Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 344
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez zekker

  1. Podaj źródło, bo wygląda to na jakąś bzdurę wyplutą przez SI. Jeżeli mowa o temperaturze, to chodzi o temperaturę ciała powyżej 40°. Do takiego stanu można się doprowadzić przy niższej temperaturze powietrza, wystarczą warunki, kiedy ciało nie da rady odprowadzić nadmiaru ciepła (np. wysoka wilgotność). No i podstawą jest czas wystawienia na warunki uniemożliwiające schłodzenie się. Gdyby było inaczej, to nie dałoby się korzystać z sauny, wykonywać wielu zawodów związanych z wysoką temperaturą. Organizator nie ma jak monitorować temperatury zawodników, a temperatura powietrza nie oznacza, że tyle samo ma organizm. Za: https://naukatolubie.pl/smiercionosne-zniwo-upalow/ Jak widać granica nie jest ostra, a trzeba jeszcze dodać wysiłek do równania. Czysto fizycznie to w bardzo niewielkim stopniu. Po prostu masa płynu z bidonu jest ułamkiem masy ciała i nie jest w stanie podnieść za bardzo temperatury (bot wypluł, że 0,5l 40° podniesie o jakieś 0,03° przy masie 70kg). Analogicznie wypicie zimnej wody wcale tak dobrze nie schładza całego organizmu.
  2. Przy włączonej stabilizacji zawsze obraz będzie cięty. Im mocniejsza, tym bardziej. A GoPro chyba też ma kwadratowy lub blisko w proporcjach 4:3 lub 8:7. Generalnie nie ma to znaczenia, masz podaną rozdzielczość i taką otrzymasz, a czy to będzie z całej matrycy czy jej części, to co za różnica?
  3. Teoretycznie jest, choć zależy jak organizator do tego podchodzi. Przeważnie przy zapisach na większe imprezy trzeba przedstawić zaświadczenie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do startu lub po prostu tak jak pisze @kaido2 podpisuje się oświadczenie o byciu zdrowym i braniu na siebie odpowiedzialności za to. Najbardziej prawdopodobne przegrzanie, odwodnienie itp. ale w przypadku tego 30 latka równie dobrze mogła być np. ukryta wada serca, a upał i wysiłek tylko to ujawnił.
  4. Jak budżet rośnie do poziomu Hero 13, to warto rozważyć Osmo, zwłaszcza jak nie jest się jeszcze związanym ekosystemem danej firmy. Z tego co kojarzę są stabilniejsze, dłużej działają na baterii.
  5. Tak patrzę na te rowery i się zastanawiam czemu wszystkie mają tak wystającą rurę sterową? Po co zostawiają tyle podkładek nad mostkiem? Z kolei te grawele to nie wiem po co mają tyle odstępu między oponą a koroną widelca, przecież to niepotrzebnie jeszcze bardziej podnosi przód. Patrząc po skracanych główkach, zastanawiam się czy nie wrócą widelce dwupółkowe, żeby zachować jakąś sztywność, oszczędzić trochę wysokości.
  6. Zgadza się. Miałem niby topowego (wtedy) SJCAM (czytaj scam) SJ8 Pro. Na papierze i YT wyglądała ok, niby porównywalnie do GoPro 7, a przy tym trochę tańsza. W praktyce to kupa złomu, bo o ile sprzętowo miała potencjał, tak oprogramowanie leżało. Bitrate beznadziejny, więc obraz kupa, trzeba było wgrywać modowane, żeby jakość była w miarę ok. Stabilizacja niby była ale w porównaniu do GoPro 8 jakby jej nie było, a czasami jej odwalało i tak jakby pierniczyły się kierunki, więc wzmacniała drgania. Wieszała się w losowych momentach i trzeba było wyciągać baterię (w gopro jak już coś się stanie, to przeważnie wystarcza zresetować trzymając przycisk zasilania +/- 20s). Zakłócała gps, więc jak miałem ją na kierownicy, to Garmin gubił pozycję. Po około pół roku codziennego używania spuchła bateria. Wątpię, żeby cokolwiek od tamtego czasu firma się poprawiła.
  7. IMO nie ma znaczenia, przy przesiadce na zatrzaski pewnie i tak będzie trzeba skorygować pozycję siodła, więc obecne ustawienie nie ma znaczenia. Można spróbować trochę podnieść, co wyprostuje bardziej nogę. Nie wiem czy znajdzie się tutaj specjalista, który będzie w stanie ocenić np. czy zgięcie kręgosłupa jest ok. Generalnie jak jest wygodnie, to raczej jest ok. Pytanie jeszcze po ile godzin na raz jeździsz, jak często. Do godziny wyjdą tylko większe błędy pozycji, dopiero po 4-5h mogą wyjść wszystkie mankamenty. Przy sporadycznej i lekkiej jeździe nie spinałbym się tak o idealną pozycję. Problemy mogą być jak się zacznie za ostro i po prostu przeciąży się mięśnie i stawy, jak się wkręci zacznie faktycznie godzinami jeździć, długotrwale obciążać organizm. Na pewno warto ćwiczyć plecy, rozruszać, rozciągnąć, wzmocnić. Da to lepsze rezultaty niż najdoskonalsze ustawienie roweru, bo da kompleksowy ruch, a nie statyczną pozycję (zwłaszcza przy monotonnej jeździe szosowej).
  8. To już zależy jak sklep do sprawy podejdzie. Czy weźmie na klatę, czy nie mając kompetencji wyśle na sprawdzenie do dystrybutora lub producenta.
  9. Poczekajmy tydzień, dwa
  10. Klamki dodają +/- 40-50mm. Jak u siebie mierzę, to względem mostka (prostej kierownicy) +100mm (obecnie mam Beacona 460mm). Ja bym jednak patrzył na TT-h, bo np. ramy Accenta szosowe i grawelowe mają prawie identyczny reach ale po całej długości jest już różnica, bo jest inny kąt podsiodłówki. Na pewno trzeba się liczyć z większym wyciągnięciem, pochyleniem. Ten Romet wyżej przy pierwszej jeździe w ciągu pierwszych 10km plecy już protestowały, bo byłem kompletnie nieprzygotowany na taką pozycję (zwłaszcza, że z powodu hamulców to raczej prawie zawsze w dolnym chwycie). Potem dałem krótszy mostek, przesunąłem siodło do przodu, a potem jeszcze krótszy (praktycznie średnicy kierownicy). Nie było to super rozwiązanie, rower finalnie był dosyć nerwowy w prowadzeniu ale do opanowania. Przy obecnej konstrukcji zaczynałem z mostkiem 100mm ale dłonie ciągle mi uciekały z chwytem do tyłu (zwłaszcza po wymianie ramy). Dałem 80mm 7° i to nadal nie było to. Obecnie jest 90mm ale 17° wzniosu (efektywnie długość ta sama) i jest zdecydowanie wygodniej. Czy na krótszej ramie by było lepiej nie mam pewności. Mogę co najwyżej próbować z krótszym mostkiem lub jeszcze większym wzniosem. No chyba że znajdę ramę, która spełni moje oczekiwania (sztywna oś 142mm, podsiodłowa 31,6mm, taperowane główka, opony 2" z błotnikiem, korba 30/32-44/46). Jak się będzie rower prowadził, czy będzie wygodny, to dosyć subiektywne sprawy i jak się nie złoży, nie siadzie i nie pojedzie godziny, 2, 5, to będą tylko domysły. Trzeba się liczyć, że może wyjść niewygodnie ale też nie można zakładać z góry, że tak będzie.
  11. Bo kapu kap, dobrze że nie z nosa
  12. SwissStop Catalyst Pro, czyli powinny być całkiem ok. Przód się w miarę trzyma. Problem jest z tyłem, gdzie był epizod z wyciekiem z piasty ale tarcza myta wielokrotnie, kilka różnych klocków, a problem wraca. Być może doszło w jakimś momencie do przegrzania i zeszklenia tarczy przy okazji tego wycieku i stąd problemy. Sam się zastanawiam, bo o ile codziennie mam trochę metrów w dół, to przeważnie nie muszę tam hamować. Reszta to standardowe przed światłami itp.
  13. Ale jakie 20cm do przodu? Skąd tyle wytrzasnąłeś? Między mieszczuchem na ramie mtb, fullem z szeroką kierownicą, a barnakowym mam około 2cm różnicy na odległości od siodła, do chwytu, z czego baranek najdłuższy. Grawelowy bazuje na ramie crossowej. Czy jest wygodnie? Względnie tak, choć nie bez problemów i ciągle szukam dobrej pozycji. Zmiana ramy na grawelową, wątpię, żeby cokolwiek rozwiązała, tak samo musiałbym szukać ustawienia siodła, kierownicy, klamkomanetek, długości i wzniosu mostka, a może znowu kierownica nie do końca trafiona. Dopasowanie do baranka to dosyć złożony proces i sama rama jest tylko ułamkiem układanki. Bardziej wyprostowana pozycja? Większe wyciągnięcie na szosie chyba jest pożądane? Jeżeli to mechaniczne, to nie będą współgrać z klamkami szosowymi, bo jest inny skok linki. W góralach jest dłuższy, więc po takiej konwersji będzie trzeba ustawić klocki bardzo blisko tarczy, więc każde lekkie zwichrowanie tarcz będzie powodować ocieranie. Jeżeli hydrauliczne, to klamkomanetki są wyraźnie droższe, do tego pewnie będą potrzebne adaptery przewodów i zmiana napędu (hydrauliczne zaczynają się chyba od 10rz, więc trzeba już uważać na kompatybilność z przerzutkami). Jak się trafi odpowiednia kierownica, to idzie wcisnąć, zwłaszcza jak obecne graty raczej tańsze i z bardziej wiotkimi obejmami, ewentualnie trzeba by trochę materiału zeskrobać. Niemniej nie jest to wygodne rozwiązanie, będzie działać ale w zasadzie masz tylko jeden chwyt, żeby hamować i zmieniać biegi. Klamkomanetki szosowe jednak są o wiele wygodniejsze i w zasadzie bezpieczniejsze. Sam kiedyś popełniłem taki ulep ale to laaata temu, czasy późnostudenckie z bardzo ograniczonym budżetem. Kierownica używana spod lady za bodajże 25zł, reszta +/- była, nie licząc jakichś linek, pancerzy i owijki. Wersja prawie ostateczna jak już uruchomiłem także przednią przerzutkę (teraz jak patrzę na te kable 🤣😞 Niestety kilka miesięcy później poszła rama i na sporo lat przygoda z barankiem poszła w odstawkę.
  14. Zależy co rozumiesz przez proporcjonalnie. Podsiodłowa rośnie najmocniej, górna i główka o wiele mniej. Ten model ale z 2017: S podsiodłowa 385, górna 604, główka 165 XL odpowiednio: 540, 645, 225 Czyli przyrost o 15,5cm, 4,1cm, 6cm (imo ekstremalnie dużo). W innych tematach ktoś tłukł, że pod baranka rama musi być dłuższa Z jednej strony baranek dokłada, z drugiej odejmuje. W tego typu rowerach kierownice ile mają? Pewnie coś koło 650mm. Standardowe baranki kończą się na 460mm i są uważane za szerokie. Masz różnicę około 20cm, dłonie będą po 10cm bliżej mostka, co daje już trochę zapasu na wyciągniecie. Można dać krótszy mostek, który ma 95mm (opierając się na modelu 2017) i dać np. 75mm. Poszukać kierownicy z mniejszym zasięgiem.
  15. Jak są zeszklone to koniecznie. Przy myciu nie popatrzyłeś jaki jest ich stan? Mam podobny efekt z tyłu w mieszczuchu. Przy końcu hamowania lub jak pomagam sobie hamulcem stawiając rower z pionu do poziomu, to wyją. Mogę je przecierać papierem, to jest spokój na góra tydzień. Mogę podgrzać, przetrzeć na zjeździe, to spokój do końca dnia. O dziwo na mokro działają lepiej. Niestety co by nie robić, to problem wraca i klocki są zeszklone (tarcza pewnie też). Pewnie można by jeszcze spróbować porządnie przetrzeć tarczę z obu stron ale jak pomyślę ile z tym roboty, to się odechciewa (niestety papier na gąbce nie mieści się od strony szprych, a te co mam na arkuszach nie dają rady).
  16. Po zdjęciu nie ma co oceniać geometrii, zwłaszcza że na nich wygląda na jakąś S-kę może M-kę, a w temacie jest o XL, czyli siodło będzie sporo wyżej. Niestety na stronie Speca geometrii nie ma.
  17. Kwestia co jest celem, czy posiadanie i jazda na kolejnym rowerze, czy sam proces lepienia, a może jedno i drugie? Jako jedyny rower sensu raczej nie ma. Wyda się sporo kasy na przeróbkę, bez gwarancji że będzie sensownie jeździł. Jako kolejny, do zabawy w grzebanie i zobaczenie co wyjdzie, czemu nie? Z napędem raczej nie będzie problemu jak się ograniczy do 8-9 rzędów, te zdaje się nie były jeszcze udziwniane i była pełna kompatybilność między szosowymi, a resztą (do sprawdzenia dla innych klamkomanetek niż shimano). Jak się znajdzie lewą klamkomanetkę 3x to nie będzie trzeba korby ruszać. Czyli jak się zostanie na 3x8 (tyle chyba ten rower ma), to zostanie ogarniecie hamulców. Można próbować z mini-v, canti, od biedy z szosowymi na dwa piwoty ale wtedy to chyba murowane problemy z szerokością opon.
  18. A mini-v nie wejdą? Tylko pewnie szerokość opon będzie ograniczona. Skoro widelec i tak do wymiany, to na przód spokojnie wejdzie tarcza. Kwestia tylko jaka średnica rury sterowej, jak 1" to będzie problem. Z tyłu można kombinować z jakimiś adapterami mocowanymi do ramy.
  19. Reflektuje ktoś na barszczyk?
  20. Nie wiem czy bardziej ciekawe nie jest przejście z 203mm na 200mm.
  21. Bo tędy jeszcze nie jechałem: Dla tych co nie znają - Gdynia, estakada Kwiatkowskiego.
  22. Jak nie myliłeś otworu głowicy i problem dotyczył tylko jednej dętki, to jedyne co mi przychodzi do głowy, to niewymiarowy wentyl.
  23. Bo przez pola: Skąd ja to znam Nie byłem tam ale ile razy się wpakowałem w takie szlaki i pewnie jeszcze nie raz wpakuję...
  24. Quake ruszy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...