tomstar Napisano 4 Marca 2024 Napisano 4 Marca 2024 Zakupiłem sobie karbonowe koła od No Limited pod hamulce szczękowe. Podczas hamowania na przednim kole wyczuwam dziwne szarpanie, przypominające jakby luz widelca. Nie zawsze się pojawia, wszystko zależy od prędkości i siły hamowania. Widelec na bank nie ma luzu, wszystko sprawdzone i dokręcone kluczem dynamometrycznym. Na początku miałem klocki dołożone do kół, jakieś noname, ale teraz wymieniłem je na Swiss Stopy i jest tak samo. Co może być tego przyczyną? Czy to normalne? Dzięki za pomoc.
nossy Napisano 4 Marca 2024 Napisano 4 Marca 2024 A jak wygląda bieżnia hamulca po każdej strony obręczy-jak zakręcisz kołem widzisz coś niepokojącego, czy jest prosta? Może coś z piasty idzie?
tomstar Napisano 4 Marca 2024 Autor Napisano 4 Marca 2024 Bieżnia wydaje się płaska, nie jest pofalowana. Jak przejadę palcem to nic nie czuję. Nie ma tego szarpania na starych, aluminiowych kołach. Jak dla mnie dziwnie sie to koło zachowuje, tym bardziej, że nie za każdym razem szarpie.
TheJW Napisano 4 Marca 2024 Napisano 4 Marca 2024 Pewnie tarcie jest większe niż w przypadku aluminiowych i szarpie przy mocniejszym wciśnięciu hamulca. Aluminiowe mogły być już zużyte, wyślizgane, stąd uczucie płynniejszego działania hamulca. A może bieżnia jest jeszcze niedotarta i stąd taki efekt. Producent (ekhm - składacz) kół nic nie pisze na ten temat? Ja na przykład po wymianie w szosie tarcz na MT800 miałem przy hamowaniu przednim hamulcem wrażenie, że mi się zaraz widelec złamie. Na poprzednich hamowanie było zdecydowanie mniej skuteczne, ale trzeba przyznać - płynniejsze. Tylko w przypadku hamulca to właśnie skuteczność powinna być nadrzędną cechą.
tomstar Napisano 4 Marca 2024 Autor Napisano 4 Marca 2024 Napisałem do producenta i czekam na odpowiedź. To prawda, koła nie przejechały nawet 1000km, a klocki są nowe. Może rzeczywiście muszą się dotrzeć. Czytałem także, że powierzchnia hamowania może być zatłuszczona i warto ją wyczyścić. Nie wpadam w panikę, ale warto działać zawczasu jeżeli coś miałoby być nie tak.
TheJW Napisano 4 Marca 2024 Napisano 4 Marca 2024 Nie no, dotarcie to jest kwestia kilkudziesięciu kilometrów i paru hamowań - oczywiście nie chodzi o blokowanie koła, tylko hamowanie powodujące tarcie o różnej sile - więc jeśli przejechałeś ich już kilkaset, to dawno powinny być dotarte. No chyba, że jak piszesz, są zatłuszczone. Przetrzeć odtłuszczaczem nie zaszkodzi, tak samo z klockami.
Electronite Napisano 4 Marca 2024 Napisano 4 Marca 2024 Rezonans koła. Też myslalem, że to coś brudne i raz klocek łapie raz nie. Ustaw inny kąt natarcia klocków, powinno się to zmienić - w sensie, że jak nie zniknie, to zmieni się natężenie efektu albo przy innych prędkościach będzie się pojawiać. Generalnie to szukaj innych klocków - najelpiej z innych kształtem.
TheJW Napisano 4 Marca 2024 Napisano 4 Marca 2024 Z tym rezonansem to też dobry trop, bo jeśli aluminiowe koła były jakimiś OEMami marnej jakości, to tego nie czułeś, bo rozchodziło się po komponentach kół. Sztywne karbonowe koła przenoszą wibracje na widelec i dalej na kokpit.
tomstar Napisano 4 Marca 2024 Autor Napisano 4 Marca 2024 Dzięki za podpowiedź. Sprawdzę to. Klocki ustawiłem "na oko", tak żeby w miarę równo dochodziły do obręczy. Ale może rzeczywiście bardziej się trzeba do tego przyłożyć.
tomstar Napisano 6 Marca 2024 Autor Napisano 6 Marca 2024 Otrzymałem informacje od producenta, że klocki nie mogę być ułożone równo, prostopadle do obręczy. Muszą być ułożone pod kątem, tak aby najpierw jedna część dochodziła do obręczy, a potem reszta. Jeszcze chcę się dowiedzieć czy najpierw przód klocka ma łapać czy tył.
TheJW Napisano 6 Marca 2024 Napisano 6 Marca 2024 Rozumiem, że masz na myśli producenta kół? To bardzo...interesujące co piszą. Jakbyś mógł podpytać skąd to wzięli i jaki jest tego cel, uzasadnienie, bo jak jeżdżę o czymś takim nie słyszałem. Jakąś tam koncepcję mam, chociaż mocno naciąganą.
no1 Napisano 6 Marca 2024 Napisano 6 Marca 2024 Ja sobie to wyobrażam tak; jeśli przednia część klocka(bardziej kantem) łapie się obręczy przed tylną, to klocek może "przeskakiwać po obręczy" odbijając się od niej, co powoduje szarpanie. Jakby łapał najpierw tył, to będzie się on "ślizgał"i zahamuje normalnie. Ale to tylko moja wyobraźnia, nie mam dowodów na to twierdzenie.
tomstar Napisano 6 Marca 2024 Autor Napisano 6 Marca 2024 Jeszcze nie testowałem w praktyce. Ale producent mówi o prawidłowym hamowaniu, ale też o odpowiednim chłodzeniu. Więc też uważam, że najpierw powinien łapać tył klocka, a potem przód. Zobaczymy.
TheJW Napisano 6 Marca 2024 Napisano 6 Marca 2024 25 minut temu, no1 napisał: Ja sobie to wyobrażam tak; jeśli przednia część klocka(bardziej kantem) łapie się obręczy przed tylną, to klocek może "przeskakiwać po obręczy" odbijając się od niej, co powoduje szarpanie. Jakby łapał najpierw tył, to będzie się on "ślizgał"i zahamuje normalnie. Ale to tylko moja wyobraźnia, nie mam dowodów na to twierdzenie. Ja właśnie widziałem to odwrotnie. Bo skoro najpierw złapie tył , to wciąż obracająca się obręcz będzie wypychała przód klocka (który jeszcze jej nie dotknął) do zewnątrz - tak by podpowiadała logika i fizyka. W przypadku, gdyby najpierw łapał przód, ruch obręczy poniekąd wymuszałby dociągnięcie tyłu do bieżni. "Ale to tylko moja wyobraźnia, nie mam dowodów na to twierdzenie." 😜
PawelW84 Napisano 6 Marca 2024 Napisano 6 Marca 2024 Według mnie pierwszy powinien łapać tył klocka o ile istnieje wogole możliwość takiego wyregulowania.
no1 Napisano 6 Marca 2024 Napisano 6 Marca 2024 10 godzin temu, TheJW napisał: Ja właśnie widziałem to odwrotnie. Miałem na myśli tył klocka w stosunku do ruchu obręczy. Czyli dokładnie tak jak Ty myślisz, a nie tył klocka patrząc po tyle lub przodzie roweru.
tomstar Napisano 21 Marca 2024 Autor Napisano 21 Marca 2024 Przetestowałem i rzeczywiście jest dobrze. Ustawiłem tak, że najpierw łapie mi przód klocka patrząc od kierownicy czyli na zewnątrz, nie od strony widelca. aczkolwiek producent napisał, że nie ma to znaczenia, która część łapie najpierw. Najważniejsze żeby nie dochodził do obręczy równolegle i łapał całą swą powierzchnią.
PawelW84 Napisano 21 Marca 2024 Napisano 21 Marca 2024 Jakie masz zaciski ?? Jestem świeżo po montażu kół karbonowych Falcon i klocków SwissStop w zaciskach Shimano 105. Wyregulowałem rozwarcie szczęk, wymieniłem klocki, wyregulowałem ich położenie (góra/dół) na lekko zaciśniętych szczękach i dokręciłem. Na pierwszych kilku kilometrach faktycznie czułem, delikatnie pulsacyjne hamowanie ale po kilkunastu hamowaniach efekt znikł. Według mnie klocki podczas hamowania łapią równo całą powierzchnią do obręczy i chodzą dokładnie po środku obwodu przeznaczonego pod klocek.
tomstar Napisano 21 Marca 2024 Autor Napisano 21 Marca 2024 Ja mam szczęki Sram Rival, a okładziny SwissStop. Ale generalnie nie jestem zadowolony z kół No Limited i żałuję, że je kupiłem i nie będę ich polecać pod hamulce szczękowe. Kumpel ma kółka Zipp i chodzą jak złoto, żadnego szarpania, świetny efekt hamowania, jakość sama w sobie (ale wiadomo to kosztuje).
PawelW84 Napisano 21 Marca 2024 Napisano 21 Marca 2024 Hmm a może twoj problem leży w klockach. Próbowałeś przełożyć te które masz z tyłu na przód? Jak ty w tych szczękach regulujesz kat natarcia klocka do felgi ? W shimano nie widzę takiej możliwości. Idą równolegle do płaszczyzny hamulcowej cała powierzchnia. Jak zmniejszysz odległość klockow do felgi to pojawia się takie pulsacyjne ocieranie Jak przy hamowaniu ?
tomstar Napisano 27 Marca 2024 Autor Napisano 27 Marca 2024 Teraz jest ok, hamuje bez szarpania, ale znowu tył mi piszczy ale to rzeczywiście już chyba wina klocków, bo te co miałem wcześniej nie piszczały. Przetestuje sobie jeszcze klocki Tokena, albo założę klocki Zipp.
Electronite Napisano 28 Marca 2024 Napisano 28 Marca 2024 To piszczenie to dokładniee ta sama wibracja, powstająca w dokładnie taki sam sposób - tylko poprostu na wyższej częstotliwości.
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.