Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[maska] Jaka maska filtrująca powietrze do jazdy po mieście?


55 odpowiedzi w tym temacie

#41 marcinusz

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 29
  • 537 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sosnowiec
  • Imię:Marcin

Napisano 14 luty 2012 - 22:25

CMIK, sorry ale nie wiem do kogo piszesz i o co właściwie Ci chodzi? Ja w każdym razie pauzuję, dopóki ekstremalny poziom smogu nie zniknie. To na szczęście nie zwykło trwać długo. Mam nadzieję, że jutro będzie znów akceptowalnie.

Rowery

  • admin

#42 CMIK

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 24
  • 243 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 14 luty 2012 - 22:47

Pisałem do radradisha, bo z jego wypowiedzi wynikało, że teraz nie da się jeździć. Ja uważam, że da się, chociaż przy tym poziomie zanieczyszczenia pomysł z maską wydaje się ok, ale maska nie jest to niezbędna. Do nikogo nie piję, a chodzi mi o to, co przed chwilą napisałem. Weź magnez i będzie spokojniej :)

#43 Klosiu

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 87
  • 2231 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Poznań

Napisano 14 luty 2012 - 23:37

Oczywiście że się da. Kiedyś pracowałem w fabryce akumulatorów, na hali często było siwo od oparów chloru, powietrze było tak gryzące, że jak ktoś wszedł nieprzyzwyczajony to nie mógł oddychać przez kaszel. A ludzie tam pracowali po 8h bez masek i o dziwo odchodzili żywi na emeryturę :). W tartaku czy u stolarza też się pracuje w gorszych warunkach niż na ulicach w czasie smogu.
Dlatego trochę mnie zawsze śmieszy takie przewrażliwienie, jeszcze jakby ktoś codziennie jeździł po 6h po ulicach tobym może zrozumiał, ale wyjazd raz na parę dni na godzinkę czy dwie? Nie umrze się od tego.
Dołączona grafika

The faster you are, the slower life goes by.

#44 marcinusz

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 29
  • 537 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sosnowiec
  • Imię:Marcin

Napisano 15 luty 2012 - 06:46

Klosiu, z danych podawanych przez WIOŚ wynika, że u was nie ma smogu. Gdybym mieszkał w Poznaniu też bym sobie głowy nie zawracał maskami. Ale nie uważam, że fakt, że niektórzy mają niezdrowe warunki w pracy, uzasadnia brak dbałości o własne zdrowie.

Nocne wichry pomogły: nocne odczyty są +/- dziesięciokrotnie lepsze: 105 61 38 34 :yes:

#45 Emiks

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 7 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Kuba

Napisano 15 luty 2012 - 06:59

Wyświetl postUżytkownik radradish dnia 14 luty 2012 - 18:27 napisał

O ile jeżdżenie w takiej masce nie jest istotnie męczące, niewygodne itd., to całkowity koszt korzystania z tego rozwiązania nie jest duży. Tak więc dlaczego nie korzystać z tego, skoro można sobie pomóc.

Ciekawe jak taka maska sprawdziłaby się w przypadku alergików. Maska + szczelne okulary i być może dałoby się jeździć nawet w okresie dużego zapylenia.


Gwarantuje nic by ta maska w przypadku alergika nie pomogła. W moim przypadku nawet ograniczenie wychodzenia z pomieszczeń zamkniętych nic nie daje a to dlatego że w okresie pylenia pyłki dostają się wszędzie. no musiło by to chyba być jakieś super szczelne pomieszczenie z wymiana powietrza poprzez filtry.
Natomiast co do jej używania w trakcie użytkowania roweru w mieście to też mówię nie ponieważ jazda rowerem wiąże się z mniejszym lub większym wysiłkiem fizycznym w trakcie którego potrzebujemy dużo powietrza w którym jest tlen ograniczając jego dopływ możemy doprowadzić do niedotlenienia.


Rowery

  • admin

#46 atvrider

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 104 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Słupsk/Siemianice
  • Imię:Karol

Napisano 25 luty 2012 - 13:23

ja proponuje wyprowadzić się do lasu.

#47 Fenthin

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 127
  • 2442 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
  • Imię:Rafał
Garaż Rower

Napisano 25 luty 2012 - 14:15

Tak się zastanawiam, ile osób popierających maski mieszka w miastach i używa ich 24/7. Pewnie wygląda to tak:

Noc w pięknie wywietrzonym (brudnym, zanieczyszczonym powietrzem) pokoju, droga do pracy/szkoły w śmierdzącym spalinami autobusie, (no dobra, ewentualnie we własnym samochodzie z filtrami powietrza... ale ze spuszczonymi szybami), 8 godzin pracy w pomieszczeniach wypełnionym tym wspaniałym, miejskim powietrzem, powrót do domu, wietrzenie mieszkania (chyba nie muszę mówić czym?), obiad, etc. etc... wyjście na rower, w pięknej, czystej, nieskalanej niczym maseczce (przecież powietrze brudne!!!) na 2-3 godziny i znów w domu. Dobrze śpi się w odpowiednio przewietrzonym pomieszczeniu, więc trzeba to zrobić (pytanie za sto punktów, "jak?"). A niektórzy lubią wręcz spać przy otwartm oknie (powietrze nadal to samo, przypominam).

I co się okazuje? Taki człowiek ponad 20 godzin dziennie spędza w tym "brudnym, śmierdzącym powietrzu, które można kroić nożem". Ale, ale... przecież na rowerze dba o swoje zdrowie.

Trochę logiki, średnia życia dzisiaj jest długa, sporo dłuższa niż dawniej. Ludzie chorowali, chorują i chorować będą. To, że dzisiaj znamy tyle chorób nie znaczy, że dawniej ich nie było, ot medycyna stała na gorszym poziome. Ktoś umierał, bo umierał, uznawano, że po prostu przyszedł na niego czas. I cale nie było czyściej, weźmy na to rzeki. Chociażby w średniowieczu były pełne fekalii, zwłok, resztek jedzenia, odpadów z garbarni czy rzeźni, a nawet dzieci piły piwo, bo był to najtańszy czysty napój. A dziś? Coś takiego jest nie do pomyślenia, ekolodzy zrobiliby wielką aferę.

krakowianin

Użytkownik Fenthin edytował ten post 25 luty 2012 - 14:23


#48 marcingrychtol

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Ruda Śląska
  • Imię:Marcin

Napisano 25 luty 2012 - 14:39

Na moje oko to ktoś tu robi reklamę producentowi masek. Najpierw się pyta co kupić, a potem sam podaje przykład. Szum się zrobił, więc cel został osiągnięty.

#49 CMIK

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 24
  • 243 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 25 luty 2012 - 14:40

Sceptycznie podchodzę do tematu maski, ale rozumiem, że ktoś może chcieć taką maskę nosić. Użyte przez Ciebie argumenty są nietrafione. Największe stężenie pyłu pm10 jest w okresie grzewczym i zdecydowana większość w Krakowie jest wygenerowana przez ledwie 30tysięcy pieców opalanych węglem, czyli w rzeczywistości czym popadnie nie wyłączając zużytych pieluch i kuchennych śmieci. Samochody są obecnie względnie ekologiczne, nie licząc dymiących na czarno dizli. W związku z tym, że okres grzewczy przypada na zimę- raczej mało kto jeździ z opuszczonymi szybami.

Druga sprawa- nie wiem jakie masz okna, ale widzę różnicę w zabrudzeniu moich okien od wewnątrz i od zewnątrz.

I trzecia sprawa- przy dużym wysiłku przez Twoje płuca może przepływać nawet 150l powietrza na minutę. Licząc nawet 100l/minutę, w ciągu półgodzinnego treningu przez płuca przepływa 3000l powietrza. Kiedy nie wykonujesz wysiłku, to jest ok 6l na minutę, czyli 3000l przepłynie przez płuca po 500 minutach, to ponad 8h.

#50 Fenthin

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 127
  • 2442 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
  • Imię:Rafał
Garaż Rower

Napisano 25 luty 2012 - 15:11

Nie wiem, czy zauważyłeś, ale połowa mojej wypowiedzi to sarkazm. Próba dbania o własne zdrowie przez 2-3 godziny trując się przez resztę dnia jest chyba bezsensowna, nie uważasz? Można odpowiedzieć, że warto dbać o nie choćby i tyle. Ale dla mnie to tak, jak jeździć na motocyklu startując w zawodach, kupić kask, rękawice, buty, kurtkę i spodnie, ale olać żółwia czy zbroję. W czasie wypadku głowa, ręce i nogi ok, ale kręgosłup zmasakrowany. Albo w ogóle jeździć tylko w kasku (i nawet część ciała się zgadza :P).

6-8 litrów to wentylacja minutowa w czasie spoczynku. Czyli leżymy sobie w łóżku, czytamy książkę i tyle. Pracując nawet w biurze te wartości będą wyższe. Zaś w masce na te 150l też nie ma co liczyć, utrudnia oddychanie.

Użytkownik Fenthin edytował ten post 25 luty 2012 - 15:13


#51 CMIK

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 24
  • 243 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 25 luty 2012 - 16:06

Nie chcesz maski, nie noś jej. Sam nie noszę, nie będę i Ci nie wciskam konieczności jej noszenia. Próbowałem tylko Ci wyjaśnić, że noszenie maski choćby przez godzinę w czasie intensywnego wysiłku może mieć większe znaczenie, niż to opisałeś w swoim poście opartym na szeregu nietrafionych argumentów. Co do przepływu powietrza przez płuca- wiesz to, czy masz dobry chłopski rozum i spekulujesz? Odniosłem się do konkretnych poruszonych przez Ciebie aspektów- tj tego, że w mieszkaniu jest takie samo stężenie pyłu jak na ulicy, że ludzie jeżdżą teraz głównie z otwartymi szybami w samochodzie i że godzina oddychania na rowerze to to samo co każda inna godzina w ciągu dnia. Wszystko to nieprawda.

#52 marcinusz

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 29
  • 537 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sosnowiec
  • Imię:Marcin

Napisano 25 luty 2012 - 16:07

Wyświetl postUżytkownik Fenthin dnia 25 luty 2012 - 15:11 napisał

Próba dbania o własne zdrowie przez 2-3 godziny trując się przez resztę dnia jest chyba bezsensowna, nie uważasz?

Jeśli to są te trzy godziny, w które można sobie wyrządzić największą szkodę, to warto. Poza tym mnóstwo tych syfów z zewnątrz przez okna się nie przedostaje. To dlatego w każdym komunikacie zaleca się pozostanie wewnątrz. Powiedz mi kto przy tych -15C do -25C wiietrzył pokój przed snem?

Podkreślmy to: temat zdezakutalizował się do późnej jesieni, bo jest to problem sezonu grzewczego. Dla przypomnienia:

Wyświetl postUżytkownik marcinusz dnia 13 luty 2012 - 20:39 napisał

Dla PM10 norma jest 50. Odczyty co godzinę z dzisiaj:

Godzina 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18

Odczyty 1145 858 854 915 864 804 843 884 874 847 727 606 421 237 201 125 179 225

Dziś:

Godzina: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

Odczyty: 25 16 8 7 6 7 8 8 10 11 13 13 12

Widać różnicę? Dwie godziny śmigałem dziś w ruchu ulicznym bez obaw o jakość powietrza, które wdycham.

Pozdrawiam wszystkich walczących z ekologami. Obyście nigdy nie musieli do nich dołączyć ;)
Nie-ekolog

#53 Fenthin

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 127
  • 2442 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
  • Imię:Rafał
Garaż Rower

Napisano 25 luty 2012 - 18:18

Jeszcze raz: mój post nie był profesorskim wykładem na temat zanieczyszczeń w miastach, lecz krótką, głupią wypowiedzią mającą na celu pokazanie pewnych absurdów. Zewsząd wiadomości o przekroczeniu norm stężenia zanieczyszczeń w powietrzu... więc zamiast pisać o tym w gazetach, niech ludzie odpowiedzialni za ekologię w miastach zajmą się tym tematem tak, jak powinni. Poza tym nie stawiajmy polskich miast obok Londynu czy Pekinu. W porównaniu do tych miast nawet ten najbardziej zanieczyszczony Kraków jest oazą czystości powietrza.

Wejdźcie do warsztatu stolarskiego czy do kamieniarza. Czy nawet na plac budowy, szczególnie przy pracach wykończeniowych (podłogi, płytki szczególnie). To właśnie znaczy zapylone miejsce i praca w nim. A gdzie tam BHP, maski itd.? I tak jak w każdym zawodzie, są ludzie, którzy umrą w wieku 30kilku-40 lat (na choroby układu oddechowego chociażby), a są i tacy, którzy dożyją ponad 70lat i umrą na serce. Nie przesadzajmy i nie wciskajmy każdemu maski na twarz, gdy chce wyjść z domu, by aktywnie spędzić czas.
Górników i pylicę zostawmy na inną dyskusję.

A pokój wietrzę choćby i ja. Jasne, że nie tyle, co w lecie, ale nawet na te kilkanaście minut otwieram okna.

Użytkownik Fenthin edytował ten post 25 luty 2012 - 18:21


#54 marcinusz

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 29
  • 537 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sosnowiec
  • Imię:Marcin

Napisano 25 luty 2012 - 18:34

Wyświetl postUżytkownik Fenthin dnia 25 luty 2012 - 18:18 napisał

więc zamiast pisać o tym w gazetach, niech ludzie odpowiedzialni za ekologię w miastach zajmą się tym tematem tak, jak powinni.
Na czym takie "zajęcie się tematem" jak należy przez osoby piszące dla gazet miałoby wyglądać? W konkretach poproszę. Masz jakąś złotą receptę na zwalczenie niskiej emisji?
Ja mam jedną: ogrzewanie gazowe lub elektryczne dla wszyskich finansowane z budżetu państwa (instalacja, a potem sam gaz lub energia elektryczna). Oczywiście nie stać nas na to.

Wyświetl postUżytkownik Fenthin dnia 25 luty 2012 - 18:18 napisał

Poza tym nie stawiajmy polskich miast obok Londynu czy Pekinu. W porównaniu do tych miast nawet ten najbardziej zanieczyszczony Kraków jest oazą czystości powietrza.
Po pierwsze, Kraków nie ma najbardziej zanieczyszczonego powietrza w Polsce.
Po drugie, przez kilka dni w roku na śląsku jest nie lepiej niż w Pekinie i w kontekście aktywności w tych dniach temat maski mnie osobiście interesuje.

Wyświetl postUżytkownik Fenthin dnia 25 luty 2012 - 18:18 napisał

Nie przesadzajmy i nie wciskajmy każdemu maski na twarz, gdy chce wyjść z domu, by aktywnie spędzić czas.
Nikt nikomu maski nie wciska na twarz.

EDYTA:
Żeby nie być gołosłownym:
http://news.bbc.co.u...res/7506925.stm

Użytkownik marcinusz edytował ten post 25 luty 2012 - 18:37


#55 CMIK

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 24
  • 243 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 25 luty 2012 - 18:34

Mam podobny pogląd co do "metroseksualnego" podchodzenia do swojego zdrowia i cackania się z każdą potencjalnie niebezpieczną rzeczą, niemniej nie można atakować zachowań prozdrowotnych. Długość życia i stan zdrowia zależą od różnych czynników, masz rację- od genetycznych, od dostępności do służby zdrowia, wykształcenia, stylu życia i środowiska. To, że ja czy Ty umrzemy potrąceni przez ufo nie znaczy, że w tym samym czasie 100 osób nie przejdzie zaostrzenia astmy, a 20 nie zachoruje na raka oskrzela z powodu zanieczyszczenia powietrza. Mój wujek powtarzał wszystkim, że lekarze mówią, że palenie takie niezdrowe, a on już 75 lat żyje, czuje się dobrze itd, po czym zmarł z powodu raka oskrzela w tym roku, niemniej przez 50 lat przez które palił był chodzącym dowodem na nieszkodliwość papierosów.

Ponadto, jak już pisałem, tutaj nikt nikomu nie wciska maski. Póki co po 3 stronach dyskusji wnioski są takie, że zanieczyszczenie w niektórych miastach jest problemem i że fajnie, gdyby go nie było, a stosowanie maski może uchronić przed nim w niewielkim stopniu.

#56 Pixon

    Stary wyjadacz

  • Mod Team
  • Reputacja: 75
  • 4465 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź - Radogoszcz Zachód
  • Imię:Łukasz
Garaż Rower

Napisano 25 luty 2012 - 18:54

Wystarczy na dziś.
Tempo!! I tak cały tydzień życie idzie jak na spidzie

Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem...

...Nadjeżdzają znienacka. Zawsze cicho, zawsze szybko. Atakują człowieka przyzwyczajonego do zwracania uwagi na odgłsy jezdni. Budzą popłoch, bo dokąd uciekać z ... chodnika. Rowerzyści

Dołączona grafika




Podobne tematy Collapse