Skocz do zawartości

Mentos

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 980
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Mentos

  1. ale bzdety faktycznie 😉
  2. Wyglądają jakby to była pianka jakaś a takie lubią pić mleko. Piją? Ja osobiście używam Rockstop'a . Mleka nie piją, dovrze chronią, są stosunkowo twarde, co ważne łatwo je założyć, a jak już dętkę trzeba wsadzić to łatwo je wyjąć i zwinąć.
  3. Tak ymyeż napisałem, jak ktoś jeździ MTB na zasadzie płaskopolski albo szutrami a nie na trudnych zjazdach to ma sens, a na ściankach, rockgardenach, kirzeniach mega przeszkadza, nieważne czy nic nie wyszło czystsza czy nie.
  4. przecież błotniki w MTB to nonsens, bo wcterenie się kompletnie nie sorawdzają a wręcz orzeszkadzają. No chyba że rowerem MTB jeździsz jak gravelem czy mieszczuchami.
  5. Ale jak wspomniane powyżej w szosce łatwiej jest wypchnąć tą membranę, nawet czytałem o jej uszkodzeniu, więc z tym "doświadczeniem w MTB" i spokoju w związku z tym jak cofasz klocki to się tak nie rozpędzaj.
  6. Tam miejsca nie było jak widać, ale bardzo często na wahadłach lecę sobie bokiem w takiej sytuacji, bo po prostu się da jechać po drugiej stronie słupków rozgraniczających. Też niby na czerwonym, ale jednak nie na czerwonym, bo nie po wyznaczonym pasie, no i bezkolizyjnie z tymi z naprzeciwka. Nawet mijałem policję w takiej sytuacji i się nic nie przypieprzali. W sumie to jak znak B-31, czasem sie kierowcy dziwią i coś tam czekając w korku mruczą, że ich mijam przed wąskim mostkiem niedaleko domu i jadę pomimo, że z naprzeciwka walą auta. A przecież znak ten nie mówi, że nie mogę jechać w ogóle, tylko nie mogę jechać jak się nie zmieszczę, a akurat auto + rowerzysta się mieści na tym mostku, który mam na myśli i można zgodnie z przepisami jechać bo ci z naprzeciwka zatrzymywać się przezemnie nie muszą. Zakliki z Mydlnik – Mapy Google
  7. Klamkomanetka mechaniczna GRX 1x12 będzie pasować do przerzutki XT RD-M8100, ale trzeba ją przerobić (przerzutkę) by dostosować przełożenie czyli wspomniane różnice w ciągu linki. Jest to proste, z drugiej strony śruby mocującej musisz wypiłować/naciąć nowy kanał pod linkę, takie to są głowne różnice pomiędzy XT a GRX, poza tym że XT ma regulowane sprzęgło a GRX nie.
  8. Jak układ pusty to odpowietrzanie po zalaniu jest mordęgą w porównaniu do MTB, przerabiałem swoje pierwsze klamkomanetki typu szosowego niedawno. Gumy odchylaj na krótko, śruba w mięcho plastikowe faktycznie strach się bać, a to klucz płaski, więc słabo to dokręcić dynamometrycznym. Stojak do odpowietrzania must have.
  9. Ależ żeście się zafixowali i rozpisali z tym tematem pedalarzy na ulicach, aż mi się czytać nie chce i nie czytam. Dla odmiany wczoraj na rowerze wkurzyło mnie, że nie mogłem 'Luny' znaleźć, a 'Dziku' też nam się gdzieś był bokiem uciekł, ale 'Rajtki' czy tam "Pitok" zayebiste dzikuski u pana Łobajtka ;-).
  10. Mentos

    [OLX] obecna sytuacja

    Miałem taką sytuację, ale nie było wówczas Protecta ani ustawy konsumenckiej. Krętacz sprzedał dziurawy ponton, przetarty ewidentnie w miejscu złożenia w kant. Od razu po rozpakowaniu, poszło zgłoszenie z fotami, a typ, że ja dziurę zrobiłem i reklamacja odrzucona. Nic dyskusja nie dała. Napisałem więc pozew sądowy, bez naszego udziału się obyło, bo gość wszystko zlewał, sędziego też, i na to liczyłem, więc zaocznie wygrałem, ale kasy nie zwrócił. Nawet odpisał, że mogę mu skoczyć z tym wyrokiem. No to wystąpiłem o sądowy nakaz płatniczy i też zlew. No to do komornika i też nic nie wyszło bo na koncie nie ma kasy. Ale miał charakterystyczne ogłoszenia i znalazłem typa pod innym Allegro nickiem. Kupiłem coś taniego i nie zapłaciłem, ale dostałem z A wszystkie dane do płatności, oczywiście inne konto bankowe, ale dane gościa te same. No to zażalenie na lenia komornika, że jak nie można ściągnąć, jak gość ma inne konto, takie to a takie, taki rachunek itp. No i komornik ściągnął te kilka stów z niego i mi zwrócił. A co najlepsze gościowi od razu ściągnęli też 2x tyle za postępowania komornicze. No i mu odpisałem, "no i co cwanaczku teraz?". Coś się fiut pluł, że wykorzystałem system, a ja mu że chyba ignorancję buca oszusta i krętacza. Ale satysfakcja była 😄. Jeszcze z wyrokiem zażądałem by mi negatywa odwetowego A usunęło bo wcześniej nie chcieli. Z Protecta też raz korzystałem, trwało ale nie było problemów bo gość w ogóle nie chciał podać adresu by odesłać reklamacyjnie tylko zdalne wyrokiem że odrzuca.
  11. oki, Komoota nawet oplaconego mam, w sumie równoważna dla mnie APKa, dzięki
  12. Kwestia indywidualna, cokolwiek bym w gorąc próbował na glacę a próbowałem multum razy to jest to dodatkowe "ogrzewanie" czerepa, fizyki się nie zmieni chyab że czapeczka ma cooling system jak radiatory na procesor chłodzone np. ciekłym sodem ;-).
  13. Ja też nie rozumiem czemu nie jechać takim gładkim czerwonym asfalcikiem, czułbym się bezpieczniej i nie jak jakiś buc złośliwy, bo te fale z kostki jako CPR to rozumiem ich unikanie.
  14. Pytanko szybkie. Czy traskę zaimportowaną z GPX na MapyCZ da się jakoś edytować? Zawsze sam sobie rysuję i wóczas to fioletowa przerywana linia możliwa do edycji, ale te zaimportowane to czerwony ciągła linia i nie widzę opcji jej edycji, jedyny 'edit' to zmiana nazwy. Dzięki
  15. W Niderlandach ponoć mogą, bawet te spalinowe. I uważam to za głupotę tych ćpunów.
  16. Ale ja jakoś specjalnie nie postuluję o podniesienie tejgo limitu, bo i tak po mieście jeżdżę tylko analogiem, a po przesiadce z HT na gravela moja leniwa średnia to 30, a jak mam cel i timing to zwykle gdzieś 35. BTW hulajnogi te prywatne widuję jadące znacznie szybciej. W North America gdzie jest ten limit na poziomie 32km/h, przeciętni Amerykanie jeżdżą jak rozumiem ze średnią 30km/h 😁
  17. nie udawajcie że nie wiecie ocokaman, przecież wiadomo, że mnie się rozchodzi o prędkość do jakiej jest legalne dla producentów wspomaganie a w ułe to 25km/h
  18. Tak, wstaje lewą bo od prawej mam ścianę. I jakie znowu sianie niezdowej atmosfery? Było pytanie, były zalinkowane filmiki, nie muszę czegoś mieć by móc się na forum wypowiadać, będę to robił kiedy tylko będę chciał. Zaznaczałem problem i było to bardziej do potencjalnych kupujących by wiedzieli na jaką minę mogą się władować. Mnie tak na forach ostrzegano przed silnikiem 1.4TSi EA111, w którym to podobne konstrukcyjne fakapy były. Były łatki/poprawki i nic to nie dało, choć VAG się zapierał, że nie ma konstrukcyjnych problemów, jednak każdy wiedział że są. I co zrobili? A no zrobili w końcu zupełnie nowy silnik EA211 i z tym silnikiem auto kupiłem podobnie jak mnóstwo innych ludzi i wcześniejszych problemów nie ma w ogóle, silnik bardzo trwały. I dlatego dobrze, że ludzie problem tego pierwszego podnosili i "krzyczeli" po internetach zamieszczając filmiki i wskazując palcem gdzie są problemy plastrami nie dające się rozwiązać, bo konstrukcja jest wadliwa, dokłądnie jak z tym Brose. I tej firmie też dojście do tego wniosku i całkowitą zmianę konstrukcji życzę, bo tak samo jest teraz z obecnym 'połatanym' modelem. Jakoś nikt nie umie tych wskazanych palcem na filmiku fakapów technologicznych zanegować, ciekawe czemu. Lepiej widzę się do nich nie odnosić, przemilczymy będzie cisza i będę spokojniejszy, lepiej pisać że ktoś ma problem, a problem tkwi po prostu w produkcie i cały czas o tym jest mowa! I proponuję czytać ze zrozumieniem. Nie pisałem o urazach psychcznych jak to sugerujesz, że komuś imputuję iż ma 'kukunamuniu' bo kupił/ma Speca, tylko o świadomości z tyłu głowy np. po zakupie, co się może wydarzyć, np. coś mi może na tripie jednak paść. Więc z łaski swojej nie manipuluj - 'kolego'.
  19. Akcje serwisowe się ogłasza moim zdaniem gdy wada może się przyczynić do bezpiecznego użytkownika, co tu nie ma miejsca. Spec sam udowodnił/przyznał się nie wprost jako marka niby premium, że coś na rzeczy przecież jest dodając te 3 lata do standardowej gwarancji, bo były lamenty i pełno niezadowolonych użytkowników. Teraz sporo z nich, nawet nowych, bez złego doświadczenia, mając pewnie z tyłu głowy wciąż jakiś psychiczny uraz, argumentuje jak widzę, że ma w pompce trwałość, bo "moja" firma daje mi 5 lata gwarancji, więc mam na to wywalone, bo jak silnior padnie, to go bez dyskusji wymieniają, a po 5 latach to i tak kupię nowy rower. I tak pewnie jeast, zwłaszcza w bogatszych krajach. I nie wiem co macie taki ból dupy z przyznaniem tego, że konstrukcyjnie - w sensie trwałości a nie jakości działania, ten silnik jest ciężkim fakapem. Owszem pewnie wychodzącym gdy ktoś używa roweru zwłaszcza do ciężkiego enduro i łojenia po górach, a nie jak 95% użytkowników do okazjonalnych przejażdżek. Albo jest mądry inaczej i myje rower myjkami, co nawet sam producent zakazuje. Choć 2022, to jednak temat/autory pytał o opinie, temat wciąż żywy, argumenty że 'tak' bądź 'nie' zostały przytoczone i teraz każdy sam sobie może je rozważyć kupując nowy rower, mi to zwisa, przecież to nie jest tak jak chyba niektórzy mają wrażenie jak Wisła vs Cracovia i że nie pojadę na tripa z kumplem co ma Speca, opanujcie się, nie o to tu chodzi. THE END
  20. Choć jestem zdecydowanym przeciwnikiem patologii jaką się widzi w postaci elektrycznych ulepów gnających po ścieżkach z prędkościami grubo przekraczającymi 30km/h czy to pedałując czy często nie i nikt z tym jakoś nic nie robi (pewnie do pierwszego rozjechania na śmierć przez takiego delikwenta jakiegoś małego dziecka) to akurat tutaj mogliby spokojnie te 30 dopuścić. Jakoś bezproblemowo cały czas jadę po prostej te 30ci więc co za różnica czy analogiem czy elktrykiem. Niektórzy powiedzą że elektryk cięższy. Ale to przecież suma masy z rowerzystą jest istotna, a nie samego roweru. Mogę zamiast 75 na 25kg elektryku ważyć sobie 90 na 10kg analogu, na jedno wychodzi.
  21. J.raz proponuję obejrzeć serwisanta pokazujący punkt po punkcie dlaczego Brose to taki fakap, do mnie to technicznie i logicznie przemawia, po prostu jest źle skonstruowany, tyle i aż tyle. I nie muszę znać osobiście 1000 kolesi, którym padł, wystarczy tych kilku + podobne filmiki + gólna opinia jaką można tu czy tam usłyszeć. Na pewno bierze się to z d..py. A co sobie kto kupuję to jego sprawa, ja bym nie kupił, nie kupiłem I przestrzegam tych innych, ale sami zdecydują.
  22. Sorry ale nie rozumiem. Nigdzie nie pisałem, że mam/miałem Brose, uchowaj Panie Boże! Padał kompanom - to się liczy? I świadomie wybierałem z tego powodu Bosha, który nie zepsuł się z kolei innym towarzyszą broni, żadnemu.
  23. No właśnie, ej geniusze, czy taki szybki wypad w "niskie i łatwe górki" na jeebajku jak poniżej to robią "ci...y w kimonach" jak mawiał pewien Sylvester, czy ktoś kto "umi" jeździć, nawet na jeebajku się zmęczy i może z tego czerpać pure fun? A jak wróci do miasta to se dowali analogiem HT ultraska WWA - KRK i " tyż" jest szczęśliwy!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...