Pacjent to nie najmłodszy Mongoose Tyax (26"). Tylna przerzutka Shimano Alivio (9), wózek SIS, łańcuch KMC X9. Jeździł w tej konfiguracji przez ponad rok, ostatnio doszło do zerwania łańcucha. Kupiłem nowy, ten sam model i łańcuch przy obciążeniu przeskakuje na dwóch najmniejszych blatach. Dodatkowo dwa największe blaty nie są obecnie w zasięgu przełączania biegów, jakby sprężyna przerzutki nie dociągała wózka do właściwej pozycji. Mam brzydkie podejrzenia o wycięcie haka lub przerzutki (albo obu naraz). Optycznie wózek przerzutki wydawał się być odchylony od pozycji, został lekko "nastawiony". Hak był już kiedyś prostowany w serwisie rowerowym. To stary rower (chociaż na niezłych komponentach), nie chcę z niego zrobić skarbonki. Podrzućcie jakąś logiczną kolejność działań, żeby nie popłynąć z nadmierną kasą. Jaką ew. przerzutkę można teraz zamontować, żeby pozostawić przełączanie biegów tym systemem łopatek?