@KNKS większa tarcza pozwoli na taką samą siłę hamowania, przy mniejszym nacisku na klamkę. A o zmęczeniu dłoni jest ten temat.
Szosowcom tyle lat zajęło zaakceptowanie tarczówek, że może kolejnych tyle samo zajmie im zaakceptowanie większych tarcz. W DH prędkości są trochę niższe niż na szosie, a tarcze znacząco większe, czterotłoczkowe hamulce silniejsze od szosowych itp. Dziwne, nie?
Argument z czapy, bo nie mówimy o ściganiu się na zjazdach tylko o utrzymywaniu prędkości w ryzach przy jeździe turystycznej.
Twoja rada powyżej odnośnie wzmocnienia dłoni ma sens, do tego tarcze tak duże jak zaakceptuje rower (długie zjazdy z hamowaniem to też dużo ciepła do rozdysponowania) i będzie lepiej.