Skocz do zawartości

[Toruń] Trailbuilding, czyli bez kopania nie ma naparzania


djzatorze

Rekomendowane odpowiedzi

Temat założony w celach organizacyjno-kontaktowych plus ewentualne pogaduchy. Wiem, że Funbike Squad ma swoje forum, ale pies z kulawą noga tam nie zagląda od 2012 roku, a tu chociaż ktoś nowy może się zainteresuje.

 

Wiadomo, Toruń to nie Zawoja czy Černá Voda, ale pojeździć coś tam się da. Niestety, wielu by chciało jeździć, ale tyczyć trasy już nie ma komu :whistling:  . Żeby troszkę bardziej było gdzie pojeździć, trzeba chwycić czasem za łopatę czy grabie. No i właśnie - o swoje tory trzeba dbać, zatem organizowane są spotkania (na razie bardzo skromne) na których kopiemy, jeździmy, gadamy (ale głównie kopiemy). Nie niszczymy przyrody ani nie śmiecimy. Zbliża się jesień więc nie zawsze się komfortowo jeździ - czas można wykorzystać na trailbuilding!

 

Mam na myśli tutaj trasy Freeride, czy jak tam zwał. Trasy, żeby i na zjazdówce dało się przemknąć i na rowerze do dirtu czy enduro, ewentualnie też żeby krosiarze dali radę omijając większe niespodzianki :laugh:

 

W Toruniu istnieją 2 miejsca, gdzie da się ostrzej poszaleć. Mianowicie kompleks "na Skarpie" i dziki tor "Kanada".

 

Aktualnie działamy na Kanadzie (dla niezorientowanych - "Kacze Doły"), zajmujemy się ogólnymi porządkami, naprawianiem uszkodzonych hopek, zaczęliśmy przedłużać zjazd "w dole". Oczywiście mówiąć "naprawianie" mam tu na myśli porządną reperację zwięzłą, wilgotną glebą a nie sypanie piachem. Zainteresowanych zapraszam do wypowiedzi a szczegóły ustali się przez PW. Na wszelkie pytania chętnie odpowiem.

 

Aha, jakieś zdjęcia można śmiało wstawiać, dokumentacja pewna będzie.

 

Kolejna ustawka odbędzie się najprawdopodobniej w piątek 12-09-2014 po południu, około 16:30. Lekki deszcz taki jak dziś nie uważam za wymówkę :002:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trochę wczoraj, trochę dzisiaj, coś już widać. Przedłużenie trasy - zamiast kończyć się nagle na wprost, ciągnie się dalej w prawo.

Zdjęcia przed rozbudową i po.

p3pb11409086.jpgp3pb11409085.jpg

 

Oczywiście jest to tylko część tego co już zdążyliśmy zdziałać. Aktualnie jest w 95% gotowa nowa hopa (czy bardziej step-down) tuż przed widocznym miejscem. Stara była już poważnie uszkodzona i istniało ryzyko jej rozpadnięcia się. Nowa jest lekko cofnięta i sporo szersza, jest już jezdna ale przydałoby się dopieścić lądowanie. Dziękuję za pomoc współbudowniczym :thanks:

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Często zdarza się że jadąc singielkiem napotykam wykonaną dziurę na samym środku bo komuś ziemia była potrzebna żeby usypać pożal się boże hopkę, zatem mam prośbę, nie psujcie singli, sekcje dirt/jump można zrobić obok singla a ziemię pozyskać 2-3 metry obok miejsca. I niech wam się nie wydaje że każdemu sprawia radość taka niespodzianka w postaci hopki na ścieżce. Jak chce polatać to jadę na tor 4X, jak chce potrenować łydę to potrzebuję szybkiego flow, a nie kaszany i omijania dziur i hopek któe wyglądają jak kretowisko.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Potwiedzam, zdarzają się czasem jakieś dziwne dołki, dziury a nawet gałęzie na trasach, ale na pewno nie jest to nasza sprawka. Dziury po ewentualnych wykopkach zawsze zasypujemy. Robienie przeszkód nie polega na tarasowaniu ścieżek :woot: Po kanadzie jeździ przeciez mnóstwo krosiarzy i endurowców, którzy chcą po prostu przejechać. Możesz powiedzieć w którym miejscu jest jakaś głupia dziura? Następnym razem ją załatamy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...