marvelo
Użytkownik-
Liczba zawartości
3 675 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez marvelo
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
marvelo odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Nie wiem, skąd bierzesz te procenty, ale na pewno nie z rzeczywistości. Otóż każdy rowerzysta jest w stanie poruszać się z prędkością 40, 50 czy nawet 60 km/h. Wystarczy nachylenie terenu, a jeśli jeszcze dojdzie do tego wiatr w plecy to już wtedy nie wystarczy, że rower pozwala na jazdę 40 km/h na najszybszym biegu z kadencją 100 obr/min. To nawet nie muszą być góry, wystarczy wyżyna. A i na nizinach przecież jakieś zjazdy się zdarzają, a wiatr też czasem wieje w plecy przez wiele kilometrów. Taki rower z drogim napędem 1x, z wielką, ciężką kasetą 10-51 i zębatką 32 z na korbie i tak jest rowerem wykastrowanym z szybkich, użytecznych w takich warunkach przełożeń. Bo czasem można chcieć spokojne kręcić 80 obr/min jadąc 40 km/h, a nie zdawać się wyłącznie na grawitację albo na bezsensowne machanie nogami jak chomik w kołowrotku. Ta obecna nagonka na poczciwe napędy 3x jest dla mnie zupełnie niezrozumiała. Pchanie wszędzie napędów 1x tylko niepotrzebnie podnosi koszty roweru, wcale wiele nie obniżając jego wagi. Argumenty o prostszej obsłudze i braku konieczności wachlowania przednią przerzutką i zrozumienia logiki działania napędu 3x są śmieszne w dobie, gdy kilkuletnie dzieci potrafią zrozumieć logikę obsługi smartfona. A już szczytem szczytów jest argument o łatwiejszym czyszczeniu napędu bez przedniej przerzutki. Naprawdę? Porównajmy sobie dwa napędy. Jeden z kasetą 10-51 i korbą 32, a drugi z kasetą 11-34 (tania 9-ka) i korbą 42/32/22. Shimano Kaseta Deore 12rz 10-51 CS-M6100 - ICSM610012051 - 13657483902 - Allegro.pl KASETA 9-RZ. SHIMANO HG-400 11-34 - ICSHG4009134 - 13650751477 - Allegro.pl KORBA ROWEROWA MIRANDA BETA 42/32/22T NA KWADRAT - BETA 3-42/32/22 - 13350448362 - Allegro.pl Najlżejsze przełożenie w napędzie 3x9 tak zestawionym, czyli 22/34 = 0,65 będzie bardzo podobne do 32/51 = 0,63. Za to najszybsze w napędzie 3x będzie 42/11 (3,82) vs 32/10 (3,2). To już różnica diametralna i pozwalająca na komfortowe "dopędzanie" roweru przy prędkościach 40-60 km/h, przy których zagorzały zwolennik napędu 1x będzie twierdził, że to już nie ma sensu. Otóż faktycznie nie ma, jeśli się nie ma pokrywających ten zakres przełożeń. Ludzie jeżdżący na tych "wykastrowanych" rowerach nie wiedzą że tracą to, co najfajniejsze w rowerze. Wmawia im się, że przeciętny człowiek nie może się poruszać rowerem powyżej 40 km/h, a to jest totalna bzdura. -
[Druciarstwo] Największe rowerowe druciarstwo
marvelo odpowiedział djwiocha → na temat → Druciarstwo rowerowe
Podeprzeć korbę na jakiejś tulejce (np. odpowiednio dobrana nasadka klucza, duża nakrętka) i zastosować siłę argumentu młota. Albo w solidnym imadle. Lub prasa w warsztacie motoryzacyjnym. Oczywiście spryskać najpierw środkiem penetrującym. W końcu jest to połączenie kwadrat - stożek (wiemy o co chodzi) i tu nawet niewielkie przemieszczenie tej pozostałości osi powinno skutkować już minimalizacją tarcia, nawet biorąc pod uwagę że tam zaszła jakaś korozja galwaniczna, a tlenki aluminium mają zwiększoną objętość względem materiału, z którego powstały. To przecież nie jest połączenie typu "sworzeń - tuleja", jakim jest np. sztyca w ramie czy mostek na klin w widelcu, gdzie to się może zapiec na długości kilkudziesięciu centymetrów i gdzie siły tarcia wynikające ze spęczonego materiału wymuszają czasem przecięcie, rozwiercanie, wytrawianie, bo inaczej grozi nam zniszczenie elementu w którym są zamontowane (ramy widelca). Działaj, musi się udać.- 2 139 odpowiedzi
-
- Druciarstwo
- rower
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
[Druciarstwo] Największe rowerowe druciarstwo
marvelo odpowiedział djwiocha → na temat → Druciarstwo rowerowe
Zakładałeś te korby na smarze czy na sucho? Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby nie dało się ściągnąć korb, które sam zakładałem, a dokręcam zawsze bardzo mocno, ale zawsze oś obficie pokrywam smarem.- 2 139 odpowiedzi
-
- Druciarstwo
- rower
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Via Dolorosa | Sandy Patti Susanne Sundfør - 'blómi'
-
Anne Wilson - Devil (Live In Nashville) Eric Burdon - Devil And Jesus (Official Lyric Video)
-
[humor] czyli brak sztywności na forum :)
marvelo odpowiedział next → na temat → NIERowerowe forum na max!
-
Ten "nawiedzony pajac" właśnie walczy teraz również o wolność Twojej wypowiedzi. Polecam posłuchać fragmentu od 46:40 z ostatniego materiału. Jest tam przytoczony komentarz Dody odnoście tych niefortunnych słów z 2009 roku ("napruci winem ...") i stosunek pastora do jej wieloletniej batalii, zakończonej ostatecznie zwycięstwem w Strassburgu.
-
-
Można sobie żartować z pastora Chojeckiego i tego procesu, ale wyrok jaki zapadnie ma kluczowe znaczenie dla wolności słowa w Polsce, nie tylko w sferze wolności wyznania, ale także np. wypowiadania takich zdań jak powyższe. Sam fakt, że ten proces w ogóle się odbywa jest już poważnym sygnałem ostrzegawczym, że zmierzamy w niebezpiecznym kierunku.
-
Nie zadajesz sobie trudu zapoznania się ze sprawą i nie potrafisz znaleźć informacji o oskarżonym, używasz jakiegoś niechlujnego języka, a nazywasz kogoś pajacem? Na pytanie o "wydzieranie się" jest odpowiedź w samej wypowiedzi pastora Chojeckiego. „Wnuka nazywali synem Belzebuba”. Zakończył się proces pastora Chojeckiego | Kurier Lubelski
-
-
[Kompatybilność napędów] Temat do dyskusji, zadawania pytań, etc.
marvelo odpowiedział Puklus → na temat → Napęd rowerowy
Tak, dla BCD 130 najmniejsza zębatka to 38 zębów. -
[Przejście dla pieszych] Kto jest "wchodzącym na przejście"?
marvelo odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
https://motoryzacja.interia.pl/przepisy-drogowe/news-pieszy-wchodzacy-trafi-do-sadu-bedzie-kompromitacja-mediow-i,nId,6785828 -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
marvelo odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Bo w drodze na Mazovia MTB Marathon w Wysokiem. Ekologia pełną gębą. Tak mi się ta ekologia udzieliła, że w drodze powrotnej mój "karton mleka" spalił średnio tylko 4,7 l/100 km. A w codziennych dojazdach "po zakupy" żłopie 8-9 l. -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
marvelo odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Niby kawałek blaszki ze wstążką, a cieszy. No i uścisk dłoni kolarskiego "Zorro" na podium. No przecież, że nie w Open, a tylko w kategorii "młodszych dziadków", czyli FM5, ale zawsze coś. Widocznie moi mocni konkurenci akurat dzisiaj pojechali na inne imprezy. No i uznanie w oczach pewnego Anglika z podium (pozdrawiam) widzącego mój dziecinny, stalowy rowerek bez amortyzatorów: "On a rigid bike?" -
Espionage - Piano Music by David Hicken Susanne Sundfør - 'náttsǫngr '
-
[Przejście dla pieszych] Kto jest "wchodzącym na przejście"?
marvelo odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
https://www.ejournals.eu/pliki/art/23115/ Nie mogłem, gdyż takiego przepisu nie ma. W ustawie nie ma „bezwzględnego pierwszeństwa pieszych” – przypomina KRBRD :: Prawo Drogowe -
[Przejście dla pieszych] Kto jest "wchodzącym na przejście"?
marvelo odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Pozwolę sobie zacytować obszerną wypowiedź jednego z komentujących pod tym filmem: King George 6 miesięcy temu (edytowany) @Julian Antoniewicz Okej. Przyspieszony kurs wykładni prawa, bo widzę że się nie obejdzie. Przepisy prawa interpretuje się według pewnych zasad, jedną z nich jest prymat wykładni językowej i tzw. dyrektywa języka potocznego, zgodnie z którą jeżeli jakieś słowo nie ma definicji w ustawie, to należy je rozumieć zgodnie z jego zwykłym językowym znaczeniem. Wynika to z tego, że przeciętny adresat przepisu powinien mieć możliwość odczytania i zrozumienia jego treści, tak żeby mógł się do niej podporządkować - bez potrzeby wdawania się w spory o uzusie językowym czy innych irrelewantnych kwestiach. Zgodnie ze zwykłym znaczeniem, słowo "wchodzenie" nie oznacza oczekiwania na możliwość wejścia, wprost przeciwnie - czynność wchodzenia i czynność oczekiwania się wzajemnie wykluczają (nie można jednocześnie na coś czekać i tego robić; skoro czekasz, to znaczy że jeszcze nie robisz). Nie można oczekiwać od kierowcy tego, że zamiast stosować się do przepisu, tak jak go w ustawie zapisano, będzie dokonywał absurdalnych fikołków logicznych i przyjmować znaczenie słowa, które nie ma oparcia jego normalnym rozumieniu ani żadnym słowniku, żeby uzyskać taki rezultat jak proponujesz. Krótko mówiąc, kierowca ma się dostosować do tego, co zapisano w ustawie, a nie do tego, co sobie ktoś zmyślił przeinaczając znaczenie słów użytych w ustawie. Inną zasadą jest zakaz wykładni rozszerzającej na niekorzyść sprawcy w prawie karnym (przy wykroczeniach tak samo) Twoja teza, że "wchodzenie" to także stanie przed przejściem, jest oczywiście sprzeczna z tą zasadą, bo prowadzi do tego, że kierowcy mogą być karani za zachowanie, które nie łamie żadnego przepisu. Kolejna zasada to zakaz wykładni homonimicznej - nie wolno w tym samym akcie prawnym, ani nawet całej dziedzinie prawa, nadawać temu samemu słowu różnych znaczeń - co również usiłujesz zrobić, rozumiejąc słowo "wchodzenie" inaczej na gruncie przepisów o pierwszeństwie pieszych, ale inaczej na gruncie tego o obowiązkach pieszych. Dodajmy że w obydwu przeypadkach prowadzi do naruszenia zakazu wykładni rozszerzającej, bo w obydwu prowadzi do obciążenia kogoś odpowiedzialnością karną za popełniene czynu, który nie jest zakazany (nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu stojącemu przed przejściem; stanie przed przejściem które okazuje się być wtargnięciem pod jadący pojazd). Aspekt "argumentowania w niebezpiecznym kierunku" rzeczywiście sobie lepiej odpuść i przyjmij do wiadomości, że prawo jest takie, jakie zapisano w ustawie, a nie takie, jakie się tobie wydaje, że być powinno. Skoro ustawa stanowi, że pierwszeństwo ma pieszy wchodzący, to pierwszeństwo ma pieszy wchodzący, a nie pieszy zbliżający się czy oczekujący. Dokładnie tak samo jak wtargnięcia na przejście dopuszcza się jedynie pieszy wchodzący pod jadący pojazd, a nie czekający na chodniku przed przejściem do którego zbliża się ten pojazd. Nie można kogoś ukarać za łamanie przepisu, który nie istnieje, nawet jeżeli ci się wydaje, że powinien istnieć i że jest to konieczne dla bezpieczeństwa. W ostatnim akapicie zupełnie odwracasz kota ogonem, bo to właśnie twoja interpretacja jest niebezpieczna. Zdrowo myślący pieszy poczeka przed przejściem, aż nadjeżdżające samochody albo przejadą, albo się zatrzymają i go przepuszczą. W obydwu wariantach zarówno pieszy, jak i kierowcy, postępują zgodnie z prawem. I tak być powinno, bo przepisy prawa nie powinny nakazywać ani dawać przyzwolenia na zachowania niebezpieczne i irracjonalne. Co innego, jeżeli pieszemu ktoś natłukł do głowy bredni o tym, że ma pierwszeństwo już czekając na możliwość przejścia. Taki ogłupiony pieszy, którego nakarmiono fałszywymi informacjami o zasadach pierwszeństwa na przejściu, może rzeczywiście włazić na przejście bez zastanowienia "chcąc egzekwować chroniące i nadające im przywilej prawo" i nawet nie zdając sobie sprawy, że został po prostu ordynarnie okłamany co do treści tego prawa. -
Widelec pokazałeś i faktycznie jest na nim gwint. Ale interesują nas też pozostałe elementy, czyli stery (łożyskowanie widelca w ramie) i mostek. Czy mostek (jeśli jest taki jak na wklejonym zdjęciu, czyli ahead) był zamontowany bezpośrednio na rurze sterowej widelca (pomimo istnienia tam gwintu, średnica jest ta sama i teoretycznie da się to zrobić), czy na przejściówce (ADAPTER ZOOM DO WSPORNIKA KIEROWNICY Q-85S SREBRNY - Q-85S - 10549514899 - Allegro.pl), zamontowanej na klin wewnątrz rury sterowej i wystającej z niej na pewną wysokość, umożliwiającą zamontowanie na niej mostka? No i czy po demontażu mostka musiałeś jeszcze odkręcać taką szeroką nakrętkę na widelcu? Tak byłoby, gdybyś miał tą przejściówkę i stery skręcane (gwintowane).
-
[Przejście dla pieszych] Kto jest "wchodzącym na przejście"?
marvelo odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Kolejny raz nadinterpretujesz i polemizujesz z jakąś wydumaną tezą, której nikt nie wygłosił. Powyższa wypowiedź jest dokładnie tego samego rodzaju . To taki zabieg retoryczny, który określa się "atakowaniem chochoła". Poznajemy sofizmaty: atakowanie chochoła - Mity nauki Stosujesz to nagminnie. Nie polemizujesz z rzeczywistymi argumentami rozmówców, tylko ze swoją wyolbrzymioną interpretacją ich wypowiedzi. Poza tym atakujesz personalnie rozmówców, czyniąc jakieś bezpodstawne insynuacje, używając wulgarnego i silnie nacechowanego emocjonalnie języka. Naruszasz zasady netykiety, dobrych obyczajów i regulamin forum. Więc chyba należy Ci się za to czapa, co, panie legalisto? A co na to Moderacja? wysryw - Wielki słownik języka polskiego PAN (wsjp.pl) Możesz przeprowadzić wywód logiczny, na podstawie moich wypowiedzi tutaj, który pozwala Ci wyciągnąć ten końcowy wniosek w stosunku do mnie? -
[Przejście dla pieszych] Kto jest "wchodzącym na przejście"?
marvelo odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Podtrzymuję również swój pogląd, że każdy kierowca powinien przechodzić okresowo badania psychologiczne. Z takim poziomem agresji i problemem z kontrolowaniem emocji byłbyś pierwszym, który by ich nie przeszedł. -
[Przejście dla pieszych] Kto jest "wchodzącym na przejście"?
marvelo odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Tak, większość kierowców w Polsce to chamy i buraki, tylko Michau_ robiący po naszych drogach 80-90 tys. km rocznie jest zawsze czujny, zawsze skupiony, nigdy zmęczony, nie ma martwych stref z kabiny swojego pojazdu, nigdy nie oślepia go słońce, zawsze ma idealnie czyste szyby bez nawet odrobiny mgiełki czy szronu, nigdy nie dopuści, by pieszy był zmuszony do poczekania przed przejściem kilku sekund, bo on już z daleka telepatycznie wykryje, że ten pieszy będzie przez przejście przechodził i zawczasu zredukuje prędkość. Zawsze. -
[Przejście dla pieszych] Kto jest "wchodzącym na przejście"?
marvelo odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
No właśnie, ilu tych zadeklarowanych świętoszków dałoby się złapać w tak popapranych miejscach jak na tym filmie. -
[Przejście dla pieszych] Kto jest "wchodzącym na przejście"?
marvelo odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Oceniasz ludzi i wartość tego co mają do powiedzenia na podstawie ich części garderoby i ilości wyświetleń na Youtube? Może jeszcze sprawdzasz metki na ich ubraniach, czy są z tej właściwej firmy, bo inaczej ich nie będziesz słuchał? Nie kompromituj się. Adwokat zajmujący się sprawami karnymi (sprawakarna.com) A czy to, że ktoś zacytował czyjąś pracę rzutuje na wartość tej pracy? Nie wiem co to jest portal warszawski i nie interesuje mnie to. Zresztą podałem linka do źródła, czyli tekstu autorstwa Witolda Matejki. W ogóle nie rozumiesz istoty problemu i przypisujesz moim wypowiedziom błędne znaczenie. A może robisz to świadomie i złośliwie? Zresztą, nie pierwszy raz i nie tylko w stosunku do mnie. I Ty mówisz o życzliwości i uprzejmości w stosunku do innych? -
[Przejście dla pieszych] Kto jest "wchodzącym na przejście"?
marvelo odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Jeśli się nie nadaję to Twoi kumple z komendy coś kiepsko się starają, by mi je zabrać, bo mieli na to już 34 lata. Prawo jazdy (cały czas aktywne) mam od 1989 roku. Przez ten okres dostałem dwa mandaty na łączną kwotę 800 zł (ostatni w 2012 roku). Wiem jak jeździć, by nie rozjechać pieszego na przejściu. Przez te 34 lata nie przypominam sobie nawet stworzenia sytuacji zagrażającej jakiemuś pieszemu. Wiem też jak chodzić, by nie dać się rozjechać. Natomiast w świetle takiej nadinterpretacji nowych przepisów o pierwszeństwie pieszych wchodzących na przejście obawiam się o swoje 1500 zł.
