Skocz do zawartości

[używana rama karbonowa] czy warto kupić taką ramę


ka4r

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam chciałbym się dowiedzieć czy warto kupić ramę z takimi rysami. Sprzedawca powiedział że to tylko rysy.

Bez tytułu.jpg

Napisano

Jak w dodatku sprzedający  daje takie kiepskie zdjęcie żeby za dużo nie zobaczyć to jeszcze bardziej z daleka. Zresztą w tym miejscu ciężko ramę zarysować podczas normalnej eksploatacji.

A tak nawiasem jakiej firmy i model tej ramy ?

Napisano

Warto obejrzeć. Nikt nie jest chyba na tyle głupi żeby sprzedawać rower z pęknięta ramą...

Swoją droga cały frameset w cenie zintegrowanej kierownicy i sztycy. Jeśli to tylko uszkodzenia lakieru, to warto przymknąć na to oko.

Napisano

Poproś o dokładne zdjęcia rzeczonego pęknięcia/zarysowania. Wstaw na forum, obejrzymy i będziemy deliberować.

Weź także pod uwagę, że Addict RC to bardzo wymagający rower. To znaczy rower zajefajny, ale nie na darmo ma RC w nazwie.

Napisano
5 godzin temu, ka4r napisał:

A jeśli bym oglądał rower to jak rozróżnić to od pęknięcia bo nie mam pojęcia.

Kupiłem parę lat temu sztywny wideł PRO XCR,  licytacja na ebay'u, ale oryginalny. Na żywo zauważyłem kilka rysek, wielkości włosa. Dogadałem się ze sprzedawcą, że punktowo oszlifuję i zobaczymy. Okazało się, że rysa na wylot, tj. pęknięcie. A z zewnątrz włos, ledwo zauważalny. Nie mówię, że z tym Scottem jest to samo, ale można się czasem zdziwić.

Napisano

Nie wiem, czy to pęknięcie ramy, czy nie...ale takie spękania lakieru mogą powstać tylko przy bardzo kiepskiej adhezji w tym miejscu (czyli ktoś spitolił malowanie, duża lepiszcza pod lakierem na ramie w postaci szpachli, wysokie naprężenia wynikające z eksploatacji- czyli lakier nie jest na tyle elastyczny, żeby pracować razem z ramą) lub poprzez pęknięcie warstwy pod lakierem. Czy oznacza to pęknięcie całej ramy- to niekonieczne, ale zdziwiłbym się, gdyby pod tym lakierem było idealnie czysto jeśli chodzi o materiał.

Napisano

Mnie to wygląda na uszkodzenie powłoki lakierniczej. niemniej jednak trzeba się temu dobrze przyjrzeć. Jak się nie znasz, lub nie masz nikogo obeznanego z tematem, kto mógłby to "pomacać", to lepiej odpuścić.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...