Arielisek Napisano Wtorek o 11:15 Napisano Wtorek o 11:15 Witam, mam pytanie odnośnie legalności nowej serii silników Boscha do rowerów elektrycznych. Chodzi głównie o serie Performance Line CX gen 5. Interesuje się zakupem legalnego roweru elektrycznego bo nie chce mieć potem problemów. Ten typ silnika jest montowany w fabrycznych rowerach i jest traktowany jako legalny 250W. Jednak w opisie samego producenta jest informacja że ten silnik ma maksymalną moc silnika 750W. Więc o co tu chodzi? Niby piszą że to moc chwilowa. Ale jak taki rower z takim silnikiem może być legalny jeśli przekracza nawet chwilowo ustawowe 250W. Wychodzi z tego że ten silnik ma tylko na papierze moc 250W a może generować moc dużo większą tylko jest po cichu zablokowany na sterowniku by tej mocy nie dało się użyć przez cały czas. A jeśli jest taki silnik legalny to jak się to ma do silników w samoróbkach w których też montuje się silniki nawet mniejsze 500W lub takie same 750W i też je ogranicza sterownikiem do 250W. Taki układ na chłopski rozum daje nawet bardziej legalny sprzęt ponieważ po zablokowaniu na sterowniku samoróbki sterownik nawet chwilowo nie puści z silnika mocy większej niż 250W. Więc skąd ta nagonka na przerabianie rowerów na elektryczne jeśli takie przerabianie jest według podejścia Boscha jak najbardziej legalne i zgodne z prawem. Dlaczego Boschowi wolno ale już innym silnikom nie wolno? I jak to potem udowodnić i wyjaśnić przy kontroli np. jak na hamowni wyjdzie ze ten Bosch ma 750W mocy. Chyba że te nowe silniki Bosch nie są legalne i mogą być używane tylko do jazdy po górach lub bezdrożach no ale to bez sensu wydawać taką kasę na rower którego nie można używać na co dzień. Przesyłam nawet screen ze strony producenta gdzie sam przyznaje ze ten silnik ma 750W maksymalnej mocy. Najlepsze że to nie jest jedyny taki silnik Boscha bo znalazłem inne na ich stronie które mają info że mają np. 600W lub 400W. Czyli większość ich linii wykorzystuje jakieś kruczki prawne by legalnie przekraczać 250W mocy. W takim układzie aż strach kupować taki rower. 2 Cytuj
dfq Napisano Wtorek o 11:23 Napisano Wtorek o 11:23 (edytowane) jest legalny, moźesz śmiało kupować. Nic nie jest po cichu blokowane 🤣 Edytowane Wtorek o 11:23 przez dfq Cytuj
Jaco80 Napisano Wtorek o 11:28 Napisano Wtorek o 11:28 Każdy silnik ebike ma moc szczytową większą niż 250W. Ograniczenie dotyczy zaś mocy nominalnej a nie szczytowej. Mój PW-X3 w szczycie tez daje spokojnie z 700 wat. Cytuj
Dokumosa Napisano Wtorek o 11:29 Napisano Wtorek o 11:29 Przepisy mówią o mocy ciągłej max 250W nie max mocy chwilowej. Taki silnik mechanicznie i elektrycznie nie jeat przystosowany do pracy z wyższą niż ustawa przewiduję mocą ciągłą (przekładnia, uzwojenie, sterownik). Cytuj
Arielisek Napisano Wtorek o 11:42 Autor Napisano Wtorek o 11:42 Ale to mam rozumieć że tańsza samoróbka o mocy 500W czy 750W (która ma tabliczkę na moc znamionową 250W) która też może chwilowo wygenerować większą moc niż 250W też jest legalna? Bo już tu w kilku miejscach czytałem jak ktoś pisał że chce przerobić i dostawał odpowiedzi "nie pomożemy bo to jest motorower bo może mieć moc większa niż 250W więc to nie rower". Z tego co robi Bosch wynika że jednak to też jest rower jeżeli ma ograniczenie na sterowniku na 25km/h i 250W i nie ma manetki. Pomimo że może dać większą moc niż te 250W. Cytuj
XYZPV Napisano Wtorek o 11:47 Napisano Wtorek o 11:47 Może cię zaskoczę ale każdy legalny motorek ma moc szczytową większą niż 250W. Nie szukaj dziury w całym, i nie porównuj samoróbek do Boscha. Cytuj
dfq Napisano Wtorek o 11:49 Napisano Wtorek o 11:49 (edytowane) Co ty się tak uczepiłeś tego Boscha ? Wszystkie legalne tak mają. Szczegółowa definicja (warunki konieczne) Pojazd musi spełniać wszystkie poniższe kryteria, aby poruszać się po ścieżkach rowerowych i nie wymagać rejestracji: [1, 2] Maksymalna moc silnika: do 250 W (moc nominalna ciągła).!!! Działanie wspomagania: silnik ma wspomagać jazdę, a jego praca musi być uzależniona od nacisku na pedały. Oznacza to, że silnik nie może działać jak manetka gazu (która samodzielnie napędza pojazd bez udziału nóg). Prędkość maksymalna: wspomaganie elektryczne musi wyłączać się po osiągnięciu prędkości 25 km/h. Napięcie zasilania: prąd o napięciu nie wyższym niż 48 V Samoróbki (cokolwiek to jest) nie mają legalizacji. ten temat to jakiś clickbajt Edytowane Wtorek o 11:57 przez dfq Cytuj
Arielisek Napisano Wtorek o 12:01 Autor Napisano Wtorek o 12:01 (edytowane) No ale właśnie nie rozumiem czemu nie porównywać samoróbek do Boscha? Czym to się różni? Rower to rower nie odkrywamy tutaj ameryki na nowo. I co ma legalizacja do tego? Czy w kodeksie drogowym w opisie czym jest rower jest coś o legalizacji silnika? I że jak nie ma legalizacji to rower nie jest rowerem? Hipotetycznie powiedzmy mam rower który ma silnik Bafang, TSDZ, Rapid który ma tabliczkę znamionową 250W. Ale może wygenerować 750W maksymalnie. Bo ma takie możliwości. Ma na sterowniku zablokowane 25km/h. Nie ma manetki. Ma baterie 48V. Spełnia przepisy? Spełnia. Więc czemu jest uważany za zło i traktowany jak motorower tylko dlatego że "może" mieć większą moc niż 250W? Tego nie rozumiem. Drugi przykład: Jadę fabrycznym np. tym Boschem łapie mnie Policja daje na hamownie mobilną wychodzi że może mój rower mieć 750W maksymalnie Co zrobi Policja czy prokurator? Odpuści no bo to Bosch. Jadę zwykłym rowerem z silnikiem Bafang łapie mnie Policja daje na hamownie mobilną wychodzi że może mój rower mieć 500W maksymalnie. Co robi Policja czy prokurator? Daje mandat za jazdę motorowerem bez zezwolenia, bez OC, bez rejestracji i bez uprawnień. Gdzie tu sens? Widocznie dużym wolno więcej. I kto jest wyżej ten korzysta. I temat nie jest clickbaitem. Chce zrozumieć absurdalność przepisów by nie wydawać bez sensu pieniędzy na coś co moge mięć taniej. Jak mam wydać 15 tyś na rower a mogę mieć dołożony sam silnik za 4 tyś to jest różnica. A jeśli nie muszę to nie uśmiecha mi się wydawać 10tyś dodatkowo tylko dlatego że jakaś firma jest cwańsza niż inne. Edytowane Wtorek o 12:07 przez Arielisek Cytuj
Mod Team sznib Napisano Wtorek o 12:09 Mod Team Napisano Wtorek o 12:09 Na hamowni sprawdzają prędkość, nie moc. I to odblokowany limit prędkości to zło, nie większa moc. A większa moc jest potrzebna, choćby po to, żeby z tą max. dozwoloną prędkością jechać pod stromy podjazd. 2 Cytuj
Dokumosa Napisano Wtorek o 12:17 Napisano Wtorek o 12:17 (edytowane) 43 minuty temu, Arielisek napisał: Ale to mam rozumieć że tańsza samoróbka o mocy 500W czy 750W (która ma tabliczkę na moc znamionową 250W) która też może chwilowo wygenerować większą moc niż 250W też jest legalna? Bo już tu w kilku miejscach czytałem jak ktoś pisał że chce przerobić i dostawał odpowiedzi "nie pomożemy bo to jest motorower bo może mieć moc większa niż 250W więc to nie rower". Z tego co robi Bosch wynika że jednak to też jest rower jeżeli ma ograniczenie na sterowniku na 25km/h i 250W i nie ma manetki. Pomimo że może dać większą moc niż te 250W. Jesli spełnia wszystkie pozostałe przepisy (rower napędzany siłą mięśni, wspomaganie uruchamianie pedałowaniem, odcięcie wspomagania przy 25kmh, napiecie zasilania max 48V) oraz sterownik nie puści prądu ciągłego większego niz te 5,2A przy 48V to nikt by się nie miał czego czepiać. Aczkolwiek pamiętać rrzeba, że w razie draki powołany biegły od razu wskaże wszystkie ew. przekroczenia limitów i to bez hamowni. Edytowane Wtorek o 12:28 przez Dokumosa 1 Cytuj
marcin_ostrów Napisano Wtorek o 13:55 Napisano Wtorek o 13:55 No wszystko ładnie pięknie , tylko jeszcze samoróbce ktoś musi nakleić CE i zbadać że spełnia normę EN15194 . Ze świecą takiej samoróbki szukać , a bez tego to .....samoróbka . 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.