bo niektórzy lubią jak rzeczy, które mają nie są zniszczone. Nie są poobdzierane i po przycierane. Lepiej się to sprzedaje po trem pewnie. Poza tym wielu wydaje na rower dużo nieraz dużo wiecej niż zdrowy rozsądek podpowiada i każda rysa boli. A jak sie używa to się rysuje.
Ludzie auta folią oklejają, żeby lakieru nie niszczyć.
Wieśniackie nie wieśniackie, ale ja telefonu używam i nie mam ochoty wymieniać w nim co chwile ekranu albo wyskubywać rozwalonego szkła z kretyńskiej szklanej obudowy. Ale nie moja wina, że telefon, który ma dobry aparat i pewne inne parametry, których obiektywnie do pracy potrzebuje jest cholera ze szkła i nie ma wersji pancernej.
Pominę, że jest śliski jak węgorz wyjęty z wody. Więc go wkładam w wieśniackie pancerne etui i mam spokojny sen.
A korzyść taka, że nie lezie nikomu do oczy że mam taki a nie inny telefon. Nie muszą wiedzieć.