[rama] Tytan - opinie? Lynskey itp.
#21
Napisano 06 marzec 2012 - 14:24
Rowery
#22
Napisano 06 marzec 2012 - 15:02
Użytkownik Mentos dnia 06 marzec 2012 - 11:40 napisał
Przyznam, że dziś osobiście raz jeszcze Go pytałem (będąc u Niego w zakładzie) i potwierdził to co piszę powyżej. Zresztą było nie było jedna taka Ti 29erka wisiała i dumnie prężyła się na haku. Nie ma w tym nic złego, to jak Ragley spawający u Linskeya itd itp.
kazafaza - kiedyś powyżej tu wspomniany proponował mi zabezpieczenie środkiem do spodów karoserii (ma to ciśnienie i długi wężyk pozwalający wpuścić środek nawet w poziomą rurę). Ale jakoś nie chciało mi się w to bawić. Wg mnie grunt to zabezpieczyć wszystkie dziurki do usuwania gazów podczas spawania, otwory na śrubki pod bidon itp. W okresie zimowym po jeździe zostawiać rower w ciepłym i suszyć czasem wyjmując sztycę- i wtedy z 10 lat powinna wytrzymać
#23
Napisano 07 marzec 2012 - 09:58
#24
Napisano 07 marzec 2012 - 10:23
http://www.4t-bikes.com/ (jeśli wejdziesz w dystrybutorów na Polskę zgadnij kogo znajdziesz
Tak więc nie ma się co obawiać i śmiało walić do Szczecina po tytan tonami
Użytkownik anarchy edytował ten post 07 marzec 2012 - 10:24
#25
Napisano 07 marzec 2012 - 10:38
Użytkownik anarchy dnia 06 marzec 2012 - 15:02 napisał
Nie wierzę w korozję !
Rowery
#26
Napisano 07 marzec 2012 - 10:53
Użytkownik anarchy edytował ten post 07 marzec 2012 - 10:55
#27
Napisano 07 marzec 2012 - 11:16
A odnośnie Rychtarskiego, to facet na pewno kontaktowy i honorowy, ale tytanu to on raczej nie spawa. Poza tym bądźmy rozsądni, kto w Polsce ma doświadczenie w budowaniu ram z tego materiału? W życiu nie powierzyłbym pieniędzy na ten cel rodzimej firmie; taka jest przykra rzeczywistość. Lepiej dopłacić i cieszyć się pięknymi spawami i kunsztem pracy artysty (ew. robota ;-)).
Oto tytanowe combo, które mi wysmażono pod szyldem P. Rychtarskiego. Pomijam już odwrotny kąt mostka, masę, czy stalowy instert w środku wykonany chyba z rury kanalizacyjnej. Warto zwrócić też uwagę na jakość spawów i zero jakichkolwiek obliczeń wytrzymałościowych (szpary na spawach w okolicy otworu ulżeniowego). Niemniej jednak zwrócono mi bez gadania pieniądze; straciłem jednak czas i nerwy: https://plus.google....1217?banner=pwa
A tutaj dla porównania combo AlTira. Co prawda też spartaczone; musiałem je odesłać, ale przynajmniej widać różnicę w jakości wykonania: https://plus.google....5953?banner=pwa
Na koniec combo zrobiłem sobie sam ;-) : https://plus.google....2033?banner=pwa
Konkludując, zabawa w tytan "po taniości" to niestety kiepski pomysł, biorąc pod uwagę pochodzenie rur (często są to tanie, podrasowane stopy mające w teorii dorównywać 3Al/2.5V), czy kunszt spawacza, który uczy się na naszych częściach.
#28
Napisano 07 marzec 2012 - 11:38
Co do wyższości tytanu nad całym światem łącznie z kryptonitem.. ja już dziś tak pewnie tego bym nie napisał.
ps.:mocna prywata PunktXTR ale przy okazji - powtórzę pytanie zadanie kiedyś na PW-skoro tak dobrze spawasz już tytan czemu nie naprawisz mi ramy? Prosta rurka do wymiany a tak muszę pozbyć się ramiaka...ech..
#29
Napisano 07 marzec 2012 - 12:34
Z perspektywy czasu nie żywię urazy do Rychtarskiego, bo miał pewnie niewielki wpływ na finalny wygląd całości. Poza tym od razu zwrócił mi pieniądze, czego nie mogę powiedzieć o wielu uznanych (sic!) formach na polskim rynku. A odnośnie prywaty, to nie ja spawam. Mój jest projekt i obliczenia. Reszta należała do firmy zza wielkiej wody. Ale nie powiem, że wszystko wyszło nam od razu. Tutaj dla przykładu prototyp CNC obejmy, która powędrowała do kosza: https://plus.google....4145?banner=pwa
Na komputerze mam jeszcze projekt kierownicy i sztycy, ale sztycę mam już ok, więc nie ma sensu jej zmieniać. Bo szczerze mówiąc też nie zawsze jest tak, że części od topowych producentów są na najwyższym poziomie, to druga strona medalu. Dla przykładu kupiłem sztycę Kent Eriksen (czyli założyciel legendarnej firmy Moots). Jakość wykonania: arcydzieło. Spawy (równiuteńko położone łuski) rzucały na kolana, a świetny konstrukcyjnie offset zapewniał doskonałą amortyzację. I co z tego, skoro jarzmo trzasło mi na pierwszej (sic!) przejażdżce po ścieżce rowerowej.
Niestety zabawa z tymi częściami pochłania za dużo pieniędzy, więc chcę wykonać tylko kilka prototypowych części, ale na najwyższym poziomie. Aktualnie zajmuję się składaniem rowerów na zamówienie, oraz po części serwisem. Z tym, że nie jest to moje źródło utrzymania tylko pasja i sądzę, że tak najlepiej wkładam w to serce, jak nie mam 1000 zleceń, tylko robię całość sam od A do Z. Jak uruchomię stronę, to się pochwalę ;-)
Warto jeszcze dodać, że wrażenia z jazdy na tytanowej ramie będą inne dla wielu producentów. Dla przykładu moja rama w rozmiarze 16,5" waży potworne 1731,6g. Jest za to dość sztywna i przy okazji doskonale tłumi drgania, co widać po przejechaniu kilkudziesięciu km. w trudnym terenie. To naprawdę super materiał ;-)
#30
Napisano 07 marzec 2012 - 13:12
Użytkownik anarchy dnia 07 marzec 2012 - 10:53 napisał
Zrobił się nam offtop o budowniczych...
Nie wierzę w korozję !
#31
Napisano 07 marzec 2012 - 13:35
Ja się nie poddaję, chyba wiek uczy, że doskonałych ludzi nie ma, każdy ma prawo się pomylić a coś co nam się wydaje lub widzimy to swoimi oczami wcale wg innych nie musi tak wyglądać. Grunt umiejętność wychodzenia z problematycznych sytuacji zarówno ze strony naszej jak i Producentów.
Choćby wczorajsza wizyta u R. dzięki której zrodziło się postanowienie sprzedania mongoosa i odłożenia kasy na stalówkę pod moje wymarzone 79er. Z zestawu rur które rozłożono przede mną na stole lśniło zapowiedzią pięknej maszyny.
A jeśli do tego dojdzie o wynikach z pewnością Was poinformuję
#32
Napisano 13 marzec 2012 - 07:32
Użytkownik anarchy dnia 07 marzec 2012 - 13:35 napisał
Jeśli chodzi o Pana Jarka, to jesteśmy w stosunkowo dobrym kontakcie. I jest dokładnie tak jak mówisz. Dobrą manufakturę tworzą ludzie, a nie jedna utalentowana jednostka, bo ta nie da sobie sama rady, gdy popyt przerasta podaż. Luxtech niestety nie ciągnie najlepiej właśnie z powodu kryzysu oraz braku ludzi, którzy by całym sercem poświęcili się sztuce budowania karbonowych części. A Pan Jarosław niestety sam wszystkiego nie ogarnie. Luxtech nadal naprawia ramy i wygląda na to, że teraz niemal wszystko wykonuje osobiście sam mistrz Jarosław.
Choć biznes jest biznes, to jeśli mam być szczery to jest to chyba jedna z niewielu osób której mi w pewien sposób żal. Człowiek ma pasję, chce robić ludziom dobrze, a nie ma ludzi do pracy, żeby sprostać zamówieniom.
A odnośnie wpadek....każdemu może się noga powinąć. Nawet najlepszym. Grunt, żeby przyjąć porażkę na klatę, bo jeden niezadowolony klient to 20 straconych. A w dobie Internetu jedna zła informacja odpowiednio podana potrafi często przekreślić wiele lat ciężkiej pracy.
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
[Rama] lekka, sztywna, carbon do xc |
Rowery/ramy | banditxc |
|
|
|
[Rama, siodełko, napęd, chwyty] Mongoose, sram, octane one |
Sprzedam | Baryla703 |
|
|
|
[Rozmiar ramy]Cube 29"- rama 21 czy 23 |
29er | Marrek |
|
|
|
[rama 29er] przesiadka na nową ramę - jaki osprzęt zalożyć? |
29er | roswell |
|
|
|
[<1800] Treking - krótkie wycieczki po okolicy, na grzyby na ryby itp..
|
Zakup roweru z przedziału cenowego | Mike007PL |
|
|


















