No wiadomo, trzeba dostosować sprzęt do potrzeb (byle z głową). Może jesteś przyzwyczajony do wagi bo masz fulla, jeździsz z sakwami ale elektryk to parę dodatkowych kg (póki co). Warto sprawdzić przed kupnem.
Ja od zawsze (prawie) jeżdżę na lekkich rowerach, więc ciężki hub kompletnie mi nie podszedł. Mój amelinowy analogowy gravel (obecnie stoi na chomiku - co by było W TEMACIE 🤪) w typie szosy allroad+ waży katalogowo 9.75kg, dwa mtb 11-12.5kg, nawet stary Wheeler (z którego zrobiłem elektryka) ważył 18 lat temu 13.5kg.
A co do austriaka - całkiem ładny rowerek tylko osprzęt nie ten. Silnik mniejszy od kasety a kaseta mniejsza od tarczy hamulcowej 🤣. Rama też jakaś cienka.
Pewnie przekładniowy hub 250w w peaku, moment 25NM, przełożenia 1:1 max, a bateria 250Wh. To się nadaje na wspomaganie jazdy po pagórkach i pod wiatr a nie na Stelvio, jeszcze z taką formą . Na "motorowerze" wiadomo, brylował (600W w peaku, 80NM, 1000 Wh baterii) 🤣