krzys59p Napisano 15 Stycznia 2016 Napisano 15 Stycznia 2016 Hamulec nigdy mnie nie zawodził. Zawsze był bardzo mocny jak dla mnie. Po czasie to oczywiste że klocki się starły. Kupiłem nowe i je założyłem. Zaraz po założeniu hamulec był igiełka jak nigdy wcześniej byłem bardzo zadowolony. Chwytał od razu i miał dużą siłę. Niestety po chwili to się zmieniło. Stopniowo zaczął coraz później łapać oraz tracił swoją siłę aż do momentu gdy klamka dotykała już kierownicy a koło i tak nie zatrzymało się od razu. Zdjąłem klocki i założyłem jeszcze raz, w klamce dokręciłem żeby wcześniej łapała ale nadal późno łapie i hamulec nadal jest słaby. Nigdzie nie zaobserwowałem żadnego wycieku płynu. Już nie wiem co mogę zrobić.. Cytuj
goncik Napisano 16 Lipca 2017 Napisano 16 Lipca 2017 W Twoim tekście zabrakło mi jednej rzeczy: po zdjęciu starych, startych klocków a przed założeniem nowych (o pełnej grubości okładziny) nie było odsunięcia tłoczków od siebie. Pamiętaj, że nowy klocek może być bliżej tarczy przez grubość okładziny hamującej o 1 - 1,5 mm. Ja bym np.: kluczem oczkowym odsunął. Po założeniu nowych klocków oczywiście trzeba je ustawić czyli między innymi wpompować olej w układ tak by nie został w zbiorniczku wyrównawczym. Cytuj
tobo Napisano 16 Lipca 2017 Napisano 16 Lipca 2017 Zauważyłeś kiedy został napisany temat? Półtora roku temu. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.