Skocz do zawartości

[sr santour xct] amortyzator dwupółkowy diy


Rekomendowane odpowiedzi

Witam od jakiegoś czasu męczy mnie może głupe lecz ciekawe pytanie. 

Otóż czy gdybyśmy mieli dolne lagi od xct i kupili górne lagi i resztę bebechów to czy dałoby się to jakoś spasować? (chodzi o stworzenie jak najtańszym sposobem amortyzatora dwupółkowego) 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamiast robić z pseudo amortyzatora dwupolke zbij to do 300, wyjmij amor

https://www.olx.pl/oferta/rower-marin-full-suspension-down-hill-enduro-CID767-IDa5Cdf.html#2ae156cb23

 

http://rowery.zbooy.pl/delta.html

Zrób sam serwis i masz 127 mm dwupółkę z tlumieniem, dość żywotny amor i lekki.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mozo comp i pro to chyba dwupólek nie miały ( albo nie pamiętam ) ? O sigmie zapomniałem, ale nie widziałem jej na żywo nigdy ;)

mozo pro 4.5 ;) ( retro urban dh albo dirtówka/dual slalom ;)  )

p4pb2866633.jpg

Edytowane przez SoloTM
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te wszystkie 381, 461  nie wspominajac o nizszych , np. 181, to w wersjach dwupolkowych  o ile dany model wystepowl, to byl absurd. Waski rozstaw goleni, golenie 26.8 a w wyzszych modelach 28.6mm....

No i precyzujac, mialy nizsze modele tlumienie, ale powietrzne i dzialalo to jedynie na duzym strzale,

Mozo to juz bylo cos AlfaAlfa byla normalnie w zawodach europejskich DH, a na Sigmie w Pucharze Grundiga DH w latach 90 latal jakis Niemiec o ile dobrze pamietam z pierwszej 10 czy 15 zawodnikow.

Ostatni na jakim jezdzilem to Zeta TL, nastepca MOZO....., kupa sentymentu zostala.

A patrzac, tu -https://www.rstsuspension.com/en/ to calkiem dobrze sobie radza.

Sam ten temat pociaglem, ale polecial sporo dalej niz zalozyciel sobie zalozyl.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo kto takich czasów nie pamięta...to karmi się tylko marketingową papką. Oczywiście postęp który nam wciskają jest w większości w założeniach dobry, ale w większości wyciska z nas kasę jak cytrynę ;-(( Trza umieć się w tym wszystkim jakoś znaleźć. 

Jakości Bomberów i tak nie pobije żadna współczesna konstrukcja.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaksc Bombera pobil kazdy wspolczesny amor klasy Enduro/DH. Byly ultra proste, otwarta kapiel, ciezkie, w cholere ciezkie, ale pancerne.

Przez to, ze proste to i niezawodne. A tlumiki....., cuz, te najprostsze, to szkoda slow, te najlepsze to adaptacja moto, ale i tak sa lepsze dzis konstrukcje. Natomiast wydaje mi sie, ze nie az tak, ze przecietny obywatel siada i jest WOOOOOOOOOOOOOOOOW!!, ale przeskok jakosciowy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, shotgun napisał:

Byly ultra proste, otwarta kapiel, ciezkie, w cholere ciezkie, ale pancerne.

Mój Bomber z1 ważył 1,8 i był praktycznie bezobsługowy. Dzisiejsze amory trzeba non stop serwisować. Jakość pracy może nieco lepsza, ale grzebania kupa. Olej w Bomberze wymieniałeś raz na ..... wszystko było utopione w oleju. Nic się nie wycierało. Stalowa fedra przyjemnie liniowo pracowała. Było i się nie wróci.

Chłopaki którzy męczą dalej 26 mają Bombery po 15-18 lat- rozbierasz a tam żadnego zużycia. Nie ma luzów.....

 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem amory z tamtej epoki, poza pewnymi wyjątkami, były zrobione tak jak być powinny np. anoda twarda jak w motocyklu. Dzisiaj to są takie zabawki/pierdziawki, w których głównie chodzi o to, żeby wyglądały. Aspekty wizualne wspiera marketing okraszony "cudownymi" technologiami (zawsze jak wymieniam to słowo w związku z amorami to przychodzi mi na myśl technologia Air Guide znana z RSów ;)).

Edytowane przez Dokumosa
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...