Skocz do zawartości

miki11

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    87
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Polska

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika miki11

Entuzjasta

Entuzjasta (5/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Reaktywny
  • Conversation Starter

Ostatnio zdobyte

11

Reputacja

  1. Proszę o ocenę stanu kasety Shimano HG-CS400-9. Na każdym kolejnym zdjęciu kaseta jest obrócona o 90°.
  2. Ok, wrzucam zdjęcia kasety Shimano HG-CS400-9 (każde kolejne zdjęcie obrócone o 90°), na moje oko te najmniejsze koronki chyba nie wyglądają aż tak źle. Ale ja się nie znam. Nie mogę też nigdzie namierzyć osobno tylko tych koronek (nie wiem, czy to się w ogóle opłaca). Przerzutka tylko to Shimano Alivio RD-M410. Oczywiście już nie produkowana, więc pewnie ma jakiś zamiennik.
  3. Pacjent to nie najmłodszy Mongoose Tyax (26"). Tylna przerzutka Shimano Alivio (9), wózek SIS, łańcuch KMC X9. Jeździł w tej konfiguracji przez ponad rok, ostatnio doszło do zerwania łańcucha. Kupiłem nowy, ten sam model i łańcuch przy obciążeniu przeskakuje na dwóch najmniejszych blatach. Dodatkowo dwa największe blaty nie są obecnie w zasięgu przełączania biegów, jakby sprężyna przerzutki nie dociągała wózka do właściwej pozycji. Mam brzydkie podejrzenia o wycięcie haka lub przerzutki (albo obu naraz). Optycznie wózek przerzutki wydawał się być odchylony od pozycji, został lekko "nastawiony". Hak był już kiedyś prostowany w serwisie rowerowym. To stary rower (chociaż na niezłych komponentach), nie chcę z niego zrobić skarbonki. Podrzućcie jakąś logiczną kolejność działań, żeby nie popłynąć z nadmierną kasą. Jaką ew. przerzutkę można teraz zamontować, żeby pozostawić przełączanie biegów tym systemem łopatek?
  4. W tej chwili głowy już nie dam, ale jak siebie znam, to pewnie miał w nazwie Shimano. Nie ma tu żadnych plastików.
  5. Dzięki za informacje, chyba trzeba się temu przyjrzeć.
  6. W ciągu może 2 lat dwa razy powtórzył się podobny scenariusz. Podczas dość szybkiej jazdy (ale bez wygłupów) tylne koło opuściło swój posterunek i nastąpiło hamowanie czterema literami. Rower już nie najmłodszy, ale dość dobrej jakości (Mongoose Tyax 26"), koło na samozamykacz. Niby przy zamykaniu trzyma jak należy. Pamiętam też, że ze 2-3 lata temu w tym kole pękła oś zamozamykacza. Wydało mi się to dość dziwne, ale nie kombinowałem, kupiłem kolejny samozamykacz i jeździ od tamtej pory dość dużo. Wracając do problemu, czy zastąpienie samozamykacza dwiema śrubami z szerszymi podkładkami zwiększy pewność mocowania koła w widelcu? Wiem, że stracą możliwość demontażu bez narzędzi, ale jednak bezpieczeństwo jest najważniejsze. A może macie jakiegoś innego tip'a?
  7. Dzięki za odpowiedź.
  8. Tak właśnie zrobiłem, dotarł nowy Shimano CS HG-71, to chyba odpowiedni łańcuch do grupy Deore LX/Alivio. Dziękuję za ocenę.
  9. Prośba o ocenę stanu kasety Shimano CS-HG41 8 aw: Prośba o ocenę stanu przednich blatów Shimano:
  10. Blaty do korby Shimano FC-M480 (44 i 32z). Z nowym łańcuchem KMC X9.73 świetnie dają radę. Kaseta Shimano CS-HG-400-9.
  11. Zaraz, zaraz, popatrzyłem na zdjęcia z poprzedniej strony, masz suport BB? Wtedy się wymienia zewnętrzne łożyska. Będziesz potrzebował przyrządu do ich wymiany. Zresztą, znajdziesz to chociażby na YT.
  12. Kolego, jakie łożysko? Wymień wkład suportu i będzie cisza. Samych łożysk się nie serwisuje, ani nie dokręca.
  13. Widać. Wymieniałeś już coś?
  14. Popatrz na funkiel-nówki blaty (44 i 32) z korby Shimano FC-M430. One od razu niektóre są "zajechane" 🙂 Taki system.
  15. To może faktycznie przykręć duży blat obróciwszy go o 90°. Wyważenie trochę przepadnie, ale to nie śmigło w helikopterze, a być może te zdrowsze zęby wezmą na siebie robotę. Ciekawie się to zużyło, mam wrażenie, że oni teraz klepią te blaty z chińskiego goowna, nie ze stali. Jako ciekawostkę dodam, że w mojej prehistorycznej damce Romet Gazela miałem korbę z jednym blatem i z tyłu 5 zębatek. I nigdy ich nie wymieniałem przez 31 lat jeżdżenia, od czasu do czasu nowy łańcuch i to wszystko. Tyle, że wtedy blaty robili metodą kowalską, a nie wycinali z goowno-kartonu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...