nossy
Użytkownik-
Liczba zawartości
1 410 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez nossy
-
[trek] Czy warto wymienić Domane SL5 na Émondę SLR lub Madone SL7?
nossy odpowiedział TobiaszAS → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
....rozumiem, że nie przeczytałeś całości mojej wypowiedzi i innych? Emonda fajna choć moim zdaniem nie warta tych pieniędzy. Madone fajny, ale....mając ten budżet czyli ok.20k celowałbym w coś nowego. Trek i Giant sypią promkami więc serio idzie sporo wyrwać, podzwoń po sklepach. Masz dwie możliwości. Pierwsza to kupić gotowy i kompletny sprzęt. Mając w garażu TCR'a na ultegrze i Propela to dla Twoich zastosowań polecałbym: https://www.giant-bicycles.com/pl/tcr-advanced-pro-1-di2 Masz tutaj kompletny sprzęt do wyrwania pewnie w okolicach 16k. Świetna rama, dobry pomiar mocy., 7,5kg. Czy ma wady, oczywiście....średnie opony do zmiany (ok.500zł), koła hookless i tylko pod tubeless. Od 3 lat używam slr1 bezproblemowo, ale nie każdemu leży tubeless i ograniczony wybór opon. Tubeless fajny jak często jeździsz. Możesz też iść budżetowo i kupić: https://www.giant-bicycles.com/pl/tcr-advanced-1-pc Różnica- alu koła, widelec karbonowy standardowy, a nie z wesji SL jak w wersji pro, brak pomiaru mocy. Do wyrwania za ok.11-12k, za resztę kupujesz koła karbonowe 2-5k w zależności od preferencji, dobre opony 500zł, pomiar mocy inpeaka na lewe ramie 1500zł i schodzisz poniżej 8kg. Możesz też wejść w nieco stonowaną geo, ale rower też szybki: https://www.giant-bicycles.com/pl/defy-advanced-0-2026 Tutaj brak pomiaru mocy, ale jak wyżej, dokupić można. A dlaczego Defy...no bo to inna konstrukcja niż Twój. Usportowili go trochę. Analogicznie możesz postąpić z Trekiem Madone. Albo kupujesz gotowca, albo tańszą wersję na alu kołach i dokupujesz koła karbonowe, opony, pomiar mocy we własnym zakresie. Z doświadczenia pierdy w stylu kiera aero, karbonowe siodła oczywiście zbijają wagę, ale nic nie wnoszą do prędkości itp. Oczywiście nie spodziewaj się kosmicznego wzrostu średnich prędkości. W garażu u mnie alu contend ar, tcr, propel. Na płaskim między contendem ar, a tcr różnica w średniej na dobrych kołach i oponach to 1-2kmh, w pagórkowatym terenie i górzystym przewaga tcr'a znaczna. Propel ogrywa wszystkie dwa na płaskim, w sprintach, zaciągach na ustawkach, atakach na hopki itp. Mowa oczywiście tutaj o amatorskich zabawach w wieku 40+ i amatorskich ścigach. Ogólnie stojąc przed takim wyborem i z takim budżetem rozważałbym między tcr'em, madone i willierem triestina filante ( z recenzji i obadania tematu wychodzi, że będzie najmniej komfortowy z nich wszystkich- nie jeździłem, nie testowałem, ale grzeje się na ten rower). Te rowery dadzą Tobie realną różnicę w odczuciach w stosunku do rowerów, które masz. Jak liczysz na poprawę średniej rzędy 5kmh to się zawiedziesz bo nawet jakby wsadzić lekkie koła i szybkie opony do Twojego Defiego to też źle nie będzie. Tzn. stając w korby i cisnąć mocniej różnica między starym Defym, a nowym Tcr mocno odczuwalna. Jeden jedzie , drugi leci....proste. -
[trek] Czy warto wymienić Domane SL5 na Émondę SLR lub Madone SL7?
nossy odpowiedział TobiaszAS → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Jak zwykle odpowiedź brzmi to zależy: -pomiar mocy- dobry rower z pomiarem mocy to wydatek grubo ponad 20k (biorąc ofertę Gianta) tak więc czasami lepiej kupić osobno pomiar mocy bo wychodzi to taniej ,a do amatorskiej jazdy wystarcza pomiar z lewego ramienia (inpeak), ale to tylko moje zdanie. -rower-uznajmy, że patrzymy na ramy dobrych producentów czyli Trek, Spec, Giant, Orbea, Merida itp. Te ramy spełniają swoje założenia konstrukcyjne, czyli rama na góry będzie dobrze podjeżdżać, świetnie zjeżdżać, na płaskim będzie poprawnie (Emonda, Tcr- choć ten drugi bardziej uniwersalny). Taki rower ma być lekki, zwinny i w miarę komfortowy. Zjazdy na takiej Emondzie, czy Tcr to bajka bo te rowery idealnie się słuchają i dobrze kleją na zjazdach w zakrętach. Aero da Tobie lepsze odczucia na płaskim , ze stratą w górach- im mniej pod nogą tym zyski z takiego roweru/ramy mniejsze. Wreszcie endurance- ta kategoria jest mega szeroka, dlatego spytałem o tego Defiego- bo jeśli jest to model z 2024 to jest on bardzo dobrze dopracowany pod kątem geometrii, czyli nieznacznie dłuższa baza kół w stosunku do tcr'a, nieznacznie dłuższe tylne widły co wpływa na jego stabilność , wygodę bez znacznych strat na podjazdach czy płaskim, na zjazdach na lubisz zaszaleć to taka emonda, czy tcr będą lepsze. -koła i opony....to rzecz od której warto zacząć. Podstawa to opony, to najtańszy sposób poprawienia osiągów. Conti gp5000, vittoria corsa pro, maxxis highroad do tego lekkie koła alu lub karbonowe i robi się różnica, szczególnie w górach na podjazdach i zjazdach. Na płaskim szybka opona też ma znaczenie, koła oczywiście też- tutaj pomaga stożek pow.40mm w górę. Zatem wszystko kwestią tego czego oczekujesz, jakie trasy lubisz i gdzie najczęściej jeździsz. Pisałeś w pierwszym poście, że: Zatem podstawą będzie tutaj lekka responsywna rama jak emonda, tcr, scultura oraz wspomniane wyżej dobre opony + koła karbonowe (stożek 35-40mm). Patrz też na potencjalną wartość przy odsprzedaży. Taka Emonda za chwilę będzie już starym rowerem z wartością tylko dla fanów marki i tyle. -
[trek] Czy warto wymienić Domane SL5 na Émondę SLR lub Madone SL7?
nossy odpowiedział TobiaszAS → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
A ten Giant Defy to który model, z którego roku? Z jednej strony to całe aero to trochę ściema jeśli chodzi same ramy...podstawa to szybkie i lekkie opony i koła. Tutaj najwięcej się ugra, dalej ciuchy w tym kask, pozycja na rowerze. Ale... ....mam porównanie między Giantem Tcr, a Giantem Propelem. Porównanie dokładnie na tych samych kołach i oponach. No i wychodzi, że Propel jest po prostu szybszy na płaskim. Łatwiej utrzymuje się prędkości pow.35kmh, dużo łatwiej jedzie się w grupie przy ponad 40kmh, każde depnięcie to odczuwalnie szybsze przyrosty prędkości....ale jest nieco cięższy i mniej komfortowy na przodzie. Na pagórki jeszcze oki, na góry lepszy tcr....tak więc coś w tym aero jednak jest. Jeśli chodzi o Madonkę to testowałem ją raz na dłuższej trasie, ale też innych kołach i oponach. Z całą pewnościa wygodniejszy niż Propel, ale też chyba nie jest to takie aero jak Propel , Reacto. Ale też rower fajny na góry (miałem kiedyś Emondę i nowy Madone też sobie w górach radzi dobrze.). Wszystko zależy jakie moce generujesz, piszesz że nie masz pomiaru więc może warto zainwestować nawet w podstawowy pomiar Inpeaka. Akurat Tcr i nowy Madone to dość komfortowe rowery w stosunku do wspomnianego Speca....jeśli te rowery są dla kogoś za sztywne i mało wygodne to chyba czas na pracę nad własnym ciałem. I nie....nie będzie niżej, czy dalej. Rowery są różne, mają czasami skrajnie inne geometrie nawet w obrębie jednego typu i zastosowanie (scott vs cube vs giant). Pozycja zarówno na rowerze endurance jak i racingowym musi być dopasowana do potrzeb ridera. -
[Nowy rower] Seria Liv Devote - opinie, różnice między modelami
nossy odpowiedział letenchantme → na temat → Gravel/Przełajówki
@radoo....na aluminiowym i karbonowym revolcie (bliźniacza konstrukcja z liv, te same ramy technologicznie, inne kąty). Mi też nie siadła geometria w revoltach....stąd jako gravel robi contend ar, który jak zauważyłeś "nawet nie jest gravelem". -
[Nowy rower] Seria Liv Devote - opinie, różnice między modelami
nossy odpowiedział letenchantme → na temat → Gravel/Przełajówki
Mieszacie, gadacie...a żaden z Was zapewne nie dotykał tych konstrukcji. Różnica między jednym, a drugim jest dokładnie taka sama jak między aluminiowym contendem ar z alu sztycą, a w pełni karbonowym defym, czy tcr'em....czyli znaczna. Jeszcze raz w tańszej wersji alu rama, alu sztyca , węższa opona vs. karbonowa rama, karbonowa sztyca, szerszy papeć (no dobra opony można i nawet w tym przypadku warto zmienić)...w wypadku tych konstrukcji pod każdym kątem mamy przewagę karbonu. Koleżanka musi sama ocenić w co chce wejść, sprawdzić ceny i dostępności, a przede wszystkim rabaty jakie dostanie.... -
[Cardio w domu] Trenażer czy rower spinningowy lub inne narzedzia)
nossy odpowiedział Liianowaty → na temat → Trening rowerowy
A mi to zryło banie, kręcenie na trenażerze na początku po 3-4h to był dramat. Później zjawił się trenejro z treningami po 1-1,5h interwałowymi i to było coś....ale wtedy się ścigałem. A później pojawił się plan treningowy z dobrą siłownią, stabilizacją i kolarstwem przełajowym i nagle okazało się, że grudzień/styczeń idzie przeżyć na funie w płaskopolsce gdzie zimy nie są tak dotkliwe jak na południu czy północy. Jak patrzę na swoje liczby to nigdy tak szybko nogi nie miałem jak po takiej zimie. A przy tym sylwetka zyskała....oczywiście straciłem nieco wytrzymałości w górach, ale na płaskim i pagórkach czy sprintach jest moc w nogach. I nie wiem why.....serio wolę rower spiningowe z pomiarem mocy niż swój rower wciśnięty w trenażer. -
[Nowy rower] Seria Liv Devote - opinie, różnice między modelami
nossy odpowiedział letenchantme → na temat → Gravel/Przełajówki
p.s. bo nie mogę edytować swojej wypowiedzi....poza materiałem ramy jest jeszcze jedna różnica który wpływa na komfort, czyli wspornik siodła. W tańszej wersji masz wspornik aluminiowy, w droższej karbonowy. To zdecydowanie wpływa na komfort. W moim Giancie contend AR nawet na grubszych oponach różnica między wspornikiem alu, a karbonowym jest mocno odczuwalna i zdecydowanie na korzyść karbonowej sztycy, która lepiej amortyzuje za co pupa i plecy szybko podziękują. Po zakupie roweru szybko zmieniałem sztyce na karbonową. W wersji alu masz też nieco węższe opony, ale akurat opony niezależnie od wersji wymieniłbym na coś lżejszego/szybszego...czyli w droższym modelu jeśli chodzi o komfort i ogólne wrażenia z jazdy rama, wspornik siodła, opony na plus. Karbon też będzie się lepiej zbierał podczas przyśpieszeń. Aluminiowe ramy Revolta są nieco ospałe w tym aspekcie. Piszę o Giancie i Revolcie bo to męskie odpowiedniki jeśli chodzi materiał ramy, jej budowę, pracę , responsywność itp. -
[Nowy rower] Seria Liv Devote - opinie, różnice między modelami
nossy odpowiedział letenchantme → na temat → Gravel/Przełajówki
Karbon , karbon...w normalnej sytuacji. I tak żeby to uporządkować...od strony praktycznej. Jeśli chodzi o ramy karbonowe to Giant to totalna topka i nawet podstawowe ramy robią to co mają robić wg zamierzeń konstrukcyjnych. Z małym wyjątkiem o czym za chwilę. Ze stajni Gianta mam alu Contenda AR (zimą robi za Gravela na oponach 36c-realnie 38c), karbonowego sportowego Tcr'a, karbonowego Propela - to już akurat ma mniejsze znaczenie. Porównując aluminiowego Contenda AR ze sztycą karbonową i karbonowym widelcem do w pełni karbonowego tcr'a stwierdzam, że ten drugi (porównanie na tych samych kołach) jest dużo bardziej komfortowy. I podobna różnica jest w przypadku gravela. Tak więc mając do wyboru ramę alu i karbonową Gianta pod kątem komfortu wybrałbym zdecydowanie ramę karbonową- będzie sztywna tam gdzie ma być sztywna, a amortyzować tam gdzie ma to robić. To teraz pytanie gdzie ten wyjątek...no właśnie. Karbonowe ramy Gianta Revolta miały problem z pęknięciami, które pojawiały się w okolicach sztycy...jakiś matoł wsadził tam metalowy klin i ramy strzelały. Czy zostało to poprawione- nie wiem, ale warto to sprawdzić. Tak więc jeśli chodzi sam komfort ramy to nawet w przypadku grubszych opon komfort w przypadku ram Gianta będzie na plus ramy karbonowej. Ale mając na uwadze historie z ramami to sam miałbym niezły mętlik w głowie bo różnice w cenie między rama alu , a karbon można wsadzić w koła i opony. I tutaj pojawi się dość spory zysk wagowy i w prędkości. Koła i opony Gianta w tej półce cenowej są średnie. Pytanie jeszcze jakie rabaty dostaniesz w sklepach bo mogą być różnice między sklepami spore. -
[Cardio w domu] Trenażer czy rower spinningowy lub inne narzedzia)
nossy odpowiedział Liianowaty → na temat → Trening rowerowy
Cardio w domu to dramat i tyle, przerabiałem już wszystko i mi najlepiej sprawsdza się rower spinningowy na siłowni, w nowym domu też będę miał pomieszczenie pod siłownię, ale czy wstawię tam spiningi to nie wiem. Ogólnie po latach stwierdzam , że zima jest od tego aby zadbać o pozostałe grupy mięśniowe , szczególnie po 40-tce. Od paru lat od listopada do lutego w tygodniu 2-3 razy siłownia (obwód plus core, stabilizacja), 1-2 razy. tygodniu w weekend kolarstwo przełajowe do którego możesz użyć gravela. Kręcenie w domu przez 2-3h mało ma wspólnego ze zdrowiem bo nie dostarczysz tyle tlenu do pomieszczenia w większości przypadków. Są treningi interwałowe, które symulują cardio i które trwają 1-1,5h, ale wtedy kałuża potu pod sprzętem. Wiem, że nie do końca o to pytałeś, ale jak się nie ścigasz amatorsko to serio warto o tym pomyśleć. -
[Opona] Klejenie opony
nossy odpowiedział Eremita → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Jako rodowity poznaniak wykazałem się podobną "cebulą" kiedy solidny gwóźdź wlazł bokiem opony i wyszedł bieżnikiem....solidna dziura od boku zaklejona łatkami topeak do dętek. I tak przetłuczony sezon na gravelu po okolicznych lasach. Żony bym na to nie wsadził, ale pożyło tak półtora roku mimo lekkiego biniola z boku. (nawet Piekło Przytoku na tym zaliczyłem...bo o tym zapomniałem). Podklej dobrą łatką wcześniej dobrze czyszcząc to miejsca, dalej mleko....co szkodzi spróbować. -
Używek z rocznika 21-23 nie widziałem poniżej 6,5k....natomiast nowego w podstawie za ok.10k już tak. I raczej tak te ceny będą się kształtować.
-
@kaido2...czasami mam wrażenie, że dyskutujesz postawionymi przez siebie tezami....czy ja gdzieś napisałem , że coś się zwija, podwija, coś o aero. Przejeździłem paredziesiąt maratonów mtb za takiej "żarówie" z obręczami pewnie 15mm wewnętrznej i oponami 26x2,1 wtedy uznając , że bezproblemowo....no a że pudło w Bielawie uciekło na przepuście bo dętka pięknie ła dobita przez obręcz, a na kolejnym druga ucięta przez obręcz wyeliminowała mnie z "dychu". Najlepsze swoje wyniki w górach na szosie robiłem na kołach alu novatec jetfly z wewn 17 i oponami 28c. I wtedy było super. Ale co z tego....świat idzie do przodu, obręcze są szersze, opony mają inna budowę dostosowaną do szerszej obręczy, a to wszystko sprawia, że na takim zestawie jeździ się po prostu lepiej. Opona lepiej układa się na szerszej obręczy, lepiej na niej pracuje szczególnie na zjazdach i w łukach. Rzeczywistości nie oszukasz. Sam widzę różnicę na własnych kołach. Tak więc jaki jest logiczny sens kupowania obręczy do gravela z erto 18mm skoro za takie same lub niewiele większe pieniądze od tego samego producenta można mieć obręcz z erto 21, 23 lub 24mm. No jaki?.....waga niecałe 1300gram vs ok.1500gram. W szosie w górach ze średnią na podjeździe 250-300 wat to może, w gravelu dla amatora gdzie te 1500gram to i tak lekki zestaw. Więcej zysków z lepszej pracy i ułożenia opony (która już pod takie szerokości jest zaprojektowana) niż z wagi w tym przypadku. Kumam porównanie zestawu o wadze ponad 2kg z zestawem 1,3 kg.
-
Zwróć uwagę tylko, że te niskie wagi dotyczą obręczy z wewnątrzną 18mm....do szosy już bym tego nie kupił , a co dopiero do gravela. Patrz na szerokości wewn 23,24. I żeby nie było sam mam w gravelu dtswissy z wewn.18mm (bo koła ściągnięte z szosy z lat gdzie to była normalna szerokość), natomiast widzę jaka żarówa robi się na nich z oponą 35-38c. Co nie zmienia faktu, że nawet dla szerszej obręczy wagowo wychodzi to bardzo spoko.
-
No każdy producent daje gwarancje takie jakie uznaje za stosowne i tyle. W tym wypadku inny wypadają lepiej. Co do kół/opon to żeby to miało sens to musisz mieć dokładnie 2 takie same komplety kół (ta sama piasta, tarcza hamulcowa, kaseta), inaczej co zmiana czeka Ciebie regulacja. Z własnego doświadczenia ma to sens jak robisz to parę razy w roku, jak częściej to lepiej rotować samymi oponami i mieć jeden dobry zestaw kół. O ile nie chcesz jeździć na mleku. Wtedy lipa. Pomijam fakt, że np.: taki Revolt wydal mi się dość dziadkowy w obyciu i finalnie jako gravela używam road+ gianta contenda ar z oponami 35c- wejdą spokojnie 38 , a może 40c. Na moje szutry i single w płaskopolsce jest to wystarczające, a mam geometrię bardziej szosową co bardziej mi pasuje. Używam go głównie jesień / zima, a na sezon wkładam opony szosowe i używa go żona jako szosy. p.s. Czy warto dopłacać do Scotta....no jest tam lepszy napęd i opony w stosunku do Revolta które wsadziłeś.
-
[do 16000] szosa endurance
nossy odpowiedział Bruno_Bronkx → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Tak jak ktoś napisał...granica między endu, a race jest dość płynna, a rower ma Tobie leżeć i tyle. I tak jak ktoś kiedyś powiedział....jeśli jesteś na granicy rozmiarów to może oznaczać, że dany rower nie jest dla Ciebie. Natomiast nie sama geometria wpływa na komfort jazdy. Dla przykładu TCR ma dokładnie taką samą geometrię co Propel...natomiast to są dwa różne rowery, inaczej jeżdżące, podjeżdżające, zjeżdżające o zupełnie innym komforcie. Wg mnie np.: Tcr bierze zakręty lepiej niż Propel- szczególnie na zjazdach co wynika z innej budowy i sztywności ramy, a sam TCR jest dużo bardziej przyjazny w obyciu ( ta sama geometria ). Możesz szukać w ciemno, próbować szukać pomocy na forum, przymierzać albo możesz udać się do sklepu gdzie zaoferują Tobie bikefitting (część dystrybutorów Orbea ma to w swojej ofercie). Możesz też zgłosić się np.: do bikeslection.pl. To ziomek z niezłą wiedzą z kanału roadracing.pl na YT. Za 200-300zł zbierze od Ciebie wywiad i wytypuje rower i rozmiary dla Ciebie. Jak uwzględnisz rabaty jakie dostaniesz do wybranych sklepów to może się okazać, że usługa nie kosztowała nic. A nawet jeśli , to te 200-300zł to żadna kasa przy tym budżecie. Wydajesz ok. 15-16 tysi więc jak przestrzelisz i będziesz musiał sprzedać rower to jest na takiej akcji parę tysi w łeb. Na stronie Gianta masz natomiast dość przyzwoity kalkulator z którego możesz skorzystać przy wyborze roweru. -
jakiś jutuber płakał , że mu się łożyska cermiczne posypały.
-
[Rower] Gravel, lub inny typ do 5, maksymalnie 6tys. zł
nossy odpowiedział qUaTrO → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Obawiam się że nie ma czegoś takiego jak uniwersalny zestaw. Tzn. wydawało mi się , że jak mam szosę + mtb to jest oki, ale kupiłem jeszcze gravela jako brakujące ogniwo ( a raczej road+ gdzie włożyłem opony 35c ) i nagle zacząłem na nim jeździć po szutrach, lasach, singlach wcześniej zarezerwowanych dla mojego mtb. Finał taki, że mtb stał 2 lata i go sprzedałem. No ale wziąłem kolegę na mtb na te trasy i usłyszałem...ale techniczne😀.(płaskopolska). Każdy ma inny punkt odniesienie, inną strefę komfortu, inne trasy. Autorowi polecałbym fitnessa albo takiego gravela z prostą kierą jeśli boi się baranka. Jednak gravela na zwykłych szutrach uznaje za w pełni bezpiczenego, oczywiście w górnym chwycie na szybkich zjazdach z korzeniami istnieje ryzyko wyrwania kiery z rąk, ale jednak tysiące ludzi sobie jakoś radzi. Co ma mieć rower w tym budżecie, proste: -hample hydro, sztywne osie, napęd jak da radę 2x10, 2x11, 2x12. Przykłady gravela to np.: giant revolt 1, przykłady road+ : giant contend ar2 (wchodzi max 38c), superior x-road (wchodzi chyba max 40c). Dla mnie gravel na testach był nieco "ociężały" więc wszedłem w road+ na szutry (...no ale w garażu szosa na góry, szosa aero). Natomiast kiedy musiałbym mieć jeden rower z przewagą asfaltów i zjazdów na lżejsze, gładkie leśne dukty to pozostałbym przy road+ w stylu giant contend ar, giant defy, superior xroad. Oczywiście oferta road+ jest spora.... -
....a pamiętam jak dobry wynik na BikeMaraton w Polanicy zrobiłem kiedyś na GT na Alivio i amorze Suntour XCM i mechanicznych hamplach Tektro. Ale tak serio pod starty w górach to warto zainwestować w dobrego amora z manetką, hample i napęd. Swojego czasu decathlon miał dobrą ofertę na XC. Z tego co pamiętam bo po x latach startów mtb porzuciłem temat na rzecz szosy i gravela.
-
[do 16000] szosa endurance
nossy odpowiedział Bruno_Bronkx → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
p.s. bo nie mogę edytować. Warto spytać w jakim terenie chcesz tej szosy używać. Poza samą ramą i pozycją ważne też będą przełożenia i noga jaką dysponujesz. Dla przykładu Defy vs Tcr to mamy tutaj 50/34-11/36 vs 52/36-11/34....czyli Defy ma bardziej miękkie przełożenia , którymi ogarniesz każdy chyba podjazd, a jak na zjazdach nie zależy Tobie na jakiś kosmicznych prędkościach to 50 blatu wystarczy. Z tego co piszesz to może faktycznie Defy, czy RoadMachine mogą być dobrym wyborem. Na kanale YT roadracing.pl masz testy/recenzje tych dwóch rowerów. -
[do 16000] szosa endurance
nossy odpowiedział Bruno_Bronkx → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Czy jest duża różnica...to zależy. Do Defiego włożysz szerszą oponę 35c, do tcra z luzem 32c włazi. Różnica w komforcie pojawia się na kiepskich drogach gdzie Defy z racji sztucy i dłuższym tylnim widłom oraz wysunięciu przedniego lepiej tłumi drgania. Dfuse serio daje radę. Czyli na kiepskich asflatach , szutrach będzie przewaga Defiego. Defy jest też nieco bardziej stabilny na prostej, natomiast podjazdy i szybkie zjazdy będą przewagą tor'a. Z całej trójki Defy, Tcr, Propel to tcr robi to najlepiej. Utrzymanie prędkości pow.30-35kmh jest nieco lepsze na tcr choć tutaj przewagę ma Propel. Tak z ciekawostek na wyścigi ultra dużo ludzi wybiera tor'a na oponach 28/30c. Natomiast Defy z całą pewnością nie należy do wolnych szczególnie jak wsadzisz szybką oponę na karbonowej obręczy 28c. Jeśli nie masz sportowego bakcyla, nie interesują Ciebie komy, szybkie zjazdy w górach pow.60kmh, nie walczysz o średnie to Defy będzie dobrym wyborem. Jeśli jednak tli się w Tobie jakieś sportowe zacięcie to tcr, a o komfort raczej nie masz co się obawiać. Oczywiście pamiętać trzeba, że każdy z nas komfort postrzega inaczej, szczególnie jak jeszcze ktoś ma dobrze dopasowany rower lub dopracowany przez fittera. Bmc też mi się podoba, natomiast serio warto obadać jeszcze Orbea Orca. -
[do 16000] szosa endurance
nossy odpowiedział Bruno_Bronkx → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Bardzo ciekawy budżet...ale wybór raczej oczywisty dla mnie. Z tych wszystkich jeździłem na Defym i Canyonie. Moja kolejność to Giant, BMC....długa przerwa i Sensa, Canyon. -Giant...w tym budżecie z luzem upolujesz Adv.0 z karbonowymi kołami slr2, nie są to topowe koła gianta slr1. Hooklessa w wykonaniu Gianta nie ma co się bać, mega dopracowany system i protokoły, których niestety warto przestrzegać co nieco ogranicza wybór. Sam się tego bałem, ale od 3 lat totalnie bezproblemowa jazda (slr1). Zastanów się tylko czy chcesz wchodzić w system bezdętkowy jeśli rower będzie sporadycznie używany, a przez zimę będzie stał (trzeba wówczas pilnować ciśnienia w oponach aby mleko nie wyciekło i nie zaschło na dnie opony bo wtedy bicie murowane). Tak więc albo wersja adv.0 z kołami karbonowymi albo wersja adv.1 na zwykłych kołach, a resztę dołożyć do karbonowych kół ale w systemie dętkowym. Co do samego Gianta to masz mega dopracowaną ramę pod kątem pracy, jest szybko, wygodnie, świetny rower i tyle. Jak depniesz w korby to ładnie się odpycha. Geometria przy tym nie jest aż tak dziadkowa i idzie na tym dość dynamicznie pojeździć. Lekka rama , a co za tym idzie rower z potencjałem na zrzucanie wagi. -BMC- nie jeździłem, dobre opinie, dopracowane ramy. -Canyon....rower na którego test długo czekałem i okazał się największym niewypałem. Nie kumam geometrii tego roweru i jego zachowania. Na płaskim jako tako, pod górę bardzo ładnie podjeżdżał, ale zjazdy to był dla mnie dramat. Przyzwyczajony do TCR, który robi to świetnie podobnie jak Defy Canyon był bardzo nerwowy, sporo myszkował mimo że to endurance. Kokpit nie przypadł mi do gustu, ale to kwestia indywidualna. Niestety wrażenia mocno in minus, rama cięższa, wykonanie nie takie jak w Giancie czy BMC. -Sensa...tutaj zawsze relacja cena/osprzęt na dobrym poziomie. Jeździłem na podstawowym modelu i mimo że endurance był mniej komfortowy niż mój TCR czy Propel. Ramy w podstawowych wersjach cięższe niż w Giancie. To świetne rowery na entry level jeśli chodzi o szosę i wybór między alu , a karbonem...ale w tym budżecie celowałbym w marki powyżej. Zobacz sobie jeszcze na ofertę Orbea (model M30i). Dobre i dopracowane ramy, lekkie, dobrze to podjeżdża i zjeżdża. W tym budżecie raczej szukałbym w stajni Gianta, BMC, Orbea. Dla mnie sercem szosy jest rama...im bardziej dopracowana jeśli chodzi o materiał i pracę tym lepiej. A to znajdziesz w markach typu Trek, Giant, Spec, BMC, Orbea, Merida, może Canyon itp. Głupot w stylu "wszystko jest robione w Chinach i różni się napisem nie ma co słuchać". Ramy szczególnie karbonowe mocno różnią się między sobą i jest tam jakieś know how. I teraz pytanie dlaczego typowy endurance skoro jest mtb i gravel? Jeśli to mtb to takie szybsze trasy i nastawienie na osiągi, sport to może warto pomyśleć o szosie bardziej sportowej, a zarazem dość komfortowej jak np.: Giant Tcr. Sam szedłem tą drogą i na typowym endurance się nie odnalazłem. To tak na luźno z boku tylko.... -
Jak dla mnie to przymiarka. Przy podobnym wzroście mam krótszą nogę więc sam szedłbym w 53 ( i na 95% dla Ciebie będzie to dobry rozmiar). Trzeba obadać na ile tam sztyca wyjdzie do góry. Slopping tej ramy nie jest duży więc powinno być oki, ale warto sprawdzić. No i pytanie jaki mostek tam siedzi, czy 100 , czy 110 bo o tym po co wspominać przy podawaniu geometrii...
-
[Renowacja] Romet Mistral
nossy odpowiedział conspir0 → na temat → Renowacje rowerów i części rowerowych
Super, powodzenia...ja jestem po renowacji starej Goplany po dziadku. Cała galanteria poszła ponownie w chrom, niestety rama musiała pójść do piachu i na to wrzuciłem farbę proszkową czarną matową/półmatową...udało mi się dobrać odcień i stopień połysku jak w oryginale (tzn. taka jaka była po latach na ramie). Z częściami to było wyzwanie. Obręcze i piasty udało się uratować, szprychy nowe. Jeśli lakier w dobrym stanie to możesz spróbować pobawić się pasta polerską (polecam manzerna, 3d), chromy -megs metal polish albo mothers mag and aluminium.- 21 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- renowacja romet
- romet mistral
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
1.-to fajny rower "na pierwszy strzał". Lepsze opony zawsze warto włożyć, koła też....ale mając ten budżet to zdecydowanie opcja numer 2 2-tylko karbon w tym budżecie, a na koła dozbierać później, a na pierwszy strzał wymiana opon na coś szybszego. 3-nieopłacalne
-
no ale jednak karbon vs alu....baza w cube jednak lepsza.
