon rower idzie jak szalony…. A zwykła lekka opona szosowa 28 zamiast 25 i ciut niższe ciśnienie to też np sporo przyjemniejsza jazda, jednak jeśli byk waży 100 kilo to nie da się schodzić za dużo z ciśnieniem i efekt uau jest mniejszy. I oczywiście w deszczu czy ziemnej alejce parkowej to jednak wciąż jest sportowy slik, Marathon daje trochę więcej marginesu bezpieczeństwa np zimą i po ciemku.
  4. Juniorze, sobota jest normalnym dniem pracy, to zgniły dobrobyt stworzył weekend 😜zapytaj się dziadków, w sobotę regularnie zapylali do szkoły. W 73 była pierwsza wolna sobota w historii( ten zgniły kapitalizm) a oficjalnie soboty zdepracyzowano w 89r.
  5. Chyba nie o to chodziło… nie każde zdania trzeba traktować dosłownie… Dorosły człowiek nie powinien oddawać się zabawom na poziomie harcerza tylko pracować w kopalni, fabryce, kombinacie bądź kopać rowy, wypasać owce lub orać… w niedzielę prasowanie, pranie, gotowanie i kąpiel. W jesieni życia opieka nad wnukami, raz sanatorium , dwa razy szpital i mogiła. No a nam jest za dobrze i sobie hasamy z tobołkami. Jak te przedszkolaki, zuchy i druhy. 😎
  6. Czy kasety Miche nie są takie mało trwałe? Stare doświadczenia uprzedziły mnie do firmy, i zostało wspomnienie, lekkie do częstego wymieniania. Warto zebrać wywiad… sam rozerwałem ich bębenek i widziałem za miękki naszym zdaniem blat, który szybko zamienił się szpilki.
  7. Sprzęgło i NW to duet, razem zmniejszają ryzyko.
  8. Przerzutka chroni przed spadaniem łańcucha, jeśli ma zniknąć warto rozważyć zmianę blatu na NW czyli dla napędów 1x.
  9. Zaraz Gryźli lubi topić rowery pod mostem w zachodniopomorskim,,,celna uwaga!!!!
  10. Cst Pika z beżem. 2000 km bez kapcia. Płaciłem po 100 zł . Nie zalałem dotąd mlekiem. Są TR. Chyba Wojtek miał takie same w Złotowie i Bornym. Mogą być. 😀
  11. Aż tam z peanami bym się nie zapędzał, na imprezę etapową typu błotne trophy w Beskidach jednak dwa sprawdzone XT, metaliczne klocki to lepszy wybór i komfort, Same się wysuwają. W katastrofie pogodowej Awidy nie są hamulcami marzeń, a zgrabiałymi dłońmi ciężko przekręcić regulację klocka nieruchomego. Nowe klocki żywiczne schodzą w oczach mieląc zupę z piachem. ( Np maraton około Otwocka w deszczu) I tak jak pisałem - hardcorowy teren i bolące dłonie, chcesz ulgi - kup dobre hydrauliki. co ważne - na stalówce bez amortyzacji właśnie do kwadratu warto mieć na kamienne wyrypy hydrauliki bo dłonie dość dostają od terenu, a siłowe zaciskanie avida usztywnia nas co psuje flow i balans na przeszkodach.
  12. Jest jeden problem, w górach i kamieniach bagaż z przodu to ślepota. Nie widziałem problemu aż do momentu gdy nie odciąłem sobie pole widzenia torbą foto w Krampusie… na mega technicznych sekcjach na podjazdach czy opuszczaniu się na hamulcach w dół po skałach patrzymy centralnie „przez bagaż” prawie w osi widelca Ale w normalnym życiu piękny bagażnik pięknie praktyczny jest.😀
  13. Możesz zacząć zakupy od pancerza, klamek i klocków metalicznych do Clarksów oraz tarczy 180 na przód… Może coś sie zmieni na plus jeśli nie kup avidy… różnica w mocy - nie ma pełna skuteczność , różnica jest w sile im bardziej stromo i trzymasz rower ma hamulcach - dusisz dużo mocniej niż w hydrauliku i boli dłoń ze zmęczenia. Przy normalnej turystycznej jeżdzie bez technicznych gór to nie jest problem. Nie kupowałem shimano od 2009 roku jednak wciąż używam ten sam komplet ( ale dość rzadko ostatnio , kilka lat wcześniej non stop) XT… Jeśli chcesz poczuć hydraulikę nie wahaj się dopasuj tylko tarcze hamulcowe szerokością i zgodnością z metalicznymi klockami. Hamulce SLX czy XT nie będą złe… nowe na jednej wyprawie nie powinny paść. Nie stoję ani po stronie Avidów ani hydrauliki… jednak do bezpiecznej jazdy w bardzo technicznym terenie gôrskim ( hamuję a nie gnam) wybierz hydr,
  14. Pancerze cgx -sl u mnie robią robotę- w tym również z barankiem, ale bez wewnętrznego prowadzenia . Opis pancerzy Jagwire w tym tasiemiec Ktoś z mechaników tego forum wieszał psy na Jagwire ale chyba przerzutkowych. ( zmieniali w nowych szosówkach bo index źle się prowadził) Klamki Dial 7 miałem ale na tyle wolałem FR 5 że … nie wiem gdzie są. Możliwe że komuś doraźnie założyłem i ślad zaginął… nie były gorsze ale jakieś takie jednak … wybieram FR 5 w road używałem shimano chyba 550 na prostej i tektro na baranku. ( sprawdź jeszcze wagę fr 5 może przestawiłem się na nie z powodów wagi? Nie pamiętam) dobre klocki i współpracująca tarcza… po starciu firmowych ( co w deszczu i piasku trwa moment) trzeba kupić metaliki. Lubię tarcze ażurowe ashima ale na początku się cały układ dociera i czuć szuranie po ażurze, potem jest tip top. co do jazdy w ulewie i piasku która mnie deprymowała to było w Road. Możliwe że ustawiając napięcie pod szosowe klamki pracuję na ciaśniejszej szczelinie, w sumie wspomnienia z wersji MTB nie do końca to potwierdzają, albo olewałem to zjawisko albo jednak było rzadsze… a przecież cała idea bb u mnie to podmiana na zimę mineralnych shimano w których na mrozie hamulec tężał okrutnie.
  15. Bb7 plus metal klocki, sprawdzone pancerze i dobra klamka (fr5) są sprawne…. wady w najbardziej stromych technicznych górach bolą dłonie, Ścierające się klocki trzeba ręcznie zbliżać ( pokrętłami) W piasku w czasie ulewy czy większego deszczu np Puszcza Kampinoska - zaciekający z wodą piach trze i hałasuje, mieli. Kilometrami. Nie wiem jak w takich warunkach zachowują się dwustronne mechaniki …. Shimano SLX czy XT lepiej się oczyszcza od BB7. Możliwe że ruszające się dwa klocki sprzyjają oczyszczaniu. W Awidzie porusza się tylko jeden. w okolicach W-wa od roku nie używałem hydraulików, tylko BB7. Zarówno road jaki Mtb. Nie wiem co to jest wersja S.
  16. Ważą dużo chciałem jednego bo kolor mi pasuje, złapałem frez poprawiłem miejsce na oponę w starym stalowym, puszka sprej i odpuściłem, lekki karbon Kolubus albo Ryczej na prostej rurze często mają mały prześwit ( przełajowy niestety), ale wagę przednią…. Poniżej 500 np a nie siedemset plus i dziwne dziurokoło.
  17. itr

    [Lampka tylna] Szosa

    Z pewnymi osobami się nie dyskutuje bo żyją w swoim świecie, i empatia jest im daleka. Więc debata to nie najlepszy pomysł, oślepianie niektórymi lampami to fakt, ale takie silne błyski są przydatne podczas np samotnej jazdy w pustych, nocnych czy pogodowych końcach świata, gdzie trzeba alarmować - uwaga rowerzysta, jestem na drodze… Nadużywanie na drogach rowerowych, czy w w kolarskim tłoku oznacza brak kultury i pogarsza bezpieczeństwo. Nie każdy ma oczy 15 latka, i powidok po oślepieniu jest po prostu niebezpieczny… Na każdej lampie jest wyłącznik, często są różne tryby. Sam z przednim „Blenderem” naprzeciw pieszych w wąskim miejscu czy rowerzystów na DRr często pod koniec zasłaniam lampę palcami aby nie wypalać oczu, kiedy już na pewno się widzimy. Blender, ale też i lampy soczewkowe podczas nocnej jazdy w grupie czasem są nie do wytrzymania. Oślepiają tak, że nie widać po czym się jedzie…
  18. Gratuluję poważna impreza !!! Brooks ( moim miedniczym zdaniem) na zdjęciu ma za nisko dzioobek, idiotyczne w Brooksie jest to,że trzeba zadrzeć przód ku niebu co wygląda okrutnie, przeczy logice i … może zadziała… nie wiem gdzie się chowa nagle prostata, ale nie puchnie. U mnie wygląda to i tak gorzej bo kierownica dużo niżej od tyłka. W żadnym innym siodełku nie zadzieram nosa w górę!!! Nie da rady . 😊 szacunek za takie pomorskie wytarganie….jazda w piachu na grubo to sama radość…a dobór opon- temat rzeka płynnie się zmienia w zależności od gdzie i kiedy i co z wiatrem… dziś tak, jutro tak i fajnie mieć ramę która pozwala na zmiany !!!
  19. itr

    [Lampka tylna] Szosa

    Chu chu nie martw się : kierowca, który czyta smsa albo ogląda serial przywali z taką samą mocą w kolarza z oczejbębną lampką z radarem jak w przyczepę od traktora, także zawsze trzeba być optymistą … w nocy na pustych drogach chyba najlepiej sprawdzają się lampy o takim klasycznym kloszu, powiązane z dynamem albo diodowe nie punktowe o szerokim źródle, dla gorzej widzących takie światło lepiej pozwala ocenić zbliżanie się do kolarza i dystans, w kompletnej ciemnej Polsce. Dynamo z przodu i dwie lampy całą dobę ( przednia z odcięciem) to dla amatora w okolicach Góry Kalwarii, żadne poświęcenie poza ujmą na honorze, (myśle o grawelu ).
  20. itr

    [SS MTB] Jednobiegawcze MTB

    Wspaniały to sklep, lubimy takie dary, dary losu. Zdjęcia prosimy, gdy będzie gotowy!
  21. Też nazywam swoje rowery damskimi imionami, ale z żadnym się jeszcze nie ożeniłem, szacun! 😜
  22. taką samą jak taki z klikaniem, tylko jedna norma 6% obowiązuje. Łatwiej jest zdobić wskazówkowy, ale w chińskich czasach nie wiem czy w praktyce można coś kupić co normę spełnia 😀używam takiego klucza w skali mikro i przy małych siłach jest lepszy niż klikowy, Gdybym robił samochodowy serwis całymi dniami - nastawny klik ok, ale w rowerze? Trzeba przeguglować. Coś nawet na naszym forum już bywał ten temat…
  23. -kalibracji, wychylanie drutu w warunkach rzadkiego używania i małej siły chyba jest ok? -ceny -poręczności ( wymiaru)
  24. Może nieściśle napisałem o tym wyżu, jadąc na zwykły weekend po prostu wracałem w niedzielę, nie ma wyboru, w dodatku pociąg ze Szczecina to rusza o godz 11 . 😀 Ale warto sprawdzać rozkłady jeśli jest szansa na lepszy wybór. Celna uwaga z PKP, i TLK skrót myślowy może zgubić, są i plusy np w TLK ( Kol Maz) rower był za darmo, i trzeba dobrze wiedzieć z którym przewoźnikiem się jedzie, np WKD czy SKM, nie mieszać pociągów z pozoru osobowych z jednym biletem itp Kasy biletowe na dworcu Centralnym plują się w sprawach rowerowych, informacja też, miałem z nimi jakieś przygody… chyba rozstrzał rezerwacji daleki od miejsca na rower czy blokady zakupu na rower . Jakiś absurd był. Kolejna fatalna porażka to niektóre wieszaki na rower ustawiają siodło blokując przejście pasażerom, a ostatnio rozmiar opon w ogóle nie pozwala mi wieszać roweru. Dwa rowery normalnie czasem zawadzają mniej niż wisząc.
  25. No dobra, ale jak już jest temat to który klucz kupić tylko do mocowania mostka, kierownicy sztycy małymi imbusami . Podeślijcie linki… czy nie jest tak, że lepiej brać uchylny, a nie grzechotkowy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...