Skocz do zawartości

Ranking

  1. siemalysy

    siemalysy

    Użytkownik


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      2 599


  2. zajonc

    zajonc

    Użytkownik


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      944


  3. wkg

    wkg

    Użytkownik


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      11 183


  4. elkaziorro

    elkaziorro

    Użytkownik


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      2 184


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.08.2019 w Odpowiedzi

  1. bo przejaśnia sie z Chocza w stronę Tatr tym razem
    9 punktów
  2. Bo z uśmiechem wspominam ten wypad... Bo na beskidzkim szlaku... Bo w sobotę znów pojeżdżę po górkach
    7 punktów
  3. Fajny ten Chocz macie, nigdy tam nie byłem. Będę się musiał wybrać. A co do Pradziada to jakby ktoś chciał zobaczyć to stąd bywa widoczny 140km dalej. Nad tym pagórkiem widać kominy w Ostravie, a za nimi są góry. Zdjęcie z czerwonego szlaku pod Magurką w Bielsku. To jest akurat szerokim kątem więc wieży na szczycie nie widać.
    5 punktów
  4. Bo... "Ze mną można tylko Pójść na wrzosowisko I zapomnieć wszystko " Dla chętnych całkiem ciekawy opis, teren przepiękny: https://podrozowisko.pl/europa/polska/wydmy-lucynowsko-mostowieckie/
    3 punkty
  5. Bo PB ma fajne traski na maratony : ) Przejechałem zgodnie ze śladem cały poligon, strzelają, kule świszczą, helikoptery latają, ciężarówki jeżdżą ale mną się nikt nie zainteresował:D A skąd się teraz jeździ ? Bo ja to się nie znam : )
    2 punkty
  6. Bo omijając karkonoskie szlaki - ciąg dalszy. Skały na Suchej Górze, w tle szczyt Mały Szyszak, po prawej ledwo widoczne schronisko Odrodzenie.
    2 punkty
  7. Bo Karkonosze gdzieś poza szlakiem.
    2 punkty
  8. Bo dziś wyskoczyła 18-tka Hexa Nieźle się trzyma, staruszek, co?!
    1 punkt
  9. Mam to samo. Jeśli mam uczucie sytości, to nie trwa ono długo. Nawet po dużym posiłku mogę po niedługim czasie brać się za następny i organizm często wysyła sygnał, żebym się rozejrzał czy czegoś do zjedzenia nie ma w pobliżu. Można to nazwać skłonnością do obżarstwa. Jeśli dłuższy czas ulegam takim pokusom, za jakiś czas okazuje się, że obrastam tłuszczem i żeby nie czuć głodu muszę jeść tyle, że dalej bym obrastał. To jest błędne koło. Jeśli dojdę to tego etapu, rzeczywiście trzeba się przegłodzić i "skalibrować" znów organizm. Nie oznacza to jednak, że trzeba chodzić głodnym, aby chudnąć. Przynajmniej nie cały czas. Jeśli się "skalibruję", tj. przez dłuższy czas (2-3 tygodnie) jem tylko zdrowo (w tym bez słodyczy) i nie za dużo (czyli: 1. nie biorę się za kolejny posiłek przedwcześnie i 2. porcje są umiarkowanej wielkości), to dochodzę do stanu równowagi. Przedwczesne łaknienie zaczyna zanikać. Słodycze przestają być atrakcyjne (w tej kwestii jestem jak alkoholik). Obżarstwo kusi, ale pokusa staje się stosunkowo łatwa do odparcia. W takim błogosławionym czasie jestem w stanie chudnąć nie chodząc głodnym. Tylko (aż!) muszę pilnować, aby nie jeść nic ponadprogramowego dla przyjemności. W praktyce wypada unikać imprez i/lub jedzenia na mieście wieczorem. Nawet nie dlatego, że wtedy je się jedzenie "niezdrowe", tylko dlatego że w takich sytuacjach je się z reguły za dużo i o złej porze, co "rozkalibrowuje" cały system. Podsumowując: odchudzanie to nie aktywność lub dieta, tylko styl życia. Ja swój wypracowuję od 7 lat bardzo małymi kroczkami i zszedłem do poziomu poniżej 15% tkanki tłuszczowej. Teraz pracuję nad tym, aby jak najdłuższą część roku utrzymywać się na tym poziomie. Kolarstwo (ok. 8tys. km rocznie) pozwala minimalizować skutki zbyt dużej ilości jedzenia, ale wiem, że byłbym w stanie jeździć nawet po 15tys. km/rok i tyć, gdybym zawsze jadł to na co mam ochotę i nie dbał o dobre nawyki żywieniowe. Aha, podziwiając tych, którym chce się zgłębiać całą naukę o diecie, informuję, że dogłębna wiedza w temacie nie jest potrzebna. Przynajmniej dopóki celem jest zejście do "normalnej wagi" a nie 5% tkanki tłuszczowej.
    1 punkt
  10. Bo czasem nawet na wojewódzkiej jest pusto
    1 punkt
  11. Bo młodzież też spędza czas aktywnie
    1 punkt
  12. Bo taki staw znalazłem . Gdzieś po drodze do Nowego Dworu Mazowieckiego
    1 punkt
  13. Bo Biketown w tym roku w sierpniu.
    1 punkt
  14. Bo ładny zachód i spoko ścieżka
    1 punkt
  15. 1 punkt
  16. Bo zawsze się koło niego zatrzymuję.
    1 punkt
  17. 1 punkt
  18. 1 punkt
  19. Bo rzut oka na Beskid Niski, końcówka zjazdu z Maślanej Góry.
    1 punkt
  20. Bo w tę stronę nie ma się co pchać.
    1 punkt
  21. 1 punkt
  22. Więcej: http://beskidtrail.pl/romanka-z-zywca-tam-i-nazad/
    1 punkt
  23. Bo się Regina przykleiła do hopki
    1 punkt
  24. @Sobek82 Gdzie ten singiel jest, 4 miliony kosztował? Bo szałas leśny był. I co mi się podoba na Słowacji ścieżki rowerowe obok drogi. https://www.google.com/maps/@49.2216138,20.3298391,3a,75y,339.18h,86.08t/data=!3m6!1e1!3m4!1sK3JM6Hg2cQorNXRb1OzvHw!2e0!7i13312!8i6656
    1 punkt
  25. Jest już środa - wrzucaj. To nie temat z jednym zdjęciem z wyprawy. Bo na zachętę poziomkowo, czyli przystanek obowiązkowy: 6 lat temu na trasie Kościerzyna - Gołubie Detekcja nastąpiła po zapachu, tak silnym że grupa się zbuntowała i odmówiła dalszej jazdy, dopóki nie zaspokoi głodu.
    1 punkt
  26. Bo speniałem i nie przejechałem Szlak wokół Zalewu Sulejowskiego
    1 punkt
  27. Bo przybiegł pan z ochrony i mówi że " o słupek opierać nie wolno"
    1 punkt
  28. Bo takie cudo Zaznaczam że to rzeźba...
    1 punkt
  29. Bo zmałpowałem od Elkaziorra Tylko u mnie więcej snopków siana.
    1 punkt
  30. 1 punkt
  31. Bo czasem myślę, że oni mogliby to robić przez sen : )
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...