A mnie nikt nie śmieszy na rowerze. Nie ważne czy dziadek, kobieta, grubas czy facet w lajkrze. Już samo to, że komuś się chce dużo znaczy. A że przy okazji kupi sobie lepszy rower? I w czym to niby przeszkadza?
Zwykłe śrubki M3 - z tego co pamiętam 12mm (ale głowy nie dam bo w robocie jestem). Co do plastikowych śrubek - mogą pękać. U siebie kupuję nierdzewki - w jednych pedałach po 5 latach nie widać śladu zużycia.
Chyba najlepiej będzie kupić od razu niższe śrubki m3 - w ten sposób co najwyżej się podrapie. A jak jesienią będzie jeździł w dresie to powinno wystarczyć.
Wiecie - jak dla mnie to zwykła korekcja kowidowego szaleństwa. Nie oszukujmy się - rower na osprzęcie deore więcej niż te 3tyś nie powinien kosztować.
Ogólnie jest większy problem z węższymi oponami na obręczach MTB - rower się obniża... W swoim "radeonie" na spróbę zaimplantowałem gravelowe 1,6'' co już zakończyło się glebą po zahaczeniu pedałem o korzeń który normalnie przejeżdżam.
Nie no OK masz rację - przykład dałem z czapy. Co nie zmienia mojego sceptycznego poejścia do tych 5-10mm różnicy - muszę zobaczyć jakieś badania by uwierzyć.
1. Prawie wszędzie dawaj smar - nie zaszkodzi a pomoże. W tym przypadku - czy jest potrzebny? Pewnie się obejdzie - ale jak dla mnie to ułatwienie montażu i dodatkowa ochrona przed korozją.
2. Podobnie z threadlockami - niby nie musisz - ale jak dla mnie warto. Mniejszy moment przy dokręcaniu i spokojniejsza głowa. A jaki? Jakikolwiek - może być niebieski locktite.
Już któryś raz robisz smaka na tego polygona patrze a dostać je w Polsce to już łatwiej guza na głowę. Ale powiem - gdybym miał kupić croso-fitnesa to ciekawy wybór
Mam 8.0 - fajny zrelaksowany ścieżkowiec. Nie napisałeś gdzie chcesz jeździć - ale da się na 100mm skoku jeździć po jakiś tam wertepach. Czy bym dopłacał? Osobiście nie - ale ja już od dawna z "prawdziwym" mtb nie mam styczności. RS czy FOX - gdybym miał kasę pewnie brałbym foxa - ale z tego co się orientuję, kiedyś był bardziej problematyczny/droższy w serwisie.
Jak nie masz spiny to poczekaj do końca raku - powinni coś zjechać z cenami. Co do rozmiaru jesteś między 16'' a 18'' - i tu niestety musisz sam wybrać. Ja przy 180cm od zawsze wybieram mtb mniejsze - po prostu lubię ten "zwrotny" filling i teraz mam właśnie 18'' i powiem, że jest OK - nawet trochę z zapasem.
A ja wam powiem, że zupełnie do mnie nie przemawia. Jeszcze v-brejki i nexusa (którego po prostu nie lubię) jakoś bym zniósł - to jednak gwintowany widelec i wspornik kierownicy na klin przekreślają mi całość.
W tym rowerze jest tyle starej technologii że bliżej mu do radzieckiej ukrainy. Jeśli ktoś chce bułkowóz bez jakiejkolwiek możliwości ulepszenia to "może być" od biedy. I nie wierzę w tę promocję - bo to właśnie rower za tysiaka a nie za cztery...
Jak to szreder jest nierozbieralny? Sam w złomiaku na stałe wożę takie cuś (i w sumie przez lata tylko raz mi się przydało):
Co więcej - przez to, że średnica zaworu jest większa to masz mniejsze prawdopodobieństwo zakrzepu w tublesie.
U mnie z kolei NAGMINNIE w preście wygina i łamie się dzyndzel. Tragiczna konstrukcja.