Skocz do zawartości
bartws

[ochraniacze] Ochraniacze kolan do Trailu/AM - otwarta konstrukcja

Rekomendowane odpowiedzi

bartws

Szukam łatwo zakładalnych ochraniaczy (otwarta konstrukcja) do Trailu/AM, najlepiej spełniających normę EN1621-2 (ale nie koniecznie), na szczupłą nogę, cena do ok 400zł.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
daniel33mc

Ja używam Endura singletrack i jestem zadowolony.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
maczet190399
W dniu 3.05.2018 o 10:04, daniel33mc napisał:

Ja używam Endura singletrack i jestem zadowolony.

A czy sa one przewiewne i nie pocisz sie w nich ?? mam okazji kupić na łokcie w dobre j cenie ale się boje że będą zbyt ciężkie i gorące

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
daniel33mc

Trochę są ale przewiewne ale szału nie ma , w każdych ochraniaczach będziesz się pocił . Sam niedługo chce sobie kupić je na łokcia 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • SamSam.
      Przez SamSam.
      Siemano wszystkim odwiedzającym, to mój pierwszy wpis na forum.
      [Chcesz przejść od razu do konkretów? Pomiń pierwszy akapit.] Jeśli chcesz orientacyjnie wiedzieć z kim masz do czynienia - Licealista lat 17
      Moje doświadczenie z rowerami nie jest zbyt bogate - do tej pory służyły mi jako środek transportu, wiecie - z punktu A, do punktu B (zwykle po prostu do szkoły). Coś rozkręciłem, coś się pobawiłem narzędziami - ogólnie budowę i działanie znam. Ostatnimi czasy zacząłem jeździć trochę bardziej agresywnie: Zeskakiwać ze schodów, wskakiwać na wyższe krawężniki etc. i może to zabrzmi śmiesznie ale chyba coś się we mnie obudziło xD. Nigdy nie trafiały do mnie te małe rowerki (tak wiem że mają swoje nazwy) bez hamulców i przełożeń do skakania po skateparkach ale ostatnio trafiłem na ludzi odstawiających coś co dumnie zostało nazwane urban freerade'm (przynajmniej w internecie - głównym źródle mojej aktualnej rowerowej wiedzy) - używali do tego już trochę większych rowerów z krwi i kości (enduro, freerade, dh? Nwm - jeszcze nie za bardzo rozróżniam) . Obejrzałem parę filmów na youtubie, zobaczyłem parę zdjęć i wpisów... Jednym słowem zapragnąłem.
      Interesuje mnie nauka takiego hycania (urban freeride) po mieście na rowerze trochę większym niż typowy dirt na 24" - żeby by nie było wielkiego problemu z przejechaniem na nim z dzielnicy do dzielnicy. Na początku pewnie jakieś podstawy, później może większe szaleństwa. Zależy mi na tym żeby rower się nie rozwalił przez moje błędy żółtodzioba albo przez to że się do czegoś takiego nie nadaje. Dla zobrazowania: bardzo by mi było przykro gdyby rama przy zeskakiwaniu z trochę bardzie konkretnej wysokości niż krawężnik złamała się w pół. Od czasu do czasu pewnie wybrałbym się do lasu wyszaleć.
      Przeglądając wpisy na forach i ostępy swojego mózgu stwierdziłem że hardtail wystarczy - podobno łatwo przychodzi na nich nauka techniki i przede wszystkim nie przekopie mi portfela na wylot. Nie sądzę żebym na początku "przygody" potrzebował i wykorzystywał możliwości fulla.
      Pierwsze pytanie bezpośrednio do was brzmi: Za jakim typem roweru się rozglądać? Dh, Freeride, Enduro?(O ile w ogóle istnieją sztywne rodzaje tych typów rowerów). Moje skromne przeszpiegi internetów i gust wskazały na modele takie jak marin san quentin czy dartmoor hornet.
      Pytanie drugie: Czy jestem w stanie sprawnie progresować bazując jedynie na poradnikach z neta i tego typu źródłach? Nie mam żadnych znajomych w temacie.
      Trzecie: Jaki osprzęt byłby ważny w takiej aktywności? To znaczy... Na czym nie oszczędzać ze względu na bezpieczeństwo?
      Czwarte i ostatnie: Czy macie jakieś uprzedzenia? To znaczy bardzo bym prosił o wypominanie błędów, porywania się z motyką na słońce, zapomnienia czegoś ważnego, etc. xD...
      Uprzedzając pytania o widełki cenowe w jakich chciałbym się zmieścić: 2000 do 4000 zł. Oczywiście im mniej tym mniej zaboli mnie dusza.
      A, jak komuś przeszkadza że zwracam się do forumowiczów jako "wy" to bardzo przepraszam :>.
      Dla ukazania o czym jest mowa i co mnie zachwyca wrzucam film Fabio Wibmer'a:
       
    • mandrax2150
      Przez mandrax2150
      Witam,
      piszę do Was drodzy użytkownicy bo jestem w rozterce i potrzebuje Waszej rady i rzetelnej wiedzy, a Wiem że niektórzy z Was posiadają ja naprawdę ogromna w tych tematach. No ale do rzeczy. Chce kupić kolejny, bo to już będzie mój trzeci rower w pełni amortyzowany ale do końca nie wiem w którą stronę się skierować. Po latach jazdy na takiego typu rowerach już sprecyzowałem swoje potrzeby i wiem jak chce jeździć i do czego będzie mi ten rower służyć (głównie jako ścieżkowiec, ale na zjazdach też lubię sobie poszaleć - drop tu i tam) w głównej mierze poruszam się po Beskidzie Niskim, rzadziej po Bieszczadach czy Beskidzie Sądeckim. Więc nastawiam się na długie podjazdy i krótkie lecz dynamiczne zjazdy. 
      Wybrałem trzy rowery, które moim zdaniem spełnią moje oczekiwania sprzętowe jak i wizualne, sęk w tym, że nigdy nie miałem okazji ani testować takiego sprzętu jak i go dosiąść - czytaj przymierzyć :) więc pytanie swoje kieruję bardziej do użytkowników podobnych modeli. Jakie macie wrażenia z jazdy, czy są już jakieś wnioski, plusy bądź minusy i czy coś byście w nich zmienili, jeśli tak to dlaczego?  Ewentualnie czy macie jakieś inne typy, które Waszym zdaniem są warte uwagi.
      Typy:
      - Trek Remedy 9.7 2019 27.5"
      - Cube Stereo 140 HPC TM 27.5"
      - Canyon Spectral CF 7.0 27.5"
      Wszystkie rowery w rozmiarze M 17.5" gdyż mam 176 cm wzrostu i jakieś 80 cm w przekroku. Może dodam coś od siebie. jeździłem już na 1-zawiasie jak i na 4-zawiasowym rowerze. Ten ostatni działał o niebo lepiej. Miałem również styczność z DH (to nie dla mnie) jak i również z enduro, które mega mi się podoba. Uprawiam również sakwiarstwo - wspominam o tym gdyż mam Cuba Attention na kolach 29" i chce uprzedzić pytania czemu nie biorę czegoś na 29", otóż wydaja mi się te kola z duże w teren i jakoś mam mniejsza nad nimi kontrole - są jak dla mnie mniej zwrotne, za to na trasę idealne. 
      Napęd to kolejna sprawa. W ostatnim rowerze miałem 1x11 na korbie Saint (32T) i grajdołach od Sram (12T-42T chyba jakoś tak, nie pamiętam) - wiem tylko że napęd działał świetnie wiec również takowy chciałbym mieć w swojej kolejnej zabawce. Wiem ze to są spore pieniądze jak na rower, dlatego potrzebuje Waszej rady a dokładniej spostrzeżeń. Na co zwracać uwagę i który bajk wychodzi lepiej sprzętowo. Chciałbym się ustrzec niespodzianek jeszcze przed zakupem bo raczej prędko go nie zmienię. Nawet nie wiem czy będę chcieć zmieniać :P 
      Co do stylizacji lubię ciemne kolory i raczej malowanie stonowane, ale o tym się nie dyskutuje, każdy lubi co innego. 
      Pewnie niektórzy z Was powiedzą, Stary decyduj jak facet :p - wiem wiem, mam już swój typ ale Wasze zdanie będzie równie pomocne.
      Mam nadzieje ze Was nie zamęczyłem na śmierć - jeśli tak to przepraszam ale tez będę wdzięczny za jakieś mega cenne wskazówki. 
      Pozdrawiam
       
    • duduspl
      Przez duduspl
      Witam, mam na sprzedaż kask rowerowy Lazer magma+  matte grey yellow M 55-59cm
      cena 220zł do negocjacji
       
       

       
       
       
    • greyspider
      Przez greyspider
      Witam,

      Posiadam następujące pedały:
      https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/cz%C4%99%C5%9Bci-rowerowe/komponenty-rowerowe/peda%C5%82y-rowerowe/peda%C5%82y-platformowe-mtb-bontrager-line-elite/p/23423/?colorCode=bluedark_black

      Jednak od początku gdy korzystam z roweru (niewazne jak ustawie siodło przód/tył, góra dół itd) to bolą mnie kolana, nawet jak nie jeżdzę.

      Doczytałem się teorii że zmiana pedałów na crank 1 wielu osobom pomogła, byłyby to wówczas te pedały, troche lżejsze, jednak czym sie różnią to nie wiem, podobno łatwiej się obracają i dzieki temu kolana mniej dostaną w "kość":
      https://www.cyklomania.pl/crank-brothers-pedaly-stamp-1-large-czarne,id11742.html

      Czy ta zmiana ma sens? Jest to widzę różnica w łożyskach, minimalna waga i widzę że cranki są troche cieńsze
    • Adam6747
      Przez Adam6747
      Chodzi mi o trasy bardziej od strony Warszawy (zielonki) 
      Z góry dziękuję 
×