Skocz do zawartości

[Przepisy] Ograniczenie prędkości rowerów do 10km/h


Rekomendowane odpowiedzi

Wprowadzili ograniczenie do 10 km/h.

W Sopocie prezydent
wprowadził ograniczenie prędkości dla rowerzystów do 10 km/h na nadmorskiej ścieżce rowerowej. Policja nie wyklucza postawienia radaru - donosi tvn24.pl.

 

Zdaniem prezydenta Jacka Karnowskiego rowerzyści szarżują i mogą być zagrożeniem dla spacerowiczów. Miasto zamówiło właśnie 40 znaków z odpowiednim zakazem.

 

Do sprawy równie poważnie podchodzipolicja, która już straszy postawieniem radaru i wysokimi mandatami.

Mandaty będą się pojawiać, jeśli przekroczenie będzie znaczne i rzeczywiście wystąpi zagrożenie. Kara za przekroczenie prędkości o 100% to w tym przypadku 100 zł - ostrzega Robert Tabisz z sopockiej policji .

 

I co o tym myślicie , dla mnie to absurd , przecież 10km/h to żółwie tempo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale licznik nie jest obowiązkowym wyposażeniem roweru, więc ci którzy go nie mają nie mogą wiedzieć ile jadą w danym momencie. Dla mnie absurd. A z fotoradarem to sobie tylko pooglądają zdjęcia rowerków i rowerzystów, bo pojazdu nie ustalą w żaden sposób.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Policja nie wyklucza postawienia radaru

 

może jakiś obowiązek posiadania rejestracji się szykuję :laugh:, później będzie jeszcze oc i regularne przeglądy liczników, co by prędkości dobre wskazywały :whistling:

dramat, niech się zabiorą za pieszych na ścieżkach, a nie na odwrót, Usan Bolt wczoraj w czasie biegu przekroczył 40 km/h :sweat:, a na rowery wprowadzają ograniczenie 10 km/h :woot:

 

Gdzie to propagowanie sportu w ogóle? Jak szary obywatel ma uprawiać rekreacyjnie sport (np w drodze do pracy), skoro pojawiają takie ograniczenia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie, z jednej strony ruch na tej ścieżce w sopocie w okresie letnim jest dość wzmożony, jednak znaki te są chyba próbą zabezpieczenia się służb przed skargami łażących jak po omacku platfusów, którzy idą jak święte krowy nie rozglądając się i nie patrząc na jakiekolwiek oznaczenia. Nie tędy droga Sopocie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A myslalem ze dno glupoty polskich przepisow prawa zostalo osiagniete, a tu takim oto sposobem osiaga sie nowy wymiar debilizmu. Pozostaje pogratulowac sopockim urzedasom i czekac na forum na pierwsze wpisy o mandatach za przekroczenie predkosci na sciezce rowerowej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Takie pytanie techniczne. Czy to jest wydzielona ścieżka rowerowa czy połączona z chodnikiem (ścierzka bezpośrednio przy chodniku)?

 

Musimy się zaczynać przyzwyczajać do ograniczeń :) 10/h to sen szaleńca bo pierwszy lepszy biegacz spokojnie bedzie mógł dostać mandat ale już 15-20... W wielu miejscach ("strefy zamieszkania") są takie ograniczenia i rowerzyści powinni się stosować. Więc jeśli jest potrzeba to może nie taki durny pomysł.

Wraz z wzrostem ruchu rowerowego coraz częściej będziemy się z takimi atrakcjami spotykali. Progi zwalniające na ścieżkach już są :)

 

Chce wam zwrucić uwagę że jadąc na rowerze macie obowiązek przestrzegać ograniczeń i to że nie macie licznika to tylko wasz problem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zakładając, że zdjęcie pokazuje stan rzeczywisty: klik

 

Zacytuję siebie z innego forum:

 

Szczerze mówiąc nie znam Sopotu, byłem tam raz w życiu, ale gdyby przenieść to na Kraków, byłby to zwykły idiotyzm, szczególnie te znaki STOP. Kto ma pędzić, pędził i tak będzie, a pieszy z prawa jest na uprzywilejowanym miejscu, przejścia są namalowane, więc po co jeszcze coś ekstra?

 

Właśnie, STOP. Choćby i nikogo w promieniu 100km nie było, muszę się zatrzymać, rozejrzeć i dopiero wtedy mogę jechać dalej.

 

A jeśli ktoś włazi mi pod koła na ścieżce rowerowej (może pomijając starszych ludzi, którzy nie nawykli do czegoś takiego jak DDR), tym bardziej mały bachor, wybaczcie, ale to nie mój problem. Dorosły ma swój rozum, a dziecka trzeba pilnować. Tak jak pieszy nie ma prawa łazić środkiem jezdni, tak nie ma prawa znajdować na drodze dla rowerów. Pomijając przejścia dla pieszych, gdzie powinniśmy ustąpić mu pierwszeństwa. Więc argumenty o szybkiej jeździe, która może spowodować potrącenie pieszego są kompletnie bezzasadne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A miałem pojechać na polskie morze. Całe szczęście, że w porę mnie uprzedziliście. Ja dam radę jechać poniżej 10km/h. Gorzej z dziećmi. Córka i syn być może mnie posłuchają choć szanse są chwilowe. Gorzej z najmniejszym synkiem on na rowerku odpychanym nogami, może mieć prędkość chwilową powyżej 10km/h. Nigdy tego nie mierzyłem. A jeżeli tam jest górka i rozpędzi się do 15 km/h.

 

Pomóżcie, czy naprawdę wlepią mu mandat. On ma dopiero 1,5 roku. Co będzie jak go złapią 4 razy. Czy dostanę 4 mandaty? Napiszcie co robić.Przecież nie pojadę bez roweru dla dziecka.

 

Przepraszam ale nie mogłem się powstrzymać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja napisze krótko i zwięźle:

1.Po są budowane ścieżki żeby można było się po nich poruszać bezkolizyjnie z pieszymi a jak jest w praktyce wszyscy wiemy,

2 80% wypadków na ścieżkach rowerowych jest spowodowane przez pieszch bo łażą jak święte krowy,

3 złodziei z parti rządzącej trzeba utrzymać więć zaraz bedzie wysyp durnowatych pomysłów w całej Polsce nie tylko nad morzem,

4 skoro ma być fotoradar to teoretycznie każdy rowerzysta powinien być wyposażony w licznik z certyfikatem a kto taki ma,

5 zakładając że bedzie fotoradar to przeciez rower nie ma rejestracji (chyba że cudotworca donald wprowadzi rejestracje na rower, też prawdopodobne), wiec beda musieli nas zatrzymac na miejscu, a widamo przy dzisiejszych mozliwosciach rowerów jak rowniez policjantów na rowerach beda to sceny z filmu "złap mnie jeśli potrafisz" oczywiście nikogo nie namawiam ponieważ będzie to łamanie prawa,

reasumując władze lokalne jak ich zwierzchnicy będą nam rzucać kłody pod nogi żeby jak najwięcej kasy od nas wyciągnąć bo to co mogli to sprzedali majątek państwa i poszukują nowych żródeł zapełnienia ich kieszeni

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jejku oburzajcie się na ograniczenie :)

Postawią wam progi zwalniające jak w Krakowie i po problemie :)

Z tym ze w Krakowie to w trosce o rowerzystów a tam o pieszych (a może i wolniejszych rowerzystów).

 

Nie ma co bić piany pomysł z 10km trochę karkołomny bo to za wolno ale o ile pamiętam to miejsce od lat jest deptakiem i podejrzewam że gdyby rowerzyści brali to pod uwagę i dostosowywali prędkość do warunków tak durny pomysł by nie powstał i nie mieli byśmy powodu do płaczu.

Jak się patrzy jak niektórzy latają po ścieżkach to ograniczenia przestają być głupim pomysłem.

Ja nie bardzo mam ochotę jadąc na rowerze na zderzenie z wariatem jadącym na rowerze pod 40 a tacy są.

 

Fotoradar jest już szczytem absurdu ale też nie płaczcie tak bo znając realia będzie miał tolerancję +10 więc spokojnie 20 będziecie mogli jechać bez uszczerbku i podejrzewam że właśnie o utrzymanie takiej max chodzi. Ale jak by postawili 20 to i tak "wszyscy" by jechali 30 bo taka nasza mentalność mistrzów długiej prostej :)

 

Najbardziej mnie śmieszą wywody o tym że tak wolno się nie da jechać...

Jak ktoś nie potrafi to proponuję taki patent jak boczne kółka... Bo umiejętności takie jak i użytkowników tego wynalazku.

Tak jak i w autach szybko to każdy umie jeździć wolno to sztuka zapomniana.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mysle ze w wiekszosci oburzenie wynika z faktu ze wladza nie radzi sobie z tym ze coraz wiecej ludzi przesiada sie na rowery. W okresie wiosenno-letnio-jesiennym da sie zauwazyc coraz wiecej fanow 2 kolek. Zamiast przeznaczac pieniadze na programy edukacyjne, rozwoj infrastruktury, budowe sciezek odgrodzonych od chodnikow lub nawet jako odrebny pas jezdni, czyli to co sie dzieje na zachodzie, to prosciej dla nich jest wprowadzac tak absurdalne pomysly. W tym tempie niedalej jak za 2 lata bedziemy mieli obowiazek przegladow rowerow, dowodow rejestracyjnych oraz ubezpieczenia OC. A to tez po czesci wynika, z tego ze gdzies ta banda urzedasow musi sie utylizowac.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Te bulwary nadmorskie mają to do siebie, że na jednej ścieżce spacerują ludzie, wózki, dzieci, tłok a metr dalej śmigają rowery i rolkarze. Gdybym tam spacerował z 2 letnim dzieckiem, chyba bym przywiązał ze stresu...Znowu jadąc na rowerze, co chwilę ktoś Ci włazi na trasę i CO ? Zwykle ogniste starsze panie z tym spojrzeniem...

 

IMO od początku od dupy strony to pomyślane było. A teraz szarańcza urzędnicza w swoim żywiole, bo będzie udowadniać że są potrzebni i koniecznie muszą nakładać ograniczenia i sankcje....

 

Jest ścieżka rowerowa to wiadomo, że się po niej zasuwa i piesi MUSZĄ uciekać. Jest spacerniak, to rowery prowadzić i już.

A teraz, jak już pociągnęło się obie to trzeba by chyba płot postawić, żeby zapewnić bezpieczeństwo rowerzystom i pieszym...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak to jak no najnormalniej w świecie :)

https://maps.google.pl/maps?q=krak%C3%B3w+tyniec&hl=pl&ie=UTF8&ll=50.037429,19.876546&spn=0.000001,0.000601&sll=50.133079,20.005269&sspn=0.000997,0.002411&hnear=Tyniec+Krak%C3%B3w,+ma%C5%82opolskie&t=h&layer=c&cbll=50.037429,19.876546&panoid=AMzUGkTVvC72gOJJNObfwg&cbp=12,342.58,,0,11.88&z=21

 

Kawałek dalej jest stop :)

 

Co do nieudolności i głupoty urzędników się zgadzam ale z drugiej strony zauważcie ze czasem lepsza ścieżka z ograniczeniem prędkości niż brak ścieżki czy nawet droga pieszo rowerowa na której pieszy ma zawsze rację.

 

Nie wszędzie się da i jest miejsce czasem się trzeba dzielić przestrzenią a prędkość dostosować.

Są miejsca gdzie jako kierowca muszę jechać 30 mimo ze chciał bym szybciej bo są piesi i rowerzyści i dla obopólnego bezpieczeństwa są ograniczenia.

Tak samo trzeba się godzić z ograniczeniem dla roweru.

 

Na miejscu mieszkańców zamiast się oburzać i odgrażać że nie będą się stosować napisał bym postulat o ograniczenie z zakresu 15-20 powiedzmy a nie mniej o nie stawianie stopów a wysyłanie patrolu i karanie tych co nie stosują się do "zebry" i łażą po ścieżkach dla rowerów.

Czyli z koszmarku zrobić coś znośnego dla wszystkich i wymóc na władzy przypilnowanie porządku niepokornych.

Czy władza się ugnie? Zależy jak głosowaliście :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mod Team
Te bulwary nadmorskie mają to do siebie, że na jednej ścieżce spacerują ludzie, wózki, dzieci, tłok a metr dalej śmigają rowery i rolkarze. Gdybym tam spacerował z 2 letnim dzieckiem, chyba bym przywiązał ze stresu...Znowu jadąc na rowerze, co chwilę ktoś Ci włazi na trasę i CO ? Zwykle ogniste starsze panie z tym spojrzeniem...

 

A to nie łatwiej postawić barierkę, czy cokolwiek (nie wiem, może jakiś żywopłot, czy coś takiego) zamiast robić tak debilne przepisy, przecież w takim przypadku to większa szansa będzie na 'potrącenie' rowerzysty przez pieszego niż odwrotnie :D

To nawet biegacze nie będą mogli za szybko biegać chyba :D

 

Ale licznik nie jest obowiązkowym wyposażeniem roweru, więc ci którzy go nie mają nie mogą wiedzieć ile jadą w danym momencie.

 

To akurat nie jest żaden argument - kierowca nie musi posiadać urządzenia do badania przyciemnienia szyb a nie może mieć ich za ciemnych, dalmierza posiadać też nie musi a nie może zatrzymać się odpowiednio blisko przystanku, czy skrzyżowania.

 

Umh...

http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,12267663,10_km_h_na_sciezce__Pomysl_podchwycil_Poznan.html

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A to nie łatwiej postawić barierkę, czy cokolwiek (nie wiem, może jakiś żywopłot, czy coś takiego)

 

Jestem za żywopłotem za dwa lata problem ścieżki sam zarośnie ;)

A i hamowanie awaryjne ułatwia taki żywopłot.

 

 

A tu bardzo ładny i wyważony komentarz do całego zamieszania...

 

http://polskanarower..._komentarz.html

 

Jeśli to prawda to nie była decyzja na hura a dobrze przemyślana.

 

 

Sansei6 tylko że zobacz że chwilę później ląduje pod kołami rozpędzonego

 

a) rowerzysty

B) samochodu

 

a ty go zbierasz z ziemi.

 

Jak to zobaczyłem to tez się roześmiałem ale chwile później zrozumiałem że może jednak nie taki głupi był ten co tam kładł te progi.... Takie głupie miejsce 0 ruchu a o wypadek nie trudno bo z górki i fajnie się rozpędzić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

krisk nie rozbije się ani o samochód ani o rower jeśli ścieżka będzie pusta, co jak co ale większość ścieżek nadal nie wygląda jak typowa krajówka

 

 

No nic jeśli są takie pomysły to nie pozostanie nic innego jak omijać śmieszki rowerowe szerokim łukiem ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...