Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 460
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez uzurpator

  1. Jeżeli łancuch nie jest zużyty, to możesz wpiąć na dwie spinki brakujący kawałek. Pewno w serwisie za darmo dostaniesz łańcuch, spinki do ogarnięcia. Jakiej wielkości koła? Bo jeżeli już idziesz w nowy napęd, to dla kół 26" lub większych jedyne co ma sens to 1x12. Zwłaszcza w poziomce, gdzie masz wytramwajowane na linię łancucha - a zwalnia Cię to z bólu głowy z okolic przedniej przerzutki.
  2. Znajdę artykuł który pisałem na ten temat na śp blogu, to wrzucę na forum.
  3. @Kuba82 "będą wszystkie 2,3mm. " I to jest błąd, gdyż dalej nie będzie kompensacji asymetrii zaplotu. Więc tylko odłoży problem w czasie. Wiem, bo przerabiałem temat.
  4. @Kuba82 Standard. Wymień szprychy w tylnym kole na: - 2.3mm na całej długości po stronie napędu - 2.0mm po drugiej stronie, jeżeli rower jest pod tarcze - 1.8mm ( w praktyce: 2.0-1.8-2.0 cieniowane ) po drugiej stronie jeżeli rower jest pod obręcze Jeżeli kołodziej jest ogarnięty, to problem powinien zniknąć. Jak będzie marudzić, że tak nie można, to znajdź nowego kołodzeja.
  5. Koło tylne, ważysz 100+?
  6. Jak supermoster, to oczywiście Karpiel Armageddon.
  7. Spec big hit 2010 z totemem z przodu. Resztę kasy wydać na karnety w epickich miejscówkach.
  8. Pewno dlatego, że szosowe i góralskie przerzutki przednie nie są kompatybilne. Zwykle z szosowej łapy da się ustawić góralskie 2x, ale do 3x trzeba sobie dokupić wihajster do zmiany przełożenia przerzutki lub przejść na manetkę cierną.
  9. Widzisz, popełniasz błąd poznawczy polegający na słuchaniu marudzenia tzw 'sceny'. Gdzie korzysta się z terminów takich jak: ogromy, mnóstwo, porażający itd, ale nigdy nie kwantyfikuje się tych wartości. Dla jednego "porażający" to 10% więcej, dla innego 100% więcej. Z czysto inżynierskiego punktu widzenia - liczba i zakres parametrów które konstruktor hamulca ma pod kontrolą tak, aby stworzyć użyteczny hamulec jest ograniczona. W przypadku Shimano masz Servo/Brak oraz 'małe', 'średnie' i 'duże' zaciski oraz klocki metaliczne i żywica. Jak wyrównasz wszystkie parametry typu rodzaj tarcz czy klocków to zostaje tak naprawdę jedynie przełożenie hydrauliczne. Zakres tego zaś ogranicza maksymalny wychył klamki. Tak realistycznie ujmując MT200 będzie jakieś 25-30% słabszy od Sainta. Więc Saint @160mm to MT200 @203mm.
  10. @Mihau_ Dobrze pisze, Korba na kwadrat na suport 127mm + suport o 10-12mm krótszy i masz blaty na tej samej linii łańcucha co w szosie. Wtedy piekła nie ma, nawet góralskie 42/32/22 wejdzie.
  11. To. Kilkukrotnie już od dzieciaków słyszałem "fajny rower!" kiedykolwiek sunę na bzykaczu.
  12. Nie no. Chodzi o to, że zasady dotyczące MT200 są takie same jak wyczesanych Trickstuffów. W jednych i drugich większa tarcza to większa siła hamowania i pojemność cieplna, lepsze klocki to mocniejsze heble itd. To, że sufit dla MT200 jest niżej niż dla rzeczownych Trickstuffów, nie zmienia faktu, że pryncypialnie działają identycznie. Tak stycznie do tematu - w dwóch rowerach mam tarcze 220+ sparowane z mizernymi chińskimi hamulcami ( wręcz chamulcami ) na sznurek. Dzwoni nieco bardizej. Siła wzrosła bez potrzeby kupowania wypasów. Jestem zadowolony.
  13. Ja kupuję łożyska bodajże KYK. 5zł sztuka. Ale FŁT też się zdarza. Generalną zasadę mam, że jeżeli producent dał pudełko do każdego łożyska, to pewno da radę. Jedyne 'dobre' łożyska które kupuję to nietypowe oraz tzw "max" czyli bezkoszykowe, bo dla nich jest po prostu mniejszy wybór. Zamiast ładować PLN w wypasione łożyska lepiej kupić zestaw do wymiany i co sezon* po prostu przelecieć przez cały rower. Stare na złom. Szybko, tanio, i ekologicznie. *czy tam pół, czy dwa, zależnie od intensywności eksploatacji.
  14. Tanie. Zapakować smarem NLGI2. Mieć wywalone.
  15. A czego oczekujesz? Normalnie - będzie +37% siły hamowania na 220 oraz +28% na 200. Porównując ze 160mm. Poza tym - heble jak każde inne.
  16. Po co chcesz wymieniać coś, co działa? Jeżeli siła i modulacja Ci pasuje?
  17. No akurat jeżeli chodzi o opony to masz takie 50% racji. Jest z tym problem. Cała reszta to wygodnictwo i cwaniactwo. I jak pisałem - w pszoku jestem ~2-3 razy rocznie z chemią która mi schodzi w warsztacie - typu stare oleje czy farby. Drukarkę też raz oddałem i kilka tonerów. Bez problemu.
  18. No nic nie przyjmują. Totalnie nic. Elektro śmieci to się do zmieszanych wyrzuca. Olej silnikowy do studzienki ściekowej się wylewa. Panie! Nic nie chcą! <fajka>
  19. W regulaminie PSZOK, dla każdej gminy, jest to, co przyjmują, od kogo i w jakich ilościach. Kilka razy w lokalnym wywalałem problematyczną elektronikę lub starą chemię ( lakiery, kleje itd ). Ale jak spodziewasz się, że Ci przyjmą 3m sześcienne gruzu, to źle myślisz. Od gruzu są firmy od których się zamawia kontener. PSZOK jest od problematycznej drobnicy. Koszty wywozu odpadów są częścią remontu. Ale polactwo-cwaniactwo to stan umysłu. Dlatego wokół wszelakich garaży zawsze powstaje wysypisko opon. Dwukrotnie to robiłem. Trzeci raz będę robić w tym roku bo będę remontować warsztat. Nigdy nie było problemu.
  20. Łał. Nie przyjęli fury odpadów, dokładnie tak jak w regulaminie? Szok. Więc można wywalać do lasu. Top-polak-katolik-wyborca-pis-po-czy-co-tam-aktualnie na tapecie.... Do odpadów budowlanych trzeba sobie zamówić kontener. I tony można wywalać. Dosłownie. Tony.
  21. No to nie fakap, ale dwa fakapy. Po pierwsze, nie można wymagać przestrzegania przepisów, jeżeli aby to wykonać potrzebujesz osprzęt którego się od Ciebie nie wymaga. Po drugie - fotoradar średnio się sprawdza przy pomiarze prędkości rowerzystów.
  22. Formalnie, to rower nie posiada miernika prędkości jako obowiązkowe wyposażenie, więc możesz i z prędkością dźwięku jechać.
  23. SRAM zawsze korzystał z chinskich podwykonawców. Żeby to robić - musiał im przekazać przynajmniej pliki z kształtami tarcz. Produkcja tarczy to wycięcie jej na laserze + potraktowanie szlifierką do płaszczyzn. Produkuje się je z w miarę popularnej stali 2H12 lub 3H12. Mając minimalny wkład ( ok 50-100k ) można tarcze trzebać tysiącami sztuk. Dlatego zresztą dokładnie to chińczycy robią. Nie zdziwiłbym się, gdyby te 'podróbki' były robione z programów które dostarczył sam SRAM. Jakościowo też się pewno nie różnią - dokładne różnice byłoby widać moze po potraktowaniu spektrometrem - dowiedzielibyśmy się jaki to materiał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...