Skocz do zawartości

nossy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 367
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez nossy

  1. nossy

    [mleko] dolewanie

    W szosie między 30, a 45 ml na każde koło raz na rok, nie zaglądam....
  2. Z tym barankiem i aero to trochę błąd myślowy jest...glowna zaletą baranka jest wygoda i możliwość zmiany pozycji, dolny chwyt przydaje się jak chcemy przycisnąć, na zjazdach ale wcale nie musi być wielce aero. Wg np. Huzara pozycja bardziej aero jest gdy dłonie są w górnym chwycie na "klamkach", a łokcie idą nieco ku sobie, cialo lekko pochylone w dół...pozycja jest dość wygodna i pozwala dłuższy czas jechać z dużą mocą, w pozycji aero....Sam często używam wymiennie z dolnym chwytem. Oczywiście zaraz można wyskoczyć z jakimiś badaniami gcn, albo innym zawodnikiem...chodzi mi o ogólne założenia.
  3. Za tą kasę wątpię, czy kogoś znajdziesz, ale pytaj- w niektórych branżach kryzys wiec niektórzy schodza z cen. Za opiekę trenerską z doskoku zapłacisz więcej. Sprawdź sobie way2champ, fti cycling,gvt ale raczej szykuj się na większe wydatki. Możesz też kupić sobie jakiś gotowy plan z way2champ, zobaczyć jak wychodzi Tobie trening w oparciu o gotowe założenia. Wychodzi taniej, jak się wkręcisz to idziesz w indywidualną opiekę.
  4. A dlaczego mity, ja sam to zauważam....stożek 42mm i na zjeździe przy wyższej predkosci potrafi przodem szarpnąć...Dla kogoś nieświadomego jest to problemem. Lecisz sobie zjazdem 50-60 widzisz łuk, wpadasz na otwarta ekspozycję i s wiatrem w bok. Ja widzę znaczną różnicę w stosunku do profilu 32. Testowałem w górach 32.42.50 i na wietrznych zjazdach niższy profil jest wyraźnie stabilniejszy. Oczywiście jak już cały sezon przejadę na 42mm to już później zwracam mniejsza uwagę bo się do tego przyzwyczajam i włącza się automatyzm.
  5. Nie wiem jak jest teoretycznie...ze swojej strony mogę tylko mówić jak jest praktycznie😀. A praktycznie mocno wykorzystuje baranka jak praktycznie kazdy kogo znam po przesiadce z płaskiej kiery na baranka. @chrismel...I jak to autor filmu stwierdził....szutry klasy premium. Takie szutry to bajka na gravela i spokojnie do zrobienia na szosie z 32c. Bikeshow był też gravelem na szutrach w okolicach Leszna, też jest filmik, polecam. Gadać można dużo, pisać też...kazdy musi przekonac sie sam bo kazdy ma inne potrzeby, trasy, odczucia. Wciskanie komus na siłę gravela badz tez wciskanie komuś na siłę , ze gravel to marketing i jest do bani jest dla mnie bezsensu. Mając pare rumaków w stajni, jeśli miałby zostać z jednym rowerem to byłby to gravel/ road+. Wiem jakie mam potrzeby, po jakich trasach jeżdżę.To ale to moje potrzeby...
  6. do miasta to bym sobie kupił fitness na oponach 35c....mając w garażu szosę, gravela, mtb xc to na miasto jak już mam jechać to gravel, ale jednak wolę mtb. Co do kierownicy i baranka....to nie jest tak, że służy tylko i wyłącznie do pozycji aero jak niektórzy tu głoszą. Na dłuższe trasy jest idealna bo daje możliwość zmiany pozycji, chwytów więc jest to o niebo lepsze rozwiązanie niż prosta kiera. Co do tras to musisz wiedzieć , że to forum- kazdy więc opisuje wlasne doświadczenia oparte o własne strefy komfortu, przyzwyczajenia itp. Dla mnie gravel idealnie wypełnia lukę między szosa, a mtb. Od kiedy mam gravela to mtb służy już tylko do ostrych singli w górach, albo jazdy zimą, gdzieś w śniegu bo szkoda mi gravela. Na gravelu , a w zasadzie road+ z oponami 35c jeżdżę po szutrach, drogach z tłuczniem, singlach z korzeniami, na plaskopolskę, szutry, single bez jakiś kamieni idealnie rozwiązanie. Praktycznie odstawiłem mtb i jesien/zimą spędzam w lasach na gravelu/szutrówce z oponami 35c, nawet nie odczuwam potrzeby posiadania szerszych opon zbytnio. Ale piszę to z pozycji kogoś kto trochę zawodów mtb/xc przejechał, kogoś kto lubi na szosie bruki więc moja perspektywa jest inna niż turysty na trekingu co lubi komfort. Próbuj, sprawdzaj, nikt za Ciebie decyzji nie podejmie, jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.
  7. ...myślę, że trochę jednak błądzisz- nieświadomie oczywiście. Wrzucasz ultrasportowego Propela, a po chwili endurancowego Addicta. Nikt tutaj nie powie Tobie na czym będzie tobie dobrze, a na czym nie. Sam rower nie da Tobie więcej szybkości...ta bierze się z watów, które produkuje Twoje ciało. Rower może Tobie pomóc...taka lekka karbonowa wyścigówka na lekkich kołach będzie Tobie spod tyłka uciekać, ale nie zrobi sama roboty. Będziesz miał łatwiej jeśli chodzi o rozpędzanie, więcej watów pójdzie na koła w trakcie jazdy, każdy skok będzie przyjemnością. To nie jest też tak, że karbonowy endurance będzie zawali drogą, a karbonowy Propel bolidem f1. Dużą różnice poczujesz między ciężkim alu na podstawowym osprzęcie w stosunku do wyścigowej karbonowej szosy. Natomiast różnica między karbonowym endurancem, a racem nie jest już wielka. Jak lubisz depnąć, złożyć się na rowerze, idziesz na każdą hopkę jak dzik w żołędzie to "race" może być dla Ciebie. Jak chcesz kręcić dłuższe dystanse w nieco wygodniejszej, bardziej wyprostowanej pozycji (nie mylić z trekkingiem) to takie endurance może być też dobrym pomysłem.
  8. ...chwila, chwila. Miał być rower z przyjazną geometrią a tu widzę Propel wjeżdża. Nowy model to może nie jest tak sztywna decha jak poprzednia, ale to rower do zap....a i tyle. Jeździłem i zdecydowanie wolę TCR'a. Dla mnie bardziej uniwersalny- szybki na płaskim, dobrze podjeżdża, świetnie zjeżdża. Geometria sportowa, ale nie czuje jakieś ultra spektakularnej różnica w stosunku do gianta contenda jeśli chodzi o geo, wygodę itp. Czuje za to mega różnicę między contendem na alu ramie, sorze, a tcr'em z karbonową ramą i ultegrą. Jak oceniłbym różnicę- contend ogranicza mnie, a tcr'a ograniczam ja. Jeśli chodzi rozmiar to m/l zarówno w Propelu jak i Tcr będzie oki. Te dwa Propele w linku ciekawe, każdy na karbonowych kołach. W tym czarnym masz koła karbonowe giant slr2...same koła obręcze fajne, piasty nieco gorsze niż w slr1, ale pamiętam że to obręcz tubuless oraz hookless więc wybór nowych opon masz nieco ograniczony bo musisz stosować opony z tabeli gianta. Rada ode mnie, poszukaj nowego tcr'a na promce na s.105-zdarzają się albo jakaś nowa sensa. W przypadku sensy zostanie Tobie jeszcze ok.2k na dobre alu koła....wiesz mi karbon nie jest jakimś must have, no chyba że masz średnie przelotowe pow.35.kmh to wtedy stożek pow.40 coś dodaje. https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-giulia-g3-disc-105-2x12-2024/ https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-giulia-evo-disc-hazy-grey-ultegra-2024/ https://www.greenbike.pl/rower-szosowy-giant-tcr-advanced-2-disc-105-w-100-gotowy-p-3187.html?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMIw8eEq9L7hgMVHAuiAx3WYQ-nEAQYCCABEgIrMPD_BwE
  9. Najlepsze oczywiście tarczowe hydrauliczne, ale tutaj nie starczy Tobie budżetu na nowy. Jeśli chodzi o mechaniczne tarcze to bywa, że działają dobrze, lepiej niż obręczowe, ale zdarza się, że to totalne padaki. Jeśli chcesz gravela/road+ to jesteś skazany na hamulce tarczowe bo w obręczowe nie wejdą Tobie szersze opony. A jak chcesz jeździć po szutrach to min.33/35c.
  10. Kurcze no....jeśli Bianchi to tylko w pełnym kolorze celeste😀. Bardzo jestem ciekaw Twoich doznań po przesiadce z TCR'a. Z ciekawości obecny TCR to który model/rocznik?
  11. nossy

    [Strefy] Progi

    A skąd ktokolwiek ma to wiedzieć ...z powyższych wpisów wynika, że to raczej poruszanie się nieco w ciemnościach. Możesz trafić, a nie musisz. ,zależy od momentu w którym jesteś, wytrenowania,zmęczenia, nawodnienia itp. Jak przyjmiesz 60-70% to pewnie trafisz, przy 75 może wyjść że jedziesz w progu, lekko pod progiem , a może lekko ponad. A to różnica. Ja przyjąłem, że przy hrmax ok.200 , przy zbadanych progach zawsze 160 lub wyżej jak chce jechać poniżej progu to się trzymam 145-155. Choć jeden trener/fizjolog powiedział mi że to za wysoko bo powinno być w ok. 140 z interwałami np. pod 160....I bądź tu mądry
  12. ta jasne....ogólnie to po co rower. Kupi tańszy to się zrazi pewnie bardziej niż do droższego. I tańszy I droższy sprzeda że jakaś stratą. Zawsze lepiej kupić coś na lepszej grupie...aktualnie sora w szutrówce, ultegra w szosie, wcześniej tiagra, 105, w mtb alivio, xt...droższe grupy chodzą lepiej i tyle. Między sora a ultegra jest spora różnica, między nowa tiagra , a ultegra już nie taka spora. Lepiej kupić coś na grupie z hydro hamplami, grx, tiagra, apex niż bujać się z clarisem, szczególnie jak ktoś ma sportowe ambicje.
  13. ja wiem, czy budżetowy...jakbyś kupił jakiś karbonowy za 8-10k też pewnie dostałbyś podobne kola...tak wygląda rynek rowerow. Czerpać radość z jazdy i tyle...a jak budżet pozwoli to kiedyś zmiana kol na takie o wadze ok.1600gram plus lepsze opony i będzie różnica.
  14. a no taka, że ta cues to raczej nowa grupa kierowana do fitness i miejskich. Reklamują jako szybkiego, dobrze działającego wola roboczego do miasta i ponoć tak jest. Nawet nie dotykałem. Deore wiadomo grupa pod mtb, tiagra typowo szosowa. W mieście różnicy zbytnio nie poczujesz, na lekkich szutrach raczej też nie. Może lekka w zmianie biegów...może.
  15. nossy

    [Strefy] Progi

    U mnie hrmax zawsze był w ok.200 i obecnie przy ponad 40tce na karku wczoraj na krótkim sprincie na podjezdzie pyklo 198 więc to już pewnie max. Próg jak badałem na początku sezonu zawsze był w okolicach 160, a w środku w ok.170 bo wraz z treningami i zawodami się przesuwał w górę. W teorii dla układu krążenia nie ma znaczenia dyscyplina, hrmax i próg jest niby zawsze w tym samym miejscu niezależnie czy jedziesz, czy biegniesz.
  16. Typów nie mam konkretnych, ale możesz zwrócić uwagę na meride speeder 400, treka fx4, Scotta metrix 20. Przewaga Gianta taka, że ma sztywne osie, w meridzie, treku osie qr, czyli starszy standard , ale jak nie wyciągasz kół to oczywiście nie jest to jakaś kosmo wada. W meridzie lżejsze, ale i węższe opony za to na mokrym dają radę. Trek też na osiach qr. Scott z kolei napęd 2x10 w odróżnieniu od pozostałych sprzętów, które mają 1x11. Osobiście wolałbym taki napęd, ale w mieście na 1x11 i na szutrach z luzem się odnajdziesz. Jak chcesz zjechać na szutry to opony w meridzie mogą okazać się za wąskie. Zobacz jeszcze na kształt ramy czy Tobie uchwyt na fotelik wejdzie. I jeszcze jedno ale....szwagier sprzedał gravela i kupił wolniejszego górala mtb bo bąble nie były w stanie zanim nadarzyć, a on się męczył. Wróci do gravela jak dzieciaki podrosną. Tak więc jak priorytetem są dzieci to zastanowić się jednak może jeszcze nad mtb, jak priorytetem jednak samotna jazda w mieście to fitness, a jak zaczniesz kręcić więcej poza miastem samemu to pomyślisz o gravelu. Oczywiście jak złapiesz bakcyla i zaczniesz tym fitnessem częściej bywać za miastem to zatęsknisz za barankiem szybciej...wszystko kwestia potrzeb.
  17. Do miasta lepszy fitness,- coś z płaska kierą, na dłuższe wypady za miasto gravel- revolt 1 jest dość komfortowy. Po pierwsze zdecyduj czy prosta, czy baranek.
  18. Standardowa waga kół w tym i nieco droższym przedziale cenowym. O tym czy kowadła to poza waga jeszcze jakość piast i sztywność setu decyduje...czyli pewnie kowadła. Czyli warto zmieniać, nawet sztywny zestaw na dt w ok. 1700gram zrobi różnicę.
  19. Mając obecnie ultegrę i sorę, wcześniej tiagrę, 105 stwierdzam, że tiagra chodzi o niebo lepiej niż sora- szczególnie przód...i se można regulować w nieskończoność. Podobnie w mtb alivio/deore chodzi lepiej niż altus/acera.
  20. Sens jest taki, że zmieniając clarisa, sorę na tiagrę/grx zyskujesz hamulce hydrauliczne, lepiej działające klamki i lepszą zmianę biegów przód/tył. Co do przełożeń to kwestia indywidualna. Czy jest sens w wymiarze ekonomicznym...wg mnie jakby kierować się bardziej w tiagrę to tak bo idzie wyrwać dobre ceny ( a przynajmniej zimą szło ). Jeśli zmiana na pełnego grx to chyba faktycznie lepiej sprzedać obecny sprzęt i poszukać promki gdzieś na coś nowego.
  21. W tym budżecie tylko karbon, alu za ponad 8k to jakieś nieporozumienie. Tak jak wspomniał @olo850 różnica jest w zależności od ramy większa bądź mniejsza, ale jest. Dużo daje też sama sztyca karbon. Obadaj jeszcze superiora xroad na ramie karbonowej. Ta Sensa wychodziła tez chyba w innym malowaniu....zobacz w centrumrowerowym. To jak na zjazdach brakuje to szukaj czegoś z blatem 50 lub 52. To znajdziesz w każdej niemal szosie. Jak zakup na firmę to raczej z PL. Chciałem kiedyś kupić coś z canyona na firmę, do zrobienia, ale trochę rzeźby więc odpuściłem.
  22. Jakby porzeźbić z mixem Tiagry i GRX, czyli dać klamki i hample od Tiagry, przód Tiagra, tył GRX to wyjdzie nieco taniej. Nie wiem jak z korbą, Sora pogodzi się z Tiagrą, Claris...nie wiem.
  23. Podejrzewam, że jest tak- kupiłeś Tribana żeby spróbować, a teraz chcesz wejść w poważną szosę z nastawieniem na trening i start za rok w Ironie. Nie rozumiem dlaczego nie iść w sportową szosę typu TCR. Sam mam tcr'a i uważam go za bardzo uniwersalny sprzęt. Pamiętaj, że w tri na lemondce Twoja pozycja i tak będzie wyciągnięta. Po to też są podkładki, żeby się nimi bawić. Mam problemy z plecami- mocne spięcia mięśniowe które potrafią trzymać dniami, a przytrafiają się co jakiś czas nie wiadomo skąd- a i tak nie przeszkadza mi to w jeździe szosowej zarówno na tcr jak i bardziej endurancowym Contendzie AR. Nie bałbym się sportowej geometrii, to że masz "dziadkowóz" nie oznacza , że masz być na niego skazany do końca życia. TCR to nie twardy jak decha Propel- zresztą nawet nowy Propel został nieco ucywilizowany. Możesz to zobaczyć nowego Defiego- jest ponad budżetem, ale w stosunku do poprzedniego modelu geometria została nieco usportowiona. Żeby nie było- nie namawiam na Gianta (po prostu mam z nimi najwięcej doświadczenia), chodzi o to, żeby nie demonizować tej "sportowej" geometrii. Powyżej pojawiła się bardzo cenna uwaga- bikefitting. Serio dla mnie ważniejsze niż lepsza grupa osprzętowa. Są dwie drogi- płacisz za usługę na Retulu i mówią Tobie jakiego sprzętu szukać lub kupujesz szosę i jedziesz do fittera, który w 90% ustawi pod Ciebie idealnie rower. ( te 10% należy pozostawić na ew. wtopę, że kupisz jakąś nietypówkę której nie ustawią idealnie pod Ciebie).
  24. ...a w tygodniu to kolega może ćwiczyć siłę lub wytrzymałość siłową lub moc. Każdy taki trening jest inny j służy innym celom. W przypadku długich treningów dzień po dniu podstawą będzie regeneracja jak masaże, rollowanie, nawodnienie i dieta. Ale to się nie musi udać, jeśli Twój organizm nie wyrobił "za mlodu" pewnych nawyków regeneracyjnych to po średnio 25- tym roku życia możesz mieć już problem z regeneracją po długich treningach dzień po dniu. Wszystko zależy od indywidualnych cech i fizjologii.
  25. Tu chyba nie ma co rozkminiać...relacja cena/osprzęt jak zwykle w Sensie na super poziomie (napęd i amor to już tutaj godnie jest ). Nie mylić pojęcia z relacją cena/jakość bo nie znam tych ram. Ale sam brałbym Sensę. Koła jak zwykle średnie, a to najbardziej wpływa na odczucia z jazdy więc przygotowałbym jeszcze pewnie 1500-2000 na lżejsze i sztywniejsze koła. Ewentualnie jak budżet już nie pozwala to obadaj jeszcze to: https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-fiori-evo-sle-carbon/ Sam rower cięższy od wcześniej zaproponowanego z gorszym amorem, ale zostaje na koła. Osobiście jednak szedłbym w rower zaproponowany przez @DEFTONES i odkładał na lepsze koła. Zarówno Sensa jak i Rockrider to konstrukcje oparte o ramy karbonowe więc masz większą sztywność, a zarazem lepsze tłumienie na tylnym widelcu. Canon to rama aluminiowa. Tylko jest jedno ale...jeździsz na cięższym rowerze crossowym więc jakakolwiek zmiana na lekkiego xc/mtb da Tobie odczuwalną różnicę, a taka Sensa , czy Rockrider będzie bardzo dużą i odczuwalną zmianą na plus pod względem prędkości i czasami może się zdarzyć, że na minus. Pozycja na tych rowerach (Canon, Sensa, Rock), będzie bardziej sportowa, pochylona czego musisz mieć świadomość. To rowery do zap.....nia i tyle, nakierowane na sport. Co nie oznacza, że nie można się na nich luźniej powłóczyć. Wszystkie rowery jakie mam, zarówno xc, gravel, szosa to rowery oparte o sportową geometrię, a jednak nie męczą mnie wcale.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...