Proszkowo? No to po kilku jazdach już nie będą pomalowane - nie masz się czym przejmować. I nie jest to prześmiewczy komentarz - po prostu to nie jest jakiś mega trwały sposób malowania (zwłaszcza w miejscach gdzie występuje tarcie).
Wyczyść wszystko dokładnie i sprawdź gwint na kasecie i bębenku (nawet palcem) - czy nie ma uszkodzeń. Coś się przemieliło - raczej nieszkodliwie i w przyszłości ostrożnie/równo wkręcaj kasetę - nie na chama.
Zapewniam cię, że te 2mm milimetry nie mają żadnego (zauważalnego) wpływu na wytrzymałość strukturalną obręczy. W kolarstwie presta trzyma się jedynie przez głupie przyzwyczajenie.
Trochę nie w temacie - ciągle czekam na rewolucję w rowerach i przejście całkowicie z presty na shredera. Dla zboczeńców co liczą gramy oczywiście nadal zostałby zawór z dzyndzlem.
1. To wymaga po prostu wprawy - oglądaj codziennie przed snem filmik park toola jak ma lecieć łańcuch i się w końcu nauczysz.
2. Kup specjalne obcęgi do ściągania i zakładania spinki. Coś w tym stylu:
aliexpress.com/item/1005010596432970.html
Nie, nie jest zjechana - po prostu farba ci zeszła. Zacznij zastanawiać się nad wymianą jak zęby będą miały kształt "zęba rekina". Szpilki od Marvelo nadają się na przerobienie ich np na tarczę zegara.
To jest ogólnie bardzo dobre pytanie (w zalewie szajsu "jaki rower xx"). W sumie nigdy się nie zastanawiałem i jak rajzera montuję to na "wyczucie" by mi się dłonie fajnie układały podczas trzymania. Jak dla mnie wiele zależy od sylwetki na rowerze!