A swoją drogą znacie może mzyrh czy inne klony z plastikowymi pinami? Małolatowi z rodziny będę składał rower to nie chcę, żeby ciotka mi głowę truła o porysowanego gówniaka.
Polar w połączeniu z nieprzepuszczalną kurtką... Od samego myślenia robię się mokry.
Tylko i wyłącznie ciuchy na zmianę przy tak długiej jeździe. Ludzkość nie wymyśliła jeszcze materiału o który pytasz.
No to już bym się bardziej upierał, że rękawiczki właśnie na szosie są bardziej potrzebne przy glebie - bo zdarcia o asfalt. Jak wypierdzielisz się na górkach to się po prostu połamiesz.
"Fobia"? raczej kwestie wygody. I nie mieszaj ubierania kasku z ubieraniem rękawiczek - niezła manipulacja chłopie.
A ja już od lat przekonałem się w mtb do gripów z mikrogumy (tak zwana gąbka) - wystarczą na gołe dłonie/lekkie rękawiczki. Przy glebach to jakoś średnio wierzę w ochronne możliwości nawet casttellich.
Za bardzo naciągnięte szprychy (zresztą słabo, że nie kapslowane obręcze).
DT SWISS zawsze na propsie. Ale poszukaj coś u germańców - zawsze mają większy wybór z kołami.
https://www.bike-discount.de/
https://www.bike24.com/
Kupuje dla znajomka Marina do biedry po bułki, chcę mu jakieś porządne gumy założyć i za chiny nie mogę się dopatrzyć jaką to coś ma szerokość obręczy/prześwit i inne takie tam mało ważne sprawy...
Miał ktoś? Widział?