Jak opony nie są zużyte to obiektywnie nie ma po co.
Ja oponę "downcountry" stosuję latem.
Na zimę zakładam opony enduro.
Do końca listopada jeździłem na 2x ground control. Na jednym z lokalnych singli mam dropa z wejściem w zakręt tuż po lądowaniu. Zawsze trochę mną tam zamiatało.
W grudniu założyłem zestaw butcher / eliminator. Pierwszy zjazd, lądowanie i... rower pojechał jak po szynie, żadnego zamiatania.
Na Jeleniowskie zimą widziałbym zdecydowanie opony enduro.
Zatem opona robi różnicę, pytanie czego oczekujesz. Duże różnice będą między kategoriami opon. Różnice między oponami wysokiej jakości różnym producentów, ale z jednej kategorii, będą prawdopodobnie subtelne.