Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. Czyli zakładamy, że depnięcie na prawy pedał odchyla oś i tarczę do środka i łańcuch trze o klatkę od strony ramy? @Mateo321 Musisz się nauczyć samemu regulować, trochę cierpliwości i instrukcja: DM-RBFD001-01-POL.pdf (shimano.com) Obejrzyj kilka filmików i pomalutku się nauczysz. Zobacz też, czy masz klatkę równolegle do tarczy, ja np. w nowym rowerze miałem krzywo i też na przeglądzie 0 (zależało mi na pieczątce w książce serwisowej) zgłosiłem i niby wyregulowali
  2. @seba8121 Nerka jest spoko, nie uwiera, wkładam do niej telefon, multitool, jakieś drobiazgi ale jeszcze jej nie wypakowałem na max i nie testowałem w naprawdę ciężkich warunkach. Nie ścigam się, poza tym jestem asfaltowcem, MTB to takie urozmaicenie Wyjęcie bidonu nie jest trudne, w drugą stronę już gorzej ale nie ma dramatu, może kwestia wprawy. Z tym że ja to robię w warunkach jazdy relaksacyjnej Nic nie uwiera, nerka nie luzuje się, ja jestem z niej zadowolony ale Twoje potrzeby są jednak nieco inne. Możesz zamówić, pomacać i odesłać. Podobne robią inne firmy, zastanawiałem się też nad Deuterem ale finalnie wybrałem taką. Nerka sprawdza się też w czasie pieszych wycieczek, chociaż moja żona czasami zabiera ją i na gravela, ja nie mam takiej potrzeby, bo jestem sfiksowany na punkcie podsiodłówek, toreb w ramę i innych tego typu sex-gadżetów
  3. @WaGiant Właśnie przejrzałem opinie w dużym internetowym centrum, generalne pozytywne, chwalony za trwałość. Te części są ruchome względem siebie, prawda? bo widziałem zdjęcie na sztycy w innym położeniu
  4. Są też nerki bez bukłaków, na drobiazgi ale z miejscem na bidon. Mam podwójnego Camelbaka, ten model: A żona pojedynczą: Do sztycy - np. Topeak: ...albo SKS:
  5. Chociaż jakby coś było obluzowane to by biło na boki...
  6. Ze 2 lata temu dyskutowaliśmy o ręczniakach GPSMAP, ekran 3" szału nie robi ale j następca Oregona czy alternatywa dla eTrex... Oczywiście nie namawiam, rozgryzaj tego Edge. @Eathan No właśnie z tego co widziałem, to Garmin lubi robić nieprzyjemne niespodzianki w aktualizacjach, coś tam z profilami namieszali.
  7. Brzmi jakby się coś obluzowanego/urwanego obracało wtórując zapadkom...
  8. @pecio jest spec od Garminów, ale to już wiesz Ja się kiedyś stresowałem, jak wyznaczona po kresce trasa okazywała się zarośniętą po pas zapomnianą leśną drogą, teraz po prostu w takiej sytuacji jadę na nosa tak aby wrócić na krechę albo sprawdzam na komórce w OSMand. Najfajniejsze w ręczniakach jest to, że można sobie wrzucić kreskę po rzece pod kajak i działa pięknie 👍 No ale u mnie nawigacja to jedno a licznik to drugie (inne urządzenie) więc rozumiem potrzebę posiadania urządzenia typu Edge.
  9. Ja byłem o włos tym trzecim ale jakoś zacząłem się przekonywać. Dobre mapy to podstawa, chociaż eTrex32, którego mam, na wiele więcej niż jazda po śladzie, nie pozwala
  10. Garmin ma tylko 3 rodzaje użytkowników: świadomych, wku..onych i byłych
  11. Ściągałeś koło? Nie ma tam jakiegoś luzu np. na kasecie?
  12. Jak rozumiesz "dalekie wyprawy"? 300 km na raz w niedzielę po kościele czy raczej miesiąc w Turcji z sakwami z przodu i tyłu? W tym drugim wypadku rower byłyby raczej mniej uniwersalny i mało szosowy... Patrząc na podlinkowane rowery, to raczej nie długie wyprawy w odludne tereny Chcesz jeździć z sakwami? Bikepacking? Doprecyzuj, bo niektóre rowery mają oczka do montażu bagażników, inne nie; opona gravelowa może zamulać na asfalcie, z szosową ugrzęźniesz w piachu i wreszcie napęd - korby gravelowe są z reguły bardziej miękkie (np. 46 vs 50 zębów) i to niekoniecznie pomaga na szosie... Coś mi mówi, że to raczej rower o bardziej szosowym usposobieniu jest potrzebny Chociaż z takim budżetem to i dwa przyzwoite rowery by kupił - na szosę i na wyprawy
  13. @Eathan za dużo szutrów 😉
  14. A to pomyślę, moja czapeczka z Dekla za bardzo przewiewna nie jest. Myślałem o jakiejś opasce jak męczyłem trenażer, bo pociłem się jak w saunie mimo wentylatora.
  15. Też wsadziłem do gravela i ożył. Moja żona ma rok gravela a już bąka o szosie, na razie ją nawracam na wymianę opon - też jej polecam GP 5000.
  16. Podjazdów nie szturmuję, to fakt A z górki czy na prostej to nawet w najgorsze upały da się przeżyć.
  17. Mnie byłoby za ciepło w czapce pod kaskiem. Fakt, że czasami pot leci w oczy, zwłaszcza jak się człowiek ugotuje na podjeździe, albo robactwo się pcha a kask ma trochę siatki z przodu (można i osę/pszczołę złapać we włosy) ale nie dałbym rady. Bez czapki można się też wodą z bidonu polać. Chociaż warto mieć ze sobą, jak się kask zdejmie NA POSTOJU 😎 a słońce operuje albo teren jest górzysty i przed nami sporo zjazdu w cieniu - wtedy i wiatrówkę warto mieć.
  18. Wzrost to jedno a proporcje ciała to drugie. Też jestem u Marina na granicy rozmiarów, mam 2 rowery - gravele, jeden 54 i drugi - 56. Na tym mniejszym drętwieją mi łapy bo mam stosunkowo długie. Musisz się zmierzyć....
  19. A ja wczoraj zrobiłem pierwszą w tym roku jazdę na drugim gravelu (przez pół roku przekładałem mechaniczne klamki na hydrauliczne + nowe zaciski). Ten rower pod turystykę - bagażnik, korba miększa 46/36, kasetę zmieniłem z 11-34 na 11-36. Opony - kupiłem kiedyś bez refleksji Bontrager GR1 Team Issue (żona takie miała w crossie i kupiłem impulsywnie) - szer. 40. Opona zamulająca ale po nabiciu do niecałych 3 barów komfort jednak większy niż w drugim rowerze (GP5000 szer. 32, ok 6 barów). Rower na pewno wolniejszy, miej responsywny ale przy dłuższej jeździe, 100+ pewnie dużo zależy od nawierzchni - mniej męczy na dziurach więc średnia nie musi być dużo gorsza. Na pewno lepszy rower na dziury A ja wreszcie znalazłem uzasadnienie dla posiadania 2 graveli Słowo - klucz: dywersyfikacja
  20. A nie zgodzę się, ładowanie owszem zdarza mu się przerwać - zegarek przerwał, telefon ładował. Mam już, bo kiedyś kupiłem takie dwa pojedyncze w czasach kiedy stawiałem na sprzęt zasilany AA/AAA/18650. - i wszystkie te aku można spokojnie ładować. Potem doszedłem do wniosku, że może urządzenia z wbudowanym aku żyją krócej ale mniej szpeju trzeba wozić ze sobą. Wszystko co teraz zabieram to Powerbank, miniUSB, USB-C i ładowarkę. Jedyne paluszki to te w eTrex, ale do ich ładowania kupiłem taką ładowarkę: Magnetyczna, nie trzeba się martwić o polaryzację. Malutka i leciutka.
  21. Tylko 45 km wpadło, bo chcę resztę niedzieli wykorzystać na przegląd sprzętu i pakowanie. Za tydzień wyjazd na Mazury, na tydzień, wielka pętla. Był nieśmiały pomysł na Wilno ale za mało urlopu Rower ok, przerzutki wyregulowane, bagażnik założony, licznik Polara, eTrex i lampka od Sigmy na kokpicie i można świat doganiać
  22. No do dvpy Ale co robić?
  23. Babrałem się długo, nie szła mi ta robota, nigdy nie robiłem hydrauliki wcześniej. Pół płynu rozchlapałem po garażu, bo mi ciągle ten wężyk wypadał, Szajbajk oszukuje Było: 1) mechaniczna Tiagra, 2) hamulce Tektro Spyre-C, 3) kaseta Tiagra HG-500, 11-34T. Jest: 1) hydrauliczna Tiagra ST-4720, 2) zaciski Ultegra BR-RS785 (niestety standard Post Mount, adapter WoolfTooth nie pasował), 3) przewody SM-BH90-J-SSR, 4) kaseta Shimano Deore CS-HG50, 11-36 do korby 46/36 lepiej pasuje, 5) nowy łańcuch Shimano Tiagra CN-4601, 6) nowe linki/pancerze SHIMANO SIS-SP41, baryłki też od Shimano, 7) nowe - stare platformy, oryginalnie były pedały z noskami i paskami, zaraz to zdjąłem i jeździłem bez ale te pedały były jednostronne, trzeba było szukać "dobrej strony" każdorazowo, 😎 owijka SELLE ITALIA Shock Absorber KIT - miała być żółta, przyszła biała, nie sprawdziłem pół roku temu, nie było opcji zwrotu. I tak zaraz się uświni, więc będzie do wymiany. Kupiłem ją bo miała wkładki pod spód - na górny i dolny chwyt, z górnego zrezygnowałem za grubo i owijki brakowało na dobre wykończenie Następna będzie czarna, zdecydowanie. Teraz nie ma już czasu. Naprawy lakiernicze okolice otworów na bagażnik, miejsce, gdzie była stopka na obejmy (uszkodzenia mechaniczne, otarcia) oraz dolny tylny widelec (wytarty błotem). Lakier kupiony na czuja z Allegro, za drugim razem trafiony. Byłem u lakiernika ale nie miesza fluoroscencyjnych. Niestety pooklejałem tylko najbliższe okolice a wiało tego dnia, więc mam natryśnięte to i owo nadprogramowo. Nie będę tego czyścił, rower zaraz się ubłoci Robocizna moja, taka sobie ale trudno, co robić Jutro może wpadnie 100-ka, jakieś jazdy w tygodniu a za tydzień Mazury. Ten klient czeka na zamianę mechaniki na hydraulikę: Ale o tym w następnym odcinku
  24. Cześć, Jedną z opcji na zbliżający się urlop jest trip z Warmii do Wilna. Z grubsza jakieś 420 km w jedną stronę. Połowa trasy wypadnie w PL, po przekroczeniu granicy zostaje jakieś 200 km do Wilna. To ta wg wstępnie wytyczonej trasy, bez uwzględniania noclegów. Potrzebowałbym właśnie namiaru na miejsca noclegowe - w Wilnie i gdzieś w połowie drogi między Wilnem a granicą. Oczywiście szukam na własną rękę ale może ktoś przerabiał temat niedawno i ma aktualne informacje, może jakieś noclegi u Polaków? Dzięki!
  25. A zanim coś kupię, to sprawdzę.... datasheet_everactive_uc100_pl z ogniwem 18650. Akurat mam bo kiedyś potrzebowałem a teraz leży.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...