Jak patrze na typowe rowery do scigania to one sa jakies takie wydluzone, oczywiscie nie porownywalem pomiarow ram, ale na oko nawet to widac.
Co do kiery to od zawsze jezdze na gietych, jak probowalem prostych to nie bylo to, wiec to pewnie kwestia indywidualna. Ale fakt, ludzie mowia ze do maratonow lepsza prosta, ale tez wezsza. Akurat w moim przypadku wezsza raczej nie bedzie, lubie szerokie kierownice, fajnie wtedy mozna sie w zakrecie polozyc
O bidonach - na trytytki to chyba lipa, moze sie nie chciec trzymac. Na drugi bidon mam pas biodrowy z uchwytem, a jak potrzebuje duzo wody, jak np w gorach, to wtedy lekki plecak z buklakiem robi robote.