Skocz do zawartości

Mentos

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 980
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Mentos

  1. Nie założysz przecież kasety SRAM na bębenek nie XD, ale jak pójdziesz w 350kę co jest wysoce rozsądne to bez problemu potem za 2 stówki kupisz bębenk XD z endcupem i bez problemu sobie je podmienisz, więc to nieuniknione, ale proste i nie jakoś kosztowne czy kłopotliwe jak nowe piasty, przeplatania itp. A korzystając z okazji. Pytałem onegdaj, ale widać się nie przebiło, więc ponawiam. Oczywiście pytanie ogólne, nie koniecznie do Ciebie. Czy ta wspomniana RD-M5100 ogarnie pracę z manetką i kasetą Shimano 12s 10-51? Mam 3 swoje rowery na 12ce, a jeden żonki je-bajk na waśnie takiej 11ce, i chciałem zunifikować już sobie napędy, części zapasowe i nie mieć rodzynka na Eleven.
  2. Ja właśnie zalałem Revelationa 2,5W w Hard Tailu, którego właściwie jako jedynego używam zimą, bo gravel jeszcze nie gotowy. Była poprawa, ale na zimnym nie ma opcji, zawsze praca będzie upośledzona. Ostatecznie wsadziłem sztywny wideł karbonowy, przynajmniej na tym syfie ze solą się nie niszczy a w teren i tak się nie pcham za bardzo w taki warun. Zaróno ZEB w fullowym je-bajku jak i PIKE w fullowym analogu sobie odpoczywają misiaczki moje snem zimowym 😉
  3. Wiem, wspomniana dziewczyna, ale to nie wyklucza pytania - Ksiądz ? 😁 Aaaa, mała edytka - autorowi tematu proponuję znienić tytuł z "rower i życie" na "rower to życie", optymizmu życzę ☺️
  4. Ja gardzę Putinem, i można powiedzieć też, że dla mnie jest on nikim.
  5. Ale że co, po zmianach nowi będą kontynuować?
  6. Dokładnie, widać zbytnia pazerność nie popłaca, początkowo płaciłem, ale ich zlałem z ich kwotami.
  7. Prześlij mi link do tego że nie jesteś ograniczony .... do internetu oczywiście, hehe. Nie ma w necie to nie istnieje, albo nie prawda, ech to pokolenie g.... dzisiejsze.
  8. ^^^^ Ja pierdziu, a co ja napisałem, że aż sam się zacytuje poniżej? Papuga jesteś czy nie rozumiesz sformułowania "udoskonalać pomysł"? 🙃
  9. Chłopie, ty znów swoje, do meritum a nie brnij w obchodzenie pytania jakie zadał autor, a ja skomentowałem nonsensowne propozycje może? I odessij się od tego nie swego palca, a uzależnienia od neta, to niezdrowe! Linki mu się po nocach śnią - "proszę świadka naocznego, proszę by świadek podesłał linka i video do tego co zeznaje "🤣. Słyszałeś o realnym życiu poza netem i linkami? Spec to własność prywatnej osoby, nie publikuje wyników, a może mam Ci podesłać notarialnie potwierdzone oświadczeniec od Synyard'a? Wystarczy zapytać znajomych pracujących w sklepach, które handlują albo handlowały tą marką a ja znam takich wielu. Albo zobaczyć jaką S prowadzi politykę cenową ostatnio i dlaczego tak robi. Czyli wystarczy ruszyć trochę głową a właściwie jej zawartością, by wyciągnąć wnioski bez jakiś "linków".
  10. Edyta, już niemożliwa ale się poprawię: Pomysł zwalony przezRZYGAMA'a sprzed prawie 30 już lat, bo STX RC z systemem IG to przecież 1995 był 🙂
  11. ^^^ Mogę potwierdzić, jakoś Everesting 10k zrobiłem na 50kę, nigdy nie czułem się silniejszy i wytrzymalszy, wcześniej bym nie dał rady, więc całe życie przed Tobą!
  12. Ale fanatycy Speca będą Ci wciskać za 6x tyle i jeszcze będą lawirować odnosząc się do czego innego niż meritum pytania i mego komentarza o cenie z d... 💩 Pewnie, że Ci takie wystarczą, ja bym wybrał Northwave'a z tych co podałeś.
  13. Dla portwela na pewno lekkie 🙃. Mega rozsądna propozycja na buty dojazdowe do pracy 😅 Nie żebym się żalił, bo nawet taki wydatek nie byłby dla mnie problemem w miesięcznym budżecie, ale tak obiektywnie cena absurdalna za te trzewiki, taka z tzw. pupy. I Spec się dziwi, że im biznes siada, barany.
  14. Z przerzutką faktycznie, łatwo odrzucić bo jakieś obciery przecież zawsze są od uderzeń. Dlatego właśnie warto łapać sprzedawcę na formalne uchybienia, typu reklamacja pisemna, najlepiej poleconym ekonomicznym i a nóż złapiemy sprzedawcę, że nie odpisze w ciągu ustawowych 2 tygodni, potem już nie ma znaczenia co zawyrokuje, przyjmuje się żądanie reklamującego, a jak coś sprawa np. w tym e-sądzie z Lubliba z urzędu powinna być rozpatrzona na korzyść konsumenta.
  15. Co wy się tak z tą gwarancją upieracie? Gwarancja zawsze była jest i będzie dobrowalny zobowiązaniem i to na warunkach gwaranta, może to nawet być np. obowiązkowy miesięczny przegląd roweru w cenie 500PLN, bo w warunki gwarant może sobie wpisać co chce! I wcale nie musi to być gwarancja producenta. Może być gwarancja udzielana przez dystrybutora a nawet przez sprzedającego. Są regulowane dziedziny gdzie gwarancja jest chyba obowiązkowa typu pewnie budynki, usługi z zamówień publicznych, ale to nie są buty, rowery czy ciuchy. Po to stworzono w Europie przepisy o rękojmi by jakoś z mocy prawa chronić konsumentów indywidualnych bez żadnych warunków wstepnych, typu przeglądy, bo jest ona obligatoryjna ze strony sprzedającego i wynika z ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.
  16. No dokładnie z tą ceną, i to jest sedno problemu z RZYGAMem. Przynajmniej tym najtańszym, 12s z 10ką czyli GXem vs najtańsze takie Sheetmano, czyli Deorka gdzie mam porównanie. Już nie wspominając, że w analogu mi się szybciej łańcuch GX wyciągnął (zmieniony w oststnim momencie na X01) niż Deorka w elektryku! Uwzględniając więc, że łańcuch i kaseta Deorki są trwalsze, to jeszcze za GXa sobie winszują dokłądnie 3 x więcej w zestawie z przerzutką !!! - gdzie tu sens, zwłaszcza w ebajku? Ja nie zauważam też jakiejś znaczącej różnicy w działaniu, choć napędy mam pomieszane, bo w ebajku manetka GX ze względu na singleclick z full Deorką na tyle, a z GXem/X01 na tyle w analogu manetka XTR ze względu na dużo większą ergonomię/ możliwości zmiany biegów. No i te nonsensownie stopniowane nowe kasety RZYGAMa 10-52. Ten przeskok na końcu to musieli długo nad tym barany myśleć, no i wymyślili, że będą o 1 ząbek lepsi, geniusze. Ale by nie było że jestem jakimś fanatykiem jednej czy drugiej firmy, i abstrachując od absurdalnych cen, to muszę przyznać, że te nowe elektroniczne przerzutki z zabudowaną baterią bez żadnych kabelków to fajny pomysł. No i ten zwalony z Sheetmano sprzed 20 lat, ale udoskonalony pomysł z nowymi kasetami/łańcuchami które pozwalają na zmianę w obie strony tylko po przeznaczonych do tego rampach też fajne rozwiązanie.
  17. Oczywiście że czytałem, ten gdzie kobieta walczy o życie też, może jej albo jej rodzinie pobajdurzymy o kochaniurkich dzikach mieście? A w Niemczech mam informacje z pierwszej ręki, od rodziny której po masowych odstrzałach dziki przestały ryć ogródek. A co ważne nadal planują do tego badziewia masowo strzelać, w końcu dojdą do momentu gdy będzie można kontrolować populację i o to chodzi. Co więcej naciskają na PL by zwiększyła odstrzały i to cieszy, no bo jak Niemcy nas pouczają to wiadomo,że trzeba się słuchać 🙃 A eko klocuszki czemu nie 😄 https://www.wyborkierowcow.pl/szczyt-druciarstwa-klocki-hamulcowe-z-drewna/
  18. https://tvn24.pl/trojmiasto/gdynia-atak-dzika-kobieta-walczy-o-zycie-w-szpitalu-7637831 https://www.dw.com/pl/niemcy-odstrzał-dzików-bez-protestów/a-47052626 https://wyborcza.pl/7,177851,27247064,w-danii-wybito-wszystkie-dziki.html https://www.farmer.pl/fakty/unia-europejska/czechy-rekordowy-odstrzal-dzikow,75747.html https://bielsko.biala.pl/aktualnosci/27769/ogrod-jak-pobojowisko Mam podobne zastrzeżenia co Wy do rabunkowych wycinek i niszczenia szlaków, ale równocześnie nie interesuje mnie wasze biadolenie na temat dzików, uważajcie bo się obrażą i będzie im przykro za nazywanie tej dzikiej wieprzowiny ścierwem. Choć słowo chyba nienajlepsze, bo to rozkładające się zwłoki, więc niech będzie zaraza czy tam insze badziewie, chodzi mi po prostu o ogromny ich nadmiar i ogromne problemy z tym związane. Trzeba zacząć wyłapywać te co się pchają do miasta i odstrzał na kiełbachę bo innego wyjścia nie ma, tak jak np. W Czechach, tam po przeszkoleniu strzela do dzików policja. Na światłym zachodzie jakoś sobie z tym poradzili bojąc się ASF, i to tym najbliższym, wytłukli zostawiając niewiele w lasach a w miastach wyłapują i na przemiał i problemu nie ma.
  19. A mnie poza orającymi ścieżki i szlaki w lasach leśnikami (uwaga, nie mam nic przeciw nierabunkowym wycinkom jako takim bo drewno to mega ekologiczny materia i jest bardzo potrzebny) wkurzają mnie na równo wszystko orające i niszczące dziki. Nie będę opisywał co kuzynowi zrobiły z ogórdkiem w Swoszowicach, ogrodzonym sztywną systemową siatką i podmurówką. A najbardziej wkurzające nawet nie są same dziki, taka ich natura, ale to, że władze miast czy ogólnie decydenci są tak steroryzowane przez zielonych fanatyków typu te pajace kiedyś przed sejmem, iż nic nie robią z tym ścierwem, które mnoży się na potęgę i niszczy wszystko na około. Już nie mówiąc o zagrożeniu jakie zaczynają stwarzać dla ludzi bezpośrednio o czym było ostatnio głośno. Kiedy te ciemniaki zrozumieją, że tego badziewia jest po prostu za dużo, nie ma obecnie naturalnych wrogów jak wilki, uczy potomstwo by pchać się do ludzi i trzeba w lasach populację znacznie wytłuc na co chyba zgadza się i popiera nasza światła Łunia, to się dzieje i dobrze, ale trzeba też coś koniecznie zrobić w miastach i okolicach. Strzelać pewnie nie można, ale wyłapać i po przebadaniu na kiełbasę, bo chyba wywozić do lasu ze względu na ASF nie można. Zresztą kiedyś stosowane w większych miastach to wywożenie to też była niezła głupota, bo wracały albo nawiedzały inne mniejsze miasteczka czy wsie, nauczone by się pchać do ludzi. Dzik ma być w lesie z kontrolą populacji, a jak się zbliży do osad od razu strzał i nie będzie się do miast i okolic pchał.
  20. Wymień czym prędzej na ten X01 jak nie chcesz zniszczyć nietaniej kasety. Nie w elektryku ale w analogu ten GX bardzo szybko mi się zużył, faktycznie jest to padaka. A jeśli chodzi o tanio a dobrze nic nie pobije kasety 10-51 Deore z łańcuchem Deore, zwłaszcza do je-bajka.
  21. One są dostosowaniem do tych ogólnoeuropejskich. Ale tu po ptokach, była zgłoszona reklamacja emailem, tak też przecież można, i tak samo odpowiedziane że odrzucona, rozumiem w terminie, więc nie ma już co kombinować tylko jak wspomniano zostawić sobie złom na częśći zamienne.
  22. Zdecydowanie źle to rozegrałeś. Towar/usługę (konsument - os.fizyczna) reklamuje się zawsze z tytułu rękojmi i wyraźnie to trzeba zaznaczyć, a rękojmie reguluje ustawa. Nie ma wyłączeń, obostrzeń, są terminy na odpowiedź oraz sposoby rozstrzygnięć. Najlepiej reklamować pisemnie, na adres sprzedawcy z rachunku. Dodatkowo bardzo często zwłaszcza w okresie świątecznym nie ma ludzi, pocztę się przekłada a 2 tygodniowy termin leci. Nie podajesz telefonu czy emaila bo wówczas muszą odpowiedzieć pisemnie, a termin wg stempli pocztowych leci. Nie musisz odsyłać przerzutki, możesz opisać uszkodzenie, załączyć fotki i określić roszczenie. Jak nie zdążą pisemnie odpowiedzieć uznaje się Twoje roszczenie z mocy ustawy za zasadne, np. zwrot kasy albo wymianę co tam wskarzesz. Gwarancję są najgorszym co może być no chyba, że te ponad 2 lata. Na gwarancji to gwarant wymyślą obostrzenia, ile ma ona trwać, że masz robić płatne przeglądy itp. Do 2 lat ZAWSZE reklamujemy z tytułu rękojmi do sprzedającego podając roszczenie.
  23. Powiedzcie mi czy to aż taka nieprawdopodobna historia: Takim wspaniałym ulepem Bafanga - manetka, 45km/h, moc 900W, pedzę sobie DDRem za jakimiś krzakami wzdłuż głównej drogi. Dojeżdżam do przecznicy, nie ma tam świateł, mam przejazd rowerowy i mam bezwzględne pierwszeństwo przed skręcającymi w prawo z tej głównej. Ktoś np. skuterem skręca w tą przecznicę i co baaaaardzo częste nie zraca uwagi na przejazd rowerowy i wjeżdża mi prosto pod koła a ja go walę mocno w bok. Wywalam się wiadomo, ale poza otarciami i stratami w ulepie nic wielkiego. Ale on zbacza z toru jazdy i wywala się na bok prosto pod nadjeżdżające z jego przeciwka auto. Są duże straty, karetka, on jest poważnie ranny, więcej niż 7 dni hospitalizacja, więc to wypadek drogowy. A w ogóle jakieś tam trwałe kalectwo mu zostaje bo stracił oko. Czy tylko on jest winny? Moim zdaniem nie! W takim wypadku z zasady przyjeżdża policja, i z zasady jest dochodzenie, jest biegły, itp. A biegły stwierdza, że w wypadku uczestniczył nie rower, który legalnie może się poruszać po DDR a nielegany ulep który poruszał się conajmniej 30km/h. I jeśli już (i o ile w ogóle) to powinien mieć OC, rejestrację i nie może się poruszać po DDRach/CPRach a tylko po normalnych drogach. I nie dość, że taki wypadek jest ścigany z urzędu, to jestem karanym przestępcą bo jestem winnym spowodowania wypdku z ofiarami. Ten poszkodowany powie sędziemu, że jakiś wariat wleciał w niego z nadświetlną i nie miał szans na rekcję, a sędzia mając analizy begłego przychyli się do jego tłumaczeń i uzna mnie za głównego sprawcę i winnego, jemu dając tylko grzywną. A gość mając taki wyrok w ręku, może się bardzo skutecznie sądzić cywilnie np o odszkodowanie albo rentę. To samo regres od ubezpieczycieli wobec mnie. I co wy na to? To niemożliwe? Naprawdę warto się podniecać takimi hasełkami "a widziałeś kontrole takich pojazdów?" Serio?
  24. ^^^ Na przykład. I świeżo po wycinkach ładnie też pachnie drewnem, uwielbiam ten zapach 😉. No i raczę przypomnieć - dupę też każdy woli wycierać papierem a nie palcem, a z czegoś ten papier chyba trzeba wyprodukować, prawdaż ? Eko wykałaczki, eko mieszadełka do kawy w offisie, eko laptopy na vegepaszę w południe, no nie? 😉 Wiadomo, we wspomnianym UłE wolą wycierać dupę papierem z lasów z Amazonii albo od ruskich 😉 Tak samo jest przecież z emisją zbrodniczego cełodwa. W UłE emisja spada. Ale czy spada bo spada konsumpcja i mniej produkujemy i mniej emitujemy, czy może produkują dla nas Azjaci bez żadnych norm i kontroli nad emisjami? Tak samo jest z lasami i wycinkami np w Amazonii. I nikt chyba nie ma wątpliwości, że drewno to najbardziej ekologiczny bo biodegradowalny i w miarę szybko odtwarzalny surowiec dla naprawdę wielu produktów. I drzewo najlepiej chodować i pozyskiwać lokalnie. Wiadomo, że co do lasów kluczem jest tu słowo "zrównoważona" gospodarka i u nas przeginają z tym rżnięciem ostatnio. Choć mnie bardziej wkurza to niszczenie szlaków niż sama wycinka. No i co do tej "zrównoważonej gospodarki leśnej" to kto powinien wytyczać nam granice - jakaś Vonderlajen Jurowa czy inszy Timermans? Naprawdę? Czy węgla fedrowanie albo produkcję stali nie wytyczali nam przypadkiem kiedyś też komisarze, ale z przeciwległego kierunku? No i przypomnę, że lesistość Polski przez ostatnie 30 lat bardzo się zwiększyła jak na tak krótki okres. Kwestia jakości/wieku tych lasów po wycinkach i nasadzeniach, to wiadomo, ale jak się chce mieć drewno i eko produkty z niego to jakoś, gdzieś i kiedyś trzeba je pozyskać. Ja bym zrobił więcej Rezerwatów czy Parków Narodowych a reszta normalna gospodarka leśna, byle zachować równowagę nasadzeń i wycinek no i kuźwa sprzątać po nich/naprawiać co się zniszczyło, da się firmy od wycinek przecież umową do tego zobowiązać.
  25. Moim zdaniem ulepów nie jest dlatego tak dużo ze względu na brak limitów, tylko dlatego że są dużo tańsze niż markowe produkty. Ale tu się zgodzę, że producenci rowerów zachowują się jak nienażarte chciwe pazery. Patrzę na elektryczny rower markowy, wcale nie jakiś wypasiony i kosztuje 20k PLN, czyli tyle co 5 x bardziej skomplikowany i zawierający 5 razy więcej materiałów markowy motocykl 125ka, albo nawet pełnoprawny elektryczny skuter. Gdzie tu jakaś rónowaga logiki w wycenie? Wiadomo, zaraz przyjdzie jakiś Balcerowicz i powie podaż/popyt i w sumie racja, kto komu każe kupować, ale to nie zmienia faktu że producenci rowerów po prostu przeginają z cenami. A co do limitu, jakiś musi być, bo DDRy czy CPRy nie są ani projektowane ani przystosowane do szybszej jazdy. Nie miał bym żadnych problemów gdyby podnieśli to do 30ki jak w USA, w końcu na zwykłym HT to często moja przelotowa prędkość, ale tu chodzi o tych wspomnianych debili na ulepach jadących sobie 40ką czy nawet 50ką po wąskim DDR albo co gorsza po CPR, proforma kręcą nogami 10 RPMów i jest gites. Co to k... jest, wyłapywać natychmiast!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...