Skocz do zawartości

[Lemondka] Wybór lemondki do roweru road+


dargenn

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć, jeżdzę Giantem Contend AR 1 (czy to ma znaczenie dla grubości kierownicy?) - typowy road+, w większości szosa, czasami zjeżdżam na szutry. Chciałbym mieć opcję innego ułożenia rąk, a i zimą może bym lemondkę przekładał na trenażer, bo tam też czasami chętnie pozycję bym zmienił. 

Widzę straszny rozrzut cenowy - na co zwracać uwagę? Jakie są najczęściej kupowane/polecane modele? Budżet mam nieograniczony, w granicach rozsądku - jeżeli za 100g wagi mniej miałbym dopłacać np. 500zł to oczywiście to nie ma sensu i tego nie zrobię, ale jeżeli powód byłby sensowny - to why not.

Napisano
Cytat

na co zwracać uwagę?

Z budowy lemondek też można się doktoryzować :D 

Kształt samych rurek, jeśli są proste to będą niewygodne, zwłaszcza na "szosie+"

Podłokietniki, możliwość ich regulacji wymiany gąbeczek, jeśli się cofają za kierownice to czy nie będziesz w nie uderzał kolanami jadąc na stojąco.

I gdzie wtedy zamontujesz licznik?

Napisano

Moim zdaniem montowanie lemondki do rekreacyjnego roweru tylko po to, aby używać jej sporadycznie, jest całkowicie bezsensowne. Dlaczego ?  A choćby dlatego, że jeśli ustawisz sobie prawidłowo relacje siodło-lemondka, to tym samym jazda w normalnym (klasycznym) chwycie będzie niewygodna (kwestia ustawienia siodła-będziesz zjeżdżał w kierunku jazdy).  Jeśli zostawisz siodło w tradycyjnym ustawieniu, to szybko odkryjesz, że przy jeździe na lemondce niewyobrażalnie gniecie 😁. Tak więc albo w prawo albo w lewo, bo kompromis w tym przypadku jest niezwykle trudny do osiągnięcia i może zaprzepaścić wszelkie zalety wynikające z posiadania lemondki.

Napisano

Nie jest to jedyna najwłaściwsza prawda… tylko jedna z możliwych…  nic nie zastąpi samodzielnie zdobytych doświadczeń i wrażeń… najważniejsze kryterium to ilość realna czasu i tras pokonywanych na leżaku… jako taki sobie dodatkowy uchwyt  dla zabicia nudy— nie pchałbym się… do 20 km solo  na trasie triathlonu droga otwarta…. Rower z lemondką barankiem czy kierownicą TT wyglada obrzydliwie i żal na  niego patrzeć, a rowery do Tri to jak odrzuty z wystaw sztuki nowoczesnej lat 80 , koszmar.

Rower z lemondką , turystycznie szosowy, dla samotnika w podwarszawskich Gassach to  przecudne współżycie z tchnieniem pól szerokich nazywanym potocznie  wiatrem…. Gdy wiatr nas nie lubi, lubimy lemondkę, ale nasze mięśnie muszą już ją umieć, grzbiet brzuch nogi barki przedramiona dobrze mieć już nastrojone na początku bywa nieprzyjemnie.

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...