Thomass13 Napisano 4 Września Autor Napisano 4 Września Ze swojej strony dodam tylko ze chodz mam tublesa to zawsze woze zapasowa detke a jeszcze tez mam zapasowe łatki na trasie. Cytuj
itr Napisano 4 Września Napisano 4 Września 20 godzin temu, cervandes napisał: W tym przypadku brak mleka to wina serwisu który cyklicznie rower utrzymuje. Nieważne, uszczelniacz to tylko kontekst i przyczyna walki z dętką. Chodziło mi o przedstawienie kolejnych doświadczeń z chińskimi dętkami TPU, które w mojej ocenie są totalnym gównem. Na sobie widzę skąd biorą się sprzeczne opinie... Mam na fali niskich cen aliespesso zestawy: różowe Rajd Nał i zielone Cyclami. Pierwsze z plastikowymi , drugie z metalowymi tutkami. Różowe bardzo mi podpadły , a zielone użyłem do szosy... przebieg powyżej 1000, w lekkich gumach, wszystko na medal, super komfort w czasie jazdy, opadanie ciśnienia łagodne, symetryczne przód tył. Mój przykład nic nie znaczy, bo kto wie, co przyślą dziś w pudełku z napisem Cyclami ? Po prostu moje dwie w wersji do h. szczękowych ( ciut cięższe) z tamtej serii okazały się być OK. Zobaczymy ile wytrzymają, czy się starzeją, itp Opony delikatne , dostaną drugi tysiąc to będzie podwyższone ryzyko szkiełek, zobaczymy. Cytuj
michalr75 Napisano 4 Września Napisano 4 Września Miałem ostatnio taki temat z Cyclami, że schodziło mi nadmiernie powietrze, ale nie codziennie, raz na dwa dni. Dwa razy wyjmowałem dętkę, szukałem dziury - brak. To była dętka na której miałem naklejoną łatkę. Okazało się że łatka zebrała jakiś syf, zaczęła się odklejać i gdzieś tam to powietrze pod łatką uchodziło. Zerwałem, wyczyściłem, nakleiłem nową łatkę i od tamtej pory spokój. tak że takie gówniane te dętki że nie da się jeździć :P No i nie nadają się do naprawy, ani trochę Cytuj
Rafu Napisano 15 godzin temu Napisano 15 godzin temu Czy ktoś używa dętek TPU w MTB i jest z nich długoterminowo zadowolony? Zamontowałem niedawno chińskie TPU (Spingo) z ciekawości i z lenistwa, bo nie chciało mi się bawić z mlekiem na zimę, żeby nie musieć go skrobać i wymieniać wiosną. Zastanawiam się, czy to ma szansę sprawdzić się na dłuższą metę. Cytuj
zekker Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu Mam niecałe 2 lata Cyclami. Generalnie ok ale są mniej trwałe niż ciężkie butyle. Z przodu lepiej się trzymają, tył częściej zawodzi. Według mnie sporo zależy czy się polubią z oponami. Np. z WTB Vigilante nie bardzo chciały pracować, wewnętrzna powierzchnia jest zbyt brutalna dla nich i dosyć często robiły się mikro dziurki. Przy obecnych Wolfpackach Race jest zdecydowanie lepiej, z Schwalbe Mondial Evo też współpracują. Druga kwestia to gdzie i po czym się jeździ. Jak dużo korzeni i kamieni, to trzeba lepiej dbać o ciśnienie. Coś co na niedopompowanych butylach uchodziło, tutaj raczej skończy się łataniem lub wymianą. Jak z butylami zabierałem łatki i jedną zapasową, tak teraz mam łatki i dwie zapasowe (i tak jest lżej ). Raz, że ryzyko przebicia większe, dwa bywają takie dziurki, że nie idzie ich znaleźć bez zanurzenia w wodzie. Czy jestem zadowolony? Powiedzmy, że nie jestem na tyle niezadowolony, żeby z nich rezygnować, choć jak się skończy zapas, to będę szukał jakichś mocniejszych wersji. Cytuj
michalr75 Napisano 38 minut temu Napisano 38 minut temu Ja używam, też Cyclami zielonych, z metalowym zaworem, bo butylu już raczej nie wrócę. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.